Mentionsy

Piąte: Nie zabijaj
16.08.2025 15:00

198. Sprawa Katarzyny Wilisz

Jedna z najbardziej wstrząsających i nierozwiązanych spraw o jakich słyszałam. Czy sprawcą jest Roman? Czy znajdą się nowe dowody po latach?Za przygotowanie odcinka dziękuję córce ofiary - Darii oraz Annie Strzelczyk z kanału  @TropicieleAnnaStrzelczyk  Zagłosuj na 5NZ w Best Stream Awards: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfW4c53EEWboTAuXwydgbw7R5RLFDHmBV08siRJnD5pbD7wYQ/viewformNajnowsze i archiwalne numery Magazynu Kryminalnego Newsweek kupisz tu: https://literia.pl/prasa/newsweek-magazyn-kryminalnyResearchJustyna Mazur-Kudelska, Judyta GołębiowskaMontażJudyta GołębiowskaMasz dla mnie sprawę? Wyślij ją mailem: po[at]piateniezabijaj.plMożesz mnie spotkać:Grupa: http://www.facebook.com/groups/PiateNieZabijaj _______Słuchaj na:Spotify: https://spoti.fi/2WM488O Apple Podcasts: https://apple.co/3CELhCr Tidal: https://bit.ly/3tUkXAw Google : https://bit.ly/3I7v5L6 YouTube: http://bit.ly/2Ur9Cbw _______Muzyka wykorzystana w odcinku:Wstęp: Resolver - AmuletCzołówka: Doug Maxwell - Heartbeat of the HoodTło: Luke Atencio - CounselTyłówka: The Inner Sound - Jesse GallagherMusicbed SyncID:MB01TFL0BRK5AZQ

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "Roman"

Najpierw nikt nic nie wie, mieszkańcy przecież śpią w nocy, więc mało co ktokolwiek zauważył, ale po rozmowie z kilkudziesięcioma osobami trafiają wreszcie na ślad, bo jedna z lokatorek opowiada policjantom, że tamtej nocy o bardzo późnej porze przyszedł do niej nieoczekiwanie pewien znajomy o imieniu Roman.

Więc policjanci już wiedzą, kim jest ten Roman, weryfikują jego...

Dane w bazach meldunkowych szybko odnajdują tego konkretnego Romana.

Ale okazuje się, że żona Romana przebywała wówczas, czyli w momencie zabójstwa Kasi w szpitalu.

Roman pozostawiony na pewien czas sam sobie, tylko ciekawe co z synem, nie wiem, może był u dziadków.

Śledczy odkrywają, że Roman faktycznie bawił się na tej samej dyskotece, co Kasia i Zosia.

Natomiast około pierwszej piętnaście niespodziewanie po prostu Roman opuścił dyskotekę przed końcem imprezy.

I odbiwszy się od jednej drzwi, Roman nie rezygnuje i próbuje szczęścia gdzie indziej.

Pamięta też kobieta to, że Roman był podpity, że narzekał na swoje niezaspokojone potrzeby seksualne, skarżył się, że żona jest w szpitalu od długiego czasu, że on ma ochotę na zbliżenie, więc wprost przyszedł poszukać u niej fizycznego pocieszenia.

Po tym wszystkim, kiedy kobieta go oczywiście odrzuciła, zrezygnowany Roman kieruje się w stronę swojego domu, który znajduje się kilka ulic dalej.

Z ustaleń policji wyłania się też bardzo prawdopodobny scenariusz, że około godziny 1.40, 1.45, po tym jak Roman został odprawiony sprzed drzwi znajomej, natknął się na idącą osiedlem młodą kobietę, był pijany, podniecony, sfrustrowany seksualnie, więc w głowie mogła mu zaświtać chora myśl, postanowił po prostu zaspokoić swój popęd siłą, więc ruszył za dziewczyną, dogonił ją, napadł na nią od tyłu,

a dalej wydarzenia potoczyły się tragicznie, więc to Roman staje się głównym podejrzanym w śledztwie.

Pierwsze rozmowy śledczych z Romanem są co najmniej dziwne, bo mężczyzna sprawia wrażenie zaskoczonego, ale zachowuje się spokojnie.

Ale brak pamięci nie trwał Romana długo.

Dwa dni później policjanci wzywają go na kolejne przesłuchanie i o dziwo Roman przedstawia już bardzo szczegółową wersję wydarzeń.

Roman zostaje wezwany po raz trzeci i tym razem ku zdumieniu śledczych przedstawia jeszcze inną wersję wydarzeń.

A najnowsza opowieść Romana jest dość niezwykła, bo oznajmia on, że padł ofiarą rozboju tamtej feralnej nocy i zeznaje, że kiedy wracał do domu, to zaatakował go jakiś nieznany mężczyzna, podobno uderzył go i okradł.

I Roman twierdzi, że stracił przytomność w wyniku tego ataku, a gdy ją odzyskał, to leżał na rogu budynku przy Norwida 16.

Roman utrzymuje, że nic nie pamięta z momentu napadu, nie wie, co działo się potem.

Wygląda więc to tak, jakby Roman próbował zrzucić winę na jakiegoś wyimaginowanego, daję tutaj też cygana w cudzysłowie.

sądząc, że policja łatwo w to uwierzy, tym bardziej ja sobie jeszcze myślę o tym, że ta gra słów, że jest Roman, może ktoś, kto widział Romana, to tak naprawdę ma na myśli to, że widział, wiecie, Roma, że on może się gdzieś tam wokół tego kręcić, że ktoś widział Roma, a nie Romana, wiecie, tak sobie gdybam oczywiście.

Analizują to oczywiście na chłodno, szybko zauważają fakty, które najprawdopodobniej Romanowi po prostu, nawet nie najprawdopodobniej, po prostu mu umknęły.

Wygląda więc na to, że Roman mimowolnie umiejscowił siebie na miejscu zbrodni.

Po drugie, opis ubioru napastnika podany przez Romana dziwnym trafem idealnie pasuje do jego własnego stroju z tamtej nocy, mówiąc o jasnej kurtce, czy młodym mężczyźnie przecież opisał absolutnie samego siebie.

I to wszystko naprawdę brzmi jak bardzo nieudolna próba wymyślenia historyjki, więc śledczy mają coraz mniej wątpliwości, że Roman coś kręci i że być może to on jest rzeczywistym mordercą Katarzyny.

To są wszystko ślady, których nie można jednoznacznie przypisać Romanowi.

Nawet jeśli pokażą im zdjęcie Romana, no to prawdopodobnie nikt jednoznacznie nie będzie miał pewności.

Policja postanawia dokładnie się przyjrzeć Romanowi i jego otoczeniu.

Funkcjonariusze rozmawiają z żoną Romana, kiedy wychodzi ze szpitala, przepytują też jego dawnych kolegów z pracy oraz kochanek, bo okazuje się, że Roman miewał poza małżeńskie romansy, co już chyba nas raczej nie dziwi na tym etapie, więc śledczy chcą się dowiedzieć czegokolwiek o jego życiu seksualnym, o skłonnościach, o ewentualnych dewiacjach.

Jego koledzy utrzymują, że nigdy nie rozmawiali z nim na intymne tematy, co policjanci odbierają z niedowierzaniem, bo to dość nietypowe w męskich rozmowach, tym bardziej, że Roman jest taką osobą, która potrafi pójść do kobiety w środku nocy i powiedzieć wprost, że chce mu się spółkować.

Do tego rzuca się śledczym w oczy to, że Roman jest znany z tego, że jest miłośnikiem filmów pornograficznych.

No i czy tak było z Romanem?

Główny podejrzany, czyli Roman, formalnie wciąż jest tylko świadkiem, a zebrane dowody są niewystarczające, żeby postawić mu zarzuty.