Mentionsy

Zbrodnie Prowincjonalne
06.07.2025 16:00

TAJEMNICE WANDERERA [1/2]: Lichtarz szewca Katza (1953)

Śledztwo, które zaczyna się od postrzału w cewkę moczową, nabiera rozpędu, kiedy okazuje się, że sprawcy mogli mieć związek z najdłuższym śledztwem w historii PRL-u - sprawą uprowadzenia Bohdana Piaseckiego. W pierwszej z dwóch części usłyszycie o zagadkowym porwaniu, którego powodem miał być srebrny lichtarz wrocławskiego szewca.

Jeśli chcesz subskrybować Zbrodnie Prowincjonalne na Spotify i otrzymać dostęp do dodatkowych materiałów, kliknij: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://anchor.fm/zbrodnie-prowincjonalne/subscribe⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠  

Źródła: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.zbrodnie-prowincjonalne.com/post/tajemnice-wanderera

Muzyka:

Purple Planet Music - Lazy Days

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "kaców"

Kilka godzin później w środku nocy przed mieszkaniem państwa Kaców na drugim piętrze w kamienicy we Wrocławiu stanęli dwaj funkcjonariusze MO.

W tamtych czasach wielu Żydów opuszczało Polskę mniej lub bardziej legalnie i milicjanci podejrzewali, że podobnie mogło być w przypadku Kaców.

Kobieta była naga, mężczyzna częściowo ubrany i przeprowadzone wkrótce oględziny zwłok pozwoliły ustalić, że antropometrycznie ciała te odpowiadały cechom Elżbiety i Józefa Kaców.

Ponadto stwierdzono braki w uzębieniu kaców, które mogły świadczyć o tym, że małżonkom usunięto złote zęby.

Zniknięcie kaców oznaczało, że cały ich majątek przechodził na ich trzyletnią córkę, a ta pod ich nieobecność pozostawała pod jego opieką.

Nie potwierdzało jego zaangażowania w te zbrodnie, wręcz przeciwnie, był bardzo pomocny, starał się możliwie szczegółowo opisać wszystkie szczegóły dotyczące kaców, które mogłyby pomóc w ich poszukiwaniach, a później w poszukiwaniach ich zabójców.

Milicja, która zajmowała się sprawą zabójstwa kaców kilka lat wcześniej, oczywiście pamiętała to nazwisko i pamiętała dokumenty, które opisał wówczas sublokator zamordowanych, dokumenty, które miał jemu i kacowej pokazać fałszywy milicjant i to były właśnie te dokumenty.

Tak więc prosto ze szpitala Jerzy Podolak trafił do więzienia, czy też raczej do aresztu, a w 1963 roku Jerzy Podolak został oskarżony i skazany za uprowadzenie i zabójstwo Elżbiety i Józefa Kaców i wymierzoną karę 25 lat pozbawienia wolności.

Nie przyznał się jednak do winy, twierdził, że nie znał kaców, nie miał nic wspólnego z ich zabójstwem.

Natomiast to, co było, wystarczyło, żeby skazać go za zabójstwo kaców.

I na tym ta sprawa mogłaby się skończyć, ale mniej więcej dekadę później wydarzyło się coś, co sprawiło, że Jerzym Podolakiem, odsiadującym nadal swój wyrok, ponownie zainteresowała się prokuratura i wtedy zdecydował się wyznać prawdę o swoim zaangażowaniu w sprawę uprowadzenia małżeństwa Kaców.

No a w każdym razie część prawdy o tych okolicznościach, w których to się wydarzyło, opowiem Wam już w drugim odcinku tej miniserii, bo one należą już do innej sprawy, ale teraz powiem Wam, czego prokuratura dowiedziała się o zabójstwie kaców dzięki przesłuchaniom prowadzonym na początku lat 70.

Jego towarzysze oczywiście byli na niego wściekli, Jerzy też był wściekły, bo w ich planie nie było w ogóle mowy o rewizji w mieszkaniu kaców.

Tadeusz Kaupę w 1974 roku mówił podczas przesłuchania, że doszło go słuchy, iż w Izraelu pwał trafił na wielu przybyszów z Polski, którzy podejrzewali go o udział w zabójstwie kaców i ta opinia ciągnęła się za nim w Izraelu, uniemożliwiając mu rozpoczęcie tam nowego życia, takiego, jaki by chciał, w związku z czym z Izraela miał jakiś czas później udać się do Ameryki.

Możliwe, że faktycznie jego wspólnicy nie wzięli go do mokrej roboty, bo znając jego zręczność, to by prędzej postrzelił któregoś z nich zamiast kaców.

No w każdym razie to jest wszystko, czego udało mi się dowiedzieć o tej historii zabójstwa kaców.