Mentionsy
DZIECIAKI RZĄDZĄ W PREMIER LEAGUE! FRANK ZNÓW TO ZROBIŁ. PAMIĘTNE HIJACKS
Mecz niepiłkarski Newcastle z liverpoolem. Jak City dostało w Pape. Czy Gyokeres jest gruby, a fani Arsenalu cringe'owi. Dlaczego West Ham powinien zmienić stadion oraz dziwny przypadek Bruno Fernandesa.
Druga kolejka Premier League przyniosła nam te i wiele innych tematów. Wszystkie omówiliśmy w najnowszym odcinku Top Four Podcast.
Szukaj w treści odcinka
Dobra, jedziemy dalej moi drodzy, City Spurs, to też był hit tej kolejki, sobota 13.30, oczywiście kapitan w takich spotkaniach nie dowozi, więc nie wiem, pierwszy duży błąd tego sezonu fantasy Premier League, ale w ogóle City kompletnie zneutralizowane przez drużynę Tottenhamu, jak łatwo im to przyszło, byli lepsi od pierwszej do ostatniej minuty, jakby zwycięstwa Tottenhamu z City nie są dla nas specjalnie aż taką...
ogromne wrażenie, ale dla mnie, biorę kota, kotem kolejki jest Pap Matersar, bo z konieczności jest przesunięty na dziesiątkę, wiemy, że jest ta próba zastąpienia Jamesa Madison'a, na razie to się bardzo mocno nie udaje, jeżeli chodzi o nowego zawodnika, o sprowadzenie kogoś do Tottenhamu, natomiast to jaki to jest kot w pressingu i po prostu w tym doskoku, odbierze piłki, on przecież przy tej bramce na 2 do 0,
Dokładnie tymi samymi ścieżkami przeprowadzali swoje ataki zawodnicy Tottenhamu i ma City problem na lewej stronie, no bo znów jest kontuzjowany Ryan Aitnuri, znów, przepraszam.
Szybko się w ogóle zanosiło na pierwszego gola dla Tottenhamu, tak mi się wydaje, bo oni siedli na nich od początku taką pewnością siebie.
Sar na pewno dużym bohaterem Tottenhamu w tym spotkaniu.
Znów Pape Matarsar jest tym najistotniejszym zawodnikiem, bo on w momencie, jak ci zawodnicy schodzili ze strony Tottenhamu,
Tottenhamu, on był tym, który wybierał do pressingu, kogo spresować.
Ciekawa znowu lekcja pressingu to w wykonaniu Tottenhamu Tomasa Franka.
W takim razie przejdźmy do Arsenalu, no bo na pewno pewnym pocieszeniem dla Tottenhamu było to zwycięstwo na Etihad w kontekście, który się działo w ostatnich dniach.
Luis Diaz całkiem niedawno wybrał Liverpool kosztem Tottenhamu.
A dobra, bo ja miałem Williana, którego przechwyciła Chelsea oczywiście od Tottenhamu i powstała na ten temat piękna przyśpiewka, która jest wciąż słyszana ilekroć Chelsea gra w derbach Londynu z Tottenhamem.
A, no trenerem Tottenhamu był ten, który z Chelsea wyleciał bardzo szybko, bo się nie dogadał z zawodnikami.
Tak, u mnie nie przypadkowo się koszulka reprezentacji Francji, uległem koszulkowej propagandzie, dobra, uległem większości, mniejszość musi się dostosować, ale spoko z przyjemnością Emmanuel Petit, 97 rok, przyjeżdża do Tottenhamu na rozmowy, wsiada w taksówkę i taksówkarz pyta dokąd, a on mówi wierz mnie do Arsenalu.
Jest jeszcze kolejny kontrowersyjny wątek dotyczący tego zawodnika, czyli radość kibiców Tottenhamu w Arsenalu.
Nie brakowało jakoś mocno kola Palmera w starciu z tak beznadziejnym West Hamem.
Chyba jeszcze gorzej wyglądało ze strony West Hamu.
Ale co działa w West Hamie?
Najlepszy tweet a propos tego meczu to był, jaki przeczytałem, że niektórzy kibice West Hamu zostają do końca, żeby uniknąć korków, bo tam już w 30. minucie ruszyli pierwszą ławą, a potem już w 50. to w ogóle...
Bo West Ham nie doskakiwał, bo nie robili nic praktycznie.
Mieli ogromną przestrzeń, grali z rywalem, no fizycznie z trupami, przepraszam, no ale to tak wyglądało, jakby tam po prostu nie dojeżdżali w ogóle fizycznością, intensywnością, motorycznością zawodnicy West Hamu, więc w ogóle nie klasyfikuję tego meczu trochę tak jak...
Choćby te trzy gole z rzutów rożnych, tak, strzelone przez Chelsea, no to ja bardziej patrzę na te rzuty rożne jako ogromny deficyt i problem West Hamu, niż efekt poradcy, on się nazywa Bernardo Cueva,
Natomiast West Ham dla mnie na ten moment jest najgorszy zespół, jaki widziałem w tej lidze w tym sezonie.
Widziałem takie plany reformy West Hamu, przy których kibiców po pierwsze zwolnić z Salewana, po drugie wrócić na Upton Park.
To jest ostatnia kolejka, ostatni mecz domowy West Hamu i pytałem się gdzie tam jak dotrzeć na ten Observer's Seat, a pani... Siadaj tu.
Nottingham Forest to będzie następny rywal West Hamu 31 sierpnia, a w przypadku Chelsea to będzie drużyna Fulham, więc dla obu zespołów wymagające starcia.
Na pewno Fulham bardziej wymagający przeciwnik, nawet jeżeli na Stamford Bridge, niż drużyna West Hamu.
Ostatni, bo i tak za dużo mówimy o tym West Hamie.
Nie dziwić się to, że przy tak dużych inwestycjach i chyba właśnie ten mecz też to trochę obnażył, bardzo brakuje tych transferów do środka pola, że dużo wyrzucono.
Ale też, żeby nie było, był słupek Mateusza Kuni, początek Tottenhamu.
Inwestowanie jest ryzykowne.
Inwestowanie jest ryzykowne.
Ja bym nam nie ufał w takich kwestiach.
Ostatnie odcinki
-
WIELKA BIJATYKA, WIELKIE POWROTY, WIELKIE TRANS...
03.02.2026 17:27
-
SLOTOHOLICY, KANOSCEPTYCY, GOMESE I GOMEZY - ZA...
29.01.2026 20:59
-
SPEKTAKULARNY MAN UTD, WIELKA VILLA, SLOT I FRA...
26.01.2026 22:54
-
CZOŁO GARNACHO, ODEJŚCIE CASEMIRO, CITY ZWRACA ...
23.01.2026 13:12
-
WIELKIE UNITED W DERBACH! CZOŁÓWKA ZWALNIA. GLA...
20.01.2026 06:07
-
WEEKEND DERBOWY: SMUTASÓW, MANCSÓW I PROJEKTÓW ...
16.01.2026 16:23
-
BIZOTY, TOSINY I WIRTZE JESIENI. NASZE NAGRODY ...
13.01.2026 16:52
-
SZALONA ŚRODA, NUDNY HIT. IGOR THIAGO SZALEJE, ...
09.01.2026 09:29
-
AMORIM ZWOLNIONY, ARSENAL UCIEKA, DUŻO KROUPNIĘ...
06.01.2026 09:10
-
CZEMU CHELSEA TO ROBI? ARSENAL ODSKAKUJE. CO UM...
02.01.2026 10:56