Mentionsy

Piąte: Nie zabijaj
16.08.2025 15:00

198. Sprawa Katarzyny Wilisz

Jedna z najbardziej wstrząsających i nierozwiązanych spraw o jakich słyszałam. Czy sprawcą jest Roman? Czy znajdą się nowe dowody po latach?Za przygotowanie odcinka dziękuję córce ofiary - Darii oraz Annie Strzelczyk z kanału  @TropicieleAnnaStrzelczyk  Zagłosuj na 5NZ w Best Stream Awards: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfW4c53EEWboTAuXwydgbw7R5RLFDHmBV08siRJnD5pbD7wYQ/viewformNajnowsze i archiwalne numery Magazynu Kryminalnego Newsweek kupisz tu: https://literia.pl/prasa/newsweek-magazyn-kryminalnyResearchJustyna Mazur-Kudelska, Judyta GołębiowskaMontażJudyta GołębiowskaMasz dla mnie sprawę? Wyślij ją mailem: po[at]piateniezabijaj.plMożesz mnie spotkać:Grupa: http://www.facebook.com/groups/PiateNieZabijaj _______Słuchaj na:Spotify: https://spoti.fi/2WM488O Apple Podcasts: https://apple.co/3CELhCr Tidal: https://bit.ly/3tUkXAw Google : https://bit.ly/3I7v5L6 YouTube: http://bit.ly/2Ur9Cbw _______Muzyka wykorzystana w odcinku:Wstęp: Resolver - AmuletCzołówka: Doug Maxwell - Heartbeat of the HoodTło: Luke Atencio - CounselTyłówka: The Inner Sound - Jesse GallagherMusicbed SyncID:MB01TFL0BRK5AZQ

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Zosia"

Ale Zosia myśli sobie, że być może Kasia próbuje oderwać się od obowiązków i znów ma ochotę poczuć się zwykłą, wolną dwudziestokilkulatką.

No i to sprawia, że Zosia po krótkim namyśle się zgadza.

Kasia i Zosia próbują tańczyć, wypijają po drinku, ale tłok i atmosfera im nie odpowiadają, nie bawią się najlepiej, więc po około 40 minutach obie decydują się na wyjście z tej dyskoteki i poszukanie innego miejsca.

Około pierwszej trzydzieści w nocy Kasia i Zosia postanawiają wracać do domu i wychodzą z klubu razem, tylko we dwie.

Po prostu wyszły same, tak to Zosia zapamiętała.

Kasia będzie skręcać w lewo, w stronę ulicy Naukowskiej, przy której mieszka, a Zosia z kolei idzie w prawo do swojego bloku.

Zosia więc odruchowo chwyta jeszcze przyjaciółkę za ramię i szepcze, żeby poczekały chwilę, aby ten mężczyzna po prostu sobie przeszedł i wtedy Kasia będzie mogła sobie pójść.

Zosia po chwili sama się odwraca i idzie w kierunku swojego domu, czyli dokładnie tam, skąd wyszedł nieznajomy mężczyzna.

Choć jest późna noc, Zosia stara się zachować czujność, więc ukradkiem rzuca okiem na obcego.

Ta mężczyzna się zresztą lekko zatacza i gdy Zosia odchodzi, to mężczyzna znika za jej plecami w kierunku, w którym oczywiście wcześniej podążyła Katarzyna i z którego to kierunku teraz Zosia szła.

Zosia, wciąż będąc w szoku powieści o śmierci przyjaciółki, zeznaje wszystko, co pamięta.

Zosia dokładnie opisuje tę sytuację, że mężczyzna wyszedł z bloku przy ulicy Norwida, dopinając kurtkę, że proponowała Kasi, by poczekały, aż przejdzie.

Zosia też dodaje, że widziała, że nieznajomy szedł chwiejnym krokiem, jakby był podpity, że też niczego do nich nie mówił, po prostu sobie przeszedł obok.

czyli z tego samego, przy którym Kasia i Zosia go spotkały, więc to był adres Norwida 16, więc albo mężczyzna tam mieszka, albo u kogoś tam był.

I co ważne, godzina, o której powiedziała tamta kobieta, pokrywała się z czasem, gdy Kasia i Zosia wracały z dyskoteki.

Zosia faktycznie mówiła przecież, że widziały mężczyznę, który wychodził z bloku, nie zza bloku, tylko wychodził z bloku, zapinał kurtkę.

Śledczy odkrywają, że Roman faktycznie bawił się na tej samej dyskotece, co Kasia i Zosia.

Czyli innymi słowy mówi, że został napadnięty dokładnie w tym samym miejscu, gdzie Kasia i Zosia się rozstały.