Mentionsy
Polskie wojska pancerne w pierwszych latach po II wojnie światowej
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶
https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷
https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie
Szukaj w treści odcinka
Na zachodzie doszliśmy do poziomu dywizji pancernych, na wschodzie do poziomu korpusu pancernego.
Ale z tego powodu, jak i z przyczyn politycznych, nie istniały plany adaptacji najnowszych konstrukcji do armii państw sojuszniczych, armii państw podległych, przynajmniej do czasu, po pierwsze, jak powiedziałem, pełnego zdobycia władzy politycznej przez komunistów w tych krajach, ale i po drugie, dopóki armia radziecka sama nie nasyci się nowoczesnymi systemami uzbrojenia, jej sojusznicy, jej wasale musieli opierać się na starym sprzęcie pancernym właśnie z II wojny światowej.
Zostawaliśmy z czołgami IS-2 i z całą generacją radzieckich dział pancernych samobieżnych, czyli tych lekkich SU-76, średnich SU-85 i ciężkich IS-122 i IS-152.
W pułkach dział samobieżnych były albo średnie SU-85, albo ciężkie wozy typu ISU.
W dywizjonach dział samobieżnych dywizji piechoty były początkowo wozy SU-76, które także występowały na szczeblu samodzielnych pułków.
Więc musieliśmy zdobywać części zamienne, uczyć się obsługi pojazdów generacji T-70, SU-76, generacji czołgów T-34, SU-85.
To wychodziło, że nie mamy ukompletowania nawet dla jednego korpusu pancernego według etatów z 1945 roku przy założeniu, że zlikwidujemy wszystkie brygady samodzielne.
Zostało nam po wojnie około 80 dział samobieżnych SU-76, 74 SU-85 i tylko 34 ciężkie działa samobieżne IS-122-152, co dawało ekwiwalent półtora półku dział samobieżnych, tych ciężkich.
W październiku 1945 roku w ogóle rozformowano dowództwo Korpusu Pancernego.
Ze względu na zużycie wycofano także część dział samobieżnych, w efekcie czego posiadaliśmy około 50 SU-85 i 50 SU-76.
Jak powiedziałem, tych ciężkich dział i SU było zaledwie około 30.
No ale przecież w armii radzieckiej wtedy też większość sprzętów pancernego to jednak były pojazdy z okresu II wojny światowej.
Dosłownie pojedyncze czołgi T-34-85 i S-2, działa samobieżne ISU-152 zaczęły przybywać do Polski.
W 1949 roku dostaliśmy 16 ISU-122, w 1950 roku kolejnych 31 egzemplarzy.
Przysłano pierwszą partię SU-76, czyli tak naprawdę lekkich pojazdów będących pod koniec lat 40. kompletnie przestarzałymi.
Ale przysłano także pierwsze dwa wozy SU-100, czyli działa samobieżne, które debiutowały pod koniec II wojny światowej.
SU-100 trafił na wyposażenie Wojska Polskiego dopiero pod koniec lat 40.
W latach 1952-53 myśmy pozyskali ponad 200 Su-76, co było o tyle zdumiewające, że na tzw.
Dokupiono ponad 20 SU-100.
W latach 1951-1954 pozyskano ponad 300 najcięższych dział ISU-122 i ISU-152.
Dział SU-100 dostarczono niewiele.
Dostarczono za to mnóstwo SU-76, które uważano, że będą na przykład bardzo przydatną bronią w wojskach drugiej linii, no i dostarczono olbrzymią ilość także pojazdów ciężkich.
Wojsko Polskie kupiło prawie pół tysiąca wozów typu IS i SU.
Stać się wielką armią czasu zimnej wojny w pierwszej kolejności na radzieckim, m.in.
Na uzbrojeniu jest ponad 200 dział samobieżnych SU-76.
60 dział SU-85.
25 dział SU-100.
Prawie 200 ciężkich ISU-122, ponad setka ciężkich ISU-152.
To imponująca rozbudowa zważywszy na fakt, że część najstarszych T-34-76, SU-85 czy SU-76 została w międzyczasie wycofana z linii.
No bo kiedy ja opowiadam o tym, że ze Związku Radzieckiego przyjeżdżają setki ISU, IS, T-34, SU, no to przecież kupno sprzętu to jest 20%, 30% kosztów jego eksploatacji przez lata.
Więc aby oszczędzać, aby pobudzać własny przemysł zbrojeniowy w ramach gigantycznego stalinowskiego procesu zbrojeń i rozbudowy przemysłu ciężkiego w Polsce...
Nastąpiła budowa na terenie Polski całego kompleksu przemysłowego.
Wtryskiwacze z Warszawy nie działają, silniki się psują, ale stopniowo pozyskiwana jest technologia.
W 1954 roku pod Warszawą w Sulejówku powstaje poligon naukowo-badawczy sprzętu pancernego i motoryzacji.
Im coś jest bardziej skomplikowane, tym więcej czasu zajmuje nam opanowanie produkcji.
Blisko 300 ciężkich dział ISU-122.
Nie mamy już czołgów T-70, nie mamy już w linii czołgów T-34-76, chociaż nadal są pojazdy SU-76, SU-85 i SU-100.
Nawet działa samobieżne SU-100 są sprzętem drugowojennym.
Ale z racji ich uzbrojenia należało polskie jednostki pancerne szczebla dywizji nasycać, czy korpusu nasycać także tym sprzętem cięższym.
Pamiętajmy, działa samobieżne ISU-152, czołgi IS-2, działa ISU-122, one odznaczały się znacznie większą siłą ognia niż czołgi średnie T-34-85.
Dzisiaj, kiedy mówimy o zapleczu czołgowym w Bumarze Łabędy, w Poznaniu, o producencie rosomaków w Siemianowicach Śląskich, o produkcji krabów i najnowszych bojowych wozów piechoty Borsuk w Stalowej Woli, to to wszystko jest
Wszędzie tam znajdziesz nas wpisując Podcast Wojenne Historie.
Ostatnie odcinki
-
Polacy na frontach drugiej wojny światowej
04.02.2026 06:00
-
Straty załóg okrętów podwodnych podczas II wojn...
02.02.2026 06:00
-
Ilu Polaków zginęło w czasie II wojny światowej...
01.02.2026 15:00
-
Paradoks amerykańskich strat w czasie drugiej w...
30.01.2026 06:00
-
Gość Podcastu Wojenne Historie: Paweł Przeździe...
28.01.2026 06:00
-
Betonowa tarcza. Czy umocnienia są potrzebne?
26.01.2026 06:00
-
Radzieckie wojska pancerne w inwazji na Polskę ...
23.01.2026 06:00
-
Dywizje. Zwodniczy symbol siły
21.01.2026 06:00
-
2. Armia Wojska Polskiego. Między propagandą a ...
19.01.2026 06:00
-
Plan Zwycięstwa. Amerykański plan na wygranie w...
16.01.2026 06:00