Mentionsy
Nowa era sportu: trening, dane i regeneracja w Longevity Sport Lab | Cezary Sadowski
✅ Zapraszamy na Longevity Walk co 2 czwartek o 6:15 🚀
Odkryj nową erę aktywności fizycznej – opartą na danych, nauce i regeneracji. Dowiedz się, jak Work Smart może zwiększyć efektywność Twoich ćwiczeń nawet o 15%, dzięki spersonalizowanym programom i technologii (DD Robotek, HRV, VO2 Max). Poznaj sekrety regeneracji, unikaj przetrenowania i kontuzji, a także eliminuj słabe punkty w ciele. Zyskaj sprawność, długowieczność i energię, aby cieszyć się aktywnym życiem przez kolejne dekady!
Partnerem serii Longevity Walk jest Longevity Center.
Więcej informacji znajdziesz na https://longevity-center.eu/pl/
oraz https://instagram.com/longevity_center
Grupa "Idziemy po zdrowie" na Facebook: https://www.facebook.com/groups/1021479993410714
Chcesz jeszcze lepiej wejść w nowy dzień? Chodź razem z nami na Power Walk!
=============================
Cezary Sadowski - trener personalny specjalizujący się w treningu siłowym, wytrzymałościowym i długodystansowym. Ze sportem związany od najmłodszych lat, zdobył tytuł mistrza Polski juniorów w kulturystyce i reprezentował kadrę narodową na mistrzostwach świata. Z czasem przeniósł swoje ambicje na sporty wytrzymałościowe – biegi z przeszkodami, wyścigi kolarskie i ultramaratony górskie, gdzie z sukcesem pokonał dystans 100 km. Kolejnym celem jest bieg na 133 km i start w Ironman 70.3.
Od blisko dwóch dekad wspiera klientów jako trener, stawiając na indywidualne podejście, zaufanie i długofalową współpracę. W Longevity Sport Lab projektuje spersonalizowane treningi – od poprawy kondycji i zwiększania siły, po przygotowania do najbardziej wymagających wyzwań wytrzymałościowych.
=============================
Znajdziesz nas także tutaj:
👉 YouTube: https://www.youtube.com/@PowerWalk
👉 LinkedIn: https://www.linkedin.com/company/powerwalk-po-zdrowie/
👉 Instagram: https://www.instagram.com/powerwalk_po_zdrowie/
👉 Facebook: https://www.facebook.com/powerwalk.po.zdrowie
👉 Apple Podcast: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/power-walk-podcast-w-ruchu-o-zdrowiu/id1777815910?l=pl
👉 Strona www i sklep Power Walk: https://www.powerwalk.pl/
👉 Platforma Circle: https://power-walk.circle.so/c/zbuduj-swoja-piramide-sukcesu-z-mateuszem-kusznierewiczem/
Chcesz współtworzyć Power Walk?
🚶 Zostań Patronem i miej realny wpływ na to, co robimy 👉 https://patronite.pl/PowerWalk
🚶 Dołącz do grupy na Facebooku „Power Walk – idziemy po zdrowie!", znajdź miasto w pobliżu i spaceruj offline w każdą niedzielę o 9:15 👉 https://www.facebook.com/groups/idziemypozdrowie
🚶 Zostań Ambasadorem spacerów offline w Twoim mieście, wypełnij formularz i organizuj z nami niedzielne Power Walki offline 👉 https://forms.gle/Vo1itE1XZJVhnRmT6
Zasubskrybuj kanał Power Walk, włącz przypomnienia i bądź na bieżąco z naszymi działaniami.
Do zobaczenia na spacerze!
Szukaj w treści odcinka
Moi drodzy, dzisiaj podczas longevity walk, na który Was serdecznie zapraszam, będzie dużo, dużo sportu.
Ponieważ nadeszła nowa era sportu.
Podczas spaceru, na który zaprosiłem Cezarego Sadowskiego.
Witam wszystkich.
Fajnie.
Słuchajcie, dowiecie się jak w longevity sports lab łączy trening, dane i terapię, prawda?
Bo też chodzi głównie o regenerację.
No, w ogóle maszerujemy sobie dzisiaj tutaj w okolicach, albo po Łazienkach Królewskich, bo tutaj się mieści niedaleko Longevity Sport Lab na obiekcie Legii Warszawskiej, prawda?
Tak, tutaj jesteśmy tuż blisko kortów tenisowych, także...
Łatwo do nas trafić.
Dokładnie.
W samym centrum Warszawy, a my wyszliśmy właśnie tutaj ze stadionu i boiska sportowego.
Taki fajny obrazek, bo dzisiaj dużo będziemy o sporcie mówili, a tutaj dzieciaki grają, młodzież biega i coraz więcej osób w ogóle w takim moim wieku, czyli starszym.
Tak, jest czynnych, aktywnych fizycznie.
I nawet niezłe wyzwania podejmujące.
No chyba właśnie takie osoby trafiają dzisiaj głównie do Longevity Sport Lab, prawda?
Tacy, którzy już się tak szybko nie regenerują, a chcą zdobyć tą wiedzę i przyspieszyć swoją regenerację albo swoje efekty treningu, co nie?
Sporo się pozmieniało w sporcie.
Tak, przede wszystkim jeżeli chodzi o to starsze pokolenie, to świadomość tutaj robi główną pracę.
Ona rośnie, szukamy nowych rozwiązań, a właściwie staramy się jak najlepiej i jak najbardziej efektywnie spędzić ten czas, który przeznaczamy sobie na trening, wyrywamy go z dnia codziennego, z naszych obowiązków.
No a przy okazji chcemy mieć jeszcze siłę na to, żeby następnego dnia znowu, czy też zaprowadzić dzieci do przedszkola, zdążyć ze wszystkim, popracować, więc ten czas mamy mocno zajęty.
Także musimy być dobrze zregenerowani.
Ty jesteś w ogóle w sporcie tym profesjonalnym, zawodowym, wyczynowym od wielu, wielu lat.
Kiedyś kulturystyka i też takie sporty endurance, tak to się chyba nazywa.
To niezły wycisk dają.
Jakie to są właśnie te ironmany, jakieś maratony, ultramataraty?
W tym roku się pojawiły ironmany i dłuższe biegi dystansowe.
Generalnie to wszystko ewoluowało.
Zaczęło się od kulturystyki, bo to wiadomo jak każdy młody chłopak.
Chciałem dobrze wyglądać, miałem swoje autorytety, takie jak powiedzmy Jean-Claude Van Damme, gdzie on wyglądał świetnie.
Chciałem dobrze wyglądać na plaży, imponować dziewczynom.
To też trochę wynikało z moich...
Byłem chudym chłopakiem, więc gdzieś tam chciałem przestać być szkieletem, więc pierwsze co?
To siłownia i rozwijanie masy mięśniowej.
Ktoś się do tego zainspirował, czy sam wewnętrznie czułeś taką, że tak powiem...
Pewnie dziewczyna, która mi się podobała na samym początku, gdzieś tam przy siatkówce w lecie, dała mi taki komentarz, że wyglądam jak szkielet, wszystkie kości widać.
To gdzieś tam spowodowało, że na następne wakacje przyjechałem już tak trochę lepiej wyglądający, powiedzmy, żeby to nie było tak, można powiedzieć, obciachu, jak zdejmuję koszulkę.
Zewnętrzna motywacja, to się właśnie tak nazywa.
Kobieca.
No dobrze, kobieca, dokładnie.
No i podążyłeś tą drogę.
Dzisiaj w Longevity Sport Lab jesteś, można powiedzieć, układasz programy razem z Pawłem Rzepeckim, którego serdecznie pozdrawiamy.
Kiedyś Paweł oprowadził nas po Longevity Sport Lab.
Jeżeli byście chcieli obejrzeć ten Longevity Walk, to tutaj w opisie podlinkujemy, bo tam super sprawy się dzieją w środku, ale dzisiaj na zewnątrz, bo chcemy iść, gadać.
A powiedz, czym się dzisiaj zajmujesz w Longevity Sport Lab?
Generalnie jestem tam trenerem i koordynatorem troszeczkę pracy.
Wraz z Pawłem, tak jak wspomniałeś, układamy programy i pewne procedury.
Odpowiadam za układanie grafiku i też trenerów oraz sprawdzanie sprzętu, gdzieś jeżdżenie.
Na przykład tak jak ostatnio byłem w Szwajcarii, testowaliśmy nowy sprzęt, który chcemy u nas w klinice jakby dodać do tego, co już mamy.
Więc taki trochę multitasking.
To ja wrócę jeszcze na chwilę do tematu, do mojego pytania tego pierwotnego.
Jak z Twojej perspektywy zmieniły się dostępność sportu, w ogóle podejście do sportu i trening sportowy ten wyczynowy?
amatorski nawet taki na poważnie, na przełomie ostatnich no powiedzmy 20 lat.
Może zacznę od sportu amatorskiego tak naprawdę, bo tutaj nastąpiły prawdopodobnie największe zmiany, które jesteśmy w stanie dostrzec.
Przede wszystkim pewne sprawy zostały zaimplementowane ze sportu zawodowego, a to miało miejsce głównie z powodu pojawienia się...
narzędzi, narzędzi ogólnodostępnych, takich jak np.
czy zegarki sportowe mierzące nam poszczególne parametry, dające jakiś taki ogólny obraz tego, jak trenujemy, na które da się wgrać poszczególne programy treningowe, oczywiście rozwój internetu, większa dostępność danych, czy też informacji treningowych.
Tu nastąpiła dość duża zmiana, bo wiadomo, że jak jesteśmy młodzi, to tak czy siak, to trenujemy, wszystko idzie, jest rewelacja, super.
Nawet jak jakieś błędy podczas treningów popełnimy, to niewiele one nas kosztują, ale już w pewnym momencie... Przynajmniej nie czujemy z rana.
Dokładnie, a w pewnym momencie jednak naszego wieku, no to już ważne jest to, żeby tych błędów nie popełniać i żeby jednak być prowadzonym w odpowiedni sposób, jak najwięcej, tak jak powiedziałaś, tej efektywności.
Co jeszcze takiego weszło dzisiaj do sportu, czego nie było kiedyś?
Przede wszystkim kiedyś nie było regeneracji na takim poziomie wiedzy, która jest rozwijana tak naprawdę przez nie tylko, a właściwie nie przez sportowców, tylko przez lekarzy, przez całe to środowisko, które jest wokół sportu zgromadzone.
Generalnie, właśnie, zwłaszcza dla starszych sportowców, to jest podstawowa sprawa.
Dlatego, że jeżeli jesteśmy dobrze zaregenerowani, jesteśmy w stanie poddać nasze ciało większym obciążeniom, mocniejszym jednostkom treningowym.
Szybciej się regenerujemy, mocniej trenujemy.
A tym samym robimy większy progres i dalej skoczymy, szybciej przebiegniemy.
Tak, dokładnie.
Często jest to porównanie, chociaż my go za bardzo nie lubimy, że w dzisiejszych czasach siłownia już nie wystarczy.
Trzeba jednak z głową, najlepiej robić to z głową.
Ale jednak, czy na siłowni dzisiaj samemu można wykonać taką pracę, mówię o tym mądrym treningu, nie dysponując dostępem do jakichś takich już bardziej zaawansowanych urządzeń, chociażby tej analityki i później też regeneracji?
Oczywiście można.
Generalnie mając sensownie i mądrze ustawiony trening, bądź rozsądnego trenera, jak najbardziej można zrobić postęp, nie zrobić sobie krzywdy i być ogólnie zadowolonym.
Tylko tak naprawdę to, o co nam chodzi, to jest zwiększenie tej efektywności.
No bo powiedzmy, jeżeli tym samym kosztem pracy i w tym samym obrębie czasowym jesteśmy w stanie...
o 15% zwiększyć na przykład efektywność, no to zawsze jest o co powalczyć tak naprawdę.
I właśnie w sporcie zawodowym każdy procent ma znaczenie, a że sport amatorski w tej chwili tak samo się robi tak naprawdę już coraz bliższy do sportu zawodowego, gdzie amatorzy na przykład w kolarstwie potrafią kupować sprzęt, rowery takie jak mają grupy zawodowe, wydawać furę pieniędzy,
to dla nich tak naprawdę również te 1, 2, 5, 7% jest potwornie ważne.
To wypunktujmy teraz parę takich rzeczy, które Wy robicie w Sport Labie, w Longevity Sport Lab, których nie ma w innych miejscach, a z których warto skorzystać, o których warto wiedzieć.
Przede wszystkim dysponujemy sprzętem, który jest bardzo dokładny i precyzyjny, jeżeli chodzi o wyniki pewnych badań.
W pracy z klientami, którzy są już w tej chwili moimi przyjaciółmi, bo znamy się od 20 lat, to czego mi brakowało na siłowni, to było tak.
Starzyliśmy się wszyscy razem, więc generalnie dotyczyły nas te same problemy.
Kontuzje, zmęczenie.
I tam było to takie trochę działanie na ślepo.
Oczywiście pojawiły się, tak jak mówiłem, te wszystkie monitory aktywności i tak dalej, które troszeczkę poprawiały.
Ja gdzieś tam od strony pracy trenerskiej zależało mi na tym, żeby dać im jak najbardziej pełen obraz i spróbować, żeby ta moja praca była jak najbardziej profesjonalna.
Profesjonalna to znaczy, że dostarczam im jakichś tam informacji,
istotnych, które służą do tego, żebym mógł spersonalizować ich trening bardziej.
I tak sobie myślałem, no fajnie by było super, gdybyśmy mieli taką wagę, która pokazuje bardzo dokładnie wszystkie wymiary, tkankę tłuszczową, masę mięśniową i tak dalej.
To się pojawiło, jest.
Ale na przykład, no nie tylko.
Tak naprawdę, ok, jak zmierzyć to, czy ktoś miał dobry dzisiaj dzień, czy nie.
No to pojawiają się pytania, znaczy dzień treningowy, pojawiają się pytania, dobrze, co robiłeś wczoraj, może piłeś, może się nie wyspałeś i tak dalej, ale dalej jest to takie badanie troszeczkę na, można powiedzieć, na ślepo.
Tutaj dysponujemy dokładnymi narzędziami, które są w stanie nam powiedzieć, na przykład, różnice, jeżeli chodzi o pewne grupy mięśniowe, na temat siły izometrycznej mięśni.
jesteśmy w stanie zbadać, która strona jest silniejsza, która jest słabsza, jaka to jest różnica, które mięśnie należy wzmocnić, z jakiego powodu na przykład czujemy się gorzej, bo idą za tym nie dość, że specjaliści, to jeszcze sprzęt, który jest tak naprawdę niedostępny na siłowniach, bo jest potwornie drogi.
Możemy z niego skorzystać, wyciągnąć jakieś wnioski i tak naprawdę to, co my robimy,
My zwyczajnie przyznajemy się do tego, że ktoś ma większą wiedzę.
Trenerzy na siłowni, tak jak ja również kiedyś na samym początku, jak ktoś przychodził z jakimś tam problemem, to byłem jednocześnie dietetykiem, fizjoterapeutą, trenerem i właściwie taki człowiek orkiestra.
To było takie, no bo troszczymy się o to, żeby tak naprawdę ten klient z nami został, żeby nie było czegoś takiego, że ja czegoś nie wiem, to pójdzie sobie gdzie indziej.
Więc staraliśmy się tak naprawdę...
Znać na wszystkim.
No ale to tak naprawdę powinno się zostawić te pewne wycinki wiedzy specjalistom.
Nie błądzić po prostu.
To co jest fajne właśnie w Longevity Center i Longevity Sport Lab, to Wy dysponujecie dostępem do znakomitych specjalistów właśnie, czy to dietetyki, tak jak Wanda Baltaza, czy kardiologów, kogo jeszcze tam... Wszelkich lekarzy, tak naprawdę.
Wszelkich lekarzy, prawda?
Tak, i możemy dokładnie zdiagnozować problem, przyczynę.
Gdzieś tam jesteśmy w stanie bardzo dokładnie określić, co należy zrobić, żeby wyeliminować potencjalne kłopoty na przyszłość.
Tak jak powiedzmy byłem młody, to najważniejsze było zrobić dobrze trening, mieć duże mięśnie, zakwasy, super.
A z czasem pojawiają się pewne bóle, dyskomforty i tak dalej, które powodują, że na przykład nie mogę przez dłuższy czas ćwiczyć.
O ile w sporcie sylwetkowym czy na siłowni nie było to takie istotne, bo jak mnie bolała noga czy tam odcinek krzyżowy, to...
Ćwiczyłem sobie ręce, klatkę, inne grupy mięśniowe, ale na przykład, jeżeli chodziło o sporty, powiedzmy, wytrzymałościowo-wydolnościowe, bieganie czy coś, to jak mnie boli noga, kręgosłup.
Nie jestem w stanie biegać.
Nie jestem w stanie zrealizować tego treningu, czyli tak naprawdę robię przerwę.
I tutaj już gdzieś tam bardziej należałoby się skupić na sprawności i tak naprawdę prewencji urazów, bo to nam gwarantuje, że będziemy mogli dłużej wykonywać pewne ćwiczenia, dłużej być sprawnym.
i tak naprawdę efektywnie ćwiczyć.
I to jest najważniejsze.
Ostatnio sobie obiecałem, że będę tak bał o siebie, że dzisiaj mając 50 lat nadal się ścigam, a chciałbym jeszcze wystartować na Mistrzostwach Świata za 10 lat, za 20, a może nawet za 30.
Ten Longevity Sport Lab spadł mi z nieba, bo dzięki Waszej opiece i wskazówkom może właśnie będę mniej miał kontuzji, ale też i będę mógł bardziej efektywnie działać, kiedy już ta regeneracja niestety przysiada.
Tak, bo czasem niekoniecznie jest najważniejsze to, ile razy ćwiczymy w tygodniu.
Czy ćwiczymy bardzo intensywnie, bo czasem troszeczkę musimy wystopować.
Generalnie więcej czasu sobie przeznaczyć na regenerację, gdzie jesteśmy w stanie to zbadać, zobaczyć.
I często było tak, że na przykład mieliśmy osoby, które za dużo trenowały, przetrenowywały się.
I efekt był taki, że ulegały kontuzjom, bo wtedy tak naprawdę organizm jest osłabiony.
ulegały kontuzjom, cofały się i później trzeba było to odrabiać, więc należy to bardzo dokładnie monitorować i do tego mamy zespół ekspertów.
To jest jedna rzecz, a też im starsi jesteśmy i chcemy tak naprawdę dość szybko i dość sprawnie robić progres.
to trzeba korzystać z całego pakietu można powiedzieć regeneracyjnego.
I to gdzieś tam z wiekiem przychodzi, że należy zwrócić na to uwagę.
Paweł fajnie to powiedział na tym wcześniejszym naszym longevity walku, że w ogóle zaczynacie od tego, żeby najpierw ułożyć plan regeneracji, a dopiero później zabieracie się za trening, bo bez dobrego...
gotowości do treningu, każdy ruch, każde powtórzenie będzie nas cofało, a nie rozwijało do przodu.
Mam dwa pytania już takie konkretne odnośnie danych sytuacji.
Powiedzmy, mam mocniejszą prawą stronę, a od razu się przyznam, że
Mam mocniejszą prawą stronę i nogi i ręce, pewno dlatego, że tutaj w prawym, chodząc od już prawie 2 lata na power walki, to trzymam w prawej dłoni gimbala i tutaj ten aparat.
Swoje waży, więc pewno to trochę z tego też wynika, ale zawsze miałem prawą stronę mocniejszą.
Ciekaw jestem co zaraz powiesz, jak mnie jako klienta, pacjenta, sportowca byście inaczej ustawili mi trening, żeby, no chyba głównie chodzi o wyrównanie.
A druga rzecz na przykład, wyszły mi badania mojej reakcji, czyli refleksu, bo też takie przeszedłem robiąc, spędzając ten jeden cały dzień na badaniach w longevity center.
No i powiedzmy nie jest źle, ale mogłoby być lepiej.
Ciekaw jestem jak wasz trening, które byście ustawili mi, poprawiłby mój refleks i czas reakcji.
No właśnie istotne jest to, od czego zacząłeś, że jak ktoś do nas przychodzi pierwszym razem, my nie działamy na ślepo.
Robimy taką analizę, gdzie są te słabe miejsca, co należy poprawić.
Badamy to bardzo dokładnie.
Wtedy wraz z lekarzami, bo tam kwestie refleksu, to da się wyrobić ćwiczeniami itd.
Ale istotna sprawa jest taka, czy te różnice wynikają, powiedzmy siły, wynikają właśnie z kontuzji, z przyzwyczajeń, z jakichś tam normalnych działań codziennych.
Czy kobieta na przykład nosi ciężkie zakupy w jednym ręku przez pół życia i generalnie te różnice się pojawiają?
Czyli wy to robicie w rozmowie?
Nie, to jest pełen program diagnostyczny, gdzie pracujemy na liczbach.
Bo powiedzmy, jak wcześniej pracowałem tylko na siłowni, nie miałem dostępu do sprzętu, no to na oko można było próbować.
Staraliśmy się, ok, troszeczkę masz słabą prawą rękę, no to bierzesz mniejszy ciężar.
Mocniejsza prawa ręka to robisz powiedzmy biceps i lewą robisz tyle powtórzeń co prawą.
Generalnie...
Tutaj, jeżeli mamy to zdiagnozowane i dokładnie określone, z czego to wynika, czy na przykład jedna noga jest krótsza, druga jest dłuższa, czy jest zrotowana miednica, czy była kontuzja jakaś pleców, no bo ten nasz pakiet też zakłada, powiedzmy z Longevity Center, wszelkiego rodzaju rezonanse, pełne badania, więc mamy zupełnie pełen obraz.
I wtedy na takim konsylium wraz z lekarzami
zastanawiamy się i budujemy jak najbardziej optymalny, spersonalizowany trening pod każdą osobę, która do nas trafia.
Czyli nie ma błądzenia, nie ma na ślepo.
Z reguły to są albo ćwiczenia izometryczne, albo ćwiczenia takie, które są...
wykonywane jedną kończyną, tylko i wyłącznie, czyli na przykład taki, powiedzmy, martwy ciąg na jednej nodze, czy taka jaskółka jakby, czy też ćwiczenia takie, które powodują obciążenie poszczególnych mięśni, ale zupełnie izolując to i wtedy jesteśmy w stanie sensownie poprawiać.
Siłę wyrównywać.
Bo na przykład siżymy na suwnicy.
Jeżeli chodzi o nogi.
Lewą masz słabszą, prawą masz mocniejszą.
Suwnica jest połączona.
Tam te nogi pracują niezależnie.
Więc prawa prawdopodobnie dalej mocniej pcha niż lewa.
Jeżeli skupimy się na tym, żeby pojedynczo ćwiczyć,
nogi i faktycznie położyć nacisk na wyrównanie, to jak najbardziej.
Jesteśmy w stanie po jakimś czasie dojść do tego sensownego stanu, gdzie będzie blisko, naprawdę.
To fajnie na przykład pokazują przy treningach kolarskich, czy też przy bieganiu, urządzenia takie jak pomiar mocy, na przykład jak mocno ciągniemy jedną nogą i drugą w stosunku rozkład sił,
ilość watów, jakie generujemy na jednej stronie, na drugiej stronie, to daje nam jakieś informacje.
To jest niesamowite, że dzisiaj na każdym pedale są czujniki.
No właśnie, to co mówiłem.
Mierzą to wszystko i jeszcze masz to w czasie rzeczywistym nawet, trener może na to patrzeć.
No ale to już jest dostępne tak naprawdę dla sportu amatorskiego także i sprzęt.
Tak, to jest to, co mówiłem, że ze sportu zawodowego coraz więcej wchodzi do sportu amatorskiego i wtedy już mamy możliwość faktycznie poczuć się jak zawodowcy, to jest jedna rzecz, tylko to, co chcę podkreślić, my w Sportlabie zajmujemy się tym, żeby...
do jak najpóźniejszego wieku być sprawnym.
Nie umięśnionym, nie najważniejsza jest siła, najważniejsza jest taka sprawność organizmu.
Staramy się wyciągnąć potencjał, pełen potencjał z organizmu do danego wieku.
Fajnie.
Jeszcze na chwilę chciałbym wrócić do tego czasu reakcji.
Jaki trening możecie zrobić, żeby przyspieszyć mój czas reakcji?
Przede wszystkim mamy urządzenie dedykowane do tego, żeby poprawiać ten parametr.
Tam są ćwiczenia takie, które wpływają bezpośrednio na czas reakcji.
To jeżeli chodzi o nogi, teraz będziemy mieli taką maszynę, która też będzie poprawiała to, jeżeli chodzi o ręce.
Są też takie proste ćwiczenia, które właściwie też można robić poza... A poczekaj, a tamto urządzenie, o którym wspominasz, jak się nazywa?
Pewnie Paweł już pokazywał.
Tak naprawdę tam jest pomiar dokładny czasu, jaki jest czas reakcji jednej nogi, drugiej nogi, różnice w sile, mocy, wytrzymałości i tak dalej.
To jest to urządzenie diagnostyczno-treningowe u nas.
Okej, fajnie.
Mam jeszcze takie pytanko.
Jakie parametry są dla Ciebie, dla Was kluczowe w ocenie performansu, gotowości sportowca do zawodów, w ogóle do treningu?
Na pewno VO2max, no bo to jest tak naprawdę podstawowy parametr wydolności.
Wytłumacz, co to jest VO2max, ponieważ wiele osób może nie wiedzieć.
Generalnie jest to tak naprawdę kondycja naszego serca, wydolność układu krążenia, kondycja naszego serca.
Kolejnym jest status zmienności tętna zatokowego.
I generalnie chodzi o to, jak nasze ciało reaguje, układ nerwowy, na obciążenia treningowe.
jak się regeneruje i to jest taki jasny obraz organizmu, mniej więcej czy dosypiając w nocy jesteśmy w stanie się w pełni zregenerować, czy też nie bardzo, czy na przykład nadchodzi choroba, czy może jesteśmy już na skraju przemęczenia, tam są bardzo dokładne parametry.
Który układ nasz, mam na myśli, nie wiem, serce, czy układ oddechowy, pokarmowy, czy wszystkie za to odpowiadają i na wszystko powinniśmy zwrócić uwagę?
Tak naprawdę, żeby osiągnąć maksymalny efekt, to każdy z tych parametrów jest dość istotny.
Dla mnie na przykład, prywatnie, okazał się super istotny taki parametr, jak częstotliwość oddechu.
Może nie jest to super istotne.
Generalnie miałem taką sytuację, że przy moich treningach biegowych nagle zaczęło coś gorzej iść.
Nie byłem w stanie dobiec do końca.
Gdzieś tam w połowie kończyłem trening, czułem się coraz gorzej.
Wydawało mi się, że no może po prostu się przetrenowałem i tak dalej.
Po iluś tam dniach okazało się, że nie mogę za bardzo leżeć na plecach, sypiać normalnie, tylko w takiej pozycji półsiedzącej.
No to wtedy już żona wysłała mnie do lekarza.
Coś jest nie tak.
Pojechałem do jednego ze szpitali.
Okazało się, że lekarz dyżurny stwierdził, że prawdopodobnie mam COVID.
Zrobiliśmy te testy przesiewowe.
Nie mam.
Wróciłem do domu.
Grypa czy cokolwiek takiego.
Nie przechodziło, było coraz gorzej.
Znowu ten sam szpital.
Tym razem COVID na pewno, nieważne, że testy wychodzą ujemnie.
Zostałem wysyłany na taką salę, gdzie ludzie leżeli pod respiratorami.
Mówię, Boże, no jak nawet nie miałem, to zaraz będę miał.
W każdym razie...
Wyszedłem po następnych badaniach, nic, siedzieć w domu.
W końcu teściowa wysłała mnie do pulmonologa, do Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc.
Tam zrobili mi kolejne badanie.
Okazało się, że miałem zator w płucach.
I no...
stwierdzono, że ok, dramat, dlaczego to nie było wcześniej zdiagnozowane, bo tamta lekarka, która pracowała w tym szpitalu, wcześniej pracowała w tym instytucie.
To spowodowało karetka, od razu leki przeciwzapalne, już nie mogłem się normalnie poruszać, bo szpital mnie przyjął, więc na wózku.
Pełne, można powiedzieć, takie już zaopiekowanie i panika.
A później jak analizowałem to wszystko, to jak miałem częstotliwość oddechu na poziomie tam 12 do 16 oddechów na minutę podczas snu, to w tym momencie skrajnym miałem 25-26.
Jakby pojemność płuc nie była pełna i musiałem dużo mocniej się wentylować.
Także dla mnie okazał się bardzo istotny parametr.
Ale tak naprawdę, tak jak mówię, ten status zmienności, ten HRV jest bardzo istotny, no bo to nam jakoś tam pokazuje to, czy jesteśmy przetrenowani, czy nie przetrenowani i tak dalej.
W sporcie próg mleczanowy również.
Czyli zakwaszenie naszych mięśni przede wszystkim.
Dokładnie.
W dużym skrócie.
A HRV, czyli to w jaki sposób nasze serce pracuje.
Odpowiedź układu nerwowego.
Dokładnie.
I jak wpływa na zmienność rytmu naszego serca.
To dzisiaj można na bieżąco analizować zegarkami, pierścieniami albo bardziej jeszcze nawet zaawansowanym holterem chociażby, który kiedyś mi założyliście na noc.
Dokładnie tak.
Czarek, jeszcze na końcu pytanko, bo już maszerujemy sobie tutaj po zdrowie oczywiście i długowieczność prawie 30 minut.
Pozdrawiamy wszystkich.
Właśnie, to jeszcze mam pytanie.
Jak myślisz, jak będzie wyglądał ten sport, o którym teraz rozmawiamy w połączeniu z treningiem, z planem treningowym, ale także jej analizą za, nie wiem, 3, 5, może 10 lat?
Masz jakieś wyobrażenie?
Myślę, że tak naprawdę będzie to coraz większa personalizacja, czyli generalnie już programy szyte na potrzeby każdej jednostki.
Nie ogólne zupełnie, bo będziemy mieli pewnie do dyspozycji dużo więcej narzędzi testowych, które będą...
Prawdopodobnie będziemy mieli ze sobą na ręku gdziekolwiek, to w tej chwili już coraz więcej jest różnych testów, badań, które możemy sami sobie zrobić w różnych miejscach, ale właśnie prawdopodobnie ich dostępność też się zwiększy.
Jeżeli się zwiększy ich dostępność...
wtedy będziemy w stanie dużo, tak jak mówiłem, efektywność zwiększyć.
Także ten sport na pewno spotka się z technologią.
Jak technologia, im będzie na wyższym poziomie, im dokładniejsze będą wszystkie te testy, wyniki i tak dalej, tym bardziej precyzyjny jesteśmy w stanie ułożyć program.
I bardziej efektywne.
Tak, oraz kolejna sprawa bardzo istotna, to reagować na bieżąco.
To nie jest tak, jak powiedzmy teraz, że mamy trenera do triathlonu, gdzieś tam realizujemy jego program, to mówię online, i na przykład on nam to analizuje po dwóch, trzech dniach, dobra, to dzisiaj zrób lżej, mocniej i tak dalej.
będziemy mieli na ręku i w czasie rzeczywistym on nas na przykład będzie informował dobra powinieneś zwolnić bo dzisiaj to nie jest twój dzień
Pobiegnij troszeczkę wolniej, zrób przerwę, odpuść albo pełna sugestia treningowa następnego dnia.
Także myślę, że to będzie zmierzało w tym kierunku, że gdzieś tam technologia będzie bardzo mocno wspierała nas.
No właśnie, bo to nie liczy się tylko work hard, ale work smart.
Smart, dokładnie.
Teraz to już tylko i wyłącznie smart.
No, fajnie.
Moi drodzy, w ogóle niesamowita sprawa, bo my tutaj sobie spacerujemy w okolicach właśnie centrum Warszawy, Legii, ale tutaj ci trenują w piłę.
Tam dzieciaki ogólnorozwojówkę robią.
Tam biegają na stadionie.
I młodsi, i starsi.
W ogóle jesteście w dobrym miejscu, co?
Tak, to trzeba przyznać, że... Jesteście otoczeni sportem, można by powiedzieć.
Tak, tak, dokładnie.
Jakbyśmy... Tutaj widzieliście tą lokalizację, co?
Tak, szefowa zabiegała, żeby to było to miejsce, dokładnie.
No tutaj są właśnie świetne warunki, czy do biegania, czy tutaj na grykoli do podbiegów, powiedzmy.
A gdzieś tam ten sport tutaj jest zdecydowanie dominujący.
Mamy Legię za rogiem, także... Tak, i piłkarze, ale też i tenisowo.
Tak, także... Słuchajcie, jeżeli byście chcieli odwiedzić Longevity Sport Lab, to już wiecie gdzie.
Nawet przyjdźcie i zobaczcie.
Pogadajcie właśnie z Pawłem, z Czarkiem.
Tutaj jest dużo fajnych ludzi, którzy znają się na tym.
I zobaczcie, czy Wy albo ktoś z Waszych znajomych może, albo dzieciaków, bo u Was też młodzież przychodzi, prawda?
Tak, tak, bo to może młodzież mniej rozumie,
Rodzice głównie tak naprawdę o to dbają, ale im wcześniej zadbamy o to, żeby rozwijać się synchronicznie, można powiedzieć, by nasz układ mięśniowy, kostny i tak dalej był w jak najlepszym stanie,
tym będzie mniej problemów na przyszłość, bo w tej chwili dzieci przez zmieniający się świat mają coraz więcej problemów.
Tak naprawdę my jesteśmy w takim otoczeniu, gdzie rzeczywiście widać ten ruch, ale to jest podejrzewam jakieś 5% społeczeństwa teraz.
No niestety.
Nawet może mniej.
No właśnie.
Podsumowując, Longevity Sport Lab to właśnie odpowiedź na tę przyszłość, łączenie sportu, nauki i medycyny w imię... I regeneracji.
Tak, fajnie, że to dodałeś.
W imię czego?
No zdrowia i długowieczności, bo właśnie po tą długowieczność idziemy.
Skoro już się tyle napracowaliśmy w życiu, że należałoby wreszcie z tego skorzystać, to żebyśmy mieli jednak okazję.
Super, fajnie.
Czarek, bardzo Ci dziękuję.
Jak się czujesz?
całkiem w porządku.
Mam nadzieję, że Wy również.
Pozdrawiamy Was serdecznie.
Pomyślcie o tym, o czym rozmawialiśmy.
Dobrze mieć takie wyobrażenie a propos, gdzie jesteśmy teraz, jakie są możliwości działania i jak można bardziej efektywnie działać, trenować, pracować.
I bezpiecznie, tak?
I bezpiecznie, dokładnie.
I zdrowo.
No właśnie.
Dziękujemy.
Dziękujemy bardzo za uwagę.
Trzymajcie się i do zobaczenia.
Pamiętajcie, chodzimy na spacery codziennie, więc zapraszam Was już od razu także na jutrzejszy Power Walk.
Fajnie.
Trzymajcie się.
Do zobaczenia.
Dzięki za wspólny spacer.
Partnerem serii Longevity Walk jest Longevity Center.
Partnerem strategicznym Power Walk jest Multilife, Twój asystent zdrowia i rozwoju od Benefit Systems.
Masz pytanie?
Razem idziemy małymi krokami ku wielkim zmianom.
Ostatnie odcinki
-
Regeneracja na pierwszym planie.Czy doba napraw...
04.02.2026 06:00
-
Spacer po kinie | Tomasz Raczek
03.02.2026 06:00
-
Jak oswoić trudne zadania? | Mateusz Kusznierewicz
02.02.2026 06:04
-
Pułapka cudzych rozwiązań – dlaczego naśladowan...
30.01.2026 06:19
-
Ojciec i syn na krańcu świata. Edukacja, której...
29.01.2026 06:00
-
Czy warto zabrać syna na biegun południowy? | M...
29.01.2026 06:00
-
Jak kolor wpływa na nasze emocje i samopoczucie...
28.01.2026 06:00
-
Ikigai: sekrety japońskiej filozofii szczęścia ...
27.01.2026 06:00
-
Na kogo mogę liczyć, kiedy będę potrzebował pom...
26.01.2026 06:04
-
Weź życie w swoje ręce – zacznij od zmiany w gł...
23.01.2026 06:00