Mentionsy
DZIECIAKI RZĄDZĄ W PREMIER LEAGUE! FRANK ZNÓW TO ZROBIŁ. PAMIĘTNE HIJACKS
Mecz niepiłkarski Newcastle z liverpoolem. Jak City dostało w Pape. Czy Gyokeres jest gruby, a fani Arsenalu cringe'owi. Dlaczego West Ham powinien zmienić stadion oraz dziwny przypadek Bruno Fernandesa.
Druga kolejka Premier League przyniosła nam te i wiele innych tematów. Wszystkie omówiliśmy w najnowszym odcinku Top Four Podcast.
Szukaj w treści odcinka
Dobra, jedziemy dalej moi drodzy, City Spurs, to też był hit tej kolejki, sobota 13.30, oczywiście kapitan w takich spotkaniach nie dowozi, więc nie wiem, pierwszy duży błąd tego sezonu fantasy Premier League, ale w ogóle City kompletnie zneutralizowane przez drużynę Tottenhamu, jak łatwo im to przyszło, byli lepsi od pierwszej do ostatniej minuty, jakby zwycięstwa Tottenhamu z City nie są dla nas specjalnie aż taką...
Jeszcze była taka statystyka chyba w amerykańskiej transmisji, że to szósty raz Premier League, kiedy City Guardioli przegrywa dwoma golami do przerwy.
W samej końcówce im dwa gole wrzucili, ale City potem w drugiej połowie cztery.
Natomiast ja mimo wszystko chciałbym o City mniej, bardziej o Tottenhamie, no bo to jednak to jest zwycięstwo imienia Tomasa Franka i to jak się patrzy na ten zespół.
rozpoczął całą tą serię niefortunnych zdarzeń dla Manchesteru City i naprawdę jestem bardzo zbudowany tym zawodnikiem przesuniętym pięterko wyżej i też duży plusik dla Palini.
Dokładnie tymi samymi ścieżkami przeprowadzali swoje ataki zawodnicy Tottenhamu i ma City problem na lewej stronie, no bo znów jest kontuzjowany Ryan Aitnuri, znów, przepraszam.
Aitnuri jest kontuzjowany i znów trzeba tam łatać środkową obrońcą, Ake, który miał odejść w ogóle z Manchesteru City.
Czasem tak nieudolnie, mam wrażenie, że kusili ich gracze City.
to jednak to nie wyglądało zbyt dobrze w wykonaniu City i po prostu Tottenham bardzo inteligentnie do tego spotkania podszedł, zwłaszcza już kiedy prowadził.
Był taki moment, kiedy jeszcze przy 0-0 City miało 2 albo 3 sytuacje marmusza, wtedy naprawdę była dobra gra.
Dla mnie też obrazkiem tego meczu było to, jak już było 2 do 0, końcówka tego spotkania, City ma piłkę, ale absolutnie nic z tego nie wynika, ale jak Tottenham szedł do ataku, przejmował piłkę, to nagle były dwie sytuacje, gdzie oni wychodzili 5 na 4, 6 na 5 i po prostu szli jak do pożaru przy 2 do 0 w doliczonym czasie gry i to mi się bardzo, bardzo podobało i zaimponowało mi.
Pamiętajmy jednak, że mieli swoje okazje, City, że przy jeszcze 0-0 były szanse, była szansa Marmusza po podaniu Haalanda, więc to mogło się też różnie potoczyć, tam wynik ostateczny XGS wcale nie jest taki jednoznacznie wskazujący na Tottenham po tym spotkaniu.
ale ja bym wyróżnił Mikiego van de Veena, bo uważam, że od niego uzależnione było to, że nie wyszli właśnie na piątkę, że nie zmienił systemu na ten swój preferowany z Brentfordu przeciwko właśnie Manchesterowi City Thomas Frank, bo mając takiego zawodnika, tak szybkiego, jesteś w stanie zostać 1 na 1, jesteś w stanie wypchnąć z pressingiem i pójść bardzo, bardzo agresywnie, tak jak przy golu na 2 do 0.
Ale też moim zdaniem rzut karny dla Manchesteru City, bo jak było nadepnięcie na Domana w meczu Arsenal-Leeds, no to też Micky van der Wey zresztą nadepnął w własnym polu karnym.
To nie jest takie proste, bo mówiąc o zmianach City na to spotkanie, też warto podkreślić, że City zmieniło sposób rozegrania piłki od własnej bramki.
że na kompletnie złą nogę zagranie, że pod pressing, że zły wybór, wszystko co złe schodzi tutaj na Traforda, ale samo rozegranie, samo rozstawienie City w tej sytuacji moim zdaniem sprawiło od razu problem.
I jeszcze wracałem sobie do spotkań, jak City rozgrywało auty bramkowe z Brentfordem Tomasa Franka.
Tam strzeliło gola, ale tam Damsgaard był na spalonym w jakimś etapie po odbiorze piłki przy aucie bramkowym właśnie City.
Po błędzie Jamesa Traforda szuka wrzutów z Autocity w meczach z Brentfordem w zeszłych sezonach.
Może nawet to zwycięstwo Spurs tak nie dotyka, bo pokonali Manchester City, a wszystko, co się działo później, to przemiła sprawa.
Pamiętam, że drużyna Norwich Daniela Farke potrafiła pokonać Manchester City, a co z tego na początku sezonu?
Czy był na świecie, gdy Jaja Touré, David Silva i Mario Balotelli tego samego lata trafiali do Manchesteru City?
Zakładam, że to było w sezonie z potrójną koroną dla Manchesteru City.
Wówczas Jacka Grealish, a później było z Southport City.
Ostatnie odcinki
-
WIELKA BIJATYKA, WIELKIE POWROTY, WIELKIE TRANS...
03.02.2026 17:27
-
SLOTOHOLICY, KANOSCEPTYCY, GOMESE I GOMEZY - ZA...
29.01.2026 20:59
-
SPEKTAKULARNY MAN UTD, WIELKA VILLA, SLOT I FRA...
26.01.2026 22:54
-
CZOŁO GARNACHO, ODEJŚCIE CASEMIRO, CITY ZWRACA ...
23.01.2026 13:12
-
WIELKIE UNITED W DERBACH! CZOŁÓWKA ZWALNIA. GLA...
20.01.2026 06:07
-
WEEKEND DERBOWY: SMUTASÓW, MANCSÓW I PROJEKTÓW ...
16.01.2026 16:23
-
BIZOTY, TOSINY I WIRTZE JESIENI. NASZE NAGRODY ...
13.01.2026 16:52
-
SZALONA ŚRODA, NUDNY HIT. IGOR THIAGO SZALEJE, ...
09.01.2026 09:29
-
AMORIM ZWOLNIONY, ARSENAL UCIEKA, DUŻO KROUPNIĘ...
06.01.2026 09:10
-
CZEMU CHELSEA TO ROBI? ARSENAL ODSKAKUJE. CO UM...
02.01.2026 10:56