Mentionsy

Polityka Insight Podcast
12.11.2025 19:12

Prezydencki na ostro | Nasłuch

W dzisiejszym odcinku Andrzej Bobiński i Wojciech Szacki oceniają dotychczasowe dokonania Karola Nawrockiego, szukają sukcesów prezydenta na polskiej scenie partyjnej i w internecie, porażek legislacyjnych i na arenie międzynarodowej. Zapraszamy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Jarosław Kaczyński"

Jarosław Kaczyński na przykład był za tymi projektami.

Lech Kaczyński także miał swoje momenty.

Bo w pewnym sensie Donald Tusk i Jarosław Kaczyński są straszliwie zużyci.

Oczywiście pytanie, kto będzie miał większość i tak dalej, ale na przykład gdyby to PiS wygrał wybory, ale nie miał większości, to czy prezydent podejmie grę z Jarosławem Kaczyńskim, czy wskaże własnego kandydata na premiera, nieoczywistego, czy też po prostu będzie działał tak, jak mu Nowogrodzka potrzebnie.

Więc moim zdaniem Karola Nawrockiego zapamiętamy nie z tego, jak się bił z Donaldem Tuskiem, tylko z tego, jak układał sobie życie z Jarosławem Kaczyńskim, Sławomirem Męcenem i innymi postaciami prawicy.

To może na koniec naszej rozmowy bym pociągnął ten wątek, bo jeżeli tak jest, a chyba zgadzam się, że tak jest i znowu nie jest to jakieś olbrzymie odkrycie, ale jak na to patrzy Jarosław Kaczyński i na ile jest to zagrożenie dla Jarosława Kaczyńskiego z jednej strony, a z drugiej strony jak na to patrzy Donald Tusk i czy nie jest przypadkiem tak, bo ja mam takie wrażenie, że Donald Tusk chętnie...

przyjmie Karola Nawrockiego jako swojego oponenta i wykorzysta go właśnie, i tu się wiążą te dwa pytania, żeby trochę odsunąć i trochę przenieść na boczny tor właśnie Kaczyńskiego.

Tak jak Djokovic się odmłodził, jak rywalizował z Sinerem i Alkarazem parę lat temu, no to tak teraz Tusk sobie znalazł młodszego rywala niż ten dobiegający osiemdziesiątki Jarosław Kaczyński.

I to już było widać pierwszego dnia prezydentury, gdy Karol Nawrocki wygłosił to orędzie do Zgromadzenia Narodowego i w pierwszym komentarzu Donald Tusk powiedział, że to Jarosław Kaczyński powinien się bać nowego prezydenta, a w ślad za Tuskiem różni politycy Platformy zaczęli kolportować tę opowieść, że oto mamy nowego lidera prawicy i że teraz to Karol Nawrocki będzie zdecydowany.

Można też, jak politycy Platformy, rozpuszczać takie plotki na przykład, że a to prezydent z premierem sobie pogadali gdzieś na boku i że to zobaczył Jarosław Kaczyński i się strasznie zdenerwował.

Niełatwo będzie tak po prostu zerwać te więzi, więc o ile kuszą te wszystkie scenariusze, w których Karol Nawrocki się uniezależnia, jest jakimś nowym bytem na prawicy, osobnym, niesłuchającym się Jarosława Kaczyńskiego, to na razie możemy co najwyżej mówić o jakichś zaczątkach tego procesu, a nie o tym procesie jako takim.

Oczywiście Nawrocki unika sprawiania wrażenia podwładnego Jarosława Kaczyńskiego.

Ale z drugiej strony myślę, że olbrzymim zagrożeniem jednak jest to, jak my będziemy widzieć słabną cenę notowania PiSu, będzie narastało poczucie, że Jarosław Kaczyński jest obciążeniem dla tej formacji i że dużo lepiej jednak i łatwiej byłoby powrócić do władzy, jeżeli to ktoś inny stałby na czele albo byłby twarzą Prawa i Sprawiedliwości.

Jest to dosyć niebezpieczy moment dla Jarosława Kaczyńskiego i Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ jeżeli w pewnym momencie w głowie Karola Nawrockiego zacznie się rodzić pomysł, że może jednak łatwiej by było zwyciężyć, łatwiej by było pokonać koalicję rządzącą w sytuacji, w której to ja byłbym twarzą zmiany, a nie Jarosław Kaczyński.