Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
05.09.2025 05:00

Bitwa pod Garwolinem. Lipiec 1944

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 

🔶PATRONITE.PL🔶

https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie

🔷BUYCOFFEE.TO🔷

https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 105 wyników dla "II Armii Pancernej"

Pojedyncze niemieckie bataliony piechoty wzmocnione pod działami dywizji Hermann Göring znajdowały się na pozycjach wysuniętych kordonowej linii obrony o szerokości 45 kilometrów.

Przeciwko nim szły do natarcia dwa radzieckie korpusy pancerne, czyli nacierało przeszło 20 tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej.

Co tydzień przybliżamy Wam szereg zagadnień oraz obalamy wiele mitów związanych z II wojną światową.

27 lipca 1944 roku do Garwolina, niewielkiego miasta pod Warszawą, wjechały czołgi VIII Korpusu Pancernego Gwardii, wypierając stamtąd pododdziały niemieckiej 73 Dywizji Piechoty.

trwał jedną dobę, to początek Bitwy Pancernej pod Okuniewem, Bitwy Pancernej pod Warszawą.

I to starcie pod Garwulinem jest bardzo interesujące, dlatego że to jest właściwie, można by powiedzieć, bój spotkaniowy elementów dywizji piechoty z ugrupowaniem wojsk zmechanizowanych poziomu Korpusu Pancernego Armii Czerwonej.

Że Niemcy kierując dywizję piechoty naprzeciwko nacierającej całej armii pancernej nieprzyjaciela powinni skazać ją na zagładę.

Można by powiedzieć, że wszedł w ugrupowanie dywizji, przeciął ją, wyszedł na jej tyły, dotarł do głównej osi zaopatrzenia wojsk na pierwszej linii, przeciął tą oś.

To jest brak realizacji postawionych zadań taktycznych na szczeblu korpusu, brak realizacji zadań postawionych na szczeblu armii, a więc operacyjnych.

natarcia wojsk zmechanizowanych Armii Czerwonej.

Tymczasem w 1939 roku nie jedna nasza dywizja walczyła w całkowitym oderwaniu od innych związków taktycznych danej armii, broniąc nieregulaminowych, bardzo szerokich pasów obrony.

Że w warunkach nadciągającej wielkiej jednostki pancernej nieprzyjaciela, polska dywizja piechoty działa na dużych obszarach, broni kluczowych obiektów, wykonuje przeciwuderzenia.

oddziałem motorowym albo batalionem czołgów odwodu naczelnego dowództwa, którym to batalionem czołgów albo oddziałem motorowym można przejść do przeciwuderzenia, do sparowania czy opóźniania działania wielkiej jednostki pancernej, dywizji pancernej nieprzyjaciela.

No tutaj powiem tak, to jest zawsze igranie z ogniem, kiedy naciera wielka jednostka pancerna szczebla dywizji pancernej, bo my wielkimi jednostkami nazywaliśmy związki taktyczne przed II wojną światową.

No i tak się nietypowo złożyło pod koniec lipca 1944 roku, że ta niemiecka 73 Dywizja Piechoty, rozstawiona w kordon, czyli tak jak nasze dywizje w 1939 roku, rozrzucona na wielkiej przestrzeni, zaatakowana przez masę czołgów nieprzyjaciela, bo w pewnym momencie nad pozycję tej dywizji ruszyło około 400 czołgów i dział pancernych Armii Czerwonej.

korpusy pancerne Armii Czerwonej.

Naszych słuchaczy może już nie powinno, dlatego że tam pod Garwolinem walczył VIII Korpus Pancerny Gwardii, generała Aleksyja Popowa.

Przesadnie ostrożnie, przesadnie asekurancko, bez energii.

I nacierały w pierwszym rzucie radzieckiej II Armii Pancernej dwa korpusy.

Trzeci korpus pancerny generała Mikołaja Wiedieniejewa i ósmy korpus pancerny gwardii generała Aleksego Popowa.

agresywne działania dowódcy III Korpusu Pancernego za cenę dużych strat doprowadziłyby do rozbicia niemieckiej 73 Dywizji Piechoty w Garwolinie i na linii obronnej rzeki Wilgi.

I ten III Korpus Pancerny radziecki uderzył tego 27 lipca niezwykle gwałtownie, ale trafił w próżnię.

A VIII Korpus Pancerny Gwardii powolutku i ostrożnie zbliżył się do Garwolina, wydał całodniową bitwę, można powiedzieć bój, niemieckiej 73 Dywizji Piechoty, oskrzydlił ją, częściowo przełamał jej pozycję, po czym zalekł na noc.

Ale dlaczego dowódca VIII Korpusu Pancernego Gwardii walczył tak ostrożnie?

Podczas gdy III Korpus Pancerny walcząc nieco bardziej na prawo, nie odczuwając oddziaływania lotnictwa nieprzyjacielskiego w żaden sposób, szedł niezwykle odważnie, niezwykle agresywnie.

W 1944 roku w Armii Czerwonej już tak nie walczono, a dowódców, którzy ponosili przesadne straty, niewłaściwie operowali swoimi wojskami.

Jak pokaże przyszłość, dosłownie kilka dni później, przebojowy, agresywny III Korpus Pancerny, idący jako awangarda armii, wpadnie w sidła, zostanie okrążony przez Niemców, przeskrzydlony.

pod Radzyminem i Wołominem, a VIII Korpus Pancernych Gwardii, walczący bardziej zachowawczo, będący centralnym korpusem Armii Pancernej w natarciu.

Działając może nieśpiesznie, nie da się jednak pobić w całym okresie Bitwy Pancernej.

To znaczy będą się bronić dopiero na linii rzeki Wilgi.

Przybyła, co oczywiste, ze wschodu, zdobyła Lublin, dotarła do Wisły pod Dęblinem, pod Puławami i awangardą tego, w tym wypadku, lewego skrzydła I Frontu Białoruskiego, marszałka Konstantego Rokosowskiego, była radziecka II Armia Pancerna, złożona z trzech korpusów pancernych, to jest III, XVI i przydzielonego VIII Korpusu Pancernego Gwardii.

Po opanowaniu Lublina wojska tej armii dostały rozkaz nacierać na Warszawę także po osi Szosy Lubelskiej, a więc należało opanować Garwolin, należało opanować Kołbiel, Otwock, dotrzeć do Mińska Mazowieckiego, Sulejówka i wreszcie na warszawską Pragę.

Radziecka II Armia Pancerna znajdowała się od 21 lipca w nieustannym natarciu na bardzo dużym obszarze między Bugiem a Wisłą.

To powoduje, że wojska pancerne, w tym wypadku radziecka II Armia Pancerna, działała w pewnej próżni, w warunkach podwójnej próżni, dlatego że z jednej strony Rosjanie, Armia Czerwona po przełamaniu się...

przez Niemców jeszcze na wschód od Bułgu, na linii Lublina, weszła w wolną przestrzeń operacyjną, gdzie nieprzyjaciel nie wprowadził do jej dalszego powstrzymywania nowych wojsk.

nie było żadnej zorganizowanej linii frontu w tych dniach lipca 1944 roku.

Więc armia pancerna sama nie dość, że oderwała się od wojsk głównych armii ogólnowojskowych, no to jeszcze walczyła w warunkach, gdzie przeciwnik nie tworzył zwartego frontu.

Tak naprawdę armii pancernej grupującej się na wschód od Dęblina nakazano w ciągu de facto 24-48 godzin z podstawy wyjściowej na tym obszarze dotrzeć do Warszawy.

Niemniej dowódca, a właściwie pełniący obowiązki dowódcy Radzieckiej 2 Armii Pancernej, generał major Aleksiej Radziejewski, bo formalnie dowódca armii generał Bogdanow został ranny w walkach o Lublin, został odwieziony do szpitala w ZSRR.

Doszła czołowym korpusem już do Wisły, a właściwie dwoma korpusami na linii Dęblin-Puławy, 16. i 3.

Korpus Pancerny Gwardii po zdobyciu Lublina był jakby korpusem odwodowym, ale w gruncie rzeczy...

W związku z czym lewe skrzydło II Armii Pancernej też wisiało w próżni.

musiał działać bardziej asekuracyjnie niż stojący na prawym skrzydle III Korpus Pancerny, który mógł uderzyć, mając świadomość, że z jednej strony może liczyć na czołgi Popowa, a z drugiej strony, bardziej na wschód, na prawym skrzydle całej radzieckiej II Armii Pancernej, koniec końców, w kolejnych dniach spodziewać się można nadejścia sił własnych.

47 Armii, bądź nawiązania kontaktu z grupą szybką, która szła już na Siedlce i już podjęła wcześniej walki o Siedlce.

aż po siedlce, nie tylko siłami II Armii Pancernej, ale także siłami XI Korpusu i II Korpusu Kawalerii Gwardii.

Korpus kawalerii, kolejne jednostki są relatywnie blisko, mogą dotrzeć na pole walki w ciągu 48 bądź 72 godzin.

I przyjmując bitwę, czy raczej inicjując bitwę, realizując wytyczne dowódcy frontu, pełniące obowiązki dowódcy radzieckiej armii pancernej.

Wyznaczył tejże armii opanowanie 27 lipca jako celu bliższego rejonu Stoczek Łukowski-Garwolin, a jako celu dalszego opanowanie rejonu Pragi oraz przecięcie linii kolejowych Warszawa-Białystok i Warszawa-Siedlce.

Taki był zamysł dowódcy armii.

Więc to, że dowództwo niemieckiej 73 Dywizji Piechoty postanowiło działać przede wszystkim na osi Szosy Lubelskiej, a dowództwo radzieckiej 2 Armii Pancernej działać na wschód od osi Szosy Lubelskiej sprawiło, że tego 27 lipca 1944 roku setki radzieckich czołgów nie rozjechały tej niemieckiej Dywizji Piechoty.

A Korpus Pancerny Armii Czerwonej to pod względem liczebności dywizja niemieckiej piechoty.

Armia Czerwona przełamała się już na linii środkowego Bugu, ale nie było jej w powiecie garwolińskim.

Cofały się jeszcze jakieś kolumny zdezorganizowanych jednostek tyłowych niemieckiej 4 Armii Pancernej.

Tak nie należy Armii Pancernej kierować do natarcia w warunkach zupełnego braku rozpoznania sił nieprzyjaciela.

Rozwiedka szczebla armii, właśnie II Armii Pancernej.

Oddziały frontowe Armii Czerwonej bardzo chętnie i z początku przyjaźnie korzystają z pomocy miejscowej partyzantki, nawet jeżeli jest to partyzantka wierna rządowi polskiemu w Londynie.

To znaczy, to był teoretycznie styk dwóch niemieckich armii.

Drugiej armii ogólnowojskowej bardziej na północy i czwartej armii pancernej bardziej na południu.

Tylko, że niemiecka czwarta armia pancerna miała za zadanie bronić linii Wisły.

Warszawy, która była jej dalekim miastem za pleczem tyłowym, ale nie podlegała bezpośrednio armii.

Wojska Armii Rezerwowej, wojska etapowe i Luftwaffe, cały sztab 6 Floty Powietrznej, masa Niemców, masa samolotów, artyleria przeciwlotnicza zjeżdża każdego dnia.

Stąd wprowadzenie niemieckiej 9 Armii od 25 lipca 1944 roku, ona odpowiada w tym momencie za obronę powiatu garwolińskiego.

Nie ma tam armii czerwonej, nie ma tam Wehrmachtu, nikogo tam nie ma z wyjątkiem naszych chłopaków, naszych dziewczyn z podziemia.

No to dowódca niemieckiej 9 Armii, generał wojsk pancernych von Forman musiał jakoś załatać taką skromną dziurę szerokości 70 kilometrów albo nawet jeszcze większą, bo tak naprawdę między Dęblinem a Siedelcami nie miał wojsk.

Niemieckie samoloty nie informowały go o ruchach Armii Czerwonej?

jednostki szkolno-zapasowe kawalerii Waffen-SS i dzwoniono do Stoczka Łukowskiego.

W stoczku, obok właściwie stoczka, znajdowały się bowiem koszary kawalerii Waffen-SS.

Klasyczna niemiecka dywizja piechoty, trzypułkowa z pluspułka artylerii, czyli w tym wypadku 70., 170., 186.

Pułk Artylerii, no i pododdziały, oddziały dywizyjne, batalion fizylierów, saperów, łączności, batalion przeciwpancerny, wówczas niekompletny.

O 23.30 22 lipca bataliony naszego pułku zostały zaalarmowane, aby po załadowaniu nawozy zaprzężone w muły zostać przewiezione na pozycję zabezpieczenia na południowy wschód od linii Otwock-Karczew.

Dywizja nasza była początkowo przeznaczona jako rezerwa grupy armii dla Kurlandii.

Z powodu sukcesów Rosjan na środkowym odcinku frontu wschodniego została jednak użyta z wyprzedzeniem do ochrony rejonu Warszawy i podporządkowana dowództwu 9 Armii, generał Forman.

Dywizja zostaje użyta przeciwko rosyjskiemu natarciu z rejonu Lublina i zajmuje pozycje osłaniające na linii Garwolin, gdzie rozkłada się 170.

To nie jest budowanie zwartej pozycji obronnej dywizji piechoty, to jest rozrzucenie jej wachlarzem od Wisły po Latowicz, bo trzeba bronić ujścia Wilgi, trzeba bronić linii rzeki Wilgi, trzeba bronić Garwolina, ale trzeba jakoś

podać rękę niemieckiej drugiej armii, której wojska bronią dopiero siedlec.

Radzieckie czołgi dopiero szturmują Dęblin, więc pomiędzy Otwockiem, Celestynowem a Dęblinem nie ma żadnej armii obu stron, pomijając tak naprawdę niemieckie patrole czy niemiecki pociąg pancerny, o którym wspomniałem.

Formowane są, czy raczej kompletowane dywizjony artylerii, bataliony piechoty.

Dowództwo niemieckiej 9 Armii nie jest z tego powodu zadowolone.

W tym czasie sztab radzieckiej II Armii Pancernej sądzi, że w Garwolinie nie ma nikogo i że zasadniczo korpusy pancerne Radziejewskiego przetoczą się przez powiat w natarciu na Warszawę.

Ruszyć na powiat Garwolin, obsadzić go przynajmniej w połowie na linii rzeki Wilgi, bronić północnej części powiatu, tworzyć chociaż iluzoryczną łączność z niemiecką II Armią w rejonie Siedlec.

Idą, chociaż nie wiedzą do końca w co, dlatego że raporty wieczorne z 25 lipca niemieckiej 9 Armii informują.

wzmocniony baterią lekkich dział piechoty, armatami przeciwpancernymi, plutonem saperów, plutonem transporterów opancerzonych jednego ze szwadronów rozpoznawczych dywizji Hermann Göring, baterią artylerii ciężkiej Hermanna Göringa, armatami 88-metrowymi, został przesunięty do Garwolina.

Mało tego, wysłali od razu transportery opancerzone dywizjonu rozpoznawczego dywizji Hermann Gering bardziej na południe i one 20 kilometrów na południe od Garwolina zderzyły się tego 26 lipca z elementami 5 Pułku Motocyklowego i 87 Batalionu Rozpoznawczego 2 Armii Pancernej.

I to był bój spotkaniowy jednostek rozpoznawczych, tak 9 Armii ze strony Niemców, jak i 2 Armii Pancernej ze strony Rosjan.

Jeden batalion niemieckiej piechoty można było przerzucić samochodami do Garwolina, tak jak inny batalion tej dywizji pojechał bronić Siedlec w pasie zupełnie innej armii, ale zasadnicze siły niemieckiej 73.

Do Parysowa, do Latowicza wysłano po kompanii piechoty.

Pojedyncze niemieckie bataliony piechoty wzmocnione pod działami dywizji Hermann Göring znajdowały się na pozycjach wysuniętych kordonowej linii obrony o szerokości 45 kilometrów.

Przeciwko nim szły do natarcia dwa radzieckie korpusy pancerne, czyli nacierało przeszło 20 tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej.

Ósmy Korpus Pancerny Gwardii miał ich prawie 200.

Ta wstępna walka o Garwolin upewniła generała Popowa, dowódcę VIII Korpusu Pancernego Gwardii, że Garwolin jest silnie broniony.

Pułk poprzedzał armię na głębokość 20 km i przesłał meldunek do dowódcy Korpusu Pancernego Gwardii, że Garwolin jest silnie broniony i nie da się go zdobyć szturmem od strony rzeki Wilgi.

Natomiast VIII Korpus Pancerny zatrzymał powoli walkę o Garwolin.

Po lewej stronie 28 Brygada Strzelców Zmotoryzowanych Gwardii, wzmocniona pułkiem dział i moździerzy i 60 Brygadą Pancerną Gwardii.

Brygadą Pancerną Gwardii, jedną z trzech brygad pancernych gwardii, które wchodziły w skład VIII Korpusu.

a Niemcy nadal bronili się na linii rzeki Wilgi w rejonie Garwolina, czyli te radzieckie czołgi wyszły im troszeczkę na tył od północy, ale nie nastąpiło żadne okrążenie.

Ta bitwa zaczęła się w pasie obrony 73 Dywizji Piechoty, w pasie natarcia VIII Korpusu Pancernego Gwardii bardzo ślamazarnie.

To kontrastuje z III Korpusem Pancernym Radzieckim, który bardziej na wschód, bardziej na prawo dokonał znacznie głębszego rajdu.

To znaczy niemieccy piechurzy w nocy podkradli się do czołgów Sherman, bo to były czołgi M4A2, ósmy korpus pancernej gwardii, już o tym mówiłem, kiedyś miał w większości wyposażenie amerykańskie.

Brygady Pancernej Gwardii zostało spalonych.

To są straty bezpowrotne V Pułku Motocyklowego i VIII Korpusu Pancernego w walkach pod Garwolinem.

Ostatecznie Niemcy za cenę 200-300 zabitych, zaginionych, zdezerterowanych wycofali się bardziej na północ, odtworzyli pozycję obronną i 28 lipca bardzo skutecznie powstrzymywali VIII Korpus Pancerny generała Popowa,

Korpus Pancerny Gwardii nie zgniótł, nawet nie pełnej, nawet nie całej 73.

który wejdzie do walki na lewo od VIII Korpusu Pancernego Gwardii, dopadną go pod Warszawą.

Będą czekali, aż kolejne niemieckie dywizje nadciągną z północnego wschodu, z Podlasia, aby wziąć udział w tej wielkiej bitwie pancernej pod Okuniewem, o której już parę razy wspominałem.

choć tak naprawdę nie ma bitew pancernych, to była bitwa związków szczebla operacyjnego, szczebla armii, ale w tej wielkiej bitwie pod Okuniewem.

0:00
0:00