Mentionsy

Rezultaty
11.05.2025 06:00

Alkohol zabija codziennie. A ratownicy tylko to sprzątają | Jan Świtała

Ile razy trzeba ratować kogoś, kto „wypił dwa piwa”? Jak wygląda Polska z perspektywy SOR-u? Dlaczego każdy ratownik medyczny powinien nosić kamizelkę nożoodporną?

W najnowszym odcinku mojego podcastu „Rezultaty” rozmawiam z Janem Świtałą – ratownikiem medycznym, edukatorem i świadkiem tego, czego nie pokazują w reklamach piwa i serialach. Rozkładamy na czynniki pierwsze prawdziwy obraz alkoholizmu w Polsce, realia pracy pogotowia i skalę przemocy wobec tych, którzy mają pomagać. Bez upiększania – o nocach na SOR-ze, o piciu, które kończy się tragedią, i absurdach systemu.

Pomogę Ci schudnąć na zawsze 🎯👉 https://centrumrespo.pl/dieta-podcast


Kup moją książkę "Nowe zdrowe życie" 👉 https://www.empik.com/nowe-zdrowe-zycie-wrzosek-michal,p1528142474,ksiazka-p


Znajdziesz mnie też na:

- TikTok: https://www.tiktok.com/@michal_wrzosek

- Instagram: https://www.instagram.com/michal_wrzosek/

- Facebook: https://www.facebook.com/DrMichalWrzosek


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Jan Świtała"

Jan Świtała, ratownik medyczny promujący w mediach wiedzę o swojej pracy, pierwszej pomocy i ochronie zdrowia.

On po prostu uwidacznia niektóre twoje cechy i te jedne substancje trochę bardziej w lewo, inne trochę bardziej w prawo, więc nie każdy pijany jest agresywny.

Ona nie była agresywna, ona po prostu była przepotężnie pijana.

Więc no to ja rozumiem, że do formy olimpijskiej nie dochodzi się dwa tygodnie i trzeba trenować, trenować i jeszcze raz trenować, tylko pojawia się pytanie, jak ten człowiek funkcjonuje w społeczeństwie, bo podejrzewam, że on na co dzień po prostu jest pijany.

Jest tak pijany.

W wielkim skrócie miała zaburzenia neurologiczne, ale ja ją zapytałem, czy jest pijana.

I ona się o to obraziła, no bo jakby ona nie spożywa alkoholu i była w szoku, jak jej zacząłem tłumaczyć, no to pani nie, ale sześciu przed panią było tu pijanych.

Wkurza cię potem, jak widzisz, że jedziesz do osoby, która jest policjantem, lekarzem, urzędnikiem, kimś, do kogo teoretycznie nie powinieneś trafić, bo ta osoba powinna charakteryzować się pewnego rodzaju odpowiedzialnością.

I na co wchodzi pijany syn i mówi, mówiłem ci, więcej trzeba było pić.

Przyklejamy te elektrody, gadam tam z kimś w miarę jeszcze trzeźwym, ale też pijanym, tłumaczę, co trzeba dalej zrobić i tak dalej.

No i ta pijana kobieta

Idąc w stronę szafki, najpierw uderzyła zwłoki swojego ojca krzesłem, bo nie wycyrklowała, otworzyła szafę, prawie z niej wypadła, była tak pijana, wyciągnęła jakieś prześcieradło, obróciła się w naszą stronę, poślizgnęła się na plamie moczu na ziemi, upadając uderzyła ojca łokciem, pociągnęła kable, on spadł, a na niego spadł jeszcze nasz defibulator.

Są domy, w których jest jakieś dziecko ze specjalnymi potrzebami i te potrzeby nie są zaspokajane, bo jest alkohol.

Jak tam szwagier zrobi bimber, to trochę tego bimberu będzie, ale właśnie bez upijania się takiego na pałę, zawsze.

jest częścią ich dziedzictwa kulturowego, jest przekazywane jako jedyny taki słuszny wzorzec, ale jednocześnie z drugiej strony widać, ja bardzo mocno obserwuję wśród swoich znajomych, ludzi, których spotykam taką zmianę, że jesteśmy na domówce i ktoś tam mówi, no to ja zrobię drinka, chcesz Janek?

Facet szedł do domu, nagrzany, w sensie nie nagrzany, tylko pijany, położył się spać, zachłysnął się i wziął się i umarł.

Te sytuacje, o których, czy ta jednak tą przytoczyłeś, ale też inne, które się dzieją, pokazuje mi, potwierdza mocno to, co my widzimy na co dzień, czyli znów słabość struktur państwa, słabość państwa jakiegoś takiego policjanta, ochroniarza, bo umówmy się, morda nie szklanka, jak dostaniesz strzał na twarz, to nic się generalnie wielkiego nie dzieje, tylko problem polega na tym, że wielu z tych ludzi nie ponosi żadnych innych konsekwencji.

Jednym z przemyśleń było to, że w pewnym momencie trochę za dużo w moim otoczeniu ludzi albo brało udział w strzelaninach, albo w jakichś szarpaninach na noże, mówię tu o ratownikach medycznych, albo kolegę policjanta ktoś postrzelił i pomyślałem sobie,

Traf chciał, żeby mój serdeczny kolega był policjant, pracuje w takiej firmie.

No to jeszcze nie policjanci, jeszcze wszyscy nie mają kamizelki odpornych.

Ale ja prywatnie wolałbym, żeby na przykład podnieśli wynagrodzenia policjantom, żeby w końcu nie było takich braków kadrowych w policji, żeby ktoś o tą formację zadbał.

Bo ja też o tym już mówiłem wielokrotnie, bo jeżeli odpalamy rano wiadomości i na wirtualnej Polsce, o necie, czy w TVN-ie, czy w TV Republika widzicie informacje o tym, że brakuje tam 16 tysięcy policjantów, to dla was raczej jest to komunikat, no okej, no brakuje.

Od słowa do słowa wyszli policjanci, akurat byli kryminalni, pogadali z nim, coś im się nie kleiło w gadce, wyzwali z zespół, my przyjechaliśmy, patrzę na gościa, mówię, do przebadania, zapraszam go do karetki, mierzę parametry, gadam, gadam, gadam.

0:00
0:00