Mentionsy

Kawa. Bo czemu nie?
21.12.2025 07:15

#048 – Jak zmieniła się kawowa edukacja?

Ostatni odcinek w tym sezonie i w 2025 roku poświęciłem edukacji w kawie. Pomogła mi w tym Marta Niwińska: „Dobry trener przede wszystkim cały czas uczy siebie, aby później skutecznie identyfikować potrzeby szkoleniowe u innych”.

Linki:
- Strona domowa
- Instagram | X/Twitter
- Mój drugi podcast „Bo czemu nie?”

- Gość: Marta Niwińska
- Beans and Grapes

Partnerzy:
- Palarnia kawy HAYB (w odcinku kod -10% na kawy i herbaty!)

Prowadzący: Krzysztof Kołacz

Mam prośbę: Oceń ten podcast w Apple Podcasts oraz na Spotify. Zostaw tyle gwiazdek, ile uznasz. Twoja opinia ma znaczenie!

Zainteresowany współpracą? Pogadajmy! [email protected]

Słuchaj, gdzie chcesz: Apple Podcasts | Spotify i przez RSS.

Rozdziały:

(00:00:11) INTRO
(00:00:44) Wstępniak
(00:01:50) Edukacja w kawie z Martą Niwińską
(00:37:22) Co przyniesie przyszłość z AI?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 341 wyników dla "K"

Ten odcinek zawiera płatną promocję, a jego partnerem, tak jak całego podcastu, jest Hype Speciality Coffee, gdzie z kodem boczemu nie dostajecie niezmiennie 10% zniżki na kawy i herbaty od Hype.

Kawa.

Słuchasz podcastu poświęconego najpopularniejszemu owocowi na świecie, który towarzyszy nam każdego dnia.

Z niego dowiesz się, jaką drogę musi pokonać ziarno kawowca, aby trafić na kawiarniany stolik lub do Twojego ulubionego kubka.

Smacznego odbioru życzą Krzysztof Kołacz i palarnia kawy Speciality Hype.

Czołem moi drodzy, witam Was bardzo serdecznie w kolejnym, ostatnim w tym roku odcinku, w którym na tapet weźmiemy temat dawno w tym miejscu nieporuszany, a mianowicie edukację w kawie i to na każdym poziomie.

Zanim zaczniemy, przypomnę, że wszelkie linki do osób, rzeczy i innych spraw, które w tym odcinku padną, znajdziecie standardowo w jego opisie.

Kiedyś wystarczyło wiedzieć, że espresso ma mieć 25-30 ml i parzy się je 25 sekund.

Dziś rozmawiamy o TDS-ach, ekstraktach, chemii wody, sensoryce na poziomie bardzo często nawet molekularnym.

No i ktoś powie, że to lekkie wariactwo, bo trzecia fala kawowa stała się, albo staje się właściwie powoli czwartą i to wszystko nabiera jeszcze większej ekspertyzy, a może jest właśnie odwrotnie.

Czy kawa stała się trudniejsza, czy po prostu zaczęliśmy lepiej ją rozumieć?

A zatem też szkolić się w tematyce kawy i podnosić swoje kompetencje.

Jak to wygląda po obu stronach baru?

Moim i Waszym gościem jest dzisiaj Marta Niewińska, wieloletnia, była koordynatorka edukacji WSKA Polska, która o nauczaniu kawy, jeżeli tak w ogóle można powiedzieć, wie w tym kraju niemalże wszystko.

Cześć Marta, witaj w kawa, bo czemu nie?

Słuchaj Marta, zaryzykowałem takie stwierdzenie, no właśnie, nauczanie kawy.

Można mówić, że się naucza kawy?

Zdecydowanie tak.

Co więcej, kawa jest przedmiotem badań naukowych, badań uniwersyteckich już od lat 60.

Także to nie jest kwestia ostatnich lat.

Badania dotyczące kawy trwają już od dawna.

Także jak najbardziej możemy powiedzieć, że uczymy się kawy, uczymy się na temat kawy.

Super, no bo to od razu nam tutaj zbiłaś, że tak powiem, ten taki argument, że to jest któraś tam fala, moda łamane na hipsterstwo, nie?

Tylko jakby sięgając nawet historycznie wstecz, zanim się w ogóle o jakimkolwiek hipsterstwie mówiło, to już ten temat był gdzieś tam poruszany i opracowywany.

To powiedz jeszcze w takim razie moim słuchaczom...

Po pierwsze, na czym w ogóle polegała lub obecnie też może dalej polega twoja rola w SKA?

Nie wiem, czy dalej w SKA jesteś, więc to nam zaraz wyjaśnisz.

I po drugie, czym w ogóle SKA Polska się zajmuje?

Bo myślę, że ten akronim trzeba znać, jeżeli się interesuje kawą w tym kraju i w ogóle kawą, tak?

Jasne, bardzo chętnie odpowiem na te pytania, natomiast chciałabym jeszcze tylko jedną rzecz dopowiedzieć do Twojego pytania i też do Twojej refleksji, którą miałeś, że my często kojarzymy kawę jako element stylu życia, jako ten napój, który nam na co dzień towarzyszy, jako pretekst, aby wejść do kawiarni, spotkać się z ludźmi, czyli jako taki produkt, z którym związane są różne trendy, mody.

Jak najbardziej można w ten sposób patrzeć na kawę, natomiast można spojrzeć też na nią jako produkt spożywczy, który jest przedmiotem produkcji, kontroli jakości, przedmiotem badań naukowych.

Tutaj mamy zupełnie inną perspektywę, mniej podatną na jakieś zmiany i trendy, bardziej osadzoną w takim świecie

naukowo-badawczym.

I myślę, że podczas naszej dzisiejszej rozmowy będziemy mówić o kawie właśnie z takich dwóch perspektyw.

Z jednej strony z perspektywy trendu, części życia, lifestyle'u, a z drugiej strony z perspektywy bardziej produktowo-naukowej.

Ciekawe.

Zwłaszcza, że jeszcze robiąc przecinek, zwłaszcza, że ta druga perspektywa produktowo-naukowa niejako stanowi fundament dla tej, która później staje się modą, trendem czy stylem życia, nie?

Dokładnie tak.

Taką kadrę na razie parkuję, ale do tego wrócimy.

Tak, jak najbardziej tak jest.

Natomiast wracając do Twoich następnych pytań, po pierwsze, czym jest SKAP?

SK jest to skrót od Specialty Coffee Association, jest to Stowarzyszenie Kawy Wysokiej Jakości, organizacja, która w tym momencie ma już charakter globalny, organizacja, która działa na rzecz popularyzacji kawy wysokiej jakości, na rzecz edukacji profesjonalistów z branży kawowej.

Organizacja ta tworzy również standardy, prowadzi różne badania, propaguje dobre praktyki i stara się łączyć różnych przedstawicieli branży kawowej, zarówno producentów kawy, plantatorów.

importerów poprzez palarnie, kawiarnie, również właśnie trenerów i edukatorów kawowych.

Czyli zdecydowanie mówimy tutaj o globalnym charakterze i o stowarzyszeniu, które ma wiele różnych misji i prowadzi równolegle działania, można powiedzieć, z różnych obszarów branży kawowej.

No i co jest istotne, SK ma również swoje oddziały krajowe,

tak zwane czeptery, no i taki oddział krajowy stowarzyszenia mieliśmy również w Polsce.

Tutaj przez chwilę używam czasu przeszłego z racji tego, że w tym momencie ten oddział polski zakończył swoją kadencję, ostatni oddział polski zakończył swoją kadencję, natomiast najprawdopodobniej nowy zarząd wkrótce powstanie, więc chwilowo mamy

tutaj przerwy w działalności Skapolska, natomiast wierzę, że ta działalność będzie kontynuowana.

To tutaj bardzo ciekawa informacja, że w ogóle mamy takie przerwy, jak ty to określiłaś.

Przyznam szczerze, że pierwszy raz o tym słyszę, czyli jak rozumiem...

Można zaryzykować tezę, a prawdopodobnie jest to fakt, zaraz odpowiesz, że WSKA Polska nie ma przypadkowych nazwisk.

I tutaj ta przerwa wynika z tego, że podczas ostatnich wyborów nie mieliśmy wystarczającej ilości zgłoszeń, aby ten zarząd mógł być wyłoniony.

Po zakończeniu kadencji naszego oddziału, ta kadencja trwa dwa lata, po zakończeniu kadencji na razie jeszcze nie mamy nowego zarządu.

Aczkolwiek tak jak wspominałam, w Polsce bardzo dużo osób jest zaangażowanych w tematykę kawy, około kawowej, także myślę, że jest to kwestia czasu i wierzę w to, bardzo mi zależy na tym, żeby ten kolejny zarząd powstał i też kontynuował działania z kawy.

powiedziałaś o tym, że w Polsce mamy bardzo dużo ekspertów czy osób zainteresowanych, zajawionych na temat kawy i to jednakowoż jest też fakt, bo znajduję potwierdzenie chociażby w tego typu programach jak ten, tak, podcastach o kawie, które kolejne wyrastają jak grzyby po deszczu również nad Wisłą, więc...

Cofnijmy się trochę do tych czasów, kiedy edukacja baristyczna, edukacja o kawie w Polsce nie była taka oczywista, a Ty zaczynałaś gdzieś z tą swoją przygodę, więc pewnie perspektywę masz szerszą niż gdzieś tam ja, czy osoby, które po prostu mogą nazywać się domowymi baristami, czy osobami, które mają zajawkę właśnie, jak wspomniałem, na kawę.

No i jak to się zmieniło?

Jak wyglądała ta ewolucja?

Czy ona jest koherentna z tym, jak przybiegała ta trzecia fala kawowa i teraz powiedzmy ta czwarta, którą już niektórzy ogłosili?

Czy te zmiany szły jakby ramię w ramię?

Jak my kiedyś edukowaliśmy ludzi z kawy, a jak to wygląda dziś?

Szeroko na razie.

Tak, to myślę, że mam już pewną perspektywę z racji tego, że kawą zajmuję się ponad 10 lat, właściwie to już jest prawie 12 lat, no i zaczynałam od prowadzenia własnej kawiarni z moją przyjaciółką, co wtedy nie było rzeczą prostą z racji tego, że

że ilość jakichś źródł literatury dotyczących edukacji była dość ograniczona.

Oczywiście mieliśmy dostęp do internetu, aż tak stara nie jestem, więc internet był, ale też nie było wcale aż tak dużo...

Więc różne subskrypcje edukacyjne, takie jak Barista Hustle, to pojawiło się później.

Uczyliśmy się wtedy przede wszystkim poprzez rozmowę.

Ja mieszkałam wtedy we Wrocławiu, tam też działała nasza kawiarnia i mieliśmy szczęście wtedy być w towarzystwie osób, które interesowały się kawą i chciały się rozwijać w tym zakresie.

Każdy gdzieś tam podróżował i często z każdej podróży przywoził jakąś kawę.

Przypomnę, że to były czasy, kiedy nie było jeszcze kofidesku, więc nie dało się w jednym miejscu kupić różnych kaw z zagranicą.

Głównym źródłem kawy były wyjazdy zdecydowanie.

Także to wszystko działo się w taki dość, może nie chaotyczny sposób, ale nieustrukturyzowany, tak bym to określiła.

To były czasy, kiedy nie było również jeszcze szkoleń SK, certyfikowanych przynajmniej w Polsce.

Wiedzieliśmy o tym, czym jest SK.

Już wtedy ta organizacja budziła u nas dużą estymę, ale tak naprawdę całe poszukiwania odbywały się w dość bezpośredni sposób.

Później w internecie zaczęło być dostępne coraz więcej źródeł dotyczących kawy, też z takiej perspektywy bardziej naukowej.

Pojawiła się subskrypcja edukacyjna, m.in.

Belista Hassel, o której wspomniałam.

Też pojawiło się więcej portali dotyczących kawy, gdzie też artykuły pisały osoby związane z kawą naukowo.

Także stopniowo było zdecydowanie łatwiej.

Jest chyba skrajność w drugą stronę, czyli cierpimy na zbyt dużą ilość źródeł i bardziej wyzwaniem jest weryfikacja jakości tych źródeł.

Wiesz co, no powiem Ci szczerze, że i tak żyjemy w świecie, gdzie ilość informacji jest dużo większa niż nasze zdolności poznawcze, żeby wszystkie... Do przetwarzania tego.

Tak, nie?

I jak sobie do tego doliczysz sztuczną inteligencję, którą można zapytać właściwie o cokolwiek i gdzieś tam dzieje się to wszystko na zapleczu, powiedzmy, tak?

Bo nawet AI, choćby nie wiem jak doskonałe było, no nie pokaże Ci bardzo często, nie weźmie Cię za rękę.

Na przykład, kiedy mówimy, nie wiem, o latartach, chociażby, nie?

Albo nawet już krok wcześniej, o dobrym, prawidłowym spienianiu mleka, tak?

Za barem i tak dalej, i tak dalej.

I wiesz, i powiedziałam przede wszystkim w kontekście umiejętności sensorycznych.

To jest coś, gdzie nadal szczęśliwie dla nas człowiek jest potrzebny.

profil kawy, ale jednak ten element ludzki, ludzkich zmysłów, receptorów nadal jest nie do zastąpienia.

Także tego myślę, że nie musimy się obawiać, przynajmniej na razie.

Ale to wiesz, ja mam w ogóle taką teorię, że zawody typu właśnie barista, czy takie zawody, że tak powiem rzemieślnicze, to one już przechodzą renesans, a będzie chyba...

jeszcze bardziej intensywny w najbliższych latach, właśnie ze względu na to, że AI jako ostatnie tak naprawdę, przynajmniej takie są przewidywania i taka jest gdzieś tam też moja predykcja, zastąpi właśnie osoby w kontekście tych umiejętności miękkich, do których chociażby sensoryka można śmiało

tutaj wliczyć, nawet odsuwając na bok całą naukę, która za nią stoi, to jednakowo, że no wiadomo, każdy czuje inaczej trochę i każdy gdzieś tam inną tą wrażliwość ma i jest w stanie dzięki temu coś innego z ziarna kawowca po prostu później wydobyć, tak?

Wspomniałaś o tym dostępie do wiedzy i jakby teraz wyzwaniu polegającym na swego rodzaju kwantyfikacji, a może inaczej nazwaniu tych kompetencji w taki sposób, żeby one były reprezentatywne dla większej skali, tak?

No więc chyba tutaj warto wrócić do tego twojej byłej roli, czyli koordynatora edukacji właśnie w SK i może powiedzmy czym jest w ogóle CSP, czyli Coffee Skills Program.

Czy to właśnie jest to miejsce, gdzie tej weryfikacji się dokonuje, a jeżeli nie, to jakie ono jest i jak to wygląda?

Tak, wspomniałam, mówiąc o roli SK, wspomniałam, że SK zajmuje się także edukacją i Coffee Skills Program to jest system szkoleń, właśnie firmowany przez SK, system szkoleń i certyfikacji, który został zaprojektowany tak, aby standaryzować wiedzę w branży kawowej, aby łączyć

wiedzę teoretyczną z umiejętnościami praktycznymi, aby też umożliwić zdobycie umiejętności, kwalifikacji, które są globalnie rozpoznawane.

Tutaj to, co wyróżnia ten program spośród wielu innych systemów szkoleń, to fakt, że po jego zakończeniu otrzymuje się certyfikat.

certyfikat, który potwierdza zdobytą wiedzę i kompetencje, no i który ma znaczenie globalne.

Także w kontekście rozwijania kariery kawowej, w kontekście poszukiwania pracy, rzeczywiście jest to takie narzędzie, które na pewno...

pomaga nam przedstawić nas jako osoby kompetentne z doświadczeniem pracy z kawą.

No też powiedziałaś o tych podróżach, czyli teraz one nadal są, myślę, że jeszcze bardziej niż wtedy, no bo jest dostępność tych podróży większa, gdzieś tam obecne, no więc jeżeli już certyfikujemy się w ska, to mamy te gwarancje, że czy to będzie Australia, czy to będzie Berlin, czy to będzie...

nie wiem, może nawet jakiś odległy zakątek świata, to jeżeli jest ten papier, że tak powiem kolokwialnie odska, no to będzie to raczej respektowane i będziemy identyfikowani jako ci, którzy o kawie coś już wiedzą, tak?

Tak, dlaczego?

Ze względu na to, że w przypadku szkoleń SKA one mają ustandaryzowany program.

Wybierając określone szkolenie na określonym poziomie jest lista zagadnień, umiejętności, które są gwarantowane na tym szkoleniu.

Każdy kurs ma tak zwane curriculum, czyli właśnie program, listę ćwiczeń, które powinny być zrealizowane.

I tutaj wszystko jedno, czy ktoś robi ten kurs w Australii, czy robi go w Polsce, program powinien zostać zrealizowany taki sam.

Więc mając ten certyfikat, rzeczywiście jest to gwarancja tego, że ktoś przeszedł określoną ścieżkę edukacji.

Oczywiście trenerzy są różni i jestem pewna, że te szkolenia nie wyglądają wszędzie tak samo, jak to w życiu.

Czasami są lepsze, czasami są pewnie trochę gorsze, natomiast to rzeczywiście powinna być pewna gwarancja zrealizowania określonych tematów.

Marta, to zapytam może teraz o to, kto w ogóle przychodzi obecnie na tego typu profesjonalne szkolenia.

Bo one mają różnego rodzaju, tak jak powiedziałaś, sylabusy, można by powiedzieć.

Więc są szkolenia tylko z late artów, są pewnie ogólne szkolenia dla baristów, którzy dopiero zaczynają przygodę w tym fachu.

I tu się zastanawiam, odwracając trochę perspektywę, kto przychodzi z tej drugiej strony do ciebie, do ludzi, którzy szkolą w SKA lub szkolili i czego ta osoba oczekuje przede wszystkim?

Myślę, że warto tu jeszcze dopowiedzieć, jakiego typu są to szkolenia, jeżeli mówimy o szkoleniach SK Coffee Skills Program.

Mamy szkolenia Barista Skills, które dotyczą pracy w kawiarni, pracy z ekspresem ciesieniowym, przygotowania espresso, spienienia mleka.

ale także workflow organizacji pracy za barem, kontroli jakości w kontekście właśnie kawiarni.

Mamy szkolenia brewing, które dotyczą metod przelewowych i imersyjnych, takich jak dripper, aeropress, chemex itd.

One skupiają się na...

jak przebiega proces parzenia, jak możemy ten proces parzenia modyfikować.

Tutaj w obrębie tych szkoleń jest też moduł dotyczący wody do kawy, więc też woda, temat wody jest poruszany.

kursy green coffee, które dotyczą zielonej kawy, dotyczą produkcji kawy, upraw, obróbki, tego też jak przebiega ocena jakości zielonej kawy.

kursy roasting dotyczące wypalania kawy i są szkolenia sensory skills.

Tutaj na końcu tak naprawdę wymieniam mój ulubiony moduł dotyczący analizy sensorycznej, dotyczący testów sensorycznych, oceny jakości, opisywania cech produktu.

Tak jak pewnie słyszysz, ta tematyka jest dość różnorodna, ale ona też jest różnorodna ze względu na to, że branża kawowa jest różnorodna.

Czyli założenie jest takie, że każdy z tych modułów powinien docierać do potrzeb określonych osób z branży kawowej.

My możemy kojarzyć kawę z kawiarniami, bo z perspektywy konsumenta głównie z tymi kawiarniami mamy do czynienia, ale tak naprawdę to tylko jeden z obszarów branży.

Bardzo ważnym obszarem jest też ta część, gdzie tą kawę się produkuje, czyli powiedziałabym, że najważniejsze jest to, co dzieje się na farmie, chociaż z naszej perspektywy konsumentów to jest dość odległe, więc czasami o tym zapominamy.

ale myślę, że to jest fundament, to jest ten core kawy tak naprawdę, to jak ta kawa jest na farmie produkowana, ale później też kwestia wypalenia, kwestia jakiejś powtarzalności produktu, tego jak ten produkt smakuje, jak się go rozwija, to też jest bardzo ważne.

Więc ta kawiarnia i już na końcu konsumpcja tej kawy to jest tylko jeden z wielu

elementów tej edukacyjnej układanki, tak bym to określiła.

Wracając zatem do pytania, kto przychodzi tak głównie na te szkolenia?

baryści szukający pracy, a może zwykli domowi entuzjaści, którzy chcą się stać tymi

No właśnie, z certyfikacją, z tym wyuczonym, że tak powiem już skillem, a nie tylko z takim podejściem wanna be trzecia fala, wanna be barista i generalnie otworzę zaraz swoją kawiarnię, bo to pewnie też się zdarza, tak sobie myślę.

Wiesz co, tak jak wspominałam o wielu aktorach branży kawowej, no to to też się przekłada na uczestników szkoleń.

pracownicy kawiarni, ale nie tylko.

Także przychodzi dużo pracowników palarni kawy, firm produkujących kawę.

To są często też duże korporacje, które obecnie inwestują w edukację swoich pracowników.

Więc to może być ktoś, kto wypala kawę, to może być też ktoś, kto sprzedaje kawę, ktoś, kto zajmuje się marketingiem.

To jest też grono ludzi, którzy po prostu kawą się interesują.

Także bardzo różne profesje.

Myślę, że Polska jest dość specyficznym rynkiem, jeżeli chodzi o szkolenia.

Musimy pamiętać, że kawiarnia jest ostatnim etapem i oczywiście to, jak kawa jest przygotowana według jej receptury,

z należytą starannością, z zachowaniem zasad higieny, to wszystko jest bardzo ważne.

Ale pamiętajmy, że ten produkt tworzy się, rozwija gdzieś indziej.

Tutaj mówimy tylko o jednym etapie, na dodatek ostatnim.

Więc też z perspektywy trenera, z perspektywy edukatora zależy mi, żeby mocno podkreślać, jak bardzo ważna jest produkcja kawy też na tych wcześniejszych etapach.

Zanim przejdziemy do tej drugiej perspektywy właśnie trenerskiej, to jeszcze domykając perspektywę tych, którzy na szkolenia przychodzą, nie mogę nie zapytać, czy skoro my w Polsce jesteśmy tak mocno rozwinięci, jeżeli chodzi o branżę kawową na poziomie właśnie baristów, ale też właścicieli kawiarni, tak?

Mam na myśli tutaj głównie miejsca speciality, tak?

Bo nie ukrywajmy, my dużo martwiemy, my dużo czytamy, my się sami też...

W dużej mierze edukujemy.

No właśnie, to pytanie, czy u nas nad Wisłą ta certyfikacja SK to jest realna zmiana kariery baristy, nie wiem, przekładająca się powiedzmy na wyższe zarobki, czy nie ma tej koherencji?

Jak wynika z rozmów Twoich, z oświadczenia Twojego?

Wiesz co, myślę, wyszłabym od ogólnego stwierdzenia, że rynek w Polsce, jeżeli chodzi o edukację, jest wyjątkowy, ponieważ ludzie naprawdę w Polsce chcą się uczyć.

Myślę, że nie dotyczy to tylko wiedzy o kawie, tylko ogólnie jest u nas bardzo duża potrzeba nauki, rozwijania swoich umiejętności.

Stąd myślę, że udział w takich szkoleniach jest czymś, co jest szanowane i szanuje się ludzi, którzy chcą się uczyć, patrzy się na nich bardziej przychylnie, także w kontekście zawodowym.

Także jestem pewna, że z perspektywy osób poszukujących pracy, chcących rozwijać się w branży kowalowej w Polsce, certyfikaty są dobrze postrzegane.

Dają dodatkową wartość.

Pokazują, że ktoś nie tylko ma większą wiedzę i umiejętności, ale przede wszystkim chce się uczyć.

To świadczy o zaangażowaniu, które też przecież może się później przełożyć na pracę.

Też rozmawiając z moimi kursantami, bo z częścią osób także po zakończeniu kursów mam kontakt, śledzę to, co się u nich dzieje.

Myślę, że nawet jeżeli sam certyfikat jako ten papier, o którym wspomniałeś, nie zawsze był kluczowy, to już umiejętności, jakaś wiedza zdobyta na szkoleniu jak najbardziej przydaje się w pracy.

i ma przełożenie na takie realne życia.

A czy przydają się kontakty?

Bo taka grupa szkoleniowa to jest kilkadziesiąt osób pewnie, czy kilka osób.

Tak, świetnie, znaczy świetnie, że o tym wspomniałeś właśnie, o tym nie mówiłam, że tak, ten element spotkań, bo ja prowadzę różne szkolenia, część szkoleń, które prowadzę, to są szkolenia otwarte, na których często spotykają się ludzie reprezentujący różne obszary branży powołowej i jest to świetne miejsce, świetna przestrzeń.

do nawiązania nowych kontaktów i biznesowych, i jakichś towarzyskich.

Czasami jest jakiś importer zielonego ziarna, ktoś z palarni, ktoś, kto prowadzi kawiarnię.

Później często widzę na Facebooku, jak to szkolenie miało wpływ na przykład na wybór określonej kawy do kawiarni.

Także tak, te kontakty często później trwają i też procentują biznesowo.

Nie mówimy tutaj wyłącznie o zdobytej wiedzy, ale także o tym elemencie takim międzyludzkim powiedzmy.

A jeszcze sobie też tak myślę, że mogą procentować w perspektywie podejścia właścicieli, późniejszych właścicieli czy obecnych właścicieli, którzy na przykład też na nich bywają.

miejsc związanych z kawą, chociażby właśnie kawiarni wspomnianych, do szkoleń sensu stricte.

Czyli jak tutaj w tym podcaście wielokrotnie rozmawiałem, to widzę, że to się zmienia, że właściciele kawiarni coraz bardziej są nastawieni na to, że oni...

chętniej zatrudnią nawet za więcej pracownika, który mierzy w długi horyzont, żeby na przykład w tym długim horyzoncie też zainwestować w jego wiedzę.

Bo to też jakby, umówmy się, nie czarujmy tutaj, że jakby kursy swoje kosztują, certyfikacje swoje kosztują.

Szkolenia są drogie, natomiast w kontekście właśnie też zatrudnienia

Szkolenie jest to świetny sposób, aby utrzymać motywację u pracowników w zespole, aby w jakiś sposób nagrodzić też ich wysiłki.

Tutaj mogę powiedzieć, że jak najbardziej tak jest, że właściciele kawiarni, właściciele palarni wysyłają swoich pracowników na szkolenia, płacą za ich edukację.

W ten sposób po pierwsze inwestując w ich wiedzę, która

często przekłada się na przykład na lepszy poziom obsługi klienta, ale też w ten sposób podnoszą ich motywację do pracy.

Wiesz doskonale, że mamy problem z rotacją w kawiarniach ogólnie, w gastronomii, także to jest sposób, żeby też na to wpłynąć, żeby utrzymać pracowników, właśnie zainwestować w ich edukację, no i z doświadczenia wiem, że to się dzieje.

Co uważam za bardzo pozytywne zjawisko.

Zdecydowanie tak.

Dobra, to zaklądyjmy teraz za kulisy pracy, ale już nie tych, którzy się szkolą, ale tych, którzy ich nauczają.

Więc bycie takim trenerem z K, tak?

Na pewno jakiegoś rodzaju prestiż, tak?

No bo przypuszczam, że to grono tych trenerów nie jest jakoś tak łatwo dostępne, że każdy powiedzmy, kto ma kawiarnię, tam fajne obroty, czy dużą wiedzę o kawie, może sobie tam przyjść i zostać tym trenerem, nie?

Więc powiedz, co to dla Was też znaczy, no bo wspominasz, że śledzisz te kariery osób, które jakby później po tych Twoich szkoleniach gdzieś tam się dalej przez życie...

przewijają w kontekście kawy.

Więc jak to jest?

Jaka to jest perspektywa właśnie tej drugiej strony?

No i czy to nie jest trochę tak, że musisz być jednocześnie?

naukowcem, psychologiem, zajawkowiczem na kawę i wszystkim po trochu, żeby to robić dobrze?

Myślę, że bycie dobrym trenerem wymaga ciągłego kształcenia się i wymaga też pewnej multidyscyplinarności.

Czyli z jednej strony powinniśmy posiadać wiedzę na jakiś temat, powinniśmy być ekspertami,

ale też powinniśmy tę wiedzę cały czas rozwijać, bo to nie chodzi tylko o kawę.

Myślę, że ogólnie wiele branż cały czas się zmienia dynamicznie, więc po to, żeby być na bieżąco, konieczna jest ciągła też taka autoedukacja.

Myślę, że na pewno dobry trener przede wszystkim cały czas uczy siebie, cały czas sięga po nowe źródła, cały czas też bierze udział w szkoleniach po to, żeby poszerzać swoją perspektywę.

Druga kwestia to jest kwestia samego nauczania.

Oczywiście nie każdy musi kończyć studia pedagogiczne, ale uważam, że trenerzy powinni mieć jakieś doświadczenia szkoleniowe, jak uczyć.

I to może być szkolenie dla trenerów biznesu.

Jest wiele różnych ścieżek edukacyjnych przygotowujących do pracy trenera.

I myślę, że warto takie szkolenie sobie zrobić.

Zresztą też sama chodziłam do szkoły trenerów, uczyłam się jak uczyć w sposób skuteczny i bardzo dużo mi to dało.

I ten warsztat trenera uważam, że jest bardzo ważny i to weryfikuję z mojej perspektywy, czy jesteś dobrym trenerem, czy nie.

Nie tylko twoja wiedza, ale też to na ile rozwijasz i na ile inwestujesz swój warsztat szkoleniowca.

To szalenie istotne, co powiedziałaś tutaj, no bo jakby możemy cały czas lecieć na tym, że mówiąc zupełnie wprost, że jest na nas moda, bo pewnie są tak zwani trenerzy, gwiazdy trenerów, nie?

Możemy na tym całe życie albo większość tego życia przejechać.

Pytanie, ile my tam i czego my tam zostawimy u tych, którzy do nas przyjdą, no nie?

To jest szalenie istotne, ja zawsze taką szczerość doceniam.

Tak, wiesz, to bardzo opiera się też wszystko na zaufaniu.

Tak jak wspomniałeś, te szkolenia są drogie, kosztują po kilku tysięcy złotych, także w tym momencie naprawdę ważne jest zaufanie tej osoby, która decyduje się na pieniądze zainwestować.

A to zaufanie myślę, że buduje się właśnie mając dobry warsztat trenerski, dobry warsztat szkoleniowca.

No bo też mówisz o tym ciągłym rozwoju na przykład, nie?

Ten ciągły rozwój to chociażby, nie wiem, najprostsza rzecz, która teraz ma miejsce na tym naszym rynku, no nie?

Że zmienia się sposób oceniania kawy, jeżeli chodzi o arkusze, nie?

Tak zwane CVA.

I no, kurczę, no nie wyobrażam sobie trenera, który nie wie wszystkiego na temat tej zmiany i systemu oceniania kawy i co ona wnosi i dlaczego ona jest i w ogóle jak to wpłynie na wszystko możliwe.

bo to by była jakaś paranoja, gdyby taka osoba, nie wiedziawszy o tym nic, dalej szkoliła według tego, co było aktualne dwa lata temu.

Na pewno, jeżeli ktoś zajmuje się szkoleniami kawowymi, to tak, to powinien wiedzieć o tej zmianie.

Ma ona duży wpływ na to, jak wygląda obecnie branża kawowa.

Ale wiesz, myślę, że to nie jest tylko kwestia

edukacji z książek, z literatury, z internetu, ale też kwestia podróży.

Oczywiście nie zawsze jest to łatwe, nie zawsze jest to możliwe, ale na pewno podróże dają nam inną perspektywę, pozwalają nam poznać różnych ludzi.

idealnie z perspektywy kawy, idealnie byłoby móc podróżować do krajów producenckich, co oczywiście jest trudne i co jest też bardzo drogie.

Nie jest to łatwe robić to często, ale myślę, że będąc trenerem kawowym też gdzieś tam do tego dążę.

przyszły rok, myśląc o tym, jak będę się rozwijać jako trener w przyszłym roku, to bardzo planuję jeździć, bo wydaje mi się, że jednak to jest taki element, którego ciągle mi brakuje więcej tej wiedzy z tego miejsca, gdzie wszystko się zaczyna.

To też na pewno jest perspektywa na kulturę, bo sam kraj producencki jako to, co się dzieje na farmie, to jest jedno.

Jeżeli mówimy na poziomie tylko i wyłącznie ziarna kawowca, ale przecież za tym stoją całe kolektywy, całe rodziny, farmerzy, ich życie, ich kultura, ich wyzwania też związane z tym, gdzie akurat mieszkają, gdzie się urodzili, gdzie się wychowali, gdzie...

jakby żyją po prostu na co dzień i mi się wydaje, że ten pierwiastek ludzki, o którym Ty wspominasz, musi mieć później przełożenie na to, jakim Ty trenerem jesteś pod kątem mentalu, który też przez Ciebie przemawia, bo to jest zupełnie co innego niż wykuć świecę z książek, a już nawet niż mieć najlepszą, najbardziej certyfikowaną, powiedzmy, przez innych trenerów swoją sensorykę, że Ty tu niby wszystko tam wyczuwasz, no i co z tego, jak masz tej perspektywy?

Tak mi się wydaje.

Zdecydowanie tak jest.

Zresztą to miała być następna kwestia, o którą chciałam poprosić.

Czy ten czynnik ludzki jest bardzo istotny, czyli zarówno szacunek dla docenienia pracy ludzi, którzy kawę produkują na różnych etapach,

ale też później już na sali szkoleniowej kontakt z drugim człowiekiem.

Myślę, że takie umiejętności komunikacji, ale też empatii, wrażliwości, to jest bardzo ważne.

Można być świetnym specjalistą w danym temacie, ekspertem, ale jeżeli nie będzie widzieć się tego drugiego człowieka, to cele szkoleniowe nigdy nie zostaną zrealizowane.

To jest mój cel, żeby jak najlepiej widzieć tą drugą osobę, która na to szkolenie przychodzi.

Wiesz, tak mogę ci trochę prywatnie wspomnieć, że...

Zawsze raczej byłam dość introwertyczna, ale odkąd prowadzę szkolenia, wszystko się zmieniło.

Bardzo mnie to otworzyło na kontakt z drugim człowiekiem i totalnie zmieniło moje życie.

Tak mogę to określić.

To super to słyszeć, wiesz, bo tak sobie myślę, że gdybyśmy tu mieli szklaną kulę i za chwilę spróbujemy sobie gdzieś tam powiedzieć, przechodząc już troszkę do zamknięcia dzisiejszego spotkania naszego, gdzie będziemy i jak będziemy uczyć za pięć lat, tak, bo wspominaliśmy tutaj na początku o AI, które pewnie też gdzieś będzie się w tym wszystkim przewijało, ale zanim to, to myślę, że przynajmniej mój taki wniosek jest, że w ogóle w kawie w ostatnich właśnie wspomnianych niech będzie również ta perspektywa pięciu latach,

No to nie bez przyczyny mówi się tak dużo o gościnności, to słynne hospitality.

No bo gościnność to jest po ludzku rzecz ujmując bycie człowiekiem.

No tak najprostsze definicje, jaką ja zawsze, jak ktoś mnie o to pyta, podaję.

No bo to jest właśnie tym frontem do klienta tak, ale też frontem do drugiego człowieka przede wszystkim.

bez nazywania jego klientem, czy gościem, czy jak kto tam sobie lubi nazywać.

Takie po prostu bycie fair wobec siebie, ale też traktowanie innych tak, jak my byśmy chcieli, żeby nas traktowano.

Czy w takim razie teza, że w edukacji kawowej również to zmieniło się najbardziej w ostatnich pięciu latach jest poprawna, czy dorzuciłabyś tutaj jeszcze coś?

Tak, myślę, że ten człowiek na pierwszym miejscu, tak, na pewno to się zmieniło.

bo ogólnie raczej teraz nie żyjemy w czasach takich mocnych, zerojedynkowych autorytetów, osób, które są nieomylne i zawsze mają rację, tylko chyba bardziej jako ludzi, których podziwiamy, szukamy tych ludzi, którzy potrafią rozmawiać.

którzy są świetni, jeżeli chodzi o komunikację, którzy są empatyczni.

Oczywiście z tym wszystkim też często wiąże się ogromna wiedza, ale wiemy, że sama wiedza to nie wszystko.

To też podsumowuje to, o czym przed chwilą rozmawialiśmy, że umiejętność dialogu, przekazywania tej wiedzy z takiego szerszego kontekstu jest bardzo ważna.

Więc tak, na pewno jest to wpływ jakichś zmian w edukacji.

Że nie tylko wiedza, ale też ten czynnik ludzki, umiejętność dostrzeżenia czyichś potrzeb.

tych potrzeb odpowiedniego szkolenia.

Bo o tym nie mówiliśmy, może też o tym warto wspomnieć, że myślę, że dobry trener też potrafi skutecznie zdiagnozować czyjeś potrzeby szkoleniowe.

Czyli nie o to chodzi, żeby uczyć wszystkich wszystkiego, tylko żeby rzeczywiście z tego całego obszaru i z tych wszystkich możliwości szkoleniowych wybrać to, co rzeczywiście komuś jest potrzebne i co pomoże komuś

pracy, w rozwoju biznesu, w byciu lepszym baristą czy sensorykiem.

I też taka uczciwość myślę tutaj, uczciwość i transparentność też jest ważne.

Za pięć lat od dziś, gdzie myślisz, że będziemy w tej edukacji?

Twoim zdaniem oczywiście nikt nie wie, gdzie to się rozwinie w kontekście wspomnianego AI, ale pewnie ono się pojawi.

Myślisz, że to będzie ten trend główny, czy raczej jest coś innego, co w kawie jest dużo ważniejsze niż zastanawianie się, co nam program wyliczy, albo co nam program opowie, nawet i o nas samych.

To nie ma znaczenia w kontekście baristów, ale też ludzi z kawy ogółem.

Myślę, że już teraz sztuczna inteligencja ma duży wpływ na edukację.

I tutaj już nie mówię o tym, że ktoś uczy się wyłącznie korzystając ze sztucznej inteligencji, ale jako takie dodatkowe narzędzie.

które przetłumaczy ci tekst jakiś naukowy, albo streści go, albo pomoże ci spośród wielu źródeł wybrać to źródło, które najbardziej jest dostosowane do jakichś twoich potrzeb.

to na pewno są bardzo pożyteczne narzędzia, które przyspieszają proces uczenia się, pomagają w znalezieniu właściwych źródeł.

Myślę, że to się będzie rozwijać i też pewnie te narzędzia sztucznej inteligencji będą jeszcze skuteczniejsze, będą jeszcze lepiej tłumaczyć, będą jeszcze lepiej...

będą jeszcze lepsze jako wyszukiwarka źródeł, jakichś tekstów, artykułów.

Cały czas wydaje mi się, że jednak podróże stają się coraz bardziej demokratyczne, coraz więcej ludzi podróżuje, więc na pewno ten kierunek odwiedzania i krajów producenckich

ale też tak zwanej turystyki kawiarnianej, którą można traktować jako źródło przyjemności, ale też jeżeli ktoś prowadzi kawiarnię, to myślę, że odwiedza kawiarnię za granicą nie tylko dla przyjemności, ale po to, żeby się uczyć, po to, żeby zaczerpnąć jakieś inspiracje, żeby sprawdzić, jak coś działa gdzieś indziej.

Więc na pewno włączyłabym też podróże jako taki trend edukacyjny, który będzie się rozwijać.

Mam nadzieję, że też będzie jeszcze więcej uwagi skupionej na krajach producenckich, na tym, jak funkcjonuje produkcja kawy, jaki jest ten człowiek, który tę kawę produkuje.

Wydaje mi się, że ciągle za mało jeszcze o tym wiemy z perspektywy krajów konsumenckich.

Za bardzo koncentrujemy się na samym przygotowywaniu kawy i na tych wszystkich gadżetach, a za mało na tym, jak ta kawa jest produkowana.

Więc mam nadzieję, że tutaj też nasza wiedza będzie się powiększać.

To mówię tak z perspektywy konsumenta, a z perspektywy producentów, no to na pewno wiedza dotycząca różnych obróbek kawy, wykorzystywania różnych metod fermentacji.

Tak jak wspominaliśmy na początku, kawa jest przedmiotem badań naukowych, także też nauka dostarcza nam coraz więcej...

narzędzi pozwalających zarówno modyfikować, wpływać na smak kawy, ale też wpływać na jej powtarzalność.

No i taka ostatnia kwestia, duże wyzwanie na pewno dla nas, to zmiany klimatyczne, które w ogromny sposób wpływają na produkcję kawy.

Różne powodzie, też inne kataklizmy, które

nie tylko obniżają wielkość zbiorów, ale także jakość samych owoców.

To też na pewno będzie przedmiot nauki, przedmiot edukacji, jak walczyć z tymi problemami, jak sprawić, żeby kawa nadal była dostępna dla wszystkich.

To jest mega istotny wątek, dlatego że my już teraz przestajemy tylko zastanawiać się na tym, czy mieć papierowe kubki, czy nie papierowe kubki, a zaczynamy przechodzić do tej warstwy już, dlaczego tak w ogóle się porobiło, albo dlaczego tak to jest, skąd te problemy się wzięły i...

tak naprawdę, gdzie one mają największy impakt, nie?

I tutaj płynnie też dotykając tego, co wcześniej powiedziałaś, czyli AI-a, myślę, że faktycznie, jak sobie pomyślę o ilości danych dostępnych też na jakichś niszowych blogach, nie wiem, redditach, różnych takich zakątkach internetu, gdzie naprawdę bardzo często w lokalnym języku to są treści i no zwykły Google nie wypluje tego w pierwszych wynikach wyszukiwania, nie?

Tak, nie dotarłbyś do tego nigdy.

A tam są skarby, nie?

Tak.

I to wiesz, mówię z mojej perspektywy, że używam sztucznej inteligencji w pracy przede wszystkim do zbierania danych i do...

Ja nie znam języka hiszpańskiego, a po hiszpańsku jest dużo źródeł, szczególnie dotyczących samej produkcji kawy, a tak to rzeczywiście jakość tego tłumaczenia myślę, że już jest całkiem niezła.

Oczywiście cały czas trzeba wszystko weryfikować, tak jak mówiliśmy o tym, że nadmiar informacji wymaga weryfikacji, ale na pewno bardzo się to przydaje.

Dobra, to zamknijmy sobie to nasze dzisiejsze spotkanie i w ogóle ten rok myślę radą dla tych, którzy są po drugiej stronie tego podcastu.

Gdybyś miała zatem dać radę dla właściciela kawiarni, restauracji, który w ogóle chce włączyć kawę na poważnie do swojej oferty, mam na myśli tu głównie kawę speciality, czyli chce mieć w końcu dobrą kawę na ekspresie, to co byś mu powiedziała, a potem przejdę do jeszcze jednej grupy.

Co bym powiedziała, że na pewno warto zainwestować w edukację, w wiedzę, umiejętności, nie tylko jak przygotować kawę, ale także później jak parzyć ją.

Warto zwrócić uwagę na komunikację z gościem, na gościnność i tutaj to też może być przedmiot edukacji, zarówno jakichś stricte szkoleń dotyczących obsługi klienta, ale także wiedza na temat kawy.

Tutaj często klienci oczekują eksperckości również ze strony baristów.

Także tutaj może jestem trochę monotematyczna, ale tak powiem, że edukacja tutaj również będzie odpowiedzią i będzie takim narzędziem, które pomoże z wieloma wyzwaniami.

A czy tak samo podróże w kontekście właścicieli, którzy nic o kawie na poważnie wcześniej nie myśleli?

Bo tak sobie myślę, że może to być fajny pierwszy krok.

Skoro już ten właściciel chce wprowadzać speciality, na przykład, to może nikt gdzieś pojedzie i właśnie od siebie też zacznie.

Wiem, że to ryzykowna teza, ale...

Można ją uznać za ryzykowną w kontekście jednak jakiejś lokalności, że pewne rozwiązania, które działają powiedzmy w Oslo, może niekoniecznie będą działać w Warszawie, ale na pewno taka podróż da wielość perspektyw.

Nie chodzi o to, żeby później jakieś rozwiązania kopiować bezpośrednio, ale na pewno takie szersze spojrzenie może się przydać.

No i też jeżeli ktoś jeszcze nie ma kawiarni, jeżeli dopiero myśli o tym, żeby ją założyć, no na pewno rekomendowałabym spróbować popracować chwilę.

Zanim jeszcze otworzymy kawiarnię, to

spróbować w niej popracować i spojrzeć na to też z perspektywy właśnie baristy, czy z perspektywy pracownika w palarni.

Oczywiście nie każdy właściciel kawiarni musi stać za barem, to nie o to chodzi, ale chodzi o to, żeby jednak mieć też tą perspektywę od strony pracownika, ale też perspektywę od strony gościa.

W takim razie właśnie dotykając jeszcze tych, którzy już w tym biznesie i branży dłuższy czas są, a czują, że chcą i że swoimi kompetencjami wiedzą do przodu, to gdzie cię można znaleźć i jak to w ogóle rozpocząć?

Gdzie podeszkolenia się zwrócić?

Można oczywiście dotrzeć do GPT, ale skoro mamy chwilę w tym podcastie, to pytam ciebie.

Tak, skoro cały czas jednak ludzie są ważni, to...

Prowadzę firmę szkoleniową, która się nazywa Beans and Grapes.

W ramach tej firmy prowadzę również szkolenia SCAS, ze względu na to, że jestem certyfikowanym trenerem.

Prowadzę także szkolenia z zakresu wina.

Myślę, że to mógłby być temat na osobną rozmowę, więc uważam, że jeszcze będzie taka okazja kiedyś.

Także tak, Beans and Grapes, jest strona internetowa, jest też profil na Instagramie, na LinkedInie.

Jestem ja i zawsze bardzo chętnie porozmawiam przez telefon, wymienię się mailami po to, żeby jak najlepiej też zbadać potrzeby edukacyjne i odpowiedzieć, jakie szkolenie będzie adekwatne.

Także zapraszam do kontaktu, będzie mi bardzo miło.

Zdecydowanie i ja również zachęcam linki oczywiście w opisie do aktualnie słuchanego 48 odcinka tego podcastu, ostatniego w 2025 roku i w tym jego sezonie.

Bardzo Wam moi drodzy za ten rok dziękuję.

Więcej wniosków na pewno na otwarcie przyszłego roku się pojawi, również z małym podsumowaniem kończącego się.

Czas gonitwy przedświątecznej, więc uwagi Waszej już więcej nie zamierzam w tym roku zajmować.

Bardzo dziękuję za wszelkie komentarze, za odzew, za przyjęcia też.

Wielu, wielu odcinków w tym roku pozytywne po Waszej stronie.

Mam nadzieję, że ten również się z takowym spotka.

I od siebie życzę Wam przede wszystkim smacznych świąt.

Niech to będą takie święta, które pozwolą Wam zobaczyć choćby w tym kubku kawy coś więcej.

niż zwykle.

My słyszymy się za rok, a Tobie Marta raz jeszcze.

Bardzo, bardzo dziękuję.

Dziękuję Krzysztof za bardzo miłą rozmowę i pozdrawiam słuchaczy.