Mentionsy

SOWINSKY Podcasts
05.01.2026 12:57

Bardziej niż uzdrowienie poruszyła mnie Jego obecność... [Na Werandzie Podcast #238]

Magdalena Opiela - szczęśliwa żona i mama, coach. Jako dziecko modliła się o ratunek i długo nie widziała odpowiedzi. Dorastała z obrazem Boga surowego i wymagającego, Boga, na którego miłość trzeba zasłużyć. Wiara była obowiązkiem, a Kościół miejscem samotności. Do momentu, w którym zaczęła szczerze wołać: „Boże, chcę Cię poznać”.

🎙️ W tym odcinku „Na Werandzie Podcast” rozmawiamy m.in. o:

〰️ dzieciństwie i obrazie Boga budowanym na strachu,

〰️ odejściu od Kościoła i wierze bez relacji,

〰️ ślubie kościelnym i bierzmowaniu przeżytym „dla mamy”,

〰️ pragnieniu, by nie tylko wierzyć, ale poczuć Boga,

〰️ przełomie duchowym i pierwszym doświadczeniu spoczynku w Duchu Świętym,

〰️ uzdrowieniu węchu i smaku oraz radości, która przyszła niespodziewanie,

〰️ adoracji, modlitwie i zawierzeniu w obliczu diagnozy guza piersi,

〰️ lekarzu, który powiedział: „Tu nic nie ma”,

〰️ kryzysie wiary w małżeństwie i słowach: „Nie wierzę już w uzdrowienia”,

〰️ mężu, który „pokłócił się z Bogiem” i właśnie wtedy nastąpił przełom,

〰️ chorobie jako drodze przemiany serca całej rodziny,

〰️ Bogu, który działa nawet wtedy, gdy wydaje się milczeć,

〰️ wspólnocie BetLehem i odkrywaniu powołania do modlitwy wstawienniczej,

〰️ posłudze wstawienniczej w szpitalu pediatrycznym,

〰️ wierze, która dojrzewa w procesie, a nie w jednym spektakularnym momencie.

To rozmowa o tym, że nie każda droga do Boga zaczyna się od zachwytu. Czasem zaczyna się od bólu, zmęczenia i pytania: „Dlaczego?”. I o tym, że największym cudem bywa nie brak choroby, ale pokój serca, który przychodzi mimo niej…

Na koniec Magda zostawia dla nas proste, ale mocne przesłanie: „Nie spuszczaj wzroku z Jezusa, bo kiedy zaczynamy patrzeć na fale, zaczynamy tonąć.”Jeśli ten odcinek o wierze, uzdrowieniu i nadziei poruszył Cię 🫴 udostępnij go komuś, kto dziś może potrzebuje takiej historii. 🕊️

Magdalena Opiela ⤵️

Facebook: https://bit.ly/3MTYIYG

Instagram: https://bit.ly/498fJHf

YouTube: https://bit.ly/49i80VF

TikTok: https://bit.ly/495b2Oi

➡️ Kamyki ze Słowem Instagram: https://bit.ly/4js8tJB

Dziękujemy, że jesteś z nami. ❤️

🏗 Razem możemy tworzyć więcej takich rozmów! BUDUJ z nami Na Werandzie Studio 👉 https://bit.ly/3zjupUz

Tutaj kupisz naszą książkę ❣️ https://bit.ly/41fpz5N 📖📚 Momentum Królestwa – Krzysztof i Maja Sowińscy📀 Najnowsza płyta Mai Sowińskiej – SEE YOU SOON LP 👉 https://bit.ly/4pfi0Wx

🎙 Nowe odcinki „Na Werandzie Podcast” w każdy poniedziałek o 8:00

🔔 Subskrybuj i zostaw dzwoneczek – nie przegap nowości!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Boga"

Więc ja raczej nie słyszałam nigdy rozmów o Bogu, nigdy też nie miałam jakiejś potrzeby pytania o Boga, dlatego że byłam bardziej straszona Bogiem.

tego Boga w życiu, zwłaszcza, że były sytuacje, że tata wracał podpity do domu, działy się jakieś niefajne sytuacje i ja jako mała dziewczynka pamiętam, że zawsze klękałam, zawsze składałam rączki, żeby gdzieś tego Boga zawołać na pomoc, no ale nigdy nic się nie zmieniało, więc ja rosłam jakby, prawda, w tym jakby utwierdzałam się w tym, że

Boga chyba też nie chciałam poznać, bo zawsze miałam utarte w głowie, że trzeba sobie na wszystko zasłużyć, więc odeszłam z tego kościoła, nie chodziłam, poznałam męża.

Ja oczywiście ciągle do mamy mówię, mamo, ale ja wierzę w Boga.

stwierdziłam, że jejku, przecież ja chodzę do kościoła, ale ja tego nie czuję, a ja chcę to poczuć, ja chcę poznać Boga, ja chcę Jego bliskości, ja chcę zobaczyć, jak to jest, jaki On jest.

I pojechałam i wow, po prostu jak zobaczyłam, jak wygląda ta msza, ile jest tam ludzi chorych, ile potrzebujących, to ja po prostu, po pierwsze, ja już czułam obecność Boga, bo ja całą mszę płakałam.

I tak naprawdę ja zaczęłam w pewnym momencie Boga prosić, mówię, Boże, nie ustrawiaj mnie, tu jest tyle ludzi potrzebujących.

W każdym razie, jak przyjechaliśmy do domu, to miałam taki moment, że po prostu zamknęłam się w łazience, klęknęłam i tak zaczęłam uwielbiać Boga.

Zamknęłam się w tej łazience i po prostu uwielbiałam Boga.

Jeszcze Betlechem bardzo mi tutaj pomaga ta wspólnota, bo też pytałam o to Boga.

Już zaczęłam poznawać tego Boga i

I to też gdzieś, tylko to już przy tym drugim razie ja dopiero się nauczyłam, bo tutaj zaczęłam się zastanawiać, pytać Boga, co się stało, dlaczego ja utraciłam wtedy te dwa lata, którymi się tak cieszyłam.

Ja mówię, nie no, niezły jesteś, sprawdzałeś Boga.

On był w ogóle przerażony, on w ogóle był przestraszony, ale jak się obudził, to powiedział, że miał tak silne przekonanie w sercu, że ja tego dnia będę uzdrowiona, że on po prostu to wiedział, ale on nie chciał się ze mną dzielić, bo on mi to dopiero wieczorem powiedział, że ja sprawdzałem Boga.

Nawet z Turką teraz już rozmawia na tematy Boga i w zasadzie ja jeszcze miałam taki moment, że jejku, a jak utracę?

wyjechaliśmy w góry i w ogóle powiedział mi, że dostał misję od Boga na wolontariat.

W sensie musimy być wierzącymi, ale nie jesteśmy w takim miejscu posługi, że nie znamy dobrze jakby Boga z Biblii, ale Bóg też działa, prawda?

Ja modląc się za nią, czułam taką bliskość Boga, ja wtedy modliłam się za kobietę, płakałam i wtedy już zaczęło się gdzieś moje uczestnictwo w tych mszach o uzdrowienie i ja zauważyłam, jak cieszę się tym, że mogę się modlić za osobę obok i gdzieś mi to pokazywało, że ja muszę rozważyć to, czy ja chcę być wstawiennikiem.

Ja wiedziałam, że to jest część mojego serca, mojego powołania, bo ja na Ignacjańskich to mi to gdzieś chyba Jezus uwidocznił właśnie jako ta mała dziewczynka, która tak klękała i się modliła i prosiła Boga, żeby uratował małżeństwo mamy i taty.

No to jest niesamowite dla mnie, że my też możemy wspierać modlitwą i być blisko tych ludzi, że jesteśmy dla nich też jakąś nadzieją i takim pomostem do wiary, do Boga.

Jeśli chodzi o Boga, to nigdy się nie poddawać, nigdy nie opuszczać wzroku z Pana Jezusa.

żeby właśnie objawił się Bóg, żeby mój mąż zaczął zauważać też Boga, to, że jest, że nas usłyszał, że wie, że widzi nas, tylko po prostu czekał na odpowiedni moment, żeby właśnie nie poddawać się i cały czas adorować Boga, że w każdej trudności po prostu nie zapominać o Bogu,

0:00
0:00