Mentionsy

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
27.10.2025 16:00

Raport o książkach – Dyptyk amerykański, cz. 2: „Ten Wielki Gatsby” F. Scott Fitzgerald

W tym odcinku „Raportu o książkach” zapraszam na drugą odsłonę dyptyku amerykańskiego – opowieść o Wielkim Gatsbym, a właściwie powinnam powiedzieć „Tym Wielkim Gatsbym”, bo taki właśnie tytuł nosi nowy przekład najsłynniejszego dzieła Francisa Scotta Fitzgeralda.


Wielki Gatsby to jedna z najbardziej obecnych w popkulturze postaci literackich. Ale czy ta ogromna popularność bohatera Fitzgeralda przyczyniła się do powszechnego rozumienia tej wielowymiarowej, zagadkowej powieści? Powieści, która – mimo że objętościowo skromna – swoim rozmachem literackim prowokuje ciągle nowe odczytania.


Żadna z postaci „Tego Wielkiego Gatsby’ego” nie daje się łatwo rozszyfrować. Zagadkowy narrator prowadzi czytelnika na granice świata rzeczywistości i nierzeczywistości.


To powieść o Ameryce lat 20. ubiegłego wieku, o wielkich marzeniach i wielkich aspiracjach. O świecie, w którym rządzą pieniądze, ale nie każdy pieniądz jest przepustką do amerykańskiego snu. Bo wbrew deklaracjom Ojców Założycieli w Ameryce wolność i równość darowane są tylko wybrańcom.


A może „Ten Wielki Gatsby” nie jest powieścią tylko o Ameryce? Być może najważniejsze proroctwo Fitzgeralda dotyczy piekła, które miało rozpętać się w Europie w trzeciej i czwartej dekadzie XX wieku?


Gatsby opowiada też ponadczasową historię o pragnieniu miłości i próbie odzyskania przeszłości, a także o wielkiej samotności.


Fitzgerald to postać złożona i bardzo niejednoznaczna. Pytanie: czy tropy biograficzne powinny komplikować odczytanie jego literackiego dzieła?


Prowadzenie: Agata Kasprolewicz

Gość: Maciej Świerkocki

Książka: „Ten Wielki Gatsby” F. Scott Fitzgerald / przekład: Maciej Świerkocki / Wydawnictwo Officyna


---------------------------------------------

Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠

Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠

Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 53 wyników dla "Fitzgerald"

Opowieść o Wielkim Gadsbim, a właściwie powinnam powiedzieć tym Wielkim Gadsbim, bo taki właśnie tytuł nosi nowy przekład najsłynniejszego dzieła Francisa Scotta Fitzgeralda.

Wielki Gatsby to chyba jedna z najbardziej obecnych w popkulturze postaci literackich, ale czy ta ogromna popularność bohatera Fitzgeralda przyczyniła się do powszechnego rozumienia tej wielowymiarowej, zagadkowej powieści?

Być może najważniejsze proroctwo Fitzgeralda dotyczy piekła, które miało rozpętać się w Europie w III i IV dekadzie XX wieku.

Fitzgerald to postać złożona i bardzo niejednoznaczna.

Moim gościem jest Maciej Świerkocki, wybitny tłumacz i pisarz, autor przekładów między innymi poezji Williama Butlera Yeatsa, prozy Jamesa Joyce'a, Johna Irvinga, Cormaca McCarty'ego, Jacka Kerouaca, Patti Smith, Richarda Flanagana, a także, a może przede wszystkim, dziś przede wszystkim, Francisa Scotta Fitzgeralda.

Dokonał Pan nowego tłumaczenia, nowego przekładu tej najsłynniejszej powieści Francisa Scotta Fitzgeralda.

Ten dzisiejszy odcinek raportu o książkach o Francisie Scotcie Fitzgeraldzie, o jego największym dziele, najsłynniejszym dziele, ten Wielki Gatsby, to jest tak naprawdę drugi odcinek takiego cyklu amerykańskiego.

No taki dyptyk oparty na ogromnym przeciwieństwie, no bo z jednej strony Fitzgerald i Johnson to są na wskroś amerykańscy pisarze, z drugiej strony na wskroś różni pisarze, różni względem siebie.

Natomiast Francis Scott Fitzgerald, a szczególnie wielki Gatsby,

Czy to w ogóle się przyczyniło do naszego rozumienia Fitzgeralda i tego, co on chciał powiedzieć w tej powieści?

O tych współczesnych tropach w odczytywaniu tego wielkiego Gatsby'ego porozmawiamy za chwilę, ale ja chciałabym jeszcze do tych początków wrócić, bo wielki Gatsby, Fitzgerald, no to są takie hasła wywoławcze, jeśli chodzi o myślenie o amerykańskiej literaturze, o amerykańskiej kulturze.

Ale to nie oznacza, że Fitzgerald natychmiast po opublikowaniu Gatsbiego stał się popularny, stał się sławny.

Fitzgeralda dobrze się o niej wyrażał i dobrze o niej pisał, ale jak to często bywa w historii literatury, autor musiał opuścić ten padł.

Rzeczywiście, chyba, być może, wydaje się, że to są takie zwroty, które często towarzyszą dyskusji na temat tego wielkiego Gatsby'ego i zamysłu autora, Francisa Scotta Fitzgeralda, faktycznie żadna z głównych postaci

To jest rok 1922, a więc to jest świat, w którym Fitzgerald żył.

I lądujemy w takim miejscu, które, niech mnie pan poprawi, jeśli się mylę, ale chyba jest wytworem wyobraźni Fitzgeralda.

Chociaż te na przykład aspekty życia Fitzgeralda, o których myślę są jakby trochę rozdzielone pomiędzy różnych bohaterów.

Trudno tutaj mówić o jakimś port parol Fitzgeralda, ale on nawet mieszkał przez jakiś czas na Long Island przecież też.

Ale jak Fitzgerald o tym miejscu pisze?

Przykładów tego, co Fitzgerald robi z językiem, co robi również z wyobraźnią czytelnika, który może być trochę zaskoczony, bo mamy tutaj powieść wydawałoby się realistyczną i nagle pojawiają się takie obrazy, z którymi trochę nie wiadomo, co zrobić.

Ale opis, no taki chyba też pokazujący to, co w ogóle Fitzgerald robi z nami, z czytelnikami, to co on robi z metaforą, to co on robi też z tą taką zabawą właśnie przenikania się rzeczywistości z nierzeczywistością.

Jak najbardziej, bo pani wspomniała o takim rzekomym czy powierzchniowym realizmie tej powieści, ale Fitzgerald chciałby być jak najdalszy od realizmu, przynajmniej rozumianego w takich kategoriach historyczno-literackich.

To jest pytanie, które Fitzgerald zadaje w tej powieści.

Mniejsza już stosunek samego Fitzgeralda do tej grupy etnicznej czy do tego narodu, ale antysemityzm w Stanach istniał, istnieje i pewnie będzie jeszcze istniał i ustami swoich bohaterów i ich zachowaniem

Fitzgerald daje również temu wyraz.

Mówi gwałtownie Tom, Tom jest w ogóle takim bardzo gwałtownym, umięśnionym, dużym mężczyzną obdarzonym, jak to pisze Fitzgerald, okrutnym ciałem, no bo kiedyś był sportowcem, teraz tę energię sportową próbuje na inne rzeczy pewnie przekuć.

Fitzgerald pisze tego wielkiego gadzbiego w roku 25, czy w 25 ta książka jest opublikowana.

To, że Fitzgerald nie mógł o tym wiedzieć, a jednak o tym pisał, no czyni z tej powieści

Udało się, choć brzmi to bardzo ponuron, ale udało się chyba Fitzgeraldowi powiedziałbym jakby dobrze rozpoznać te czynniki, które zadecydowały o przemianach polityczno-społecznych.

Więc ta fala nienawiści, niechęci, o których mówiliśmy przed chwilą, postaw silniej w tym sensie przewaliła się właśnie jakby przez Europę, choć ostrzeżenie Fitzgeraldowe, jego ostrze tego ostrzeżenia było oczywiście wycelowane w serce Ameryki wtedy przede wszystkim, tak.

I warto chyba się wsłuchiwać w te ostrzeżenia, między innymi Fitzgeraldowe, po to, żeby zapobiec, bo jakaś zmiana musi nastąpić, ale oczywiście może być to zmiana na lepsze, a może być to zmiana na gorsze.

To niezupełnie należy do tematu, znaczy nie o tym pisze Fitzgerald.

Ciekawe jest też to, jak spojrzeć na przesłanie tego wielkiego Gatsby'ego w zderzeniu, czy też w porównaniu z biografią i takimi tropami biograficznymi samego Francisa Scotta Fitzgeralda.

Mówiliśmy o tym, jak Fitzgerald proroczym okiem też w latach dwudziestych potrafił dostrzec zagrożenia, które się rzeczywiście istniły dopiero pod koniec lat trzydziestych, na początku lat czterdziestych.

Jak to się ma do samego Scotta Fitzgeralda?

W opowieściach o Fitzgeraldzie pojawiają się przecież zarzuty o antysemityzm.

Kim jest tak naprawdę Fitzgerald?

Wydaje mi się, że na przykład właśnie z podobnymi aspiracjami jak Gadsby, znaczy Fitzgerald poniekąd dawał wyraz swojej pogardzie dla tych właśnie wyższych wars, dla amerykańskiej klasy wyższej milionerów, ale z drugiej strony jego życie wskazuje na to, że dość

No to jest też punkt wyjścia samej opowieści, fabuły, bo pierwsza miłość Fitzgeralda o imieniu Ginevra, 16-letnia dziewczyna, z którą chciał się ożenić, będąc chyba 20-letnim mniej więcej już młodzieńcem, nieco od niej starszym, pochodziła z podobnie wysokiego i dobrego rodu jak Daisy Faye.

Ojciec Ginebry powiedział Fitzgeraldowi wprost, że w jednych łopatach nawet nie powinien marzyć o zdobyciu ręki takiej dziewczyny.

Ten epizod na pewno jakoś zaciążył na punkcie wyjścia tego wielkiego Gatsby'ego i na pewno bardzo Fitzgeralda zranił.

Fitzgerald uczynił narratora powieści Nicka Carawaya celowo kimś, kto być może jest zainteresowany Gatsbym bardziej niż tylko jako artystą czy self-made manem, który osiągnął.

No i jeszcze jeden aspekt z życia Fitzgeralda, o którym trzeba wspomnieć rozmawiając o nim, no to jest jego małżeństwo z Zeldą.

Małżeństwo bardzo kontrowersyjne, które jest przedmiotem też wielu dyskusji, jest przedmiotem ogromnej krytyki Fitzgeralda, że był mężczyzną okrutnym, że był zazdrośnikiem, że nie mógł przełknąć tego, że jego piękna twarz

Też zagadkowa sprawa, niejednoznaczna, rzucająca taki poważny cień na to, kim Fitzgerald jest.

Być może mówiła tak tylko po to, żeby mu dokuczyć, ale istnieją na przykład zdjęcia Fitzgeralda z okresu mniej więcej studiów, w których widzimy, jak uprawia tak zwany crossdressing na przykład.

I być może alkoholizm Fitzgeralda tylko się pogłębiał też w związku z tym.

Ale jeszcze i bohaterowie Gatsby'ego i sam Fitzgerald żyli w kleszczach tych konwencji, które zmuszały ich do na przykład ukrywania swoich prawdziwych zainteresowań erotycznych, że na tym poprzestanę.

Mam takie wrażenie, że o tym wielkim Gatsbym, o Fitzgeraldzie moglibyśmy jeszcze bardzo, bardzo długo rozmawiać, a to przecież powieść wcale niezbyt gruba.

Jaka to jest myśl według pana Fitzgeralda?

I oczywiście taka postać jest siłą rzeczy, że tak powiem, literacko skazana na zagładę, więc ta jego symboliczna, też trochę przypadkowa, mówię trochę, bo niezupełnie, ale po trosze przypadkowa śmierć doskonale jakby domyka ten obraz, który tak znakomicie i impresyjnie, ale kilkoma maźnięciami pędzla maluje Fitzgerald.

Maciej Świerkocki, tłumacz, autor nowego przekładu, najznakomitszego, najbardziej słynnego dzieła Francisa Scotta Fitzgeralda, Ten Wielki Gatsby, był gościem raportu o książkach.

I na koniec chciałam jeszcze dodać, że ten wielki Gatsby, Francisa Scotta Fitzgeralda, w nowym przekładzie Macieja Świerkockiego ukazał się nakładem wydawnictwa Oficyna.

0:00
0:00