Mentionsy
Duże jest piękne | Na prąd
W kolejnym odcinku serii zastanawiamy się, jak elektromobilność zmienia transport publiczny. Jacek Mizak z Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych opowiada o europejskich trendach i o przewadze autobusów elektrycznych nad wodorowymi. W drugiej rozmowie Mateusz Figaszewski z Solarisa mówi o produkcji autobusów i ich wpływie na gospodarkę. Każdemu z odcinków podcastu towarzyszy tekst, w którym przyglądamy się, jak elektromobilność przestaje być niszą, a staje się jednym z kluczowych filarów transformacji transportu, energetyki i całej gospodarki. W piątym wydaniu sprawdzamy, kto może zyskać na elektromobilności miejskiego transportu w Polsce. Tekst znajduje się tutaj - https://zasoby.politykainsight.pl/pi2/pdf/na_prad_vol5.pdf
Szukaj w treści odcinka
Już w 2024 roku miejskie autobusy elektryczne stanowiły niemal połowę nowo rejestrowanych pojazdów tego typu w Unii Europejskiej.
Pojazdów napędzanych na prąd w kolejnych latach ma przybywać.
Odwiedzimy Wielkopolskę, gdzie produkuje się najwięcej elektrycznych autobusów.
Najpierw jednak zaglądamy do warszawskiego biura Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych.
Tymczasem jest taki obszar w transporcie, gdzie tych samochodów czy pojazdów elektrycznych jest już naprawdę relatywnie dużo.
Idziemy tutaj śladem Chin, które chyba ponad 80% autobusów miejskich w Chinach już jest elektrycznych.
Faktycznie, jak się popatrzy na udziały we flocie, już nie w rydynku nowych rejestracji, bo my ekscytujemy się w tej chwili w Polsce, że dobiliśmy prawie do 10% pojazdów elektrycznych w nowych rejestracjach.
Natomiast w kontekście też pojazdów autobusowych, autobusów elektrycznych, tam jest z kolei wpisany, o ile proszę mnie poprawić, jeżeli tym razem też się mylę, odsetek czy floty, czy też nowych zakupów, który operatorzy czy właściciele, w skrócie mówiąc najczęściej jakieś miejskie zakłady autobusowe w różnych miastach, z których będą musiały korzystać.
Zarówno wśród operatorów stacji ładowania, jak również wśród właśnie operatorów komunikacji miejskich, które z uwagi na zużycie i charakter pojazdów może będą miały te wolumeny zużycia energii elektrycznej duże, a tak de facto nic nie muszą zrobić, żeby wejść w ten rynek.
czy dopłaty dla samochodów, dla użytkowników prywatnych, czy tym bardziej dla firm, bo nie wiem dlaczego mamy dopłacenie do pojazdów elektrycznych, które kupuje sobie Coca-Cola albo Big Pharma, to absolutnie transport publiczny, który pełni ważną rolę, no wart jest dofinansowania.
W Zielonej Górze, która należy do miast, jest jednym z największych udziałów autobusów elektrycznych we flocie miejskiej i jeżdżą jeszcze cały czas autobusy wyprodukowane przez firmę Ursus, o której już chyba żeśmy dawno zapomnieli, które mają w tej chwili nieco mniej niż 100 kWh pojemności.
Czy wy widzicie w fundacji, że ten ekosystem w Polsce się powiększa?
Pan Jacek Chmizek, Fundacja Promocji Pojazdów Elektrycznych był naszym gościem.
Można nawet powiedzieć, że go rozpoczęli, ponieważ pierwsze konstrukcje autobusów elektrycznych, jakie pojawiły się w Europie, były stworzone, skonstruowane przez firmy europejskie.
można powiedzieć, weszli przebojem z nową ofertą w ten nowy segment, jakim jest segment autobusów miejskich, bateryjnych, autobusów elektrycznych, ale też zakończyli w ostatnim czasie swoją działalność.
To znaczy, no tu już pan trochę zasygnalizował, że właściwie od 10 lat mamy do czynienia z jakąś taką bardziej powszechną produkcją autobusów elektrycznych.
Tymczasem dziś sporo tych jednostek elektrycznych
motoryzacji osobowej, samochodów osobowych elektrycznych, segment autobusów miejskich jest nieporównywalnie bardziej zaawansowany w tym względzie.
W ubiegłym roku liczba nowo zarejestrowanych autobusów elektrycznych osiągnęła już blisko połowę.
Zgaduję, że jeżeli samorząd jakiś ma dwa, trzy, pięć pojazdów, no trudniej też jest zdecydować się na zmianę tego paliwa czy zmianę sposobu zasilania.
W jednym z nich niewątpliwie są wymogi prawne, a więc w polskich uwarunkowaniach prawnych wszystkie miasta powyżej 100 tysięcy mieszkańców są zobowiązane do tego, aby od 1 stycznia 2026 roku kupować tylko i wyłącznie zeroemisyjne autobusy, a więc autobusy bateryjne lub autobusy z wodorowym ogniwem paliwowym, a do tego roku musiał osiągnąć określony poziom takich pojazdów w swej flocie, to jest 30%, a więc przygotowywały się do tego
Niewątpliwie na początku tej transformacji w kierunku mobilności bateryjnej, zeroemisyjnej Prym wiodły duże ośrodki, którym na pewno było łatwiej wdrażać takie programy pilotażowe na jeden, kilka, powiedzmy pięć do dziesięciu pojazdów w skali ich floty, jak na przykład w Warszawie, gdzie wykorzystywany jest...
W przypadku, nie wiem, jakichś wyzwań, którymi można się spotkać, nie wiem, problemów z infrastrukturą ładowania, problemów technicznych, które gdzieś mogły się pojawić kilkanaście lat temu związanych z tak zwaną chorobą wieku dziecięcego tych pojazdów, nie ma dużego wpływu na codzienne funkcjonowanie tej floty, funkcjonowanie systemu.
wprowadzenie jednego czy dwóch autobusów elektrycznych oznaczało kilkadziesiąt procent takiej floty.
jakich pojazdów potrzebują, co się sprawdziło, co wymaga poprawy.
Na początku to było 10 pojazdów, później 130, kolejnych kilkanaście, teraz kolejnych kilkadziesiąt nowych.
W trakcie realizacji są kolejne zamówienia na dziesiątki takich pojazdów.
Dzisiaj już ponad połowa wszystkich nowo kupowanych autobusów elektrycznych w Europie stanowią autobusy bateryjne i wśród miast, które kupują są zarówno bardzo małe miejscowości, czy to w Polsce, czy w innych krajach Unii Europejskiej, które kupują jeden, dwa autobusy bateryjne, które świetnie się sprawdzają, ale są też duże ośrodki, te największe w naszym kraju, które kupują po kilkadziesiąt tego typu pojazdów rocznie.
To są wreszcie wyzwania związane z budową sieci serwisowych dla takich pojazdów elektrycznych.
ale to właśnie sposób produkowania tych pojazdów i sposób serwisowania tych pojazdów.
W Unii Europejskiej też istnieje wiele innych instrumentów wsparcia na zakup właśnie zeroemisyjnych środków transportu i tak jak wspomniałem już wcześniej, średnio można uzyskać nawet do 80% kosztu zakupu takich pojazdów bezemisyjnych.
Nasza firma tylko w ubiegłym roku, produkując ponad 1500 pojazdów, aż 83% z nich to były autobusy zeroemisyjne, nisko i zeroemisyjne.
Ostatnie odcinki
-
Katowice pracują nad strefą | Miasta bez smogu
03.02.2026 14:25
-
W połowie drogi | Impuls
02.02.2026 13:25
-
NATO na zakręcie | Z dystansu
30.01.2026 16:41
-
Kopernikański przewrót w kosmosie | Wartość dodana
29.01.2026 14:09
-
PiS szuka premiera, kto tworzy front Brauna | N...
28.01.2026 15:17
-
Jak silna jest Hennig-Kloska? | Energia do zmiany
27.01.2026 13:34
-
Czy Europa uwierzyła w siebie? | Z dystansu
23.01.2026 14:46
-
Davos, gospodarka i przyszłość technologii | Wa...
22.01.2026 14:06
-
Aaaa krzesło oddam | Nasłuch
21.01.2026 14:48
-
Roszady w PGE | Energia do zmiany
20.01.2026 13:03