Mentionsy

Między Parami - Żywiołowe Związki
04.02.2026 06:30

Syndrom DDA - co to jest? | Cz. 1

Czy zdarza Ci się słyszeć w głowie głos, który mówi: „nie nadajesz się”, „nie poradzisz sobie”, „znowu robisz coś nie tak”?
Ten głos bardzo często nie pojawia się znikąd.

W tym odcinku opowiadam o tym, czym jest syndrom DDA i DDD, skąd się bierze i dlaczego nie dotyczy wyłącznie osób wychowanych w rodzinach z problemem alkoholowym. Przyglądam się temu, jak doświadczenia z dzieciństwa wpływają na nasze emocje, poczucie własnej wartości, relacje i sposób funkcjonowania w dorosłym życiu.

Dowiesz się m.in.:

czym naprawdę jest syndrom DDA i DDD

dlaczego wiele osób odrzuca tę etykietę, mimo że opisuje ona ich doświadczenia

jakie cechy i schematy mogą pojawić się w dorosłym życiu

skąd bierze się wewnętrzna krytyka, perfekcjonizm i ciągłe napięcie

dlaczego nazwanie tych doświadczeń może przynieść ulgę i poczucie, że „nie jestem w tym sama / sam”

Zapraszam Cię do spokojnej, uważnej rozmowy o tym, jak dzieciństwo zostaje w nas na dłużej - i co możemy z tym zrobić.LINKI DO MATERIAŁÓW WSPOMNIANYCH W NAGRANIU (kliknij i sprawdź):👉 E-book "Jak Poskładać Się Po Trudnym Dzieciństwie"— O MNIE: Nazywam się Marita Woźny. Jestem psychologiem, psychoterapeutą, absolwentką psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Ukończyłam czteroletnie szkolenie psychoterapeutyczne w Ośrodku Szkoleń Systemowych w Krakowie rekomendowanym przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne i Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, czteroletnie szkolenie w Ośrodku Edukacji Psychologicznej i Treningu Grupowego we Wrocławiu. Uczestniczyłam w wielu szkoleniach, kursach i konferencjach. Specjalizuję się w terapii indywidualnej, par i rodzin. W swojej pracy wykorzystuję podejście systemowe i psychodynamiczne. Należę do Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Poddaję się regularnej superwizji.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 97 wyników dla "Ośrodek Psychologiczny w Krakowie"

Zdania rodzica, które często słyszy dziecko, które z kolei w dorosłym życiu może mieć problem z podejmowaniem decyzji.

Dziecko, które ciągle słyszy krytykę, rosnące wymagania, nie zawsze powiedziane wprost, jako dorosłe może stać się perfekcjonistą.

Dziecko, dla którego dom był niewiadomą, w dorosłym życiu żyje w ciągłym napięciu, w ciągłym lęku.

Mogłabym przytaczać bardzo wiele różnych przykładów tego, jak dzieciństwo wpływa na nasze życie, naszą tożsamość, na nasz związek, ale w tym filmie chcę opowiedzieć Ci o czymś więcej.

Nazywam się Marita Woźny, jestem psychologiem i psychoterapeutą, a w dzisiejszym odcinku powiemy sobie o tym, co to jest DDA, czym jest DDA, czy istnieje taki syndrom.

Dziś chcę się podzielić z Tobą, czym właściwie ten syndrom DDA jest i kogo może dotyczyć.

Wiele osób, które mają trudności z emocjami, ich zarządzaniu, regulowaniu, nazywaniu, nie dorastało w rodzinie alkoholowej i nie mierzy się z syndromem DDA, DDD, a przynajmniej byśmy tak tego nie nazwali.

Bardzo często jednak te negatywne skojarzenia, które są związane z terminem dorosłych dzieckoalkoholików sprawia, że niektórzy odsuwają od siebie tę myśl, że to może ich dotyczyć.

A tak naprawdę zobaczenie, że wychowywanie się w jakimś środowisku, w jakiś zespół cech, które teraz prezentujemy, może nam pomóc uporać się z pewnymi negatywnymi emocjami, ale też negatywnym obrazem samego siebie, bo mamy takie poczucie wtedy, że coś z nami jest nie tak, a okazuje się, że dotyczy to wielu osób, które miały podobne doświadczenia jak my.

Ułatwia to wtedy zrozumienie, że nie jesteśmy w tym sami i możemy pozwolić nam samym zmienić trochę tą sytuację czy tą percepcję, którą się otaczamy, która jest dla nas trudna.

Czym zatem jest skrót DDA, DDD, z czym to się wiąże, jak to wpływa na dorosłe życie człowieka i czy syndrom DDA

Co to właściwie znaczy być dorosłym dzieckiem alkoholika?

Trzeba by spojrzeć na to z dwóch perspektyw.

Pierwsza jest taka, że dziecko, które miało rodzica uzależnionego od alkoholu, z którego faktu niekoniecznie musi coś więcej wynikać poza tym, że tak było w przeszłości.

Czyli niekoniecznie musi to nieść jakieś konsekwencje za sobą.

Nie oznacza to od razu, że taka osoba ma jakieś problemy, ale druga rzecz jest taka, że właśnie bardzo często w wyniku wychowywania się w rodzinie alkoholowej pojawiają się różnego rodzaju problemy u tych właśnie dzieci.

Dorosłe dziecko alkoholika to jest osoba, u której siła tych doświadczeń, siła tych traumatycznych wydarzeń

Przekracza możliwości tego, żeby funkcjonować, żeby się bronić, żeby sobie jakoś z tym radzić i te doświadczenia zapisują trwałe ślady w nas samych, w naszym funkcjonowaniu, w pewnych wzorach, w tym, co przenosimy też do innych relacji.

One się zapisują czasem w postaci funkcjonowania, czasem w postaci różnych cech, które przejawiamy, różnych zachowań, a czasem też w postaci cech złożonego stresu pourazowego.

Pierwszą osobą w Polsce, która nazwała ten zespół cech był Meli Bruda.

On uznał, że jest to zespół cech utrwalonych schematów funkcjonowania, które powstały w przyszłości, w dzieciństwie i które zaburzają czy utrudniają adekwatny obraz siebie w teraźniejszości.

Żeby nie pokazać też temu drugiemu człowiekowi, kim jesteśmy, to jest taki nasz sposób obudowania tej swojej tożsamości.

I doświadczenia osób, które wychowują się w rodzinach alkoholowych, czyli ten skrót DDA, albo osób, które wychowują się w rodzinach dysfunkcyjnych, czyli ten skrót DDD,

Jest takie, że bardzo to doświadczenie warunkuje pewne cechy i sposoby funkcjonowania i o ile w przypadku DDA mówimy o jakiejś takiej jasnej przyczynie tego funkcjonowania, którym jest alkohol w rodzinie,

O tyle w przypadku dorosłych dzieci z rodzin dysfunkcyjnych często ta przyczyna tych trudności nie jest do końca nazwana, nie jest jasna albo jest tematem tabu, a mogą to być różne powody, od przemocy, od niedostępności emocjonalnej rodzica, od nieobecności fizycznej, poprzez depresję któregoś z rodziców, nadopiekuńczość, wymagania, duże standardy, właśnie krytykę, o której wspomniałam na samym początku.

I to wszystko powoduje, że tworzy się pewien zespół cech, który można jakoś przypisać czy zobaczyć właśnie w tym syndromie DDA, czy dzisiaj już, myśląc o tym szerzej, syndromie DDD.

Jakie zachowania możemy zauważyć u osób z syndromem DDA?

Po pierwsze chciałabym zauważyć, że kiedy terminu syndrom DDA zaczął używać Meli Bruda, to było w latach 80.,

To był taki pewien aspekt pokazania, że po pierwsze w Polsce istnieje duży problem alkoholu.

Pokazano wtedy, że to jest problem powszechny, a po drugie, że dzieci, które wychowują się w takich rodzinach, ponoszą pewnego rodzaju konsekwencje.

On to zauważył.

I nadanie tej nazwy właśnie Syndrom DDA pozwoliło wtedy zwrócić uwagę na ten problem i zacząć się nim zajmować, ale też zwracać się po pomoc, czyli umożliwiło dostęp do tej bezpłatnej pomocy dla osób, które zmagają się czy zmagały się z tymi trudnościami.

Jest bardzo dużo pozycji książkowych, które określają tą listę cech osób wychowujących się w takich domach, które są uważane za te, które właśnie

Należą, czy przejawiają syndrom DDA.

Przywoływane są różnego rodzaju trudności.

One się często też powtarzają.

W niektórych listach jest tego więcej, w innych mniej.

Natomiast tutaj chciałabym wymienić kilka z nich.

Jednym z takich aspektów jest to, że osoby wychowujące się, mające trudne dzieciństwo są wobec siebie bardzo bezlitosne.

Bezlitosne w ocenie, bezlitosne w krytyce względem siebie.

Bardzo trudno jest im dopuszczać do głosu swoje wewnętrzne dziecko, swoją radość.

Bardzo często mają duży kłopot z relaksowaniem się, wręcz są pracoholikami.

Names mentioned – Ośrodek Psychologiczny w Krakowie, Polskie Towarzystwo Psychiatryczne.

Jednak to są osoby, które często w bardzo tych bliskich relacjach, czyli tam, gdzie się już zdążyły otworzyć bardziej, poczuły się bezpiecznie, dopiero tam jakby widać ich całość, ponieważ one są w stanie wtedy pokazywać siebie głębiej.

Mają one bardzo często taką niską tolerancję na zmiany, więc każda zmiana wywołuje jakiś rodzaj lęku, napięcia.

To nie jest tak, że mamy to wszystko, ale że można by sobie na skali gdzieś pozaznaczać, jak bardzo daną cechę mamy nasiloną.

Często osoby DDA czy DDD poszukują aprobaty, poszukują uznania u innych osób, ponieważ szukają potwierdzenia, że są OK, że takie, jakie są, są w porządku.

Zdarza się też, że te osoby mają trudność z przeprowadzaniem swoich zamiarów do końca, nie kończą różnych rzeczy.

Często to niekończenie rzeczy też jest związane z lękiem przed odrzuceniem.

sukcesu gdzieś dojdą wyżej, będą mieć awans.

Jakoś może sprawić, że zostaną odrzucone, no bo to jest też realizacja jakichś swoich potrzeb, ale wytłumaczeń tego rodzaju trudności może być jeszcze wiele innych.

Bardzo często te osoby porównują się z innymi, oczywiście wypadają na niekorzyść siebie, to u siebie uwypuklają te cechy, które są właśnie niekorzystne z ich perspektywy.

I to też sprawia, że bardzo często biorą dużą odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale też za drugą osobę.

I często w związku biorą na to odpowiedzialność za to, co się tam w tej relacji wydarza.

To może być takie złudne, bo z jednej strony można mieć poczucie, że to są osoby bardzo odpowiedzialne, które w tej relacji dbają o wszystko, o te wszystkie potrzeby, ale jednak to się odbija trochę na nich samych i na relacji, poniew

One są nadodpowiedzialne w takim zakresie jakiejś czujności tego, co się wydarzy, żeby to się nie rozpadło, trochę pełnią tego napięcia i wiele różnych sytuacji przeżywają bardzo personalnie, czyli każde zachowanie albo większość zachowań drugiej osoby w pierwszym odruchu analizują jako informacje o sobie, czyli skoro ktoś wychodzi ze znajomymi, to może nie chce ze mną spędzać czasu, skoro ktoś teraz czyta książkę, to może ja jestem już dla niego nudna.

Jakby w tym sensie tą odpowiedzialność, którą biorą za relacje i nie ujawniają swoich emocji, natomiast nie dzielą się nimi.

Natomiast później w efekcie też to przekłada się na jakość tej relacji, na to jak one funkcjonują, ile mają żalu, czy złości, czy pretensji, która jest w niej wyrażona.

I mają właśnie ciągle takie poczucie niesprawiedliwości, że dają, dają, dają, ale niewiele też mają poczucie, że dostają w zamian.

Tutaj można przyjrzeć się tej liście i zastanowić się, które z tych aspektów dotyczą nas, jeśli wychowywaliśmy się w domach alkoholowych czy dysfunkcyjnych.

Można też określić, w jakim nasileniu one funkcjonują.

W tym momencie też zapraszam Cię do pobrania mojego PDF-u, w którym znajduje się cała ta lista, którą możesz sobie samodzielnie później wypełnić, a też otrzymasz dodatkowe ćwiczenia właśnie dla osób DDA, DDD.

Czy syndrom DDA dotyczy właśnie Ciebie?

Otóż to, co pokazują badania, a co jest znamienne dla dzieci alkoholików, to poczucie osamotnienia.

Często dzieci wychowujące się w tej rodzinie nie miały z kim rozmawiać na trudne tematy, ukrywały to, co się działo w domu.

Co więcej, wychowywanie się w rodzinie alkoholowej, w której pił ojciec czy też matka, ma trochę inne konsekwencje w zależności od tego, który z rodziców właśnie pił.

I o tym pisze autor książki DDA Wsparcie dla Dorosłych Córek Alkoholików, który mówi tam np.

o tym, że dziewczynki, które miały pijącą matkę mają większe poczucie osamotnienia niż te, które miały pijącego ojca.

W takim sensie, że trudniej było im poczuć wspólnotę z innymi osobami o podobnym doświadczeniu, ponieważ statystycznie częściej to ojcowie sięgają po alkohol, a po drugie dziewczynkom też trudniej jest mówić o pijącej matce niż o pijącym ojcu.

Natomiast to, co wspólne dla tych dzieci, to jest fakt, że mają one poczucie, że są dziwne, że są nie takie, że są inne niż reszta i dopiero jakby poznanie tej listy cech, czyli tu jest jakby taki zasób, bo oczywiście to, czy istnieje syndrom DDA, jest wokół tego wiele dyskusji, jest trochę też krytyki, ale to, co jakoś przemawia za pozytywem tego nazewnictwa, jest to, że poznanie tej listy cech, przyjrzenie się temu wszystkiemu może dać takie poczucie,

Którego często osobom DDA czy DDE brakowało, takie poczucie ok, to ja jestem normalna, ok, to ze mną jest wszystko w porządku, a więc to inni też tak mają, czyli nie tylko ja tak mam, nie tylko ja to tak przeżywam.

To często może wywołać fale emocji, jakieś wzruszenia, może nawet ulgi, więc to określanie siebie pod tym kątem ma dawać jakiś rodzaj takiego odbarczenia, że to, co czuję, to, co przeżywam, to nie jest tylko przypisane mi, bo ja jestem jakaś nienormalna czy nienormalny i to może przynieść taką szansę na ulgę, że to nie tylko mój świat wewnętrzny, ale też inne osoby,

Mają podobnie, przeżywają podobnie, więc to jest jakby efekt czegoś, co mnie spotkało.

Więc po pierwsze daj sobie czas, jeżeli określasz siebie jako osoba DDA, to znajdź różne formy psychoedukacji, żeby rozszerzać swoją świadomość.

Oczywiście terapia jest jedną z najlepszych takich form, ale

Drugą, jedną z ważniejszych rzeczy ku zmianie jest, aby nie fiksować się na tym syndromie, na tym, że ja to mam, to mnie definiuje i nie mogę tego zmienić.

I to jest jakoś podawane jako ta krytyka tego nazewnictwa, że trochę ona też zwalnia, też etykietuje.

I warto to traktować tak, jak opowiedziałam o tym wyżej, żeby to nie był wyznacznik, że ja tak mam, nic więcej nie mogę z tym zrobić, nic nie mogę z tym zmienić, bo tak mi po prostu jest opisane.

Ważna jest dalsza wędrówka, która ma być poszukiwaniem siebie, definiowaniem siebie.

Można więc zacząć od zadawania sobie różnych pytań, które są bardzo trudne, ale które możemy sobie zadaww różnych sytuacjach.

Kim ja właściwie jestem?

Jakie są moje cechy, które odkryłam w relacjach?

Czyli zróbmy sobie właśnie tutaj ten tekst, który możesz sobie pobrać, sprawić nasilenie tych różnych cech.

Jednak nie oczekujmy, że znajdziemy szybką odpowiedź, bo możliwe, że właśnie na tym możesz się skoncentroww różnych ścieżkach samorozwoju, czy to na różnego rodzaju terapii, warsztatach, czy czytając różne książki.

Pomóc znaleźć i określić to, co w Tobie jest.

Próba myślenia ma szansę na to, żeby pozbyć się tej etykiety, którą często przyklejamy do siebie, że skoro się wychowywałam w określonej rodzinie, to będę miała określone cechy i trzymam się tej etykiety.

Może mi przynieść wtedy więcej szkód niż pożytku.

Oczywiście jest wiele dyskusji na temat tego, czy syndrom DDA istnieje.

Zapraszam Cię do kolejnego odcinka, w którym

Omawiam dokładnie tę kwestię.

Znajdziesz na kanale w tej playlistie inne materiały, które dotyczą trudnego dzieciństwa, wychodzenia z DDA.

Ja Tobie dziękuję za oglądanie tego pierwszego odcinka z tej serii, który jest poświęcony tematom DDA i DDD.

Mam nadzieję, że udało Ci się zdobyć trochę nowe spojrzenie na to zagadnienie.

Jeśli masz jakieś pytania, jakieś sugestie, chcesz się ze mną czymś podzielić jakimiś swoimi doświadczeniami,

Śmiało napisz tutaj w komentarzu.

Nie zapomnij też zasubskrybować mojego kanału, aby być na bieżąco z najnowszymi odcinkami i w kolejnym odcinku przyjrzymy się temu, czy syndrom DDA aby na pewno istnieje, więc przygotuj się na kolejną porcję ciekawych informacji.

Dziękuję za wsparcie i do zobaczenia w kolejnym materiale.