Mentionsy

Szare Komórki
25.11.2025 06:00

#66 Prawidłowy cholesterol – wszystko, co musisz wiedzieć. mgr Anna Gudan

Cholesterol. Jedni się go boją, inni bagatelizują, a w sieci można znaleźć tyle sprzecznych informacji, że trudno oddzielić fakty od mitów.

W dzisiejszym odcinku postanowiłam zaprosić gościa, z którym uda się ten temat racjonalnie poukładać. Razem z mgr Anną Gudan, dietetyczką kliniczną i doktorantką PUM, rozmawiamy o tym, czym cholesterol tak naprawdę jest, dlaczego nie istnieje „dobry” i „zły” cholesterol, jak działają frakcje LDL, HDL, VLDL i trójglicerydy, oraz dlaczego coraz częściej mówi się o ApoB i lipoproteinie(a) jako kluczowych parametrach do oceny ryzyka sercowo-naczyniowego.


Wyjaśniamy:

​skąd biorą się mity o „nieszkodliwym wysokim cholesterolu”,​czy normy faktycznie są „sztucznie obniżane”,​jak styl życia wpływa na lipidogram,​co realnie zmienia w diecie, żeby obniżać LDL i trójglicerydy,​ile jajek można jeść bez obaw,​co dieta keto robi z naczyniami krwionośnymi w długiej perspektywie,​czy śniadania białkowo-tłuszczowe to faktycznie złoty standard.


To rozmowa, która wreszcie robi porządek w tym, co najczęściej budzi wątpliwości: gdzie kończy się uproszczenie, a zaczyna rzetelna nauka. Jeśli chcesz zrozumieć swoje wyniki badań, zadbać o profil lipidowy i wiedzieć, które informacje w sieci są prawdziwe, a które można włożyć między bajki, ten odcinek jest dla Ciebie.


Kontakt do Ani:

Anna Gudan Instagram


Pozostańmy w kontakcie!

Mnie znajdziesz tutaj: KLIK

Partnerem merytorycznym odcinka jest Sanprobi.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 42 wyników dla "lipoproteina HDL"

Udowodniono niejednokrotnie, że lipoproteina HDL, pomimo że jest wyższa u tych zdrowych osób, to ona nie ma działania przeciwmiażdżycowego.

To jest po prostu obserwacja, że te osoby mają wyższe HDL, ale HDL sam w sobie nie przyczynia się do tego działania kardioprotekcyjnego.

z prawidłowym lipidogramem, prawidłowym cholesterolem, prawidłowym i niskim nie HDL-em, LDL-em, nawet wysokim HDL-em, taka osoba, jak widzi swój wynik, jak idzie z tym wynikiem do lekarza rodzinnego, no to wszyscy się cieszą, jest wszystko w porządku i tak dalej, ale właśnie taka osoba...

Bo tak zwykło, wiesz, się nazywać frakcje HDL, HDL, czyli zdrowy tłuszcz, LDL, czyli niezdrowy tłuszcz.

Jest jeszcze VLDL, nie HDL, trójglicerydy.

Natomiast problem polega na tym, że lipoproteina frakcji LDL, czyli nie cholesterol, który jest w naszym organizmie, tylko ta lipoproteina frakcji LDL, którą my uznaliśmy za tą złą,

Natomiast warto rozgraniczyć, że to nie ten cholesterol jest zły, tylko jeżeli już patrzeć w tych kategoriach, to właśnie ta lipoproteina, a nawet bardziej mówiąc precyzyjnie, to konkretne składowe tej lipoproteiny i tutaj wchodzi nam właśnie A po B, o którym też na wstępie powiedziałeś, ponieważ...

APOB, czyli apolipoproteina B, jest taką integralną składową lipoprotein LDL i 80% tego APOB, które krąży w naszej krwi, które notabene możemy sobie zbadać prostym badaniem laboratoryjnym we krwi, 80% tego APOB jest zawarte w właśnie tej lipoproteinie LDL.

Natomiast jakbyśmy przyjrzeli się lipoproteinie HDL, to choć rzeczywiście jej wyższy poziom jest obserwowany u osób,

metabolicznie zdrowych, bez dyslipidemii, u osób, które nie mają właśnie takich problemów sercowo-naczyniowych, często również mają prawidłową insulinowrażliwość, mają prawidłową masę ciała, to udowodniono niejednokrotnie, że lipoproteina HDL, pomimo że jest wyższa u tych zdrowych osób, to ona nie ma działania przeciwmiażdżycowego.

To jest po prostu obserwacja, że te osoby mają wyższe HDL, ale HDL sam w sobie nie przyczynia się do tego działania kardioprotekcyjnego.

Tutaj co najmniej cztery substancje farmakologiczne były badane pod tym kątem w badaniach randomizowanych, no bo myśmy to obserwowali w badaniach epidemiologicznych, że wysokie HDL równa się lepsze zdrowie sercowo-naczyniowe.

czy też zdrowie metaboliczne, ale jak już zrobiliśmy takie bardzo precyzyjne, specyficzne badania, no to okazało się, że co najmniej 4 substancje były badane, które miały tylko właśnie ten cholesterol frakcji HDL podnosić i wszystkie 4 substancje zawiodły.

Co więcej, w niektórych badaniach wręcz podniesienie poziomu cholesterolu frakcji HDL

Także na dzień dzisiejszy LDL możemy nazwać tym złym cholesterolem albo bardziej złą lipoproteiną, natomiast HDL na pewno nie jest dobrą lipoproteiną.

My tak mało dziś wiemy o HDL-u i jej roli tej lipoproteiny w ogóle w powstawaniu miażdżycy.

że naprawdę ciężko jest się opowiedzieć, czy to rzeczywiście w ogóle ma jakieś kardioprotekcyjne działanie, czy nie, bo HDL-e też mogą być różne.

Część HDL-i może przynosić więcej cholesterolu, a część więcej triglicerydów i to też jest zależne mocno od genów, ale również mocno od innych czynników, chociażby stężenia właśnie triglicerydów w naszej krwi, ale to już temat stawiam na osobną rzecz, bo można by o tym naprawdę napisać cały potężny rozdział monografii.

Ze szczególnym oczywiście uwzględnieniem tych osób, które są w grupie ryzyka, również tych, które w rodzinie mają wywiad zawałów, udarów, w szczególności w dość młodym wieku, ponieważ ta lipoproteina małe A to jest taki podstępny byt, który doprowadza do najbardziej niebezpiecznego scenariusza.

z prawidłowym lipidogramem, prawidłowym cholesterolem, prawidłowym i niskim nie HDL-em, LDL-em, nawet wysokim HDL-em.

Więc to jest taka rzecz rzeczywiście warta tutaj podkreślenia, że ta lipoproteina małe A jest takim...

Jeżeli zbadamy sobie w takim jednym punkcie czasowym i ta lipoproteina będzie nisko, to mamy prawie że pewność, że przez większość życia będziemy mieli ją nisko.

Co więcej, ta lipoproteina małe A to jest smutna wiadomość dla nas dietetyków niestety.

Ale to jest ważne, bo ta lipoproteina A rysuje się w takim razie jako taki trochę genetyczny prognostyk tego naszego zdrowia sercowo-naczyniowego.

I to też pokazuje, jak bardzo jest to złożony temat, no bo idąc nawet na badania takie, wiesz, diagnostyczne, przegląd tak zwany techniczny i badamy ten HDL-LDL cholesterol całkowity, to bardzo często interpretacja tych wyników badań

przez lekarzy, kiedy widzą, że jest wysoki HDL, mówią, no to dobrze, nie?

I tutaj to się bardzo mocno utarło, że dążymy do tego, żeby HDL był wysoki, a LDL był niski i wtedy wszystko jest w porządku.

Co więcej, ja też pamiętam, to były bardziej takie może pop science informacje, a być może nie, to do twojej weryfikacji, że HDL do LDL powinien wynosić 2 do 1.

Tak, ja uwielbiam te wszystkie stosunki, albo stosunek triglicerydów do HDL i tak dalej.

I a propos tego, co powiedziałaś, że lekarze cieszą się na wyższy HDL.

Mam nadzieję, że już mało lekarzy cieszy się na HDL wysoki i raczej zwracają uwagę na LDL, bo ja takich lekarzy znam na całe szczęście, że właśnie kierują się tym, co naprawdę ważne w tej lekarskiej terapii właśnie tych problemów sercowo-naczyniowych.

Natomiast kwestia jest taka, że ja bym się skupiła nawet bardziej na dietetykach, bo ja to częściej u dietetyków obserwowałam, że jeżeli pacjentowi wzrósł HDL,

Więc tutaj taki apel do dietetyków, żebyśmy się z tego nie cieszyli, bo to nie ma żadnego znaczenia i celem waszej dietoterapii pacjenta nie jest podniesienie HDL.

Tak jak celem terapii lekarza też nie jest podniesienie HDL, tylko obniżenie LDL do konkretnego poziomu, obniżenie A po B do konkretnego poziomu i utrzymywanie LPA w ryzach.

to nie cieszymy się z wysokiego HDL, on po prostu nie ma znaczenia i on często jest wypadkową tego, że nasz pacjent po prostu stosuje się diety, bo mu rośnie insulinowrażliwość, obniżają się triglicerydy i to jest w zasadzie taka nieodłączna para.

Zawsze jak rosną triglicerydy, spada HDL i zawsze jak spadają triglicerydy, rośnie HDL, a wiąże się to z funkcją takiego enzymu CETP.

No i tutaj świetnym przykładem jest właśnie ten cholesterol w reakcji HDL.

Wszyscy, co mają wyższe HDL, mają niższe ryzyko sercowo-naczyniowe.

poniżej 125 i bardzo ważny parametr to jest parametr nie-HDLC.

Od 2021 roku mówi się o tym, że ten parametr cholesterolu w frakcji nie-HDLC, czyli wszystkie lipoproteiny oprócz HDL, jest do oceny ryzyka sercowo-naczyniowego, do oceny skuteczności leczenia praktycznie.

I dlaczego mówię o tym nie HDLC?

Dlatego, że zdaję sobie sprawę, że nie każdy z nas po prostu ma środki na to, żeby zbadać nawet apolipoproteinę B, więc w rutynowym badaniu lipidogramu po prostu zwracamy uwagę na ten nie HDLC i będzie nam to odzwierciedlać przynajmniej częściowo właśnie to stężenie apolipoproteiny B w naszym organizmie, więc to jest bardzo...