Mentionsy

TOP 4 PODCAST - twój dom Premier League
26.08.2025 16:21

DZIECIAKI RZĄDZĄ W PREMIER LEAGUE! FRANK ZNÓW TO ZROBIŁ. PAMIĘTNE HIJACKS

Mecz niepiłkarski Newcastle z liverpoolem. Jak City dostało w Pape. Czy Gyokeres jest gruby, a fani Arsenalu cringe'owi. Dlaczego West Ham powinien zmienić stadion oraz dziwny przypadek Bruno Fernandesa.

Druga kolejka Premier League przyniosła nam te i wiele innych tematów. Wszystkie omówiliśmy w najnowszym odcinku Top Four Podcast.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "Tottenham"

Dobra, jedziemy dalej moi drodzy, City Spurs, to też był hit tej kolejki, sobota 13.30, oczywiście kapitan w takich spotkaniach nie dowozi, więc nie wiem, pierwszy duży błąd tego sezonu fantasy Premier League, ale w ogóle City kompletnie zneutralizowane przez drużynę Tottenhamu, jak łatwo im to przyszło, byli lepsi od pierwszej do ostatniej minuty, jakby zwycięstwa Tottenhamu z City nie są dla nas specjalnie aż taką...

To jest prześmieszny kichot losu, że ten Guardiola, największy trener w historii, w ogóle wymyśla futbol na nowo i jego drużyną, która go najczęściej młóci jest Tottenham.

Natomiast ja mimo wszystko chciałbym o City mniej, bardziej o Tottenhamie, no bo to jednak to jest zwycięstwo imienia Tomasa Franka i to jak się patrzy na ten zespół.

ogromne wrażenie, ale dla mnie, biorę kota, kotem kolejki jest Pap Matersar, bo z konieczności jest przesunięty na dziesiątkę, wiemy, że jest ta próba zastąpienia Jamesa Madison'a, na razie to się bardzo mocno nie udaje, jeżeli chodzi o nowego zawodnika, o sprowadzenie kogoś do Tottenhamu, natomiast to jaki to jest kot w pressingu i po prostu w tym doskoku, odbierze piłki, on przecież przy tej bramce na 2 do 0,

Dokładnie tymi samymi ścieżkami przeprowadzali swoje ataki zawodnicy Tottenhamu i ma City problem na lewej stronie, no bo znów jest kontuzjowany Ryan Aitnuri, znów, przepraszam.

Nie dał się nabrać Tottenham, jak już miał swój wynik.

to jednak to nie wyglądało zbyt dobrze w wykonaniu City i po prostu Tottenham bardzo inteligentnie do tego spotkania podszedł, zwłaszcza już kiedy prowadził.

Szybko się w ogóle zanosiło na pierwszego gola dla Tottenhamu, tak mi się wydaje, bo oni siedli na nich od początku taką pewnością siebie.

Dla mnie też obrazkiem tego meczu było to, jak już było 2 do 0, końcówka tego spotkania, City ma piłkę, ale absolutnie nic z tego nie wynika, ale jak Tottenham szedł do ataku, przejmował piłkę, to nagle były dwie sytuacje, gdzie oni wychodzili 5 na 4, 6 na 5 i po prostu szli jak do pożaru przy 2 do 0 w doliczonym czasie gry i to mi się bardzo, bardzo podobało i zaimponowało mi.

Sar na pewno dużym bohaterem Tottenhamu w tym spotkaniu.

Pamiętajmy jednak, że mieli swoje okazje, City, że przy jeszcze 0-0 były szanse, była szansa Marmusza po podaniu Haalanda, więc to mogło się też różnie potoczyć, tam wynik ostateczny XGS wcale nie jest taki jednoznacznie wskazujący na Tottenham po tym spotkaniu.

ale też trochę wciągnąć do środka ten Tottenham.

Ale to, co jest najciekawsze, to właśnie dzieje się tutaj, a więc dwóch środkowych obrońców plus Trafford i to, jak układał sobie pressing Tottenham.

Znów Pape Matarsar jest tym najistotniejszym zawodnikiem, bo on w momencie, jak ci zawodnicy schodzili ze strony Tottenhamu,

Tottenhamu, on był tym, który wybierał do pressingu, kogo spresować.

sprawiło od razu problem tej drużynie i ułatwiło sprawy Tottenhamowi pójście jeden na jeden, bo jeśli skupiasz trzech zawodników, środkowych pomocników w tej jednej strefie, do tego trochę szerzej rozstawiasz bocznych obrońców i masz zawodników, którzy mogą ci to kontrolować, to twoją najlepszą nadzieją jest właśnie liczenie na jeden na jeden tutaj, czyli z tyłu.

Ciekawa znowu lekcja pressingu to w wykonaniu Tottenhamu Tomasa Franka.

Po dwóch kolejkach komplet punktów mają tylko Liverpool, Tottenham i Arsenal.

W takim razie przejdźmy do Arsenalu, no bo na pewno pewnym pocieszeniem dla Tottenhamu było to zwycięstwo na Etihad w kontekście, który się działo w ostatnich dniach.

To ja mam też kolejną historię związaną z Manchesteru United, bo to nie jest tak, że tylko Tottenham oszukiwano w jednym okienku transferowym kilkukrotnie, bo jest dużo szansa na to, że w 2003 roku już był dogadany pan Ronaldinho o pięknych króliczych zębach z drużyną Manchesteru United i już 48 godzin zdaniem byłego chyba dyrektora zarządzającego, czy jednego, czy osoby, która po prostu miała przyklepać ten transfer ze strony Manchesteru United, brakowało, żeby ten Ronaldinho do Manchesteru United trafił, ale ostatecznie

Tottenham ma historię tych zawodników.

Luis Diaz całkiem niedawno wybrał Liverpool kosztem Tottenhamu.

A dobra, bo ja miałem Williana, którego przechwyciła Chelsea oczywiście od Tottenhamu i powstała na ten temat piękna przyśpiewka, która jest wciąż słyszana ilekroć Chelsea gra w derbach Londynu z Tottenhamem.

No bo Tottenham sprowadził Brazylijczyka do Londynu, wszystko mu zagwarantowało, po prostu podstawili auto.

Dodaję tutaj takiego smaczku, że Tottenham chciał Williana, żeby zastąpić Garetha Bale'a, który miał chyba wtedy odchodzić już do Realu, nie wiem czy to w tym samym okresie odszedł, nie pamiętam dokładnie, ale ostatecznie ściągnęli Eric'a Lamele'a.

A, no trenerem Tottenhamu był ten, który z Chelsea wyleciał bardzo szybko, bo się nie dogadał z zawodnikami.

Tak, u mnie nie przypadkowo się koszulka reprezentacji Francji, uległem koszulkowej propagandzie, dobra, uległem większości, mniejszość musi się dostosować, ale spoko z przyjemnością Emmanuel Petit, 97 rok, przyjeżdża do Tottenhamu na rozmowy, wsiada w taksówkę i taksówkarz pyta dokąd, a on mówi wierz mnie do Arsenalu.

To do dzisiaj jest po prostu urocze o tyle, że Tottenham zapłacił za taksówkę, która zawiozła go na rozmowę z Arsenem Wengerem.

Wówczas mówi, że był kompletnie nieświadomy tego, jaka jest rywalizacja między Tottenhamem a Arsenalem.

Jest jeszcze kolejny kontrowersyjny wątek dotyczący tego zawodnika, czyli radość kibiców Tottenhamu w Arsenalu.

Później też w Tottenhamie.

Ale też, żeby nie było, był słupek Mateusza Kuni, początek Tottenhamu.

Mam wrażenie, że jak rozmawialiśmy o tym w finale Ligi Europy, że Tottenham kontra Manchester United, mecz o Ligę Mistrzów o 100 milionów i tak dalej, United nie awansował, wyłożył ponad 200 baniek i nie ma z tym żadnego problemu, a Stonwila nie awansując do tej Ligi Mistrzów ma faktycznie bardzo duży problem, bo tam sprawdzaliśmy chyba wczoraj z Adem, że...

0:00
0:00