Mentionsy
#240 - Jak opowiedzieć siebie na nowo? Rozmowa z Joanną Flis
Jak opowiedzieć siebie na NOWO, w zgodzie z tym, co dla nas ważne, kim chcemy być, jak chcemy żyć? Co możemy zrobić, żeby na swoją złożoną i różnorodną biografię spojrzeć szerzej, zamiast "przyklejać" się tylko do pojednczych jej fragmentów?
W tym opdcinku podcastu rozmawiam z Joanną Flis, psycholożką i psychoterapeutką.
Sprawdź premierową książkę Joasi: https://wydawnictwoagora.pl/to-samo-ale-inaczej-opowiedz-siebie-na-nowo/
Zapisz się do newslettera: https://hejka.paulinamaciboch.pl/
Kontakt: [email protected]
Zasubskrybuj podcast, żeby od razu dostawać powiadomienie o nowych odcinkach.
Do usłyszenia w co drugi wtorek o 17:00
Szukaj w treści odcinka
jak opowiedzieć na nowo swoją historię, żeby w pełni oddawała to, kim autentycznie jesteśmy lub chcemy być.
Zapraszam Cię serdecznie na rozmowę z Joanną Flis, psychoterapeutką i psycholożką, z którą rozmawiam o opowiadaniu siebie na nowo.
Chciałabym zacząć od takiego pytania, które zazwyczaj pada w ogóle w podcastach, czyli przedstawienie się, jakieś takie intro, ale trochę w inny sposób, bo będziemy sobie rozmawiać o narracjach, o historiach, czyli temat, który teraz jest u Ciebie gorący, bo właśnie wyszła Twoja książka na temat terapii narracyjnej.
A co mówisz o sobie teraz?
Fajnie, że mówisz o tej chorągiewce.
I wtedy tym największym oporem wobec tej odwagi, marzenia, stawiania sobie celów bardzo wysoko, charakteryzują się bliscy, którzy mówią, weź się nie ośmieszaj, to nie jest do ciebie, gdzie ty się tam pchasz, ty nie jesteś jakąś tam i wymieniają tutaj różnych ludzi, z którymi mamy się porównać.
Obcy ludzie powiedzą, no to jest fajne, co robisz, to jest wartościowe, tak jesteś ciekawą osobą, masz ciekawe rzeczy do powiedzenia.
Jestem ciekawa, czy... Wiadomo, że nie ma żadnych uniwersalnych rat, ani żadnych złotych prawdy, jak żyć, ale jestem ciekawa właśnie, bo ja dosłownie nawet dzisiaj rano dostałam takiego maila też od osoby, która...
I jestem ciekawa, co rekomendujesz właśnie osobom, które na przykład przychodzą do ciebie do gabinetu, albo piszą do ciebie właśnie z tym komunikatem, że super byłoby napisać swój własny scenariusz życia i żyć po swojemu i zrobić ten pierwszy krok, no ale co jeśli wokół mnie jest cała siatka ludzi, która w cudzysłowie ciągnie mnie w dół, ale po prostu mnie nie wspiera, albo rzuca mi kłody pod nogi, żeby no właśnie
Czyli my musimy szukać ludzi, którzy uznają naszą historię na nasz temat i naszą nową perspektywę.
Stary fryzjer, który cię cieszy od dziesięciu lat, no on może cię cieszy już świetnie i w ogóle to jest wspaniały specjalista, ale jemu już trudno spojrzeć na ciebie w nowy sposób.
A jak zmienisz fryzjera, to najprawdopodobniej dostaniesz nową propozycję.
Jak zaczynałyśmy rozmowę, to rozmawiałyśmy jeszcze nawet zanim wcisnęłam guzik nagrywaj o różnych właśnie takich rolach, nawet takich funkcjach, którymi się przedstawiamy.
I w swojej książce właśnie piszesz dużo o tym, że nasze życie jest złożone naprawdę z takich bardzo wielu różnych kawałków.
Wracając do Twojego pytania, jest wiele czynników, które sprawiają, że nasza opowieść o sobie troszkę mija się z prawdą, z rzeczywistością.
I że rzeczywistość jest dużo bogatsza.
to, kim ja chcę być, albo to, co ja chciałabym o sobie myśleć, albo ktoś po prostu czuje, że to nie jest taka pełna prawda o nim, którą chciałby, no nie wiem, nieść światu, żeby, powiedzmy, osoba, która poznaje, tak jak mówiłaś, czasem te nowe osoby, to jest taki kontakt, z którym możemy trochę napisać taką czystą kartę, to gdyby ktoś chciał zupełnie na nowo siebie opowiedzieć, poznając nową osobę, to jak zacząć właśnie z tego, wiesz, takiego szukania tej prawdy o sobie w swojej autobiografii?
To kiedy słyszę taką historię, no to jaką ty tezę próbujesz mi udowodnić w gabinecie?
Teraz kolejna teza, czyli czy to jest tak, że ty przyciągasz samych niedostępnych emocjonalnie mężczyzn, czy może miałaś momenty, w których spotykałaś się, spotykałeś się z osobami wrażliwymi, dostępnymi, czy też ten związek można zamknąć, który masz za sobą w tej definicji niedostępności, czy jednak były tam momenty, kiedy była bliskość, jakaś wymiana emocjonalna, czyli próbujemy szukać dowodów przeczących głównej tezie i
Czyli istnuje uczciwą opowieść, która uwzględnia właśnie to, że i ja, i inni ludzie jesteśmy jednocześnie i dobrzy, i źli, i mądrzy, i czasami mówimy głupoty, i roztrzepani, a czasem zorganizowani, i dostępni emocjonalnie, i okresowo niekoniecznie.
I tak pomyślałam, że w tym przypadku też mogłoby tak być, że patrzymy na drugą osobę, jakąś osobę nam bliską, na przykład przyjaciółkę i myślimy, tak, no ona jest różnorodna, wiadomo, że ma swoje wady, ma swoje zalety, ma prawo mieć słabszy dzień.
a potem wracamy jakby do siebie i jakoś nie jesteśmy w stanie w ogóle odejść na przykład od takich historii na swój temat, które wiążemy na przykład z tymi problemami, jak powiedziałaś, że ja jestem źródłem wszystkich moich problemów, to co w takim przypadku, bo tak sobie myślę, że to może być bardzo trudne, żeby odejść od tej narracji, która pewnie coś nam daje, nawet jeśli ona dotyczy problemów w naszym życiu, błędów, które popełniliśmy, jakichś takich trudnych kawałków na swój temat, to
Jak popatrzymy na przykład często na historię osób, które mają taką nadrzędną tezę, czyli to ja odpowiadam za cały ten bałagan, za wszystko, co mnie spotyka, nawet za to, że zranił mnie mój partner czy partnerka, to często tam jest taka historia, wczesno dziecięca historia doświadczenia przemocy ze strony rodziców.
Więc często musimy sobie uświadomić historię tej tezy.
odpowiedzialność twoich bliskich, np.
I to jest taka zabawa trochę, ale bardzo bliska raczej leczeniu niż zabawie, ale taka zabawa w poszerzanie tej opowieści i oglądanie tych wyjątków.
A jakbyśmy właśnie patrzyli na tą historię w tył, bo wspomniałaś właśnie, że wybieramy te kilka wątków, powiedzmy, że ktoś świadomie podchodzi do tego, żeby tak spojrzeć szerzej na swoje życie i przyjrzeć się bardzo różnym wątkom, bardzo różnym historiom, narracjom, ale jak poznać, że jakiś fragment narracji
nawet którego doświadczyliśmy, który jest w naszej historii życia, jest nasz.
Czyli autentycznie zgadza się z tym, jakie mamy wartości, jacy chcemy być, jaką chcemy mieć tożsamość, a nie jest właśnie jakimś takim scenariuszem, który ktoś nam napisał, wręczył, powiedział proszę o to twoje życie.
I nagle się okazuje, że ktoś, kto na przykład mówi, że ja jestem nieodpowiedzialny, nagle ten ktoś może znaleźć w swojej historii życia wiele momentów, w których zachował się odpowiedzialnie.
Łatwo mnie zranić, ale rzeczywiście, jak uczciwie przyjrzę się historii moich relacji, to mogę przyznać, że większości relacji z ludźmi, którzy mnie ranili, już nie mam.
na moment aż będę pewna siebie, tylko to jest działanie wyrażające pewność siebie i w związku z tym cytatem tak pomyślałam właśnie o tych nowych narracjach, które chcemy o sobie napisać.
Czy skuteczniejszą drogą, wiadomo, nie ma też zero-jedynkowych odpowiedzi, to zależy, ale czy skuteczniejszą drogą, jak myślisz, będzie to, że najpierw opowiadam sobie tą nową narrację w głowie, jakoś ją obracam, zastanawiam się, czy ona do mnie pasuje, czy chciałabym w nią wierzyć, a potem podjmuję działania, które ją potwierdzają, czy raczej
to ja sobie przypominam, ok, jakie warunki muszą zaistnieć, żebym mogła z tej cechy skorzystać?
Zachowuj się zgodnie z cechą, ale musisz odkryć, że ta cecha nie bierze się z kosmosu, ona już jest w Twoim wyposażeniu.
Jak powiedziałaś o tym właśnie, o tym przypominaniu sobie momentów z przeszłości, to ja pomyślałam o takim narzędziu, po którym nawet może zaraz pójdę i je pokażę, mimo że to nie jest podcast z obrazem, ale ja na przykład przy takim wyzwaniu w życiu, jakim jest budowanie relacji z jedzeniem, miałam taki słoik fizyczny, w którym umieszczałam sobie na karteczkach zapisane takie sukcesy, które w tej relacji jakby zaliczyłam.
Tak, ja myślę, że szukanie dowodów na swoje zasoby, czyli w ogóle recykling zasobów, odgrzebywanie ich z tego śmietniska rzeczy niepotrzebnych, jest bardzo ważną umiejętnością, bo my jesteśmy bardzo sprawni w poszukiwaniu wad.
Czyli nasz krytyk wewnętrzny tak często jest mocno rozgłoszczony w tej naszej historii i próbuje tam wskazać wszystkie momenty, które świadczą o tym, że jesteś nie mądra, nieodpowiedzialna, nieatrakcyjna, skazana na porażkę.
No i najlepszym dowodem w gabinecie terapeutycznym na to, że jednak sobie radzisz, jest to, że tutaj przychodzisz.
w skrajną stronę i twierdzenie, że sky is the limit.
Ja w ogóle mogę wszystko, mogę napisać dowolną historię na swój temat i ją zrealizować.
I to też jest teza, która jest krzywdząca, bo to jest taka hura optymistyczna wersja sprawczości, która nie pozwala nam dotknąć tych obszarów, w których nie możemy być sprawczy, na które nie mamy wpływu, których nie kontrolujemy.
która mi opowiadała o takim ciekawym zjawisku, że popatrz, zwróć uwagę na to, że osoby, które wierzą w to, że afirmacje są źródłem jakiejś obfitości w życiu, jakiegoś bogactwa, często wykluczają ze swoich opowieści taki wątek, że ciężko zapieprzają.
I sobie pomyślałam, no przecież osoby, które napisały, nie pamiętam jak nazywał się ten autor książki Sekret, ale on jako pierwszy napisał o afirmacjach.
no to te osoby, które napisały pierwsze książki w ogóle o afirmacjach, to przecież byli tytani pracy.
Bo gdyby nie być tytanem pracy, bez bycia, bez byciem tytanem pracy, nie jesteś w stanie napisać książki i wydać na samym świecie, i promować, i wiesz, jakby spotykać się wokół tej książki, to wymaga wysiłku.
napisać tę koncepcję, przydać ją na papier, znaleźć wydawnictwo, które się tym zainteresowało, potem obronić swoją tezę.
Ale łatwiej jest powiedzieć komuś zrób sobie tablicę tutaj marzeń, napisz tam jakieś cytaty i patrz na nią przez 365 dni.
A to się też pięknie łączy w ogóle z tym nastawieniem na rozwój i na trwałość, o którym pisze Karol Dwek, pewnie kojarzysz.
I jestem ciekawa, czy masz jakieś takie swoje top ulubione ćwiczenia w ogóle, które, ćwiczenie albo pytanie, jakieś takie narzędzie, które w książce opisałaś, które polecasz może jako pierwsze, albo w ogóle takie, które może sporo namieszać pozytywnie w naszej głowie i w tej naszej narracji, którą sobie opowiadamy.
Ale też bardzo fajnym ćwiczeniem jest to, które ostatnio opisywałam w internecie, czyli...
jak twoją, gdyby twoją historię miał opowiedzieć mówca motywacyjny, albo ekspert od storytellingu, albo przyjaciółka, albo ktoś, kto ciebie bardzo lubi, albo ktoś bardzo pewny siebie, jakby opowiedział twoje życie.
to nagle w ogóle robi nam się jakaś ogromna, jakaś zupełnie inna przestrzeń, bo okazuje się, że moją biografię ktoś bardzo pewny siebie opowiedziałby w taki sposób, że może można by było z tego zrobić jakiś serial na Netflixa, a ja mogę opowiedzieć tę swoją historię w sposób, z którego jakby nie wynika nic ciekawego.
Ona z nami robi wywiad, najpierw dajemy jej biografię, którą napiszemy, często kamieniami milowymi, potem ona z nami robi wywiad na temat innych wyjątków, zbiera materiał, a potem nam opowiada biografię tej osoby, tak jakby to była jej własna.
Spójrz szerzej na przyczyny porażek, przyczyny sukcesów, przyczyny tego, gdzie jestem, ale też na historie i doświadczenia, które są za nami.
Jesteśmy wychowani na historiach i opowieściach.
I my rzadko teraz mówimy o Fatum i o przeznaczeniu w przestrzeni publicznej, ale tam jakby fantazja o tym, że Fatum istnieje na mi rządzi.
czy tam jakieś inne historie.
Kochamy te spójne, wyraziste opowieści, tylko że to są bajki.
Piękne i pomyślałam od razu, że to też pozwala spojrzeć zupełnie inaczej na jakieś możliwości, które nam się pojawiają, jak takie fale, że one po pierwsze mogą się pojawić niespodziewanie, no bo jest ta przypadkowość, więc osoba, którą poznamy dzisiaj, jutro, za tydzień może w ogóle zmienić...
Zresztą ja sama mam taką historię, że mogę sobie opowiedzieć o sobie w taki sposób.
Zamęczałam tym wszystkich moich, tym moich wszystkich bliskich dookoła, tymi moimi opowieściami.
No i potem, wiesz, jakby naturalnie stałam się podcasterką i piszę książki i gadam.
Mogę opowiedzieć, że nauczyłam się dużo rozmawiać z bliskimi, wypełniać pustkę, ponieważ byłam jedynaczką i mieszkałam przez wiele lat w takim środowisku, w którym nie było w ogóle dzieci.
I wtedy mogę powiedzieć, że to, że ja umiem mówić, nie było cechą, która zamęczała moich bliskich i teraz muszę zamęczać moich słuchaczy.
na pewno czują się bardzo zmęczeni zmęczonym sposobem radzenia sobie ze potrzebą kontaktu społecznego, że tak by mi przyszło i że nie urodziłam się z taką predyspozycją tylko wyćwiczyłam tę umiejętność to jest niesamowite jak my do czegoś podejdziemy ale też jakie są tezy zaszyte bo kiedy sobie opowiadam, zamęczałam moich bliskich tym, że ciągle gadam to popatrz jaką mam tezę, że moje gadanie jest męczące
Pamiętam, jak miałam takie pierwsze szkolenie psychoterapeutyczne, gdzie można było dużo mówić w grupie, praca grupowa, to ja cały czas się borykałam z takim poczuciem, weź się w lis już przymknij, nie gadaj, nie zabieraj miejsca innym ludziom, bo ty jesteś gadułą i ty musisz się uczyć robić miejsca dla innych ludzi.
ale kiedy sobie opowiadam inaczej o moją przyszłość i myślę sobie, moje gadanie mnie, wiesz, jakby uratowało, to nie było zamęczanie innych gadaniem, tylko to było wyratowywanie siebie z samotności, bo jednak, wiesz, no, bycie tam czterolatką czy pięciolatką w środowisku bez ani jednego dziecka może być obciążające, to wtedy zupełnie myślę o sobie inaczej.
z poglądania inaczej albo szerzej można sobie nawet brać jakieś kawałki, aspekty rzeczywistości i szyć sobie do nich różne na przykład alternatywne wyjaśnienia w ramach takiego ćwiczenia.
O tym już, wiesz, Heidegger dawno, dawno mówił, że my cały czas interpretujemy rzeczywistość, używając za tego m.in.
Czyli kiedy ludzie zaczęli się zastanawiać w ogóle nad tym, co robi nam język i wiesz, myślę do początku tego, jak ludzie zaczęli języka używać w ogóle, żeby opisywać rzeczywistość.
Że język kształtuje rzeczywistość.
Nawet ten koreański filozof, którego ciągle cytuję i zawsze nazwisko pomijam, bo jest bardzo trudne, mówił o tym, że przyjdzie taki czas, w którym my zaczniemy używać języka, za którym nie stoi żadne znaczenie.
Odchodzimy bardzo od takich szerokich, opisowych metod opowiadania o swojej wnętrznej wrażliwości, tylko mówimy wysoko wrażliwy, ADHD, ze spektrum.
W ramach przykładu to może Joasiu opiszemy teraz każda z nas siebie opisowo, ale właśnie nie za pomocą ról zawodowych, tylko powiedz coś o sobie właśnie tak opisowo.
To mi pozwala porządkować rzeczywistość.
Kurczę, jak tak człowiek zaczyna o sobie opowiadać i się rozpędzi to i zaczyna myśleć, co jest dla niego ważne, no to nie idzie wcale tak trudno, ten opis, ta historia.
I w ogóle ten język opisowy jest taki, on jest szczodry, zaczynamy mieć dostęp, dlaczego coś robimy, bo naturalnie nam się pojawia
No to teraz ćwiczenie dla każdego słuchacza i słuchaczki, żeby opisać albo w komentarzu, albo w swojej własnej głowie, albo słowami do siebie właśnie coś o sobie opisowo.
Nie rolą zawodową, nie rolą społeczną, nie jednym słowem, tylko opisowo.
opis przyrody na 15 stron.
Też można oczywiście napisać do siebie list, ale wtedy może nie w komentarzu, bo się nie zmieści z ograniczeniem znaków.
To prawo do tego, żeby dobrze o sobie mówić, jakkolwiek to nie brzmi w tej chwili, wydaje się bardzo oczywiste, ale to prawo do tego, żeby dobrze o sobie mówić, musimy dla siebie odzyskać na nowo.
Czasem te oczywistości są najważniejszymi rzeczami w życiu, więc fajnie, że o tym mówisz.
Jeśli chcesz podzielić się ze mną wrażeniami po jego przesłuchaniu, napisz na Spotify na YouTubie albo na moim Instagramie paulina.maciboch.
A jeśli chcesz, żebym przyszła do Twojej firmy i w czasie webinaru lub szkolenia poruszyła tematy związane z dobrostanem, umiejętnościami miękkimi czy komunikacją, napisz do mnie na kontakt małpa paulina maciboch.pl i ja bardzo chętnie porozmawiam o tym, jak mogę Ci pomóc.
Ostatnie odcinki
-
Twoje otoczenie = Ty. Jak je projektować? (#244)
27.01.2026 16:00
-
Ten nawyk KRADNIE Ci 3 miesiące życia rocznie
17.01.2026 09:36
-
#243 - Jak odetchnąć, kiedy wszyscy czegoś od C...
13.01.2026 16:00
-
10 książek, które mnie ZACHWYCIŁY w 2025
01.01.2026 20:16
-
#242 - Doceń rok z tym narzędziem
16.12.2025 16:00
-
#241 - Przełam negatywny schemat z tym 1 krokiem
02.12.2025 16:00
-
#240 - Jak opowiedzieć siebie na nowo? Rozmowa ...
18.11.2025 16:00
-
#239 - Jak ułatwić sobie ODMAWIANIE? 5 narzędzi.
04.11.2025 16:00
-
#238 - Proste przyjemności jesieni i zimy
28.10.2025 16:00
-
#237 - Randka, którą musisz odbyć
07.10.2025 15:00