Mentionsy

Power Walk - podcast w ruchu
26.06.2025 05:04

Odpowiadam na Wasze pytania | Gosia Pielichowska

✅ Dziś na spacerze odpowiedzi na pytania z komentarzy.


Grupa "idziemy po zdrowie!": https://www.facebook.com/groups/idziemypozdrowie

Zgłoś się i zostań Ambasadorem Power Walk w swojej miejscowości 👉 https://forms.gle/Vo1itE1XZJVhnRmT6

Partnerem strategicznym Power Walk jest Multi.Life - Twój asystent zdrowia i rozwoju od Benefit Systems. 

=============================

Gospodarzem tego odcinka jest Gosia Pielichowska:

✅ dietetyczka kliniczna

✅ psychodietetyczka

✅ mówczyni TEDx

✅ autorka podcastu "Gosia Pielichowska: zdrowy styl życia na luzie".

Gosia specjalizuje się w budowaniu zdrowych nawyków w stylu życia i relacji z jedzeniem bez presji, za to na własnych warunkach i w zgodzie ze sobą.  

LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/pielichowska/

Instagram: https://www.instagram.com/gosia_pielichowska/ 

Strona www: https://pielichowska.pl/

=============================

Chcesz mieć wpływ na to, co robimy?

Zostań Patronem 👉  https://patronite.pl/PowerWalk 

Razem idziemy małymi krokami ku wielkim zmianom!

👉 YouTube: https://www.youtube.com/@PowerWalk

👉 LinkedIn: https://www.linkedin.com/company/powerwalk-po-zdrowie/

👉 Instagram: https://www.instagram.com/powerwalk_po_zdrowie/ 

👉 Facebook: https://www.facebook.com/powerwalk.po.zdrowie


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 212 wyników dla "Amerykańska Agencja do Spraw Żywności i Leków"

Mam nadzieję, że zaraz będzie mnie dobrze widać, ale coś się tutaj wydarzyło w tej aplikacji, z którą działamy i jestem do góry nogami.

Nie wiem, czy to tak widać naprawdę do góry nogami, czy coś się tutaj wykrzaczyło, ale generalnie obraz z kamery jest średni na mnie.

Więc proponuję, że będę mieć obraz kamery przed niej, pokażę Wam, gdzie idę, a następnie postawię sobie tę kamerę tak, żebyście też mnie widzieli, bo i tak sobie dzisiaj przycupnę na chwilę.

Zobaczcie, mam tutaj karteczkę z pytaniami, pytania, które mi zadawaliście wcześniej odnośnie...

kreatyny, różnych innych tematów, to my sobie to dzisiaj poopowiadamy.

Dzidobry, z tej strony Gosia Pielichowska.

Jakkolwiek mnie nie widać, mam nadzieję, że dobrze, ale akurat w moim podglądzie jestem dury nogami.

Więc nazywam się Gosia Pielichowska, jestem dietetyczką i psychodietetyczką, a to jest Power Walk, czyli podcast w ruchu.

Moi drodzy, już tą kamerę, bo coś mnie denerwuje, ten mój obraz.

do góry nogami, natomiast pójdziemy sobie, słuchajcie, znowuż w jedno z moich ulubionych miejsc na prowadzenie powerwalków, ponieważ jest cicho, spokojnie i jesteśmy akurat w rejonie Sea Towers przy Ryniwickiego i w rejonie Basenu Prezydenckiego w Gdyni i zobaczcie, tu jest taki

Piękny teren, oczywiście powstały nowe bloki, są też nowe bloki biurowe, tam jeszcze na wprost też będą nowe bloki powstawać.

No i wiadomo, z jednej strony słabo, że to betonoza, ale z drugiej strony ładnie przynajmniej jest to zrobione, że jest troszeczkę zieleni, nawet takich drzew iglastych, więc od razu takie poczucie trochę...

takiej przyjemności jest zachowane, więc takiego ukojenia.

Tego słowa właśnie poszukiwałam.

Moi drodzy, dzisiaj mamy czwartek.

Od poniedziałku rozpoczęła się konferencja ITMT.

czyli IT Manager of Tomorrow, w której też braliśmy udział, bo wtorek i środa były powerwalki organizowane wspólnie z IT&T.

I słuchajcie, ja byłam też we wtorek.

Wy mnie może tam nie widzieliście, bo ja szłam z boczku, ale byłam we wtorek, także byłam.

też brałam udział w ogóle w tej konferencji, występowałam.

Występowałam z tematem po pierwsze w takiej debacie, panelu dyskusyjnym, wypalenie versus wydajność, czyli jak zachować wydajność umysłową, ale się nie wypalić przy tym, a też nie wpaść w jakąś, wiecie, pułapkę takiej optymalizacji maksymalnej wszystkiego.

Dzidobry, mam nadzieję, że mnie dobrze widać.

Dzidobry, to ja, Jarząbek.

Kurczę, te pszczoły latają, no nic, nic takiego się nie dzieje.

Podwyższę troszeczkę tę kamerę, żeby było mnie lepiej widać.

O, myślę, że tak będzie dobrze.

Zobaczcie, bardzo ładny widok na zieleń, jest troszeczkę...

słoneczka za mną, ale nie tak, żeby przeszkadzało to w odbiorze obrazu.

Nawet okularów ścisłonecznych nie muszę zakładać, które sobie przygotowałam.

I przejdźmy do naszych pytań i odpowiedzi.

A jeszcze druga rzecz, to też występowałam z tematem ADHD u dorosłych, jak wspierać siebie, zrozumieć siebie i wspierać w codziennym funkcjonowaniu.

Bardzo fajnie było.

Trochę się stresowałam, ale przyznam, że jestem zaskoczona zainteresowaniem tematu.

Słuchajcie, występowałam w sali Warszawa w Gdyńskim Centrum Filmowym.

Śmiesznie, bo ostatni raz tam byłam oglądając film, no ale to inna historia.

I słuchajcie, przyszło tyle ludzi, że stało też w korytarzu, na schodach, a część w ogóle nie mogła wejść nawet na salę, bo już nie wpuszczali.

Także widzicie, temat rzeczywiście interesujący, ciekawy.

Ważne, bo jeszcze też było jedno wystąpienie dotyczące ADHD, ale to już było z perspektywy menedżera.

Także bardzo fajnie, bardzo fajne wydarzenia.

Mam nadzieję, że też skorzystaliście z tych wczorajszych i przedwczorajszych Power Walków, bo też były bardzo ciekawe.

Tutaj na dowód tego, że jestem.

Zobaczcie, mam też opaskę.

No więc jeszcze jedna rzecz, o właśnie, przechodząc zaraz do naszych pytań, po pierwsze mam ogłoszenie ważne, słuchajcie, jeszcze są miejsca na powertrip, jedziemy na Półwysep Helski pod koniec sierpnia, będzie naprawdę fajnie, będziemy spacerować przez cały Półwysep.

Śpimy w fajnych miejscach, nie na plaży, nie w przyczepie, ale też w fajnych miejscach klimatycznych.

Więc jak macie ochotę połączyć wypoczynek, ale też z aktywnością i z doładowaniem się, takim dotlenieniem odpowiednim, bo tutaj nad morzem, wiadomo, tlen,

do powietrza jest lepszej jakości, to zapraszamy serdecznie.

Wszystkie szczegóły są w podpiętym komentarzu.

Ja tylko sprawdzę, czy mi tam nic nie przyszło.

Nikt nic nie pisze, że Gośka, zmień ten...

Nie, jest dobrze.

To ja sobie przycupnę, słuchajcie, i mam tutaj zapisane pytania od Was.

Tych pytań było całkiem sporo i postanowiłam, że z niektórych z nich zrobię po prostu oddzielnego power walka, bo są na tyle duże, rozbudowane, że w ciągu tych dzisiaj 20 minut mamy teraz już prawie, że 10 minut power walka.

Ja się spóźniłam trochę.

Przez to, że się zestresowałam tym, że jestem do góry nogami w tej aplikacji i coś tam próbowałam kombinować.

No ale w każdym razie mamy jeszcze za jakieś 15 minut do 6.40, powiedzmy, 6.40.

Moja matematyka z rana jest średnia.

I na te pytania, na które zdążę, odpowiem.

Więc po pierwsze, były też pytania dotyczące kreatyny i postanowiłam, że na nie odpowiem najpierw.

Dla osób, które mają ciężką pracę fizyczną.

Tam było jedno takie pytanie.

Jakie też jest bezpieczeństwo kreatyny dla osób poniżej 16 roku życia i czy może być stosowana przez osoby z miażdżycą, osoby dorosłe z miażdżycą.

I też było ciekawe pytanie odnośnie tego, jak przyswajać więcej

jedzenia oraz czy kawa odwadnia.

Więc na te pytania dzisiaj odpowiem.

Natomiast było też pytanie o beta-alaninę, o koenzym Q10, o cholesterol.

To jest bardzo duży temat i na cholesterol na pewno poświęcę cały jeden power walk, bo to jest ważny temat.

Też było bardzo ciekawe pytanie o testosteron domięśniowy, jak wpływa na mózg i mięśnie.

I to też myślę, że jest w ogóle temat na...

zupełnie inny power walk, być może nawet nie ze mną, a z osobą, która się bardziej na tym znaczy, na przykład z lekarzem andrologiem.

O, dzidobry.

Spokojnie, nic się nie dzieje, tylko...

A no, ja teraz prowadzę live'a, 6.15 jest, power walk o takiej porze, nic się nie dzieje.

Dobrego dnia.

I też było, słuchajcie, bardzo ciekawe pytanie o jedzenie zgodne z cyklem menstruacyjnym.

Coraz więcej danych rzeczywiście wskazuje, że, bo wcześniej to był taki temat, że niby coś wiemy,

O coś leci jakiś samolot.

Niby coś wiemy, że jedzenie może mieć wpływ, jakby być powiązane z cyklem menstruacyjnym kobiet, no bo rzeczywiście są fluktuacje hormonalne i miałoby sens wprowadzenie innej ilości jedzenia, czy innej jakości jedzenia, zważywszy też na takie małe zmiany w...

w zapotrzebowaniu energetycznym, w metabolizmie, też w ogóle perystaltyka jelit się mocno zmienia w trakcie całego cyklu menstruacyjnego, ale to też na to poświęcę cały ten odcinek, bo przyznam, że jeszcze chcę zgłębić bardziej literaturę w tym temacie.

Więc zaczynamy od pierwszego pytania, czyli...

jaka dawka kreatyny jest wskazana przy ciężkiej pracy fizycznej.

No i tutaj słuchajcie, jeżeli chodzi o tą dawkę kreatyny, to nawet sprawdzałam stanowisko Australijskiego Instytutu Sportu i to jest taka instytucja, która ocenia i klasyfikuje suplementy dla sportowców oraz żywność i to jest bardzo wiarygodna instytucja, jeżeli chodzi o rekomendacje dotyczące stosowania danej suplementacji, czy można ją stosować, czy nie, w jakiej dawce i w jaki sposób tą suplementację stosować.

No i tutaj

Australijski Instytut Sportu sugeruje też inne badania, do których dotarłam, że generalnie mamy fazę ładowania, która trwa 20 gramów przez 5 dni i te 20 gramów jest podzielone na 4 dawki, najlepiej, jeżeli to jest z posiłkiem i w tym posiłku może być i białko, i węglowodany, dlatego że insulina, która wzrasta też po zjedzeniu posiłku, węglowodany, żeby glukoza mogła się wchłonąć,

to wzmaga też wchłanianie kreatyny.

Więc to najlepiej, jeżeli to by było przy posiłku.

Też to zasadność przy posiłku podawania kreatyny, suplementacji jest taka, że obserwuje się jakidolegliwości żołądkowo-jelitowe.

Niektórzy mogą doświadczać

dolegliwości żołądkowo-jelitowych, jakichś takich nieprzyjemnych skurczów w żołądku, w żołądku, wiecie, takich burczenia w jelitach, takie no nieprzyjemne dolegliwości.

I podawanie tej kreatyny po posiłku rzeczywiście jest dosyć dobrym rozwiązaniem.

Nawet ten australijski Instytut Sportu zasugerował, że u sportowców, żeby wyrobić taki dobry nawyk przyjmowania kreatyny, bo u nich warto to stosować, to żeby to było przy posiłku potreningowym.

Tak, dawka kreatyny po posiłku potreningowym.

Więc są dwie opcje dla osoby, która zadała to pytanie.

Po pierwsze, możesz stosować albo ten okres ładowania przez 5 dni 20 gramów 4 dawki, 4 razy dziennie, lub zastosować dawkę, tu jest 0,1-0,3 grama, też tak jest zalecana, a następnie dawka podtrzymująca 3-5 gramów.

Natomiast też wskazuje się, że ta dawka podtrzymująca 3-5 gramów może być za mała,

u osób o wyższej masie ciała.

Więc jeżeli też masz dużą masę mięśniową, większą, to tutaj sugeruje się, aby wziąć przelicznik 0,1 g na każdy kilogram masy ciała.

Wtedy jeżeli ważysz 80 kg, no to 8 g wydaje się być zasadne, ale jeżeli zwiększysz to między 8 a 10, to będzie to w porządku.

Więc taka dawka podtrzymująca by była okej i ja pewnie bym też na taką poszła, taką bym też pewnie zarekomendowała.

Jeżeli już przyjmujesz kreatynę i nie musisz stosować tej fazy ładowania, bo to też nie jest konieczne zawsze, można stosować po prostu dawkę podtrzymującą, mniejszą, ale przez dłuższy czas, to bym zarekomendowała Ci, żebyś stosował 8-10 gramów przy takiej ciężkiej pracy fizycznej.

Więc mam nadzieję, że odpowiedziałam na to pytanie.

Drugie pytanie dotyczyło, jakie jest bezpieczeństwo kreatyny.

Czy można stosować u osób poniżej 16 życia oraz u osób dorosłych z miażdżycą?

I tak, można stosować, można stosować, w sensie można.

FDA, czyli Amerykańska Agencja do Spraw Żywności i Leków, też taka organizacja, która monitoruje jakość, która monitoruje też bezpieczeństwo żywności, leków, a nie tylko kosmetyków też na przykład, ona wydaje ocenę, czy dany produkt jest bezpieczny do spożycia na podstawie aktualnych danych.

I tak, i FDA rzeczywiście wskazało, że nie ma tak naprawdę przeciwwskazań, żeby kreatyny mogły stosować także osoby poniżej 16 roku życia, czyli na przykład trenujące nastolatki, tak, gdzie też ten wysiłek fizyczny...

Jest intensywny, jest wymagający dla organizmu i też może być takie ryzyko, że nie dostarczą sobie z jedzeniem takiej dawki kreatyny, jaka jest po prostu potrzebna, tak?

Czyli powiedzmy, tak jak mówiłam, z diety mniej więcej przyswaja się jeden gram, a potrzebujemy około trzech, tam czterech.

Dzieci potrzebują troszeczkę mniej, ale może być tak, że rzeczywiście to zapotrzebowanie będzie trochę większe.

I tutaj FDA uznaje kreatynę za bezpieczną, dlatego że mimo, że nie ma jakichś badań randomizowanych, szalokich, zakrojonych dotyczących stosowania kreatyny u dzieci, są badania, które były...

analizowały zastosowanie kreatyny u nastolatków, u dzieciaków 15, 16-letnich, 14, 13, 16, trenujących czy to pływanie, czy na przykład piłkę nożną i wyniki rzeczywiście były ok, były za stosowaniem kreatyny, że kreatyna poprawiała ich wyniki sportowe, wiadomo, nie we wszystkich, ale w dużej mierze tak, poprawiała wyniki sportowe i co ważne, dlaczego FDA uznało, że

kreatyna może być bezpieczna dla nastolatków, to to, że jest znikoma ilość przypadków działań niepożądanych.

Bardzo znikoma, która... Boże, pszczółki, ja wiem, jesteście pożyteczne, ja tutaj siadłam przy Waszym terenie, przepraszam, zaraz sobie pójdę.

No, więc kreatyna może mieć zastosowanie jak najbardziej u trenujących nastolatków, tylko wiadomo, to nie musi...

Można spróbować z tą fazą ładowania, ale też można spróbować po prostu z mniejszymi dawkami, czy stosować taką dawkę podtrzymującą.

Tutaj mówi się o tym, że 2, 3, 5 gramów będzie wystarczające, jeżeli chcemy wspierać tą pracę mięśni i performans taki fizyczny.

Więc tutaj dajemy okejkę.

że tak jak najbardziej może być stosowana, a poza tym też, słuchajcie, no kreatyna jest takim związkiem, który produkuje się naturalnie w organizmie, więc nawet podawanie go w jeszcze takiej małej ilości nie powinno nieść ze sobą jakichś tam działań niepożądanych, a poza tym też na dane, które wskazują, że kreatyna może być stosowana u dzieci, to na przykład takie badania, w których

kreatynę wprowadza się u dzieci z dystrofią mięśniową, z dystrofią mięśniową Duszena, z naborami kreatyny u bardzo małych, gdzie ona poprawia i rozwój tego dziecka, i sprawność umysłową, i też taką wytrzymałość mięśniową.

Tutaj się jakoś też nie obserwuje działań niepożądanych, takich wiecie, że powiedzmy jest 50%, tylko to jest naprawdę 0, bodajże z tego, co pamiętam, 0,144%.

To jest nic.

Więc tutaj kreatyna może być bezpieczna, tylko

Wiadomo, dostosować dawkę może do masy ciała dziecka, tam 0, powiedzmy, 0, może 3 g, tak, powiedzmy, tak jak jest rekomendacja, 0,03 g, a nie na przykład 0,1, 0,3, jak w fazie ładowania, trochę zmniejszyć, ale te 2 do 5 g dziennie powinno być zupełnie bezpieczne.

I teraz trzecie pytanie, już sprawdzam nasz czas, mamy jeszcze 8 minut, zerknę na ekran, czy wszystko tutaj się sprawdza, czy wszystko się nagrywa, nagrywa się, no proszę Państwa, wszystko działa, dobra.

Czy kreatyna może jest bezpieczna dla osób z chorobami układu krążenia?

Fantastycznie one pracują.

Dzidobry.

Dobra.

Czy jest bezpieczne dla osób z chorobami układu krążenia z miażdżycą?

I tak, słuchajcie, coraz więcej badań, bo jest dużo takich badań o różnych wynikach, natomiast coraz więcej danych wskazuje, że tak kreatyna ma potencjał jako działanie, terapia wspierająca leczenie chorób układu krążenia, w tym miażdżycy.

Z tego względu, że obserwuje się w badaniach, że kreatyna może poprawiać funkcjonalność naczyń krwionośnych, strukturę naczyń krwionośnych, może także działać antyoksydacyjnie i przeciwzapalnie.

I to jest ważne, dlatego że dysfunkcja naczyń, dysfunkcja śródbłonka naczyniowego powoduje też to, że kolesterol chętniej osadza się, formując blaszki miażdżycowe.

Też tworzy się tam stan zapalny, to też jeszcze bardziej wzmacnia, przyspiesza ten proces tzw.

aterosklerozy, bo to jest aterosklerozis, to jest miażdżyca po angielsku, więc aterosklerozy przyspiesza ten proces tworzenia się tych blaszek i zaciśniania tego światła przepływu krwi, co utrudnia dopływ krwi do serca, do mózgu m.in.

No i z tego względu przypuszcza się, że ta keratyna może być pomocna.

W badaniach ona zmniejsza taką sztywność naczyń, no i właśnie wspiera ich funkcjonalność.

Działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne też jest tutaj bardzo ważne, dlatego że my przy diecie, która ma wspierać obniżenie stężenia cholesterolu, w ogóle takiej prewencyjnej dla serca, to jest to samo, co w diecie dla mózgu.

Ma być przeciwzapalnie, mają być antyoksydanty, my chcemy łagodzić takie mikrostany zapalne,

które prowadzą do zaburzeń metabolicznych, do tego, że te naczynia gorzej funkcjonują, że finalnie też krew nie dociera odpowiednio do serca, do mózgu i niestety może doprowadzić do jakiegoś niedokrwienia, chociażby do udaru niedokrwiennego, czy do zawału serca, mówiąc najogólniej.

Więc jak najbardziej można kreatynę stosować u osób z chorobami układu krążenia, można zobaczyć, jak to u siebie działa, może, wiecie, jakieś tam mega dawki, ale 2-5 gramów dziennie to jest, myślę, 3-5 gramów to jest spokojnie, ale tutaj jest jedno zastrzeżenie, słuchajcie, w badaniach okazuje się, tak do tych, które dotarłam, że samo stosowanie kreatyny nie przynosiło efektów.

Czyli samo stosowanie kreatyny nie przynosiło takich efektów jak kreatyna plus ćwiczenia oporowe, plus ćwiczenia.

I to jest niezwykle ważna informacja, że możemy sobie, to nie jest tak, że sobie zastosujemy kreatynę i wszystkie po prostu problemy świata nam odejdą, to tak samo jak z dietą keto, to nie jest tak, że wyrzucę węgle i w ogóle cały świat staje się piękniejszy, bardziej kolorowy, nie.

Kreatyna musi być połączona ze zmianami w stylu życia, z treningiem oporowym, czyli trening z ciężarami, z własnym ciałem, taki, w którym się trochę zmęczymy, poprawimy naszą siłę mięśni, wtedy rzeczywiście ona przynosi pozytywne rezultaty i może poprawiać funkcjonalność naczyń, może poprawiich strukturę, może też, słuchajcie, zmniejszać nadciśnienie tętnicze.

Zatem kreatyna tak, ale w połączeniu z...

z naczyniami, w połączeniu z ćwiczeniami fizycznymi, z ćwiczeniami oporowymi.

Teraz kolejne pytanie, jeszcze mam 4 minutki do 6.40.

Kolejne pytanko to było, czy kawa odwadnia?

I teraz z tą kawą też myślę, że poświęcę na to cały jeden odcinek.

bo kawa to jest naprawdę bardzo fajny napój o wielu twarzach, takie fifty shades of coffee, ale kawa rzeczywiście nie odwadnia.

To jest mit, że kawa odwadnia, że kawa gdzieś tam wypłukuje magnez, tylko znowu to zależy, to wszystko zależy od dawki, jaką pijemy.

No bo jeżeli pijemy 10 espress codziennie, no to tutaj już będzie ten efekt taki diuretyczny, czyli przyspieszający wydalanie moczu.

Natomiast jeżeli to jest do 5 kaw, 4-5 kaw, 5 espresso dziennie, dawka bezpieczna kofeiny, to jest wszystko ok.

Tutaj nie ma jakiegoś istotnego wpływu na odwodnienie, a wręcz słuchajcie, jest taki wskaźnik Beverage Hydration Index.

Mówiłam kiedyś na tym na Power Walku, zresztą szłam tam, było wtedy cieplej niż teraz, no ale...

jaką wodę pić i ile tej wody pić, o nawodnieniu to było jeszcze chyba w zeszłym roku, także warto sprawdzić tego power walka mojego o nawodnieniu, ale w każdym razie tam też mówiłam o tym, że jest taki beverage hydration index, czyli wskaźnik nawodnienia, jak dany napój w porównaniu do wody nawadnia organizm.

Między innymi okazało się, że na przykład sok pomarańczowy, takie doustne płyny nawadniające, mleko na przykład lepiej nawadnia niż woda, dlatego że pomaga zachować więcej wody w organizmie z uwagi na zawartość glukozy, składników mineralnych, na przykład też sodu.

pomaga zachować więcej wody, a kawa w tym zastawieniu wypada wcale nie gorzej niż woda.

I znowuż, kawa, to nie jest tak, że kawa będzie odwadniać, no ale kawa nie może być jedynym napojem, jaki pijemy w ciągu dnia.

Umówmy się, może być trochę kawy, niech będzie trochę herbaty, na przykład fajnej zielonej herbaty, która jest źródłem też L-teaniny, wspierającej pracę mózgu, bardzo fajny związek.

Może być to na przykład też jakieś napary ziołowe, są też, słuchajcie, takie super, dorwałam w Biedronce, żadne blokowanie produktu, dorwałam takie herbatki ziołowe i można z nich teraz, idealne na wakacje, takie cold brew, że zalewa się zimną wodą i to jest super opcja, słuchajcie, sobie to polecałam dla mojego pacjenta, dla osób, które...

nie lubią pić samej wody, a też nie chcą pić jakichś, wiecie, takich koncentratów, w których dodaje się troszeczkę, ale są super słodzone słodzikami, żeby jakoś podbić smak tej wody, żeby ona była bardziej atrakcyjna, to takie właśnie napary ziołowe na zimno sprawdzą się fantastycznie.

Warto sobie sprawdzić właśnie taką herbatkę.

Jak chcecie, to możecie do mnie uderzyć prywatnie, to Wam powiem, bo wiecie, nie chcę tutaj lokować produktu bez sensu.

Może tak powiem.

Więc czy kawa odwadnia?

Werdykt nie, ale to zależy od dawki.

Do 3, 3, 5 espresso jest zupełnie ok.

Tak, te 5 espresso to jest taką gwardawką graniczną.

Już powyżej 7, to co się pokazuje w badaniach, powyżej 7 już może zwiększyć tą diurezę i też warto pamiętać, że kawa nie powinna być jedynym napojem przyjmowanym w ciągu dnia.

I jeszcze jedno pytanko chciałam poruszyć, bo bardzo mi się spodobało.

Otóż jak przyswajać więcej jedzenia?

Ktoś napisał, że zmienia nawyki i też chciały przyswajać więcej jedzenia, zwiększył kaloryczność, no ale część tego jedzenia widzi, że niestety ląduje w toalecie.

No i co z tym zrobić?

Po pierwsze, trzeba dojść do przyczyny, dlaczego to jedzenie się gorzej wchłania.

I tutaj tych przyczyn może być naprawdę mnóstwo.

Po pierwsze, to może być gorsza praca żołądka.

niedokładnie przeżuwasz pokarm, bo jeżeli pokarm jest jedzony w większych cząstkach, to enzymom trawiennym trudniej jest się do nich, do tych składników odżywczych dostać, rozpakować je, niż wtedy, kiedy jedzenie jest bardzo dokładnie przeżute.

I to mówiłam też w Power Walku dotyczącym tego, dlaczego warto dokładnie przeżuwać.

Zachęcam do tego, aby wrócić do tego power walka, natomiast tutaj przyczyną może być to, od samej góry idąc, od jamy ustnej, że jest jedzenie źle przeżuwane.

Po drugie, może być na przykład jakiś problem w samym żołądku.

I tutaj też nie zachęcam do tego, żeby od razu rzucać się na ocet jabłkowy i zwiększać kwaśność żołądka.

bo niekiedy to może być też problem z nadrzekami, z jakimś stanem zapalnym w żołądku, a wtedy podając sobie ocet jabłkowy to jest strzał w kolano i ból ogromny, więc tego absolutnie nie polecam.

Polecam, żeby porządnie się przebadać, żeby zobaczyć, co jest w tym żołądku, czy może jakiś helikobakter na przykład, czy jakieś są stany zapalne.

I dalej idąc.

Być może jest na przykład jakiś problem w wydzielaniu żółci, która emulguje tłuszcze, jest potrzebna do trawienia tłuszczu i kiedy jest zbyt mało żółci, a to może wynikać chociażby z SIBO, z przerostu bakteryjnego w jelicie cienkim, no to też tłuszcze będą nam się gorzej trawić, tak?

I na przykład wtedy możemy się spodziewać takich biegunek tłuszczowych, gdzie to się objawia tym, że stolec, słuchajcie, on zostaje tak na toalecie, ciężko jest po prostu go spłukać albo to jest po prostu taka biegunka po jakichś tam bardziej tłustych, obfitych,

posiłkach, więc to warto też w tym kierunku się przebadać, a poza tym też jeżeli mamy mniej żółci, mniej trawimy tego tłuszczu, gorzej go trawimy, no to siłą rzeczy też nie przyswajamy witamin rozpuszczalnych w tłuszczach i też to będzie wpływać na przykład na gorsze działanie układu odpornościowego, mówiąc o witaminie A, gorszy stan skóry, tak, znowu witamina A, witamina E na przykład, tak,

Witamina D też może akurat ze słońca teraz mamy, ale też witamina K, adek, wszystkie rozpuszczalne w tłuszczach, one mogą wtedy gorzej się nam przyswajać i to może być widoczne przede wszystkim na skórze i w działaniu układu odpornościowego.

Idąc dalej, w dalsze rejony jelit, na przykład powodem gorszej przyswajalności mogą być jakieś mikrostany zapalne w jelitach, rozstrzelona bariera jelitowa.

Na przykład może być infekcja pasożytnicza, przerost bakteryjny, o którym wspomniałam.

To może być też celiakia, czyli nietolerancja glutenu trwała.

Wtedy, kiedy ciało reaguje autoagresją, to jest choroba autoimmunologiczna, atakuje własne komórki ciała w odpowiedzi.

Na gluten i wtedy też, jeżeli ciało, bo w celiaki jest tak, mamy w naturalnym obrazie jelita, mamy komórki enterocyty, które umożliwiają wchłanianie składników odżywczych i one wyglądają tak jak hatifnatowie z muminków, kojarzycie pewnie, a jak nie, to sobie sprawdzicie, co są hatifnatowie czy hatifnaty.

Nie wiem.

No w każdym razie oni tak wyglądają jak tacy hatifnatowie i w celiaki problem polega na tym, że kiedy spożywamy gluten, to komórki układu odpornościowego zaczynają atakować te enterocyty i one się zupełnie wypłaszczają.

No przepraszam, aż się oplułam z wrażenia.

No i siłą rzeczy, może to jest łatwe do zrozumienia, że skoro powierzchnia chłonna, która ma wchłaniać składniki odżywcze, jest całkowicie wypłaszczona, no to to jedzenie często tam, co się wchłonie, to się trochę wchłonie, ale ono przelatuje, prawda, jak jawodżet przez jelita, może nie w takim tempie, ale dosyć pewnie sprawnie.

I też te składniki odżywcze mogą się po prostu nie wchłaniać, więc też takim objawem u osób z celiaką jest na przykład niedobór żelaza, trudna anemia do wyrównania, tak, ciągłe takie poczucie zmęczenia,

no bo te składniki odżywcze się po prostu nie wchłaniają.

Zatem zachęcam Cię do tego, abyś przeprowadził taką kompleksową diagnostykę całego swojego ciała, bo to naprawdę może być od problemów z jamą ustną, z przeżuwaniem, przez wchłanianie na poziomie żołądka, przez kwaszenie, dokwaszenie odpowiednio żołądka, czy jakieś stany zapalne w żołądku, przez problemy z wątrobą, z żółcią, aż po jakiejś pewnej dolegliwości w jelicie, w dalszych rejonach jelit, czy to będą

będzie przerost bakteryjny, czy to będzie celiakia, aż w dalszych też może być na przykład jakaś kandydoza, czy może być infekcja pasożytnicza.

Także mam nadzieję, że odpowiedziałam na tych parę pytań.

Jest 6.44, jak zwykle się nie wyrobiłam w czasie, ale mam nadzieję, że miło Wam się spędził ten dzisiejszy spacer.

Moi drodzy, jeszcze raz przypominam, że można pojechać z nami na

powertripa.

Jeżeli chcecie też doświadczyć mojego specyficznego poczucia humoru, to tym bardziej zapraszam.

Te pięć dni wrócicie zupełnie odmienieni.

Szartuję oczywiście, ale jak macie ochotę, to zapraszamy.

Wszystkie informacje są w przypiętym komentarzu.

Ja tymczasem z Wami się żegnam i idę dalej na spacer.

Także dziękuję Wam bardzo za dzisiejszy spacer w takim nietypowym wydaniu.

Te resztę pytań, które tutaj sobie przygotowałam, to będę przygotowywać na ten temat odcinki, a Wy dajcie znać też w komentarzu, jakie tematy chcecie poruszyć w kolejnych Power Walkach.

Do zobaczenia i zapraszam na Power Walka jutro.

0:00
0:00