Mentionsy
Warmia, Mazury i Mazowsze – kuchnia, którą udało się ocalić od zapomnienia
W tym odcinku „Smaków z Plusem” zanurzymy się w historii kuchni dawnych dworów oraz wiejskich domów Warmii i Mazur. Będzie o ziemniakach, rybach i kwaśnym smaku. O marcepanie, plackach i konfiturach, a także o tym, skąd wzięty się dzyndzałki. Wszystko przybliży nam Małgorzata Buttitta*, autorka książki „Niezapomniana kuchnia Warmii i Mazur”. To w pierwszej części rozmowy, w drugiej przeniesiemy się na Mazowsze do dworu w Proszewie. Był rok 1825 Marcjanna z Jawornickich Oborska, zaczyna prowadzić dziennik, w którym znajdziemy mnóstwo przepisów. Czego możemy się z nich dowiedzieć? Zapraszam do słuchania, Agnieszka Morawska. *Małgorzata Buttitta - antropolożka kultury, ekspertka w dziedzinie antropologii jedzenia oraz historii i tradycji kulinarnych, badaczka kulinariów, specjalistka od kultury i tradycji polskich, włoskich oraz basenu Morza Śródziemnego. Autorka „Niezapomnianej kuchni Warmii i Mazur”, „W dawnej kuchni pogranicza polsko-litewskiego” oraz współautorka literackiego przekładu „Włoskiej sztuki dobrego gotowania” Pellegrina Artusiego.
Szukaj w treści odcinka
To powędrujmy dalej na Mazowsze w okolice zamku w Liwie, bo tutaj jabłka też się będą pojawiały i słodycze się będą pojawiały, bo udało się odnaleźć przepisy martianne z Jawornickich Oborskiej.
Marcjannę Oborską też odnalazłam prawie przypadkiem, kiedy na zamku w Liwie organizowaliśmy turniej smaków.
Dlatego, że on mi powiedział, no tak, ja widziałem tam w dokumentach rodzinnych oborskich i jawornickich jakiś zbiór, jakieś przepisy, no ale tak spojrzałem, to na co mi było te siedem przepisów na octy.
No więc te octy były, odszukałam te receptury, dostałam dokładną wskazówkę, jak w Bibliotece Narodowej dostać się do mikrofilmu ze zbiorów osolińskich we Wrocławiu, bo tam są dokumenty jawornickich i zaczęłam przeglądać, no i zobaczyłam, że tam nie tylko pięć przepisów na octy, że przepisów w ogóle było jest dziewięć na te octy.
Ale zobaczyłam, że to jest jeszcze z pisanych ręką Marcjany Oborskiej.
I co my o niej możemy powiedzieć, o Marcjannie i o tym rodzie, jeżeli spojrzymy na te przepisy?
Kuchnia ta, którą odnalazłam w zapisie Marcjanny Oborskiej jest już kuchnią...
W wielu recepturach marcjanny też nie ma precyzji, no ale ona ze swoją gospodynią prowadziły dwór, więc już są precyzyjniejsze i zresztą to już są czasy, kiedy zaczyna się podawanie dokładny receptur.
Ja w przepisach marcjanny znalazłam na przykład coś takiego jak kluski ze słoniną.
I Marcjana też ma wiele takich przepisów.
I tutaj jeszcze Marcjanna ma właśnie też takie porady domowe, jak wybielić bieliznę, jak łyżki, srebra i tak dalej.
Jan Jawornicki jeszcze wtedy kupił dwór w Proszewie, ponieważ w tym samym momencie umarła im matka i to gdzieś na Węgrzech, bo ją wysłali na dowód i nikt nawet nie odnalazł tego grabu później.
Nawet po śmierci ojca Marcjanny, właściciela dworu, Marcjanna spłaciła rodzeństwo i została panią we dworze i zaangażowała w dalszym ciągu tę panią Milewską.
Ona była taką powiernicą, marcjanny.
Marcjana na przełomie XVIII i XIX wieku staje się dziewczyną dorastającą, no i pani Milewska jest starsza od niej.
Znaczy, że Marcjana tam, jak bywali u siebie, próbowała i brała przepis.
w których Marcjanna i mieszkała swego czasu jeszcze z mężem, zanim owdowiała i później bywała, bo robiła zakupy, podejrzewam, że stamtąd, bo to było najbliższe miejsce.
No Marcjanna bardzo lubiła w ogóle słodycze.
To wynikało oczywiście z sympatii Marcjan Neoborskiej, ze słabości Marcjan Neoborskiej do rzeczy słodkich, ale też z tego, że mieli przepiękne ogrody wokół dworów proszeli.
Ojciec Marcjany Oborskiej w 1800 roku kupuje dwór w Proszewie.
Ogrodami warzywnymi i owocowymi, które były jednocześnie piękne, zaraził Polaków król Jan Sobieski, prawda?
No ale Marcjana w swoich notatkach, nie w recepturach, bo ja jeszcze znalazłam później dworskie księgi i jej osobiste przychodów i rozchodów, czyli mam wydatki, ale też i przychody i ona zaznacza w pewnym momencie, że tego roku...
Pokazuję im tę notatkę marcjany, że jednak były i bardzo, bardzo dużo
To te przepisy marcjanne, które udało się odczytać, bo przypuszczam, że to też była praca ogromna.
Ja uruchomiłam wreszcie stronę jabłkomarcjanny www.
Kropka.com, Jabłko Marcjanny, która się składa z trzech rozdziałów, z trzech zakładek.
I pierwsza to jest właśnie Marcjanna 1825, tak jak ta jej notatka w recepturach.
Natomiast gdybyśmy wracały do Marcjany i do jej przepisów niemarnowania, no to oczywiście, że tam jest tego mnóstwo.
Marcjanna1825, Towarzystwo Smakoszy im.
Marcjanny.
Marcjanny Oborskiej kolejne 200, ponad 200 czeka.
To jeszcze przypomnę stronę jabłkomarcjanny.com.
Ostatnie odcinki
-
Warmia, Mazury i Mazowsze – kuchnia, którą udał...
30.01.2026 09:34
-
Geografia z cukierni
16.01.2026 10:58
-
O ratowaniu jedzenia
26.12.2025 14:00
-
Świąteczne smaki Madery
19.12.2025 11:32
-
Bezpieczny śledzik
12.12.2025 12:36
-
Retro książki Rozkosznego
05.12.2025 10:42
-
Retro książki Rozkosznego
05.12.2025 10:00
-
Malta na języku
28.11.2025 08:56
-
Telefon je pierwszy
17.11.2025 09:26
-
Telefon je pierwszy
14.11.2025 11:32