Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
08.12.2025 06:00

Polskie wojska pancerne w pierwszych latach po II wojnie światowej

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶

https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie

🔷BUYCOFFEE.TO🔷

https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 42 wyników dla "SU"

Na zachodzie doszliśmy do poziomu dywizji pancernych, na wschodzie do poziomu korpusu pancernego.

Ale z tego powodu, jak i z przyczyn politycznych, nie istniały plany adaptacji najnowszych konstrukcji do armii państw sojuszniczych, armii państw podległych, przynajmniej do czasu, po pierwsze, jak powiedziałem, pełnego zdobycia władzy politycznej przez komunistów w tych krajach, ale i po drugie, dopóki armia radziecka sama nie nasyci się nowoczesnymi systemami uzbrojenia, jej sojusznicy, jej wasale musieli opierać się na starym sprzęcie pancernym właśnie z II wojny światowej.

Zostawaliśmy z czołgami IS-2 i z całą generacją radzieckich dział pancernych samobieżnych, czyli tych lekkich SU-76, średnich SU-85 i ciężkich IS-122 i IS-152.

W pułkach dział samobieżnych były albo średnie SU-85, albo ciężkie wozy typu ISU.

W dywizjonach dział samobieżnych dywizji piechoty były początkowo wozy SU-76, które także występowały na szczeblu samodzielnych pułków.

Więc musieliśmy zdobywać części zamienne, uczyć się obsługi pojazdów generacji T-70, SU-76, generacji czołgów T-34, SU-85.

To wychodziło, że nie mamy ukompletowania nawet dla jednego korpusu pancernego według etatów z 1945 roku przy założeniu, że zlikwidujemy wszystkie brygady samodzielne.

Zostało nam po wojnie około 80 dział samobieżnych SU-76, 74 SU-85 i tylko 34 ciężkie działa samobieżne IS-122-152, co dawało ekwiwalent półtora półku dział samobieżnych, tych ciężkich.

W październiku 1945 roku w ogóle rozformowano dowództwo Korpusu Pancernego.

Ze względu na zużycie wycofano także część dział samobieżnych, w efekcie czego posiadaliśmy około 50 SU-85 i 50 SU-76.

Jak powiedziałem, tych ciężkich dział i SU było zaledwie około 30.

No ale przecież w armii radzieckiej wtedy też większość sprzętów pancernego to jednak były pojazdy z okresu II wojny światowej.

Dosłownie pojedyncze czołgi T-34-85 i S-2, działa samobieżne ISU-152 zaczęły przybywać do Polski.

W 1949 roku dostaliśmy 16 ISU-122, w 1950 roku kolejnych 31 egzemplarzy.

Przysłano pierwszą partię SU-76, czyli tak naprawdę lekkich pojazdów będących pod koniec lat 40. kompletnie przestarzałymi.

Ale przysłano także pierwsze dwa wozy SU-100, czyli działa samobieżne, które debiutowały pod koniec II wojny światowej.

SU-100 trafił na wyposażenie Wojska Polskiego dopiero pod koniec lat 40.

W latach 1952-53 myśmy pozyskali ponad 200 Su-76, co było o tyle zdumiewające, że na tzw.

Dokupiono ponad 20 SU-100.

W latach 1951-1954 pozyskano ponad 300 najcięższych dział ISU-122 i ISU-152.

Dział SU-100 dostarczono niewiele.

Dostarczono za to mnóstwo SU-76, które uważano, że będą na przykład bardzo przydatną bronią w wojskach drugiej linii, no i dostarczono olbrzymią ilość także pojazdów ciężkich.

Wojsko Polskie kupiło prawie pół tysiąca wozów typu IS i SU.

Stać się wielką armią czasu zimnej wojny w pierwszej kolejności na radzieckim, m.in.

Na uzbrojeniu jest ponad 200 dział samobieżnych SU-76.

60 dział SU-85.

25 dział SU-100.

Prawie 200 ciężkich ISU-122, ponad setka ciężkich ISU-152.

To imponująca rozbudowa zważywszy na fakt, że część najstarszych T-34-76, SU-85 czy SU-76 została w międzyczasie wycofana z linii.

No bo kiedy ja opowiadam o tym, że ze Związku Radzieckiego przyjeżdżają setki ISU, IS, T-34, SU, no to przecież kupno sprzętu to jest 20%, 30% kosztów jego eksploatacji przez lata.

Więc aby oszczędzać, aby pobudzać własny przemysł zbrojeniowy w ramach gigantycznego stalinowskiego procesu zbrojeń i rozbudowy przemysłu ciężkiego w Polsce...

Nastąpiła budowa na terenie Polski całego kompleksu przemysłowego.

Wtryskiwacze z Warszawy nie działają, silniki się psują, ale stopniowo pozyskiwana jest technologia.

W 1954 roku pod Warszawą w Sulejówku powstaje poligon naukowo-badawczy sprzętu pancernego i motoryzacji.

Im coś jest bardziej skomplikowane, tym więcej czasu zajmuje nam opanowanie produkcji.

Blisko 300 ciężkich dział ISU-122.

Nie mamy już czołgów T-70, nie mamy już w linii czołgów T-34-76, chociaż nadal są pojazdy SU-76, SU-85 i SU-100.

Nawet działa samobieżne SU-100 są sprzętem drugowojennym.

Ale z racji ich uzbrojenia należało polskie jednostki pancerne szczebla dywizji nasycać, czy korpusu nasycać także tym sprzętem cięższym.

Pamiętajmy, działa samobieżne ISU-152, czołgi IS-2, działa ISU-122, one odznaczały się znacznie większą siłą ognia niż czołgi średnie T-34-85.

Dzisiaj, kiedy mówimy o zapleczu czołgowym w Bumarze Łabędy, w Poznaniu, o producencie rosomaków w Siemianowicach Śląskich, o produkcji krabów i najnowszych bojowych wozów piechoty Borsuk w Stalowej Woli, to to wszystko jest

Wszędzie tam znajdziesz nas wpisując Podcast Wojenne Historie.

0:00
0:00