Mentionsy

Pierwsza Randka
05.09.2025 05:00

Nowy związek nie uleczy cię z poprzedniego

Czy naprawdę się rozstaliśmy, jeśli nadal czujemy się związani z tą historią?
W tym odcinku rozmawiam z psycholożką Małgorzatą Szymkiewicz-Misztal o rozstaniach – ale nie w kontekście „czy się rozstać”, tylko dlaczego w ogóle się rozstajemy. I co się dzieje, kiedy nie zamykamy za sobą drzwi, a już próbujemy otwierać kolejne.


Poruszamy m.in.:

– czym jest emocjonalna pustka w związku i jak ją rozpoznać,

– dlaczego brak responsywności zabija relacje szybciej niż zdrada,

– co oznacza „niedomknięta relacja” i dlaczego sabotuje kolejne związki,

– jak wygląda prawdziwe zamykanie relacji (spoiler: to nie unfollow na Instagramie),

– i dlaczego nowy związek nie uleczy Cię z poprzedniego, jeśli nie przeżyłaś żałoby.


To rozmowa o tym, czego nie widać w czasie rozstania, ale co zostaje z nami na długo – w ciele, w decyzjach, w nowych związkach.
Jeśli czujesz, że „coś Ci nie pozwala ruszyć dalej” – ten odcinek może być dobrym lustrem.



subskrybuj kanał: https://www.youtube.com/@natalia_kusiak

IG: www.instagram.com/nataliakusiak

o mnie: https://www.nataliakusiak.com

Patronite: https://patronite.pl/pierwszarandka




Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Centrum Psychoterapii Czas"

I to naprawianie jest ważne i ta praca nad relacją jest ważna, ale przychodzą czasem takie momenty, że jednak podejmujemy decyzję o rozstaniu i o zakończeniu relacji.

I dzisiaj będziemy rozmawiać o tym z Małgorzatą Szymkiewicz-Misztal, psycholożką, psychoterapeutką pracującą z parami i osobami po rozstaniach, założycielką Centrum Psychoterapii Czas dla Nas.

Obie osoby tak naprawdę czują się takie niezrozumiane, niewidziane, nie czują się bezpiecznie, bądź to zaufanie, które również jest takim budulcem więzi, podczas tych lat trwania związku i różnych sytuacji, które parę spotykały, zostało takie nadkruszone i załamane.

I czasami to przychodzi później, to jest taka sytuacja jedna z nich, a czasami jest tak, że pary mówią, że to było na początku, ale potem gdzieś na przykład się to zaczęło wytrącać.

zejść z tej eskalacji i para zaczyna mówić trochę z tego głębszego poziomu, czyli trochę z tego, co jest pod spodem, na co reaguje, dlaczego, co myśli, co czuje, no to wtedy udaje się z czasem oczywiście też podłączyć pod to tego partnera czy partnerkę, no i kiedy to się udaje, no to wtedy zupełnie się zmienia klimat.

Ciągną się latami, miesiącami, tam jest dużo żalu, ukrytej złości i na przykład te kłótnie mogą czasami wyskakiwać w takich pozorniejszych, codziennych rzeczach, a propos, nie wiem, śmieci, naczyń czy innych rzeczy.

tego, co się dzieje w związku, czasami to też jest życie, prawda?

Mamy też pracę, mamy rodzinę i bieżące te relacje, które są przyjaciół, rodzeństwo, dzieci i czasami to są rzeczy, które też się dzieją na bieżąco.

nie wiem, na przykład są na terapii i dochodzą do wniosku, że problemem jest to, że to, co było między nimi już nie wygląda tak, jak wyglądało dotychczas.

I tak zauważam, że właśnie one nie są jakoś zaspokojone, spełnione, że czegoś nie ma, a chciałabym, bądź chciałbym, żeby było trochę inaczej i wtedy spotykamy się najczęściej z tym brakiem, ale to już najczęściej jest coś, co trwa jakiś czas.

Czasami oczywiście jest moment, kiedy można jakoś do tego wrócić, no ale to trochę zależy w jakim momencie też para się zgłasza, na przykład na terapię, bo często wtedy para potrzebuje wsparcia, na przykład z zewnątrz, kogoś, kto pomoże, ponazywa, nazwie trochę to, w czym są i tak wspólnie będą mogli właściwie poznać się przy sobie i zobaczyć, kim są, gdzie są, czy to im pasuje, czy im nie pasuje i czy bycie razem jest dalej możliwe.

Można, ale czasami to, co słyszymy, nam się...

Nawet jeśli coś być może nas niezbyt interesuje, albo nawet interesuje, ale jesteśmy w stanie dać to drugiej osobie, to zainteresowanie, ten czas, tą uwagę, bo wiemy, że dla kogoś to jest ważne, bo na przykład wtedy ta osoba czuje się bliżej na przykład nas, kiedy się dzieli i my to robimy, no to też jest taki krok do przodu.

Czasem świadomy, czasem mniej świadomy.

Albo czasami jest tak, są też takie pary, które mówią, że tak bardzo jakoś się różnią, mają tak różne zainteresowania, ale że w ogóle te różnice ich nie ciekawią i nie interesują.

Ale czasami tak jest, że właśnie na tej pierwszej może, no właśnie są te wyobrażenia, myślimy, że okej, może później będzie inaczej, albo że jednak dostaniemy to coś.

Jeśli na przykład jest w domu taki klimat, że właśnie najważniejsze jest trochę to, co czują rodzice, bo czasami są tacy rodzice, którzy na przykład...

W terapii na przykład dużo czasu poświęcamy na to, żeby trochę to pooddzielać.

Bo praca z żałobą polega na tym, że te wszystkie uczucia, na niej musi być miejsce i czas, one muszą wybrzmieć, my musimy je poznać, wiedzieć co to jest, dlaczego my to przeżywamy, nie bać się tego.

że to nam daje źródło sensu i spójności siebie, a nie jest czymś, co jest jakąś przeszkodą, na przykład stratą czasu, bo często tak, właśnie jesteśmy tego uczeni, że to nie jest ważne, co czujesz, idź, podnieś się, przywróciłeś się, boli, nie szkodzi, idź dalej i często tak, to też jest pomocne, na przykład w różnych takich bardzo trudnych, zróżnicowych sytuacjach.

No i oczywiście w sytuacji, w których nas obezwładnia jakieś przerażenie i na przykład mamy bardzo silne objawy związane z tym porzuceniem, przede wszystkim jakieś objawy na przykład lękowe, no to wtedy to też nie jest taki czas na rozgrzebywanie tego, tylko na takie uziemienie się i poskładanie trochę do momentu, aż w którym będzie to możliwe.

Więc to jest czasami coś, co nas trzyma w relacji z drugą osobą.

No tak, no bo takie przechodzenie w takie rozwiązanie to jest taki szybki, trochę magiczna różdżka, która ma nam pomóc, a pomaga pozornie i tylko na chwilę, a nie w dłuższym okresie czasu, prawda?

Jak słyszymy czasami, jak ktoś czyta na przykład serwisy plotkarskie, załóżmy, i czytamy o jakiejś parze, która się rozstała, no to zazwyczaj jakby artykuły mówią, no rozstali się, przestali się obserwować na Instagramie.

Tylko my cały czas jakby podlewamy te nasze zranienia i urazy.

ciekawość drugiej osoby, bo czasami spotykamy taką osobę, bo jesteśmy właśnie takiej autentycznie ciekawi i chcemy spędzać z nią czas, być jakoś tutaj w tym jakby kontakcie, czyli bardziej, żeby dzielić tą naszą pełnię, a nie żeby jakoś tutaj zagłuszać te swoje braki.

0:00
0:00