Mentionsy
Bitwa pod Garwolinem. Lipiec 1944
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷
https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie
Szukaj w treści odcinka
Przeciwko nim szły do natarcia dwa radzieckie korpusy pancerne, czyli nacierało przeszło 20 tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej.
27 lipca 1944 roku do Garwolina, niewielkiego miasta pod Warszawą, wjechały czołgi VIII Korpusu Pancernego Gwardii, wypierając stamtąd pododdziały niemieckiej 73 Dywizji Piechoty.
I to starcie pod Garwulinem jest bardzo interesujące, dlatego że to jest właściwie, można by powiedzieć, bój spotkaniowy elementów dywizji piechoty z ugrupowaniem wojsk zmechanizowanych poziomu Korpusu Pancernego Armii Czerwonej.
No i można by sądzić, że zderzenie się dywizji piechoty na mimo wszystko otwartej przestrzeni z korpusem pancernym nieprzyjaciela wskazuje dywizję piechoty na porażkę, a nawet na rozbicie.
chociaż radziecki korpus pancerny przeskrzydlił ich stanowiska i w pewnym momencie wyszedł na ich tyły.
To jest brak realizacji postawionych zadań taktycznych na szczeblu korpusu, brak realizacji zadań postawionych na szczeblu armii, a więc operacyjnych.
Albo kiedy naciera już cały korpus pancerny, albo naciera cała armia pancerna.
No i tak się nietypowo złożyło pod koniec lipca 1944 roku, że ta niemiecka 73 Dywizja Piechoty, rozstawiona w kordon, czyli tak jak nasze dywizje w 1939 roku, rozrzucona na wielkiej przestrzeni, zaatakowana przez masę czołgów nieprzyjaciela, bo w pewnym momencie nad pozycję tej dywizji ruszyło około 400 czołgów i dział pancernych Armii Czerwonej.
korpusy pancerne Armii Czerwonej.
Naszych słuchaczy może już nie powinno, dlatego że tam pod Garwolinem walczył VIII Korpus Pancerny Gwardii, generała Aleksyja Popowa.
Jedyny, można powiedzieć, w swoim rodzaju radziecki korpus pancerny, który ciągle zbierał bury, ciągle zbierał nagany za sposób walki.
No ale dlaczego właściwie ta 73 Dywizja musiała walczyć aż z dwoma radzieckimi korpusami?
I nacierały w pierwszym rzucie radzieckiej II Armii Pancernej dwa korpusy.
Trzeci korpus pancerny generała Mikołaja Wiedieniejewa i ósmy korpus pancerny gwardii generała Aleksego Popowa.
Trzeci korpus szedł na prawym skrzydle, a ósmy korpus pancerny na lewym.
Gdyby było odwrotnie, gdyby to trzeci korpus pancerny nacierał bezpośrednio na Garwolin, a ósmy korpus pancerny obchodził cały powiat większym łukiem od wschodu, to być może...
agresywne działania dowódcy III Korpusu Pancernego za cenę dużych strat doprowadziłyby do rozbicia niemieckiej 73 Dywizji Piechoty w Garwolinie i na linii obronnej rzeki Wilgi.
I ten III Korpus Pancerny radziecki uderzył tego 27 lipca niezwykle gwałtownie, ale trafił w próżnię.
A VIII Korpus Pancerny Gwardii powolutku i ostrożnie zbliżył się do Garwolina, wydał całodniową bitwę, można powiedzieć bój, niemieckiej 73 Dywizji Piechoty, oskrzydlił ją, częściowo przełamał jej pozycję, po czym zalekł na noc.
Ale dlaczego dowódca VIII Korpusu Pancernego Gwardii walczył tak ostrożnie?
Podczas gdy III Korpus Pancerny walcząc nieco bardziej na prawo, nie odczuwając oddziaływania lotnictwa nieprzyjacielskiego w żaden sposób, szedł niezwykle odważnie, niezwykle agresywnie.
Gdyby nacierający korpus pancerny poniósł przesadnie duże straty w walkach o Garwolin,
Stąd dowódca korpusu pancernego wprowadzał siły ostrożnie, także mając świadomość, że Niemcy umocnili się w Garwolinie.
A więc nie każdy radziecki dowódca korpusu pancernego odpowiada temu karykaturalnemu obrazowi czołowego natarcia bez ładu i składu kosztem dziesiątek i setek spalonych czołgów.
Jak pokaże przyszłość, dosłownie kilka dni później, przebojowy, agresywny III Korpus Pancerny, idący jako awangarda armii, wpadnie w sidła, zostanie okrążony przez Niemców, przeskrzydlony.
pod Radzyminem i Wołominem, a VIII Korpus Pancernych Gwardii, walczący bardziej zachowawczo, będący centralnym korpusem Armii Pancernej w natarciu.
Przybyła, co oczywiste, ze wschodu, zdobyła Lublin, dotarła do Wisły pod Dęblinem, pod Puławami i awangardą tego, w tym wypadku, lewego skrzydła I Frontu Białoruskiego, marszałka Konstantego Rokosowskiego, była radziecka II Armia Pancerna, złożona z trzech korpusów pancernych, to jest III, XVI i przydzielonego VIII Korpusu Pancernego Gwardii.
To dla wojsk pancernych wymarzone, idealne pole walki.
Doszła czołowym korpusem już do Wisły, a właściwie dwoma korpusami na linii Dęblin-Puławy, 16. i 3.
Korpus Pancerny Gwardii po zdobyciu Lublina był jakby korpusem odwodowym, ale w gruncie rzeczy...
Cała prawa flanka w kierunku na Warszawę, w kierunku na powiat garwoliński była odsłonięta, więc Radziejewski musiał przegrupować swoją armię, ustawić dwa korpusy pancerne bezpośrednio do natarcia, a jeden jeszcze trzymać nad Wisłą.
Korpus nie mógł go wprowadzić do walki już pierwszego dnia.
Nie było żadnego radzieckiego korpusu pancernego.
W związku z czym stojący centralnie, ugrupowany centralnie ósmy korpus pancerny generała Popowa
musiał działać bardziej asekuracyjnie niż stojący na prawym skrzydle III Korpus Pancerny, który mógł uderzyć, mając świadomość, że z jednej strony może liczyć na czołgi Popowa, a z drugiej strony, bardziej na wschód, na prawym skrzydle całej radzieckiej II Armii Pancernej, koniec końców, w kolejnych dniach spodziewać się można nadejścia sił własnych.
aż po siedlce, nie tylko siłami II Armii Pancernej, ale także siłami XI Korpusu i II Korpusu Kawalerii Gwardii.
Operują tu aż cztery radzieckie korpusy pancerne.
Korpus kawalerii, kolejne jednostki są relatywnie blisko, mogą dotrzeć na pole walki w ciągu 48 bądź 72 godzin.
Czyli oni nie będą walić czołowo, tylko oni chcą wykorzystać czołgi, setki czołgów, dział pancernych, setki samochodów do zagonu na wschód od szosy lubelskiej.
To też jest charakterystyczne dla walki wojsk pancernych, żeby obchodzić punkty oporu, żeby je wymijać, żeby przejść do przodu, żeby buszować na tyłach nieprzyjaciela.
Była bateria armat 76 mm, dywizjon moździerzy, kilkadziesiąt samochodów pancernych i transporterów opancerzonych, wreszcie 10 czołgów, 8 dział samobieżnych.
Czyli jak widzimy ta tajemnica sukcesu obrony 73 Dywizji Piechoty w dużej mierze wynika z zamierzeń planowania nieprzyjaciela, a także poniekąd ze sztuki wojennej, z właściwego wykorzystania wojsk pancernych.
A Korpus Pancerny Armii Czerwonej to pod względem liczebności dywizja niemieckiej piechoty.
A jeżeli się w ogóle pojawiają, to pojawiają się lotne patrole rozpoznawcze na motocyklach, samochodach pancernych, transporterach opancerzonych, które próbują ustalić, gdzie jest wróg, gdzie są Niemcy, bo przecież ta druga armia pancerna ma ruszyć jak ciężka jazda, ale tak jak ciężka jazda, ona musi wiedzieć, po czym będą stąpać jej ciężkie konie.
No to dowódca niemieckiej 9 Armii, generał wojsk pancernych von Forman musiał jakoś załatać taką skromną dziurę szerokości 70 kilometrów albo nawet jeszcze większą, bo tak naprawdę między Dęblinem a Siedelcami nie miał wojsk.
Pułk Artylerii, no i pododdziały, oddziały dywizyjne, batalion fizylierów, saperów, łączności, batalion przeciwpancerny, wówczas niekompletny.
Z Rembertowa wysyła się tam pociągi pancerne, pociąg pancerny nr 74.
To jest taka terra incognita, że na przykład mogą partyzanci władać miasteczkiem, a nagle do pociąg wjedzie na stację pancerny nieprzyjaciela, Niemcy wysiądą, rozejrzą się, my się troszkę schowamy za róg, Niemcy wsiądą, odjadą, a my znowu polską flagę wywiesimy na dworcu.
Radzieckie czołgi dopiero szturmują Dęblin, więc pomiędzy Otwockiem, Celestynowem a Dęblinem nie ma żadnej armii obu stron, pomijając tak naprawdę niemieckie patrole czy niemiecki pociąg pancerny, o którym wspomniałem.
W tym czasie sztab radzieckiej II Armii Pancernej sądzi, że w Garwolinie nie ma nikogo i że zasadniczo korpusy pancerne Radziejewskiego przetoczą się przez powiat w natarciu na Warszawę.
wzmocniony baterią lekkich dział piechoty, armatami przeciwpancernymi, plutonem saperów, plutonem transporterów opancerzonych jednego ze szwadronów rozpoznawczych dywizji Hermann Göring, baterią artylerii ciężkiej Hermanna Göringa, armatami 88-metrowymi, został przesunięty do Garwolina.
Przeciwko nim szły do natarcia dwa radzieckie korpusy pancerne, czyli nacierało przeszło 20 tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej.
Trzeci Korpus Pancerny miał 154 czołgi i działa samobieżne w gotowości bojowej.
Ósmy Korpus Pancerny Gwardii miał ich prawie 200.
XVI Korpus Pancerny jeszcze siłami głównymi nie wchodził do walki.
Ta wstępna walka o Garwolin upewniła generała Popowa, dowódcę VIII Korpusu Pancernego Gwardii, że Garwolin jest silnie broniony.
Pułk poprzedzał armię na głębokość 20 km i przesłał meldunek do dowódcy Korpusu Pancernego Gwardii, że Garwolin jest silnie broniony i nie da się go zdobyć szturmem od strony rzeki Wilgi.
Trzeci korpus pancerny ruszył gwałtownie w kierunku na północ, na północny zachód, a ósmy korpus pancerny postępował bardziej ostrożnie.
Trzeci Korpus Pancerny opanował Stoczek Łukowski.
Natomiast VIII Korpus Pancerny zatrzymał powoli walkę o Garwolin.
Korpus szedł w dwóch kolumnach.
Brygadą Pancerną Gwardii, jedną z trzech brygad pancernych gwardii, które wchodziły w skład VIII Korpusu.
Popow powoli wprowadzał nowe siły, 3 Brygadę Pancerną Korpusu 58 i 2 Pułk Działk Samobieżnych 1817.
Ta bitwa zaczęła się w pasie obrony 73 Dywizji Piechoty, w pasie natarcia VIII Korpusu Pancernego Gwardii bardzo ślamazarnie.
To kontrastuje z III Korpusem Pancernym Radzieckim, który bardziej na wschód, bardziej na prawo dokonał znacznie głębszego rajdu.
To znaczy niemieccy piechurzy w nocy podkradli się do czołgów Sherman, bo to były czołgi M4A2, ósmy korpus pancernej gwardii, już o tym mówiłem, kiedyś miał w większości wyposażenie amerykańskie.
To są straty bezpowrotne V Pułku Motocyklowego i VIII Korpusu Pancernego w walkach pod Garwolinem.
Ostatecznie Niemcy za cenę 200-300 zabitych, zaginionych, zdezerterowanych wycofali się bardziej na północ, odtworzyli pozycję obronną i 28 lipca bardzo skutecznie powstrzymywali VIII Korpus Pancerny generała Popowa,
Korpusem Pancernym.
Korpus Pancerny Gwardii nie zgniótł, nawet nie pełnej, nawet nie całej 73.
Dowódca radzieckiego Korpusu Pancernego postępował bardzo powoli, ale także operował na olbrzymiej przestrzeni.
Korpus pancerny Popowa miał pozycje wyjściowe oddalone od realnego pola walki o 20 kilometrów.
Radzieckie kolumny wchodziły do walki stopniowo, nie zaangażowano od razu do uderzenia całego korpusu.
Korpusu Pancernego.
który wejdzie do walki na lewo od VIII Korpusu Pancernego Gwardii, dopadną go pod Warszawą.
I Niemcy tak stopniowo będą się cofać ku Warszawie, czekając aż coraz więcej czołgów, coraz więcej batalionów grenadierów pancernych.
choć tak naprawdę nie ma bitew pancernych, to była bitwa związków szczebla operacyjnego, szczebla armii, ale w tej wielkiej bitwie pod Okuniewem.
Pierwszy jej etap, pierwsze starcie, to zderzenie się niemieckiej niepełnej dywizji piechoty z radzieckim korpusem pancernym.
Ostatnie odcinki
-
Polacy na frontach drugiej wojny światowej
04.02.2026 06:00
-
Straty załóg okrętów podwodnych podczas II wojn...
02.02.2026 06:00
-
Ilu Polaków zginęło w czasie II wojny światowej...
01.02.2026 15:00
-
Paradoks amerykańskich strat w czasie drugiej w...
30.01.2026 06:00
-
Gość Podcastu Wojenne Historie: Paweł Przeździe...
28.01.2026 06:00
-
Betonowa tarcza. Czy umocnienia są potrzebne?
26.01.2026 06:00
-
Radzieckie wojska pancerne w inwazji na Polskę ...
23.01.2026 06:00
-
Dywizje. Zwodniczy symbol siły
21.01.2026 06:00
-
2. Armia Wojska Polskiego. Między propagandą a ...
19.01.2026 06:00
-
Plan Zwycięstwa. Amerykański plan na wygranie w...
16.01.2026 06:00