Mentionsy

Artykuł 148 - Podcast Kryminalny
25.08.2025 11:48

#45 Co się wydarzyło w Lawrenceville?

Media. Obrońcy prawdy czy twórcy iluzji? Bez nich, nie usłyszelibyśmy o tej historii. To one uruchomiły lawinę wątpliwości, zmusiły do zadania pytań, których wcześniej nikt nie odważył się wypowiedzieć na głos. Ale to również media dopisały jej zakończenie, wobec którego wciąż jest tak wiele wątpliwości.

Artykuł 148 – Podcast kryminalny
🎙 Autor podcastu (research, scenariusz, tekst, głos): Adriana Gołębiowska
🛠 Produkcja: Filip Łyszczek

► ⁠⁠https://artykul148.pl⁠⁠
(⚠️ sprawdzajcie regularnie, bo tam znajdziecie niedługo informacje o nadchodzących odcinkach ⚠️)

DOŁĄCZ DO MNIE NA 👇🏻👇🏻👇🏻:
► ⁠⁠https://www.facebook.com/artykul148⁠⁠
► ⁠⁠https://instagram.com/artykul148

⁠⁠Materiały źródłowe:
■ https://tinyurl.com/y75wmxb4
■ https://tinyurl.com/4ywydudr
■ https://tinyurl.com/mm56jm8n
■ https://tinyurl.com/zszbadhe
■ https://tinyurl.com/5p9astnw
■ https://tinyurl.com/4km5cjmz
■ https://tinyurl.com/y4n2v94f
■ https://tinyurl.com/2uf2y8rw
■ https://tinyurl.com/4zeacxwy
■ https://tinyurl.com/3hkf84xc
■ https://tinyurl.com/mtfbyest
■ https://tinyurl.com/4e7zhyf2
■ https://tinyurl.com/37s7d243
■ https://tinyurl.com/d9pkr7wk
■ https://tinyurl.com/avxb46tz

#audiobook⁠⁠⁠⁠ #opowieścikryminalne⁠⁠ ⁠⁠#podcastkryminalny

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Lesy"

Gdy kończy, Mac wybiega z domu sąsiadek w pogoni za sprawcą, a niespełna minutę później do Trish, Lesy i Julie dołącza jego równie przestraszona żona Nancy.

A jak tylko okazuje się, że w domu nie ma nikogo prócz nich, biegnie co sił naprzeciw do domu Lesy, poratowników, którzy opatrują tam Julie.

Błyskawicznie poderwał się z łóżka i podbiegł do drugiego okna wychodzącego na ulicę, skąd zobaczył Julie idącą w stronę domu Lesy i Patrici.

Następnie Von przechodzi do pytania o ojca oskarżonej, który również znajdował się wtedy w domu Lesy.

Mieszkający wraz z żoną tuż obok domu Lesy, mężczyzna został wyrwany ze snu przez dochodzące z zewnątrz rozpaczliwe wołania o pomoc.

Najpierw udał się do domu Lesy, lecz po jakimś czasie stamtąd wyszedł na zewnątrz.

Przypomina, że po tym jak Julie była już bezpieczna w domu Lesy i miała wokół siebie ludzi, nigdy nie próbowała wrócić na miejsce, by szukać Joella.

Wspomina też o sąsiedzie, który słyszał trzask tłuczonego szkła, ale po tym, jak wyjrzał przez okno, zobaczył wyłącznie oskarżoną, idącą w stronę domu Lesy.