Mentionsy
Neandertalczycy - krewniacy z epoki lodowcowej
Żyjemy w złotych czasach archeologii prehistorycznej, więc nie spodziewam się, że to koniec odkryć na tym, wydawałoby się, dobrze już poznanym stanowisku. Ostatnie dekady, a nawet lata, przyniosły nam już parę rewolucji w sposobie jaki postrzegamy naszych najdawniejszych przodków i nic nie zapowiada aby ten postęp wiedzy miał wkrótce zwolnić, raczej przyspieszy. Drzewo genealogiczne homininów, już bardzo rozgałęzione i pogmatwane jeszcze mocno się skomplikuje a nasza wiedza o chociażby neandertalczykach również ulegnie zmianom na przestrzeni lat. Pozwoli nam to lepiej poznać naszych dawnych krewniaków.
Wesprzyj mnie na:
https://patronite.pl/mrocznewieki
https://buycoffee.to/mrocznewieki
https://suppi.pl/mrocznewieki
Mroczne Wieki to podcast historyczny prowadzony przez Michała Kuźniara w całości oparty na publikacjach (naukowych i popularnonaukowych), tekstach źródłowych oraz własnych wnioskach.
Okładka: Neanderthal Flintworkers (1920), Charles R. Knight, domena publiczna
Opracowania:
Dunbar R., Człowiek. Biografia, Copernicus Center Press, Kraków 2016.
Morse A. M., Papagianni D., Neandertalczyk. Odkryty na nowo. Współczesna nauka pisze nową historię neandertalczyków, Prószyński i S-ka, Warszawa 2022.
Sykes R. W., Krewniacy. Życie, miłość, śmierć i sztuka neandertalczyków, Prószyński i S-ka, Warszawa 2021.
Artykuły:
Frayer, D., Radovčić J., Radovčić D. (2020). Krapina and the Case for Neandertal Symbolic Behavior. Current Anthropology. 61. 10.1086/712088.
Harvati, K., Röding, C., Bosman, A.M. et al. Apidima Cave fossils provide earliest evidence of Homo sapiens in Eurasia. Nature 571, 500–504 (2019). https://doi.org/10.1038/s41586-019-1376-z
Lalueza-Fox C, Rosas A, Estalrrich A, Gigli E, Campos PF, García-Tabernero A, García-Vargas S, Sánchez-Quinto F, Ramírez O, Civit S, Bastir M, Huguet R, Santamaría D, Gilbert MT, Willerslev E, de la Rasilla M., Genetic evidence for patrilocal mating behavior among Neandertal groups. Proc Natl Acad Sci U S A. 2011 Jan 4;108(1):250-3. doi: 10.1073/pnas.1011553108. Epub 2010 Dec 20. PMID: 21173265; PMCID: PMC3017130.
Pomeroy, E., Bennett, P., Hunt, C., Reynolds, T., Farr, L., Frouin, M., Holman, J., Lane, R., French, C.; Barker, G. (2020). New Neanderthal remains associated with the flower burial at Shanidar Cave. https://doi.org/10.17863/CAM.43209
Rosas A., Martínez-Maza C., Bastir M., García-Tabernero A., Lalueza-Fox C., Huguet R., Ortiz J.E., Julià R., Soler V., de Torres T., Martínez E., Cañaveras J.C., Sánchez-Moral S., Cuezva S., Lario J., Santamaría D., de la Rasilla M., & Fortea J., Paleobiology and comparative morphology of a late Neandertal sample from El Sidrón, Asturias, Spain, Proc. Natl. Acad. Sci. U.S.A. 103 (51) 19266-19271, https://doi.org/10.1073/pnas.0609662104 (2006).
Szukaj w treści odcinka
Joachim Neander był XVII-wiecznym niemieckim kompozytorem, teologiem, nauczycielem i pastorem z Bremy.
Neander zmarł, ale pamięć o nim przetrwała wśród wiernych przez całe pokolenia.
Neandertal.
Jego dziadek, podążając za modą, na początku XVII wieku zmienił rodowe nazwisko na schellenizowanego Neandera, grecki odpowiednik Neumanna.
Joachim Neumann alias Neander nie miał być bowiem jedynym nowym człowiekiem związanym z tą doliną.
W 1856 roku kilku robotników pracujących przy pozyskiwaniu wapienia u wejścia do nieistniejącej już jaskini Kleine Feldhofer Grotte, leżącej w dolinie Neander, natrafiło na przypadkowe szczątki, które z początku chcieli wyrzucić razem z innymi odpadami.
Warto zaznaczyć, że odkrycie skamielin z Doliny Neander nieznacznie tylko wyprzedziło opublikowanie przełomowej pracy o powstawaniu gatunków Karola Darwina opublikowanej w 1859 roku.
XIX wieku pod wpływem tej publikacji coraz więcej europejskich antropologów i paleontologów zaczęło patrzeć na szczątki z doliny Neander, widząc w nich jakąś archaiczną formę człowieka.
Szczątki z Neandertal okazały się dziwnie podobne do archaicznej czaszki odkrytej w 1829 roku w Belgii, a także jeszcze innej czaszki, jaką w 1848 roku wydobyto na światło dzienne w Gibraltarze.
W 1864 roku irlandzki geolog William King po raz pierwszy publicznie zaproponował uznanie szczątków z Doliny Neander jako pradawny, odrębny ludzki gatunek, być może będący nawet przodkiem ludzi współczesnych.
Irlandczyk zaproponował nazwę gatunkową Homo Neandertalensis, człowiek z Doliny Neander, albo człowiek z Doliny Nowego Człowieka.
Neandertalczyk na trwałe zagościł w naszej wyobraźni.
W kolejnym stuleciu zasięg odkryć zaczął się jeszcze bardziej poszerzać na wschód, a dzisiaj wiemy, że Neandertalczycy zamieszkiwali także Bliski Wschód, a nawet góry Autaj w Rosji.
Neandertalczyk, uważany niegdyś za prymitywnego małpoluda, okazał się z czasem być wyjątkowo skutecznym, żywotnym i wytrwałym gatunkiem hominina.
W momencie, gdy pisze te słowa, neandertalczyk jest najlepiej obok homo sapiens, poznanym gatunkiem hominina, o czym zadecydował m.in.
Neandertalczyk doczekał się tysięcy publikacji naukowych i mnóstwa książek, także po polsku.
Opublikowany po raz pierwszy w 2013 roku, Neandertalczyk odkryty na nowo, Dimitry Papagiani i Michaela Morsa również jest godny polecenia, zwłaszcza jako pierwsza lektura w temacie, po której można przejść do znacznie bardziej szczegółowych i nieco bardziej aktualnych krewniaków.
Neandertalczycy należeli do obydwu tych grup.
Ten praczłowiek, podobnie jak późniejszy Neandertalczyk, zawdzięcza swoją nazwę gatunkową odkryciu dokonanemu w miejscu, czasie i okolicznościach przypominających to, które zrodziło człowieka z doliny Neander.
Heidelberczycy zazwyczaj uważani są za ostatnich wspólnych przodków neandertalczyków i homo sapiens.
Nie inaczej jest w przypadku pierwszych neandertalczyków, których szukać musimy w Hiszpanii.
To tutaj, w dolinie rzeki Ebro, w Atapuerca, natrafiono na formę przejściową między Homo heidelbergensis a Homo neandertalensis.
Neandertalczycy dojrzewali szybciej niż my.
Szczątki jednej z neandertalskich nastolatek, mającej 11 lat w chwili śmierci, naukowcy porównali pod względem dojrzałości do podobnych szkieletów 16-letnich homo sapiens.
Tylko kilka spośród blisko 300 neandertalskich szkieletów należało do ludzi, którzy przekroczyli czterdziestkę.
Dopiero badania jądrowego DNA z 2016 roku zadecydowały, że akurat tym homininom bliżej było już do neandertalczyków.
Dzisiaj traktuje się ich właśnie jako proto-neandertalczyków.
Pośrednie ogniwo w ewolucji między bardziej archaicznymi heidelberczykami i ich potomkami z doliny Neander.
Za taką interpretacją od lat przemawiało zresztą wielu specjalistów wskazujących na szczególne cechy anatomiczne widoczne w szkieletach tych pierwszych neandertalczyków, które w kolejnych tysiącleciach jedynie się rozwiną.
Czaszka neandertalczyka była długa i niska, spłaszczona od góry, co odróżniało ją od wysokiej i zaokrąglonej czaszki ludzi współczesnych.
Tymczasem Neandertalczyk, wywodzący się z Homo heidelbergensis, ewoluował przez pół miliona lat na europejskich szerokościach geograficznych.
Dlaczego hominidy, takie jak Neandertalczyk, miały wały nadoczodołowe?
Pod tym pochodzącym z Greki terminem rozumiemy charakterystyczne wysunięcie dolnej części twarzo-czaszki do przodu, widoczne u szympansów, goryli czy neandertalczyków.
Wiemy, że neandertalczycy korzystali z drewnianych wykałaczek, które pozostawiły wyraźne ślady na ich uzębieniu.
Duża część neandertalskich żuchw nosi ślady występowania bolesnych ropni i grubych warstw kamienia nazębnego, z którym ich posiadacze nie byli w stanie nic zrobić.
W 1961 roku japońska ekspedycja naukowa odkryła w izraelskiej jaskini niedaleko jeziora Galilejskiego największy do tej pory okaz neandertalczyka.
Żaden odkryty do tej pory hominid na Ziemi nie miał mózgów tak dużych jak neandertalczycy, u których pojemność tego organu wynosiła średnio 1640 cm3 dla mężczyzn i 1460 cm3 dla kobiet.
Spora wielkość neandertalskich czaszek wymusiła ewolucję kobiecych miednic, które aby ułatwić sprawny poród były nieco szersze aniżeli u homo sapiens.
Średnia wzrostu neandertalskich mężczyzn wynosiła około 166 centymetrów, w przypadku kobiet zaś 154.
Neandertalczycy byli wyraźnie niżsi, ale masywniejsi.
Neandertalczycy byli bowiem wyjątkowo umięśnieni, o czym świadczą duże przestrzenie na kościach, gdzie znajdowały się przyczepy mięśni napędzających ciało do ruchu.
Widać je zwłaszcza przy prawym ramieniu, które podobnie jak u nas dominowało także u Neandertalczyków.
Ich wysoki udział w neandertalskiej diecie jest potwierdzony wysokim poziomem wchłanianego z takim pokarmem w dużych ilościach izotopu azotu w kościach.
O neandertalskiej diecie wiele wiemy dzięki badaniom kamienia nazębnego, powszechnego na ich uzębieniu.
Pod kątem anatomicznym nosy neandertalczyków
W przypadku Neandertalczyków takiej łagodnej pigmentacji często towarzyszyły także rude włosy, chociaż nie były one powszechne.
Rebecca Rack Sykes pisze, że jasna cera i rude włosy dominowały u Neandertalczyków z półwyspu Apenińskiego, ale już np.
Zdenek Burian malując swój bardzo znany obraz, na którym przedstawił neandertalskich kanibali z Krapiny jako ciemnoskórych i ciemnowłosych praludzi, był zapewne stosunkowo blisko rzeczywistości.
Co ciekawe, geny odpowiedzialne za jasną cerę i rude włosy, identyczne z tymi posiadanymi przez homo sapiens, neandertalczycy wykształcili niezależnie od swoich krewniaków.
W popkulturze dominuje ciągle wizerunek ociężałego, chodzącego niezdarnie niczym kaczka, zgarbionego neandertalczyka, jaskiniowca.
Szczątki owe odkryło trzech lokalnych księży, amatorów paleontologii, którzy pewnego dnia wykopali Neandertalczyka z lokalnej jaskini, a o swoim znalezisku natychmiast zaalarmowali specjalistów.
Neandertalczycy jednak osiągali go dzięki masie mięśniowej.
Do dzisiaj spekuluje się na ile warunki anatomiczne Neandertalczyków zostały ukształtowane przez adaptację do klimatu, a na ile były po prostu splotem różnych okoliczności.
Niewątpliwie ich krępa, masywna sylwetka z dość krótkimi ramionami mogła w jakiś sposób chronić przed utratą ciepła, ale z drugiej strony należy pamiętać, że przez olbrzymią część swojej historii na wielu z zamieszkanych przez siebie obszarów neandertalczycy wcale nie musieli zmagać się z wyjątkowo mroźnym klimatem.
Wielu neandertalczyków zamieszkiwało północne wybrzeża dzisiejszego Morza Śródziemnego lub Bliski Wschód, gdzie klimat mógł być nieco chłodniejszy niż obecnie, ale z pewnością nie przypominał warunków panujących w dzisiejszej Skandynawii czy na Syberii.
Wiemy z całą pewnością, że Neandertalczycy potrafili utrzymywać i zapewne także rozpalać ogień, którego ślady są stałym elementem ich stanowisk.
Neandertalczycy nie byli na poziomie wielu spośród dzisiejszych rekonstruktorów historycznych, którzy zginęliby z zimna w lesie bez zapalniczki, a niektórzy nawet z nią.
Ślady organicznych mat czy podściółki zachowały się tam, ponieważ krótko po odejściu Neandertalczyków stanowisko znalazło się pod wodą na skutek wylewu miejscowej rzeki.
Wyjątkowy rozwój neandertalskich mięśni przy prawych ramionach bywa czasem interpretowany jako efekt oddawania się długotrwałym, powtarzalnym czynnościom, takim jak właśnie wyprawianie skór.
Nie można wykluczyć, że kiedyś na podobne artefakty natrafimy także na jakimś neandertalskim stanowisku.
W rzeczywistości mogły one stanowić jedynie niewielki procent przedmiotów i narzędzi, jakie neandertalska rodzina miała w swojej jaskini.
Być może neandertalczycy kroili nim miękkie kawałki mięsa i jarzyny, które zdarzyło im się konsumować?
Neandertalczycy żyli w niewielkich, rodzinnych grupach, których liczebność najprawdopodobniej nie przekraczała 30 osobników.
Nie wiemy przy tym jeszcze, czy Neandertalczycy byli monogamistami, chociaż przy założeniu niewielkiego dymorfizmu płciowego w ich gatunku można mieć taką nadzieję.
Neandertalscy mężczyźni mogli być średnio 10% wyżsi i 20% ciężsi od swoich partnerek, a takie wskaźniki są bliskie tym występującym wśród homo sapiens.
Zwłaszcza, że zdolna do reprodukcji dorosła populacja neandertalczyków w żadnym momencie nie przekroczyła zapewne 12 tysięcy osobników.
Nawet pomimo tego wydaje się, że przy tak niewielkich grupach, dużej śmiertelności i olbrzymich przestrzeniach niezbędnych do pokonania w celu poznania partnerów z innej grupy, neandertalczycy mogli być zagrożeni ryzykiem, jakie niesie hów wsobny.
W swoim środowisku Neandertalczyk był drapieżnikiem szczytowym, który działając w grupie potrafił zagrozić każdemu zwierzęciu, w tym nawet najgroźniejszym przedstawicielom megafauny.
Neandertalscy myśliwi mogli polować na pogrążone w hibernacji niedźwiedzie.
Myśląc o Neandertalczykach musimy bowiem stale mieć na uwadze, że ich habitat w pewnym momencie rozciągał się od Gibraltaru aż po Ałtaj, a cały gatunek istniał około 300-400 tysięcy lat.
Myśląc o tych praludziach, często staje nam przed oczami stuletni obraz amerykańskiego paleoartysty Charlesa R. Knighta, na którym widzimy trzech neandertalczyków smaganych zimowym wichrem i zamiecią.
W Gibraltarze odkryto stanowiska zajmowane przez jednych z ostatnich neandertalczyków na naszym kontynencie.
Dopiero odkrycie oszczepów z Schöningen znajdujących się tuż obok dużej ilości profesjonalnie zaszlachtowanych dzikich zwierząt zmieniło postrzeganie neandertalskich umiejętności łowieckich.
Najgrubsza zwierzyna, do której zaliczało się mamuty, słonie leśne czy nosorożce włochate, padała ofiarą neandertalczyka sporadycznie, co było związane z mniejszą ilością stad tych największych ssaków.
Ostatnie znane nam osobniki jeszcze 4000 lat temu zamieszkiwały egejską wyspę Tilos, a jedynym śladem po neandertalczykach w tym samym czasie był niewielki udział ich DNA w organizmach Homo sapiens.
W Europie Neandertalczyk polował m.in.
Odkrycia dokonane w jaskini El Cidron mają fundamentalne znaczenie dla poznania zwyczajów i realiów życia późnej populacji neandertalskiej zamieszkującej Półwysep Iberyjski około 49 tysięcy lat temu.
Odkrycie niepodważalnych śladów kanibalizmu w hiszpańskiej jaskini nie było jednak tym, co najbardziej zmieniło sposób, w jaki postrzegaliśmy neandertalczyków.
Było to niepodważalnym dowodem patrylokalności neandertalskich społeczności, o której zresztą wspominałem przed chwilą.
Kobiety myśliwych zbieraczy, a takimi byli neandertalczycy, wydawały na świat kolejne dziecko w momencie, gdy poprzednie, mające już trzy lata, mogło poruszać się o własnych siłach i brać udział w marszu.
Na miejscu odkryto około 400 fragmentów kamiennych narzędzi, ilość bardzo małą, świadczącą o bardzo krótkim, tymczasowym pobycie neandertalczyków na miejscu.
Tożsamości sprawców niestety nie znamy, ale w tym czasie na Półwyspie Iberyjskim żyli tylko neandertalczycy, a kamienne narzędzia klasyfikowane są jako należące do technologii mustierskiej.
Ta kultura technologiczna jest spotykana wyłącznie na stanowiskach neandertalskich.
Dzięki zawaleniu się skalnego nawisu jaskinia Elsie Drone zamieniła się w kapsułę czasową, która przechowała dla nas szczątki neandertalskiej rodziny, którą spotkał gwałtowny i dramatyczny koniec z rąk członków tego samego gatunku.
Archeolodzy odkryli ślady stałego bytowania neandertalskiej społeczności, żyjącej około 130 tysięcy lat temu.
Neandertalczycy ci nie byli zmuszeni do konsumowania swoich zmarłych z powodu braku pokarmu.
Może Neandertalczyk po prostu się nudził, a może upamiętniał czaszkę babci lub żony, żłobiąc w niej magiczne znaki?
Aby lepiej poznać zwyczaje społeczne dawnych neandertalczyków, opuścimy na moment plejstoceńską Europę, udając się na Bliski Wschód, do dzisiejszego Iraku, gdzie w jaskini Shanidar przyjrzymy się z bliska jednym z najważniejszych z naukowego punktu widzenia odkryciom, jakie przyniosło ostatnie stulecie w kwestii neandertalczyków.
Obie nogi naszego dzielnego Neandertalczyka zostały na jakimś etapie jego życia złamane, przez co musiał poruszać się z widocznymi, gołym okiem problemami.
Pozbawiony prawego ramienia, lewego oka, niedosłyszący, kulejący, prześladowany bólami kości Neandertalczyk był w świecie późnego plejstocenu skazany na pomoc lub obojętność krewnych.
Nie wiadomo, czy wykonali je neandertalczycy, czy też może homo sapiens, którzy w tym czasie zaczynali już rozprzestrzeniać się po Bliskim Wschodzie, wchodząc w relacje, także natury erotycznej, z miejscowymi neandertalczykami.
Zdaniem Dimitry Papagiani większa część neandertalskiego DNA, jaka dzisiaj płynie w żyłach homo sapiens, została zaabsorbowana właśnie wówczas, we wczesnej fazie afrykańskiego eksodusu, gdy homo sapiens opuszczał Afrykę, a na swojej drodze spotkał blisko wschodnich neandertalczyków.
XX wieku, rewolucjonizując postrzeganie neandertalczyków.
Razem z odkrywcą szkieletu, Ralfem Soleckim, badaczka doszła do wniosku, że neandertalczycy nie tylko grzebali swoich zmarłych, co samo w sobie było wówczas naprawdę zaskoczeniem, ale do pochówku celowo składali także dużą ilość kwiatów, które miały być symbolicznym darem pogrzebowym dla pogrzebanego.
Ralf Solecki poszedł w swoich dociekaniach bardzo daleko, sugerując, że Neandertalczycy mieli w zwyczaju grzebać swoich zmarłych na posłaniach z kwiatów.
Amerykańska pisarka Jean-Marie Auel, autorka cyklu powieści osadzonych w Paleolicie, chętnie zaimplementowała w swoich książkach wizję głębokiej duchowości i kwietnych pochówków neandertalczyków.
Sam jako dziecko pamiętam jakiś film dokumentalny o neandertalczykach lecący w telewizji publicznej, w którym wspominano o tym kwietnym pochówku i całe życie byłem przekonany, że takie praktyki były wśród homo neandertalensis na porządku dziennym.
Jak ma się obecnie, ponad pół wieku później, teoria o kwietnych pochówkach neandertalczyków?
Rebecca Rack Sykes w swojej książce Krewniacy, polecam, prawdziwa kopalnia wiedzy o neandertalczykach, bardzo gęsta publikacja, twierdzi, że teoria Soleckiego ma wątłe podstawy.
Neandertalczycy grzebali swoich zmarłych z rozmysłem, ale kwiaty znalazły się tam dzięki komuś innemu.
Suwaki perskie żyły i umierały tuż obok szczątków neandertalczyków, takich jak Shanidar IV.
Tak czy inaczej, o kwietnych pogrzebach neandertalczyków możemy zapomnieć.
Odkładając całą tę barwną teorię do szuflady, gdzie już czekają na nią zdezaktualizowane pomysły o zmutowanym napoleońskim kozaku z jaskini Feldhofer, czy garbatych, niezdarnych neandertalskich padlinożercach, równie nieświadomych natury ognia, jak bohaterowie przedpotopowej powieści Rosnego.
Nowsze badania stratygraficzne i mikromorfologiczne wykazały, że neandertalczycy z irackiej jaskini celowo wykopywali w ziemi niewielkie zagłębienia w kształcie rynien, do których składali zwłoki krewnych i towarzyszy.
Zdaniem papagiani neandertalskie dary były wyraźnie skromniejsze od tych, jakie deponował w grobach swoich zmarłych homo sapiens.
32 tysiące lat temu, a więc niedługo po tym jak ostatni przedstawiciel gatunku Homo neanderthalensis po raz ostatni zamknął swoje wielkie oczy...
Neandertalczycy nigdy nie rozwinęli się w tak duże społeczności.
Neandertalskie społeczności były z pewnością mniejsze od tych, jakie byli w stanie tworzyć ludzie współcześni, którzy potrafili przeskoczyć tzw.
Rozwój kory nowej w mózgu neandertalczyków mógł być nieco mniej zaawansowany aniżeli u ludzi współczesnych, więc Dunbar sugerował, że liczba bliskich znajomych mogła być u nich jeszcze niższa, może w okolicach 110-120.
Są to wyłącznie hipotezy, ale znajdują pewne odzwierciedlenie w archeologii, która wyraźnie wskazuje na niewielkie grupy, w jakich żyli neandertalczycy.
W tym miejscu dochodzimy do pytania o bardzo ważną kwestię, jaką jest rzekome występowanie mowy u neandertalczyków.
Ci praludzie byli zaś formą przejściową między homo heidelbergensis a homo neandertalensis.
Skoro już heidelberczyk był w stanie coś tam dukać pod nosem, to neandertalczyk pewnie poszedł w tej materii dalej, co nie?
Niedawne badania genetyczne potwierdziły wśród neandertalczyków występowanie genu FOXP2 w wariancie bardzo bliskim temu, jaki noszą w swoim ciele ludzie współcześni.
Nawet jeżeli neandertalczycy nie mieli identycznej wersji tego genu, to jego bliskość sugeruje zdolność posługiwania się językiem mówionym.
Kolejną poszlaką przemawiającą za posiadaniem tej umiejętności jest zdecydowana praworęczność homo neandertalensis, widoczna w rozbudowie masywnej muskulatury w okolicach prawego ramienia i barku, a także w nacięciach na zębach, które wykonać mogła osoba jedynie praworęczna.
Neandertalczycy już 250 tysięcy lat temu mogli barwić swoje ciała tym naturalnym gliniastym pigmentem, chociaż nie wiemy jeszcze w jakim celu.
Ostatnie dekady przyniosły także obalenie dawnych teorii o nieudolności łowieckiej neandertalczyków.
Bardzo ciekawe dla poznania zakresu neandertalskiego myślenia symbolicznego są odkrycia ptasich piór z jaskiń w Gibraltarze i we włoskim Fumane.
Clive i Geraldine Finlayson pracujący w Gibraltarze zauważyli wśród neandertalskich odpadów wyjątkowo dużą ilość piór ptaków drapieżnych, zwłaszcza orłów przednich.
Neandertalczycy najprawdopodobniej odcinali lotki z czarnymi piórami, podziwianych przez siebie ptaków drapieżnych, a następnie... No właśnie, co z nimi robili?
Nie inaczej pewnie było z neandertalczykami, którzy wytwarzali proste naszyjniki z ptasich szponów, a pióra orłów mogli wplatać we włosy lub przytwierdzać do odzienia.
Rebecca Rack Sykes pisze, że oprócz strącania ptaków za pomocą ciskanych ręką kamieni czy drewnianych oszczepów, neandertalczycy mogli zastawiać na nie pułapki, wykorzystując do tego lepiszcze uzyskane najczęściej ze smoły brzozowej, bitumu albo połączenia żywicy sosnowej z woskiem pszczelim.
Wiemy dzięki odkryciom archeologów, że już ponad 200 tysięcy lat temu takie lepiszcza znajdowały się w neandertalskim arsenale technologicznym.
Zdolność neandertalczyka do myślenia w kategoriach symbolicznych zdaje się potwierdzać także inne znalezisko.
Wedle opublikowanych w 2016 roku wyników badania, dziwne kręgi ze stalagmitów powstały około 176 tysięcy lat temu, czyli w czasach, gdy jedynym hominidem na ziemiach dzisiejszej Francji był Neandertalczyk.
To neandertalczycy musieli wznieść kilka kręgów, wewnątrz których dodatkowo usypano kopce z połamanych stalagmitów.
Odkrycie potwierdzało, że już 176 tysięcy lat temu neandertalczycy potrafili bardzo dobrze radzić sobie z ogniem, eksplorując rozległe sieci podziemnych jaskiń.
Neandertalczycy byli wyjątkowo skutecznym gatunkiem homininów, świetnie radzącym sobie w trudnych warunkach klimatycznych.
Wschodnie rubieże neandertalskich domen wyznaczają dwa wyjątkowe stanowiska.
To tutaj, w miejscowej jaskini w 1938 roku, radzieccy archeolodzy natrafili na szczątki neandertalskiego dziecka, prawdopodobnie chłopca liczącego między 8 a 11 lat.
Ci praludzie, zamieszkujący w późnym paleolicie tereny dzisiejszej Azji Środkowej i Dalekiego Wschodu, byli blisko spokrewnieni z neandertalczykami, z którymi musieli regularnie wchodzić w związki zakończone wydaniem na świat potomstwa.
17% genomu jednego z autajskich Denisowian miało pochodzenie neandertalskie.
W 2018 roku opublikowano także wyniki badań przeprowadzonych na szczątkach dziecka mającego neandertalską matkę i denisowiańskiego ojca.
Dzisiaj wiemy, że zarówno jedni jak i drudzy mieli wspólnego przodka, którego czasem nazywa się roboczo neandersowianinem.
ów praprzodek Neandertalczyków i Denisowian miał już po opuszczeniu Afryki, setki tysięcy lat temu, skrzyżować się w Eurazji z jakimś wyjątkowo archaicznym gatunkiem hominina, o którego istnieniu wiemy obecnie jedynie dzięki genetyce.
Po skrzyżowaniu się z owym nieznanym jeszcze bliżej nauce gatunkiem praczłowieka, Neandersowianin ów rozdzielił się na dwie populacje.
Te, pomimo podziału i upływu dziesiątek tysięcy lat, nie były jednak na tyle odmienne, aby nie móc się rozumnażać, o czym świadczą wspomniane wcześniej przypadki neandertalsko-denisowiańskich hybryd.
Od neandertalczyków, przez Denisowian, aż po ludzi współczesnych.
Według obecnego stanu wiedzy, okolice tej właśnie jaskini są najdalej na wschód wysuniętym obszarem, który skolonizował ekspansywny Neandertalczyk podczas swojego Drangnach Osten.
W późnym paleolicie, około 50 tysięcy lat temu, Neandertalczyków można było spotkać od Atlantyku na zachodzie po masyw Autaju na wschodzie.
Przez setki tysięcy lat Neandertalczycy doskonale radzili sobie w zajmowanym przez siebie środowisku, z czasem nawet rozszerzając zajęte przez siebie obszary.
Na północy zaś czekał chłód i groźni Neandertalczycy.
W 2010 roku zespół pracujący pod kierunkiem szwedzkiego biologa Svante Pebu dokonał zsekwencjonowania genomu neandertalczyka, udowadniając przy tym, że genom większej części ludzkiej populacji żyjącej w Eurazji zawiera około 2% neandertalskiego DNA.
Ogółem w puli genów współczesnego człowieka przetrwało około 20% genomu neandertalczyka.
Jest to niepodważalna pamiątka po zapomnianych związkach, w jakie dawni homo sapiens wchodzili z neandertalczykami.
Szkielety hybryd, homo sapiens i homo neandertalensis odkryto m.in.
Tym bardziej, że gdy dziecko z Lagarvelo umierało, w teorii Neandertalczycy nie istnieli już od przynajmniej kilku tysięcy lat.
Żyjący około 40 tysięcy lat temu człowiek z rumuńskiej jaskini Oase miał około 7,3% neandertalskiego DNA.
Naukowcy zaś oszacowali, że musiał mieć neandertalskiego przodka nie dalej jak 6 pokoleń wstecz.
Najczęściej przyjmuje się, że płodne potomstwo neandertalczyków i homo sapiens pochodziło ze związków neandertalskich mężczyzn i kobiet ludzi współczesnych.
Odkrycie tych hybryd miało fundamentalne znaczenie dla lepszego i pełniejszego zrozumienia procesu zaniku neandertalczyków.
Ciekawa hipoteza zakładała, że wyginięcie neandertalczyków zostało spowodowane potężną erupcją wulkaniczną, do jakiej doszło około 40 tysięcy lat temu w rejonie znanym dzisiaj jako Pola Flegrejskie pod Neapolem we włoskiej Kampanii.
lat, a jej chronologia zaskakująco współgra ze zniknięciem Homo Neandertalensis.
Czy Neandertalczycy byli ofiarami nagłej zmiany klimatycznej wywołanej erupcją olbrzymiego wulkanu, do jakiej doszło w miejscu, który dzisiaj znamy jako Kampanie?
Te przebiegające niemal jednocześnie wymierania, łowcy i roślinożerców, na których polował, skłoniło niektórych badaczy do snucia hipotez mówiących, że neandertalczyk podążył do krainy zapomnienia zaraz po zwierzętach, którymi się żywił.
Oczywiście nie jest to aż tak proste, bowiem wiemy, że w niektórych regionach neandertalczycy byli przystosowani do zupełnie odmiennej diety, często opartej w jakimś stopniu także na pieczonych warzywach, jak miało to miejsce choćby w jaskini Shanidar.
Lekko nie było, chociaż Neandertalczycy jakoś przetrwali te trudności.
Wobec przejściowych problemów klimatycznych liczba Neandertalczyków mogła skurczyć się jeszcze bardziej, podążając za spadającą liczbą wielkich roślinożerców, będących głównymi dostarczycielami pożywienia tych praludzi.
Neandertalczycy jako odrębny gatunek mieli za sobą wiele cięższych chwil, które zdołali jakoś przetrwać.
Neandertalczycy stykali się z ludźmi współczesnymi od tysięcy lat, głównie na Bliskim Wschodzie, gdzie oba gatunki egzystowały tuż obok siebie.
Jednak dopiero około 40 tysięcy lat temu daje się zauważyć silny prąd, z biegiem którego kultura oryniacka, tożsama z ludźmi współczesnymi, zastępuje neandertalską kulturę mustierską na coraz większej liczbie stanowisk.
W czym ludzie współcześni mogli być lepsi od neandertalczyków?
Neandertalczycy byli nawet silniejsi, posiadali też nieco większe mózgi, chociaż zapewne żyli krócej od homo sapiens.
Przede wszystkim wyraźnie daje się zauważyć wspominana przeze mnie już wcześniej dysproporcja wielkości grup ludzi współczesnych a neandertalczyków.
Cała populacja homo sapiens wkraczających do Europy, gdy jeszcze żyli w niej neandertalczycy, mogła być nawet dziesięciokrotnie większa od tych ostatnich.
Większa populacja pozwoliła zminimalizować ryzyko niesione przez chów wsobny, którego negatywne efekty mogły dotykać niewielkie populacje neandertalskie, zmuszone wyszukiwać partnerów w obrębie niewielkiej puli genetycznej.
Neandertalczycy byli prawdziwie zabójczymi, myśliwymi, drapieżnikami szczytowymi w swoim ekosystemie.
Nawet jeżeli neandertalczycy produkowali odzież, co wydaje się być oczywiste biorąc pod uwagę przytłaczającą ilość dowodów na posiadanie przez nich umiejętności wyprawiania skór zwierząt, to zapewne nie potrafili zrobić odzienia przylegającego do ciała.
Homo sapiens z kultury oryniackiej i graweckiej byli mobilnymi koczownikami, podróżującymi za stadami setki kilometrów, podczas gdy neandertalczycy prowadzili raczej półkoczowniczy tryb życia, zmieniając miejsce zamieszkania w zależności od pory roku.
Być może posiadający go Neandertalczyk faktycznie przebył taką odległość, chociaż bardziej możliwe jest, że wszedł w jego posiadanie poprzez handel czy inną formę wymiany.
Nawet neandertalczycy utrzymywali kontakty matrymonialne i handlowe z sąsiadami żyjącymi dziesiątki kilometrów od ich siedzib.
Wśród ich partnerów mogli być zresztą także sami neandertalczycy.
Opierając się na nowych ustaleniach genetyków, potwierdzających krzyżowanie się dwóch gatunków, moglibyśmy porównać neandertalczyków do rzeki, która wpada do olbrzymiego jeziora.
Jej wody na pierwszy rzut oka znikają w tym rozległym akwenie, ale w rzeczywistości trwają w nim nadal, w niewielkiej skali, bo nie sposób inaczej nazwać tych 2% neandertalskich genów, jakie wciąż płyną w naszych żyłach.
Już 50 tysięcy lat temu dał się odczuć spadek zróżnicowania genetycznego neandertalskich populacji, co mogło zwiastować powolną depopulację i jakiś kryzys całego gatunku.
Blisko 40 tysięcy lat temu Homo neandertalensis bardzo gwałtownie zanika w całej Eurazji.
Najdłużej będzie to miało miejsce na Półwyspie Iberyjskim, zwłaszcza w okolicach Gibraltaru, gdzie neandertalczycy mogli żyć jeszcze 32 tysiące lat temu.
Drzewo genealogiczne homininów, już bardzo rozgałęzione i pogmatwane, jeszcze mocno się skomplikuje, a nasza wiedza o chociażby neandertalczykach również ulegnie zmianom na przestrzeni lat.
Ostatnie odcinki
-
Królowie Wysp Kanaryjskich. Rozdział VI - "Równ...
27.01.2026 17:12
-
Neandertalczycy - krewniacy z epoki lodowcowej
22.01.2026 16:46
-
Pierwsi Europejczycy - kiedy ludzie pojawili si...
03.01.2026 08:50
-
Polska Piastów - Książę i poddani, daniny i sąd...
21.12.2025 09:27
-
Polska Piastów - gospodarka, rolnictwo, hodowla...
13.12.2025 18:43
-
Klęska Aten i koniec wojny peloponeskiej | 413-...
06.12.2025 20:04
-
Wojna Peloponeska - Wyprawa Sycylijska Aten | 4...
01.12.2025 19:09
-
Wojna Peloponeska - Wojna Archidamosa i Pokój N...
19.11.2025 11:21
-
Pułapka Tukidydesa i Geneza Wojny Peloponeskiej
09.11.2025 14:47
-
Wojny niewolnicze Republiki Rzymskiej | 135-101...
26.10.2025 13:06