Mentionsy

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
21.11.2025 17:59

Chińskie smart państwo i AI zamiast sędziów?

Reforma sądownictwa Xi Jinpinga przyniosła wiele zmian. Dziś, w chińskich sądach można spotkać nowoczesne technologie które mają usprawnić system i wesprzeć sędziów. Wesprzeć, czy raczej ich ograniczyć? O tym, jak Chiny wykorzystują AI w sądownictwie mówi Paulina Uznańska, ekspertka zespołu chińskiego OSW. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 37 wyników dla "Komunistyczną Partię Chin"

O wykorzystaniu AI w sądownictwie i prawie w Chinach porozmawiam z Pauliną Łuznańską zespół chiński Ośrodka Studiów Wschodnich.

Jak wygląda teraz sądownictwo w Chinach?

Faktycznie od 2013 roku w Chinach jest reformowane sądownictwo i to co trafia na główki gazet to przede wszystkim zmiany w konstytucji chińskiej od 2018 roku.

I od 2013 roku to, co robi się z sądownictwem w Chinach, to jest przede wszystkim dążenie do tego, żeby wprowadzać do sądownictwa narzędzia sztucznej inteligencji.

Pamiętam jeszcze pięć lat temu, gdy w ogóle pojawiał się temat AI, pojawiały się filmy, gdy Łysmyf jadł niezdarnie spaghetti, a teraz rozmawiamy o tym, że Chiny wprowadzają to do sądownictwa.

To znaczy najpierw miała miejsce informatyzacja, chodziło o to, żeby wszystkie materiały, akta sądowe, które w Chinach dotychczas obowiązywały głównie w papierze, po prostu udostępnić w wersji cyfrowej, a później zbudować systemy, które umożliwiłyby wdrażanie sztucznej inteligencji w sądownictwie.

Ważne jest, żeby powiedzieć, że dotychczas nie powstał jeden system, który obowiązuje w całych Chinach i funkcjonuje na poziomie centralnym.

Natomiast to, co jest najbardziej przełomowe w tej reformie, to zostało ujęte bardzo trafnie przez sąd w Hainanie, który określił, że reforma sądownictwa w Chinach sprowadza się do tego, że przechodzimy od zasady rending ren, czyli

W Chinach bycie sędzią to jest zawód elitarny i ja miałam kontakty wiele razy z chińskimi sędziami na konferencjach naukowych, bo oni często też są aktywnymi akademikami.

W Chinach najważniejszą częścią wyroku sądowego jest fragment , czyli fragment, w którym sąd uzasadnia, dlaczego w dany sposób podejmuje decyzję.

I strony sporu w Chinach zawsze mają prawo się z tym , czyli tą częścią logiki, która kierowała sądem, mają prawo się z nią zapoznać.

Jednym z lepszych jurnali prawniczych w Chinach jest Faxue Zazhi, czyli to jest taki jurnal prawa chińskiego, można powiedzieć.

Bo w Chinach mamy 56 grup etnicznych, ponad 90% to są Hanowie, ale mamy mnóstwo grup etnicznych w Chinach, w tym takich jak Tybetańczycy czy Ujgurzy.

Jak wygląda w ogóle kwestia prawa w Chinach?

Czy Chiny to jest takie państwo prawa, gdzie to jest przestrzegane?

Czy możemy o Chinach mówić jako o państwie sprawiedliwym?

Tak, to jest bardzo zasadne pytanie, dlatego że Xi Jinping jest tym przywódcą, który największą rangę nadał w Chinach dyskusji o państwie prawa.

Czyli paradoksalnie w Chinach dyskusja o tym, jak się stać państwem prawa funkcjonuje i ona od 2014 roku w publikacjach chińskich prawników się bardzo często pojawia.

I żeby to zrozumieć, to trzeba wyjść od tego, że w Chinach nie ma trójpodziału władzy.

Natomiast w chińskiej konstytucji, czyli w najwyższym akcie prawnym w hierarchii, są poniekąd wpisane rządy komunistycznej partii Chin, bo tam jest takie zdanie, że przywództwo komunistycznej partii Chin jest najistotniejszą cechą socjalizmu o chińskiej specyfice.

I to jest pewna wewnętrzna sprzeczność, która bardzo silnie rzutuje na funkcjonowanie sądownictwa w Chinach.

Dlatego, że sądy formalnie nie mają mandatu prawnego do kontrolowania działań komunistycznej partii Chin, bo partia nie jest częścią rządu.

Drugi paradoks jest taki, że konstytucja, czyli najwyższy akt prawny w Chinach, najważniejszy dokument, jakim państwo funkcjonuje, jest jednocześnie dokumentem, którego nie wolno cytować sędziom w orzecznictwie.

To rzutuję na sądownictwo w ten sposób, że sądy ze swojej natury w Chinach są po prostu instytucjami słabymi.

Ale jeżeli chodzi o sprawy wrażliwe politycznie, no to sądy są też narzędziem, które ma umacniać władzę i legitymizować Komunistyczną Partię Chin.

To jest bardzo ciekawe pytanie i ja nie mam tutaj jasnej odpowiedzi, dlatego że trzeba zrozumieć, że też o sądownictwie w Chinach, przede wszystkim o orzecznictwie chińskim wiemy tyle, ile chce się nam pokazać.

To jest baza internetowa, w której można sobie wyszukiwać sprawy sądowe w Chinach.

I w 2020 roku, po tym jak zmienił się prezes Najwyższego Sądu Ludowego w Chinach, bardzo duża część wyroków, szczególnie w sprawach karnych, z tej bazy zniknęła.

Konkretnie to, o co mnie pytasz, nie znam żadnego przypadku sprawy sądowej w Chinach, która byłaby...

Natomiast jeżeli obywatel pozywa rząd lokalny w takich sprawach jak na przykład wywłaszczenie ziemi albo nielegalny rozbiór nieruchomości, bo rządy lokalne stosunkowo często w Chinach...

Po co to Chinom?

To co Chiny wyróżnia, to jest skala.

Czyli Chiny w największym stopniu wdrażają sztuczną inteligencję w sądownictwie.

Faktycznie jest tak, że sądy w Chinach są stosunkowo wrażliwym punktem w ekosystemie politycznym.

Dlatego, że trzeba pamiętać, że w Chinach jest niewiele dróg,

I trzeba powiedzieć o tym, że są badania w Chinach prowadzone, które mówią o tym, że Chińczycy są niezadowoleni z tego, jak chińskie sądy funkcjonują, bo są wolne, bo są obciążone i przede wszystkim są postrzegane jako arbitralne.

Dlatego, że algorytmy, z których korzysta wymiar sprawiedliwości, one są projektowane i dostrajane przez przedsiębiorstwa technologiczne, które bardzo ściśle współpracują z komunistyczną partią Chin.