Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
14.11.2025 09:00

Odcinek 110 – Polskie wydania Władcy Pierścieni z Dragomirą Katarzyną Bożendą

Do dzisiejszego odcinka zaprosiliśmy ponownie gościnię specjalną, naszą polskę specjalistkę od dzieł Tolkiena. Powitajcie Dragomirę! Czas przyjrzeć się polskim wydaniom Władcy Pierścieni w tłumaczeniu Marii Skibniewskiej. Przed nami podróż przez trudne życie kolekcjonera!

Więcej o działaniach Dragomiry:

https://www.facebook.com/booksbutcher https://www.biblioteczka-dragomiry.pl/ https://www.instagram.com/booksbutcher

Wspieraj Gospodę na Patronite – https://patronite.pl/podzielonymsmokiem

„Atlas Śródziemia”, Fonstad Karen W., wyd. Amber, 1997, tł. Tadeusz A. Olszański „J.R.R. Tolkien i jego światy”, Garth John, wyd. Arkady, 2022, tł. Joanna Kokot „Flora of Middle Earth”, Judd Walter S., Judd Graham A., wyd. Oxford University Press, 2017   „Klucz do Tolkiena”, Perry W. Michael, wyd. Muza Sa, 2004, tł. Ryszard Derdziński „The History of Middle Earth” tomy 6-9, Tolkien Christopher, wyd. Harper Collins Publishing, 2015 “Listy”, Tolkien J.R.R., wyd. Zysk i S-ka, 2020, tł. Agnieszka Sylwanowicz „Niedokończone opowieści Śródziemia i Numenoru”, Tolkien J.R.R., wyd. Zysk i S-ka, 2019, tł. Paulina Braiter, Agnieszka Sylwanowicz „Silmarillion”, Tolkien J.R.R., wyd. Amber, 2012, tł. Maria Skibniewska „J.R.R. Tolkien Wizjoner i Marzyciel”, Carpenter Humphrey, wyd. Alfa – Wero, 1997, tł. Agnieszka Sylwanowicz „Droga do Śródziemia”, Shippey T.A., wyd. Zysk i S-ka, 2001, tł. Joanna Kokot „Drużyna Pierścienia”, Tolkien J.R.R., wyd. Porozumienie Wydawców, 2002, tł. Maria Skibniewska „Władca Pierścieni”, Tolkien J.R.R., wyd. Zysk i S-ka, 2017, tł. Andrzej Łoziński, wyd. jednotomowe „Przewodnik Encyklopedyczny”, Tyler J.E.A., wyd. Pan Books LTD, 1992, tł. Joanna Kokot „Drużyna Pierścienia”, Tolkien J.R.R., wyd. Amber , 2010, tł. Maria i Cezary Frąc “The Lord of The Rings. A reader’s companion”, Wayne G. Hammond, Christina Scull, HarperCollins Publishers, 2014

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Pierścieni"

Czas przyjrzeć się polskim wydaniom Władcy Pierścieni w tłumaczeniu Marii Skibniewskiej.

Ostatnio nabyłam puzzle Tolkienowskie, głównie wacy pierścieni i parę pudełek z puzzlami z Hobbita.

W trakcie pisania posta o władcy pierścieni stwierdziłam, że do tego też nie da rady umieścić w jednym poście i już...

Dobra, no to wiemy dużo, co się wydarzyło w ostatnim czasie i za chwilę przejdziemy do naszego głównego tematu, ale zanim chciałbym jeszcze z tobą albo może bardziej oświetlić naszych słuchaczy, jaki jest nasz plan na omawianie przykładu władcy pierścieni, bo nie będzie to wszystko w jednym odcinku, podzieliliśmy to na dwa, prawda?

My mamy bardzo dużo wydań Władcy Pierścieni w Polsce i mamy aż trzy tłumaczenia Władcy Pierścieni, co wcale nie jest takie typowe, bo oczywiście wydań oryginalnych brytyjskich czy amerykańskich jest sporo, ale generalnie tłumaczeń zagranicznych wcale aż tak dużo nie ma.

No to w takim razie, żeby nie przedłużać i zająć się głównym tematem, teraz zrobimy sobie krótką naszą przerwę, a po przerwie wracamy do właśnie rozmowy z Katarzyną na temat polskich wydań Władcy Pierścieni w tłumaczeniu Marii Skibniewskiej.

Nie da się ukryć, że bardzo mu się spodobał i Hobbit, i Władca Pierścieni.

Tam jest informacja taka jak streszczenie listu Tolkiena do wydawnictwa, w którym Tolkien mówi, że jego znajomy Mroczkowski byłby chętny na przetłumaczenie Hobbita i Władcy Pierścieni.

Ale wiemy, że takie chęci były i sam Mroczkowski później pisząc o wydaniu Władcy Pierścieni w Polsce użył jakby takich słów, że było to tłumaczenie, do którego się przyłożył.

Wiemy, że umowa na tłumaczenie Władcy Pierścieni została podpisana w 58 roku, gdzieś na jesieni z tego co pamiętam.

Ona była znaną tłumaczką, już z wieloletnim doświadczeniem, więc to nie była przypadkowa osoba, której po prostu coś dali do przetłumaczenia, tylko wzięli osobę z dorobkiem, doświadczeniem i zostały podpisane w Polsce właśnie dwie umowy, jedna dla Iskierna Hobbita, druga dla czytelnika na Władcy Pierścieni.

Tak, że ona po drodze jeszcze tłumaczyła Hobbita, a później jeszcze w trakcie tłumaczenia Władcy Pierścieni tłumaczyła Rudego Dżila, no ale to jednak nie były grube książki.

Na pewno miał jakiś wpływ na to, że... Nie jestem w stanie powiedzieć jak duży, no bo to właściwie pewnie nikt nie wie, jak duże znaczenie miało jego poparcie, jego zachęty, żeby Władcy Pierścieni i Hobbita w Polsce wydać, ale na pewno jakieś miało, tak?

Jerzy Czerniawski, Tolkien, Władca Pierścieni, 1981 rok.

Następnym wydawnictwem, który właśnie we współpracy z czytelnikiem wydawał Władcę Pierścieni było Sia Books z Faro.

Ja przeczytam kawałeczek tekstu, który też napisałam na potrzeby strony, ponieważ właśnie opisałam... SIA Books zwróciło się w 90. roku do Adama Drogomirskiego, by zaprojektował okładki do Władcy Pierścieni.

W przeciwieństwie do poprzednich dwóch, które powiedzmy były w takim formacie normalnym, książkowym, no to SIA wydało takie wydanie pierwsze kieszonkowe władz pierścieni w Polsce.

To nie jest tak, że wydanie Władcy Pierścieni zostało wydane jakoś wybitnie źle.

Samo SIA istniało parę lat, więc oni tak naprawdę powstali, wydali kilka książek, wadce pierścieni i kilka lat później się zamknęli, tyle ich było widać.

Więc tutaj władca pierścieni jest wyjątkiem, to była cecha charakterystyczna wydań z lat dziewięćdziesiątych.

Były wydawane właśnie masowo w bardzo dużych nakładach, przez co często też właśnie wydawnictwa się zamykały, bo z jednej strony był głód wydawniczy, no bo jakby uwolniono rynek, można było wydawać co się chce, a był duży popyt na to, a z drugiej strony, no wydając nie wiem, sto czy dwieście tysięcy jakiegoś tytułu, który akurat nie był władcą pierścieni, można było się bardzo przejechać.

bo taki był zamysł Tolkiena, jak był wydawany Władca Pierścieni, no to wydawnictwo się wtedy na to, wszystkie się wydawnictwa by na to burzyły, no bo to jest bardzo dużo czarnego tuszu, który by jeszcze przebijał przez stronę.

Władce Pierścieni, Niedokończone Opowieści, pierwszy tom Księgi Zaginionych Opowieści i Mogły Avalonu, czyli już nie Tolkiena, ale też wydanie Atlantisu.

czekało na mnie parę miesięcy u rodziców, kupili mi te książki i no, trafiło mi się, trafiło mi się, ale zwykle kilkaset złotych na samego władcy pierścieni trzeba wydać.

Do najważniejszych zmian zalicza się zmiana tytułu z wyprawy na drużynę pierścienia.

Dla muzy, dla tego wydania jakby poprawionego, zredagowanego została wprowadzona zmiana tytułu pierwszego tomu na drużynę pierścienia i już wszyscy znają później drużynę pierścienia.

W tej chwili powiedziałabym, że katalog jest w miarę kompletny, jeżeli chodzi o wydania Władcy Pierścieni, w ogóle jeżeli chodzi o wydania Tolkiena, bo ja raczej to już dopisuję tylko Tolkienistykę niż Tolkiena.

One mają takie jakby kamienie, pierścienie na okładkach.

No i trzecie wydanie muzy takie nietypowe, to jest w 22 roku wydana Drużyna Pierścienia Tylko.

Fakt, że do tej pory na ich stronie tą drużynę pierścienia w tej nowej serii da się kupić?