Mentionsy

Kultura Liberalna
11.12.2025 10:19

Czy Hannah Arendt była feministką? Jędrzejczak, Kopyto, Góra

Arendt nigdy nie określała się mianem feministki, a jednak jej myśl od dekad inspiruje badaczki i badaczy zajmujących się problematyką płci, wolności i władzy. Czy Arendt można zatem nazwać feministką mimo tego, że sama nigdy tego nie zrobiła?
Wiele jej koncepcji – choćby tych dotyczących działania czy wspólnoty – odczytywane jest dziś z perspektywy feministycznej. Czy to nieuprawniona reinterpretacja czy raczej odkrycie nowych znaczeń jej myśli?
Podcast jest zapisem dyskusji, która odbyła się w Instytucie Goethego w Krakowie 27 listopada 2025 roku pt. "Czy Hannah Arendt była feministką?" z udziałem Heleny Jędrzejczak oraz Renaty Kopyto, którą poprowadziła Sylwia Góra.
Projekt jest finansowany przez Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 92 wyników dla "Arendt"

Chciałabym Państwa tym razem zaprosić na wysłuchanie rozmowy Czy Hanna Arendt była feministką?

Dobry wieczór w tym kameralnym gronie, ale bardzo się cieszymy, że Państwo przyszli do nas na kolejną dyskusję na temat Hanny Arendt.

Dzisiaj będziemy zadawali pytanie, czy Hanna Arendt jest feministką, aczkolwiek już w całej promocji, którą wokół tego wydarzenia robiliśmy, od razu z góry powiedzieliśmy, że nigdy się tak nie nazywała.

Bardzo się cieszymy, że Państwo są z nami i chciałam jeszcze powiedzieć, że 11 grudnia będziemy mieli ostatnie spotkanie dotyczące Hanny Arendt na temat kryzysu liberalnej demokracji, na które też bardzo serdecznie zapraszam.

I chciałam też dla porządku dodać, że projekt, który teraz realizujemy dotyczący Hanny Arendt jest finansowany przez Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej i naszym partnerem jest Kultura Liberalna.

Króciutko, jak będziecie Państwo chcieli, to zapraszamy też potem po tej części oficjalnej, żeby z naszymi specjalistkami porozmawiać też nie tylko o Hannie Arendt, ale o tym, czym się na co dzień zajmują.

Ale dzisiaj faktycznie mamy takie przewrotne pytanie dotyczące Hanny Arendt, które sobie wymyśliłam wraz z Agnieszką Marecką, jak przygotowywałyśmy ten projekt.

Jak widzicie książek tutaj mamy dużo o Hannie Arendt, ale ja akurat przyniosłam

napisaną przez filozofkę o filozofce w serii Geniusz Kobiecy, czyli Hanna Arendt, autorstwa Julii Kristevy.

Hanna Arendt nie znosiła sławy, celebrowała jednak zawsze zjawisko i spektakl.

W kompromisie biseksualności zdjęcie Hannah Arendt wykonane pod koniec lat 50. składa świadectwo ewolucji męskiej.

ale konieczna droga tego myślenia in actu, tego przemyślanego działania, było dla Arendt synonimem życia.

Także jak widzicie Państwo, Kristeva osadza Arendt w płci, a my trochę porozmawiamy o tym, dlaczego ona sama tego nie chciała robić, bo myślę, że jednak nie chciała.

Choć zaczniemy od tego, co to myślę było jednym z najważniejszych wątków w pisarstwie i filozofowaniu Hanny Arendt, czyli to rozróżnienie na sferę prywatną i publiczną.

I Hanna Arendt rzeczywiście wyraźnie je cały czas rozdziela.

A prywatne jest polityczne, powiedziała Karol Hahn już w 70 roku, czyli jak Hannah Arendt jeszcze żyła.

No a Hannah Arendt, no cóż, to pytanie do Was, pewnie by się z tym za nic w świecie nie zgodziła, gdyby dziś żyła, prawda?

Ale to mi się wydaje, co jest ważne w tym rozróżnieniu u Hanny Arendt na prywatne i publiczne, to jest to, że ona bardzo wyraźnie rozdzielała podział na płeć w tej sferze prywatnej i w sferze publicznej.

Arendt jako filozofka, która zajmuje się społeczeństwem, nie może, nie chce się od tego dziedzictwa starożytnej Grecji jakoś odcinać.

No i Arendt pisze o nim z pewnym zachwytem właśnie dlatego, że w tym salonie, który jest czymś pomiędzy prywatnym a publicznym,

Jeśli popatrzymy na to z punktu widzenia Hanny Arendt, która urodziła się w 1906 roku i była młodą kobietą w latach dwudziestych, koniec lat dwudziestych.

Tak, ja myślę, że nie możemy wobec Arendt popełniać tego grzechu prezentyzmu, to znaczy to, co nam teraz wydaje się oczywiste, ale też może nam tutaj siedzącym, a wcale nie wszystkim członkom i członkiniom naszego społeczeństwa.

No a sama biografia Arendt żyje trochę jak mężczyzna, to znaczy to, że jest kobietą jej nie zniewala, wiedzie życie uczuciowe wymykające się standardom, powiedzmy.

Więc nie zarzucam tutaj Arendt braku wrażliwości, natomiast to, co ona osiągnęła, osiągnęła też dzięki temu, że po prostu żaden stereotyp, żadną typową rolę kobiecą nie dała się wtłoczyć.

A ja jeszcze chciałam dodać do tego jeszcze inny chyba bardzo ważny aspekt, a mianowicie Hanna Arendt jako dziecko i potem już jako dorosła osoba, wydaje mi się, że nie czuła się wykluczona społecznie jako kobieta, natomiast absolutnie czuła się wykluczona jako Żydówka.

że Hanna Arendt analizuje zachowane dzienniczki szkolne i dzienniczki, które prowadziła jej matka, która tam bardzo szczegółowo opisywała różne wydarzenia z życia jedynej córki.

I Hannah Arendt o tym sama, przynajmniej ja się nie spotkałam czytając tutaj różne rzeczy, oczywiście mówi o antysemityzmie, ale nie mówi tego tak do głębiej, jak właśnie analizuje to Thomas Mayer w tej swojej biografii.

No tak, ale właśnie powiedziałaś to zdanie i ja bym chciała powiedzieć, a co by zrobiła Hanna Arendt w takim razie, czy powiedziałabyś, skoro jestem atakowana jako kobieta, to powinnam się bronić jako kobieta?

Nie wiem, czy będziesz jeszcze chciała rozmawiać o Rachel Van Hagen, bo to jest kobieta prowadząca salon literacki, o którym już wspomniałam, której Arendt poświęciła swoją znakomitą habilitację.

To może troszeczkę też powiesz, kim była Rachel Warnhagen, ale ja tylko wspomnę tutaj dla kontekstu, że właśnie ona i Róża Luksemburg to były takie dwie postaci jakoś ważne dla Arendt.

jako kobiety i Kristeva właśnie poświęca bardzo duży fragment tej książki porównaniu Warnhagen i życia Warnhagen i życia właśnie Hanny Arendt, że skąd taki wybór, bo być może ona się przejrzała w niej także jako kobieta, co próbuje zasugerować Kristeva w swojej książce.

Można to przeczytać wprost u Arendt, która nazywa Helfenhagen swoją najbliższą przyjaciółką, chociaż żyjącą 100 lat wcześniej.

zwierciadłem, czy właśnie tą najbliższą przyjaciółką, bo tak Arendt ją wprost nazywa, zapewne widząc pewne pokrewieństwo, czy wspólnotę doświadczeń pomimo różnicy czasów, która je dzieli, pomimo bardziej zaawansowanego, czy przekształcającego się w totalitaryzm antysemityzmu,

Natomiast to dziedzictwo żydowskie, to co sprawia, że Arendt oczywiście musi emigrować, że ma problemy na uniwersytecie, wcześniej w szkole, to oczywiście jest kluczowy składnik jej tożsamości.

byłaby traktowana inaczej, ale może też inaczej uprawiałaby naukę, bo zarzuty wobec tej jej habilitacji dotyczą sposobu uprawiania nauki, sposobu pisania Arendt.

Dla mnie jako naukowczyni Arendt się miło czyta, ale ciężko się o niej pisze.

teksty naukowe, bo tam ciężko jest wyłuskać jedną konkretną definicję teologii politycznej u Arendt, teorii przyjaźni u Arendt.

I zastanawiam się, czy to, że jest kobietą i że jest Żydówką wpływa na odbiór tej jej pracy, czy po prostu to, że ona jest napisana inaczej, że Arendt jest może wyemancypowana ze sposobu pisania właściwego niemieckiej akademii.

Ja myślę, że Hannah Arendt w ogóle chciała na jej przykładzie pokazać fiasko próby asymilacji intelektualistów właśnie w niemieckim społeczeństwie.

A Hanna Arendt, to też gdzieś wyczytałam w którejś z tych książek, uważała, że Carl Van Hagen, czyli mąż, fałszował te listy i dopiero właśnie tutaj dojście do tego zbioru, który, tak jak powiedziała Pani Helena, znajduje się w Krakowie,

Że problemem dla Hanny Arendt było to, że Rachel chciała tak bardzo się zasymilować.

Tak, ale rzeczywiście tu chciałam dodać, że to życie się trochę różniło pod tym kątem, bo jednak Hanna Arendt, jak wspomniałeś, że tutaj poszukiwanie tożsamości, wypieranie, przejście na chrześcijaństwo, to jest coś, z czym nie borykała się w zasadzie Arendt, bo ona po wyjeździe tak naprawdę zbliżyła się do tej swojej żydowskiej tożsamości i to stało się dla niej jakoś ważne.

Ale to, co ty mówiłaś, Helena, to znaczy, że ona się czuła w jakimś... Trudno mi sobie wyobrazić, żeby Hanna Arendt jakby nie wiedziała...

I Arendt tej pokusie nie ulega.

intelektualisty, który analizuje świat posiadanymi, dostępnymi sobie narzędziami, dzięki swojemu umysłowi, który nie boi się wygłaszać niepopularnych opinii i konsekwencji, które jego lub ją spotkają, natomiast sam nie idzie na barykady, tylko jest w stanie, pomimo własnych, pewnie u Arendt gorących emocji, ale jednak z pewnym dystansem, właściwym nauce do tego podejść.

Ale no właśnie, dla mnie właśnie Hanna Arendt nie jest stricte teoretyczką.

A jeżeli prawdą jest to, co też wspomina w swojej książce Kristeva, że Arendt odmówiła przyjęcia posady na Uniwersytecie Princeton, ponieważ miała ją dostać właśnie dlatego, że jest wyjątkową kobietą, czy to nie jest już coś poza teorią i wyjściem w działania i bardzo konkretną, jakby taką, no może nie aktywistyczną, ale jest bardzo konkretnym działaniem, nie jest teorią?

Ale nie wiemy, czy taka propozycja padła i czy ten komunikat tak brzmiał, czy nie był umniejszający dla Arendt.

zainteresowała, jak czytałam tę książkę, a mianowicie, że Hannah Arendt pracując na uniwersytecie też miała możliwość, czy była osobą, która decydowała o tym, kto mógłby, była w tym gronie decydującym o przyjęciu nowych osób,

Hannah Arendt była w redakcji takiego czasopisma wydawanego przez uczelnię, które się nazywało American Scholar.

I Hannah Arendt odmówiła udziału w tej dyskusji.

Hannah Arendt podobno temuż człowiekowi, który wyszedł z tą inicjatywą, podsunęła taki liścik, czy taką notatkę, zdanie, na którym to było napisane.

No nie jest łatwo mówić o Hannie Arendt jako feministce i też są inne kobiety feministki, które też jej taką łatkę antyfeministki tak naprawdę przykleiły i ona z nią tak wędruje i wędruje.

pytanie, czy to my mamy problem z Arendt, czy to tego typu koncepcje mają problem ze sobą.

Więc ja kiedy czytałam o tym u Arendt, myślałam sobie przede wszystkim nie o tym, czy to jest zbieżne z tą, czy inną teorią feministyczną, tylko jak bardzo jest to obecne, albo może jak bardzo jest obecne u tej dwójki współczesnych sobie

Natomiast moim zdaniem z tej Amormundi u Arendt nie da się jakoś wyciąć tego, że ten świat, za którego jest się odpowiedzialny, jest światem złożonym z ludzi.

Natomiast kiedy, tak jak mówi Arendt,

No i też mój promotor Marcin Król, to pamiętam z jednego z pierwszych wykładów na studiach sprzed ponad 20 lat, mówił o tym, że marzy o tym, żeby umrzeć w taki sam sposób jak Hannah Arendt, czyli w otoczeniu przyjaciół zaciągając się papierosem.

Dobrze, bo tak zerkam powoli, a chciałam jeszcze zrobić jednak to zestawienie, bo tak ktoś mnie kiedyś zapytał przy okazji właśnie projektu Arendt, czy warto ją przypominać.

No i tak, ponieważ Arendt była jedną z najważniejszych myślicielek, w zasadzie kogo innego jesteś w stanie wymienić.

W 1906 Arendt, BWA w 1908.

No, przeżyła Hanna Arendt-Simon, bo ponad 10 lat, 11 lat później zmerła, ale obie przeżyły różnego rodzaju właśnie rewolucje obyczajowe, wojny.

Ja bym porównała, może nie porównała, ale zestawiła też Hannę Arendt z dwiema innymi wybitnymi kobietami tamtych czasów, o których mało się mówi, a które wydaje mi się też były bardzo ważne.

Simone Weil była tylko trzy lata młodsza od Hannę Arendt.

partnerkę Sartra, natomiast że Arendt miała bardzo dużo szczęścia, że Heidegger ze względu na swoje poglądy i troskę o to, żeby mu się nie rozpadło małżeństwo, postanowił z nią zerwać i w ogóle wysłać ją na drugi koniec Niemiec.

Dzięki temu myślę, że mniej osób kojarzy Arendt jako kochankę Heideggera niż DBWR jako kochankę Sartra.

czy mających najlepsze owoce momentów w jej życiu, bo dzięki temu jednak Hanna Arendt jest pamiętana jako samodzielny byt, a nie jako kochanka.

Dlatego, że jednak w Polsce jedną z pierwszych książek, które były tłumaczone, to były jednak Arendt i Heidegger w Piwie, z taką zieloną okładką.

I dlatego ona dla mnie, być może dlatego, że akurat te książki były nieźle promowane, że ja pamiętam właśnie Hannę Arendt, która gdzieś w Polsce, kiedy ja już tam, powiedzmy, byłam jakoś tam świadomą osobą,

Być może to jest jakby, wiesz, moje jednostkowe doświadczenie i dlatego ja tak przywiązuję wagę do tego Heideggera przy tym, ale mam poczucie, że jednak to jest jakiś taki duży temat, kiedy mówimy o Arendt, że Heidegger nim jest.

Tak, znaczy zdecydowanie jest tym tematem i to się pojawia, natomiast jestem przekonana też, że dużo mniej, znaczy bo mniejsza część jej życia też po prostu upłynęła z Heideggerem niż DPWR z Sartrem, że tak, to się pojawia, jest ta książka Elżbiety Ettinger, natomiast pierwsza książka Arendt wydana po polsku jeszcze tam w literaturze na świecie,

Szczerze mówiąc nie pamiętam co to było, ale była to książka Arendt, a nie książka o Arendt.

Więc ta relacja i też te książki, które dotyczą Arendt i Heideggera, to nie są romanse czy jakieś opisy ich uniesień, tylko też

No cóż, nie spotkał Hanny Arendt.

Natomiast, no tak, bywa postrzegana jako jego kochanka, ale myślę, że ktoś, kto pomija całą spuściznę Hannah Arendt i skupia się na młodzieńczym romansie, po prostu jej nie szanuje.

A na to Hanna Arendt nie zasługuje.

I wydaje mi się, że ten Heidegger tam akurat zajął tyle miejsca, ile potrzeba, a jednak skupiła się na takich ważnych wątkach u Arendt, no ten Eichmann i banalność zła.

I pewnie byśmy znalazły jakieś wspólne kwestie myślenia, zwłaszcza, powiedziałabym, przy Simone Weil można byłoby coś poszukać, jeśli chodzi o Arendt.

Hanny Arendt.

nie istniało, niż Hanna Arendt, która żyła wtedy i się od tego odcinała.

I gdyby się zastanawiać, czy Hanna Arendt była feministką, trzeba by się najpierw zastanowić, jak rozumiemy sam feminizm.

Czy Hanna Arendt była feministką?

Ja bym jeszcze chciała wspomnieć o jednym takim aspekcie, o którym tutaj, a właściwie może nawet i o dwóch, o których tutaj żeśmy nie mówiły w kontekście właśnie feminizmu czy zaangażowania Hanny Arendt w tego typu tematy, a może nawet i trzy takie aspekty, a mianowicie...

Coś, co myślę w Polsce mało jest przywoływane, natomiast jak słuchałam czy czytałam to, co się ukazywało w języku niemieckim, to oprócz banalności zła, takiego po prostu szlagwortu, który przypisywany jest Hannie Arendt II,

Radio Berlińskie RBB Kultura nagrało sześcioodcinkowy podcast właśnie o Hannie Arendt i tam właśnie jest też wywiad z niemiecką feministką Sabinę Harg, która właśnie podkreśla ten

że ten aspekt, że to jest też z dzisiejszego punktu widzenia feministycznego patrzenia na dzieło Hanny Arendt, to też jest taki aspekt, który jest bardzo mocno zaanektowany przez niemieckie feministki.

I trzecia, o czym też tutaj nie wspominaliśmy za bardzo, czyli to jakby wezwanie Arendt do działania, to znaczy działanie jako coś, co jest absolutnie najważniejszym aspektem życia politycznego i że działać, czyli wychodzić poza sferę komfortu, poza sferę prywatną, poza sferę właśnie skupioną na

No właśnie, pewne... Czy biografia Hanna Arendt najłatwiej pewnie byłaby przeczytana, tak jak powiedziała Helena, z punktu widzenia feministycznego.

Więc cóż nie, każda dyskusja musi mieć oczywistą i pewną odpowiedź i mam nadzieję, że Państwo wrócą do domu właśnie z taką myślą, że jeszcze o tej Hannie Arendt coś poczytać, może zobaczyć film, może zobaczyć ten spektakl, bo ten spektakl Banalność Miłości jest dostępny gdzieś w internecie, jak sobie Państwo wpiszecie, to można

Ja jeszcze tylko dodam, że właśnie w Niemczech na ekrany kin wszedł dokument o Hannie Arendt, więc mam nadzieję, że jakoś też pojawi się w polskim kinie czy na jakimś innym nośniku i będzie można go obejrzeć.

rozmowy, która odbyła się 27 listopada w Instytucie Getego w Krakowie, który jest partnerem projektu o Hannie Arendt właśnie, rozmawiała Helena Jędrzejczak i Renata Kopyto.

Zapraszam Państwa do słuchania kolejnych materiałów i do czytania tekstów o Hannie Arendt na stronie