Mentionsy

Reportaż Radia Lublin
25.01.2026 10:00

Mariusz Kamiński "Hrabina"

Wchodziła do obozu na Majdanku nie okazując strachu, ignorowała krzyki SS-manów a komendantów potrafiła zmusić do współpracy. W ramach Rady Głównej Opiekuńczejorganizowała pomoc dla polskich więźniów obozu i ocaliła wielu z nich. Oficjalnie występowała jako hrabina Janina Suchodolska. Kim była tak na prawdę, jakie były jej losy o tym miedzy innymi w reportażu. Jej historię opisały doktor Joanna Śliwa i Elizabeth Berry White, w książce „Fałszywa Hrabina”.


Na zdjęciu (z tyłu) hrabina Janina Suchodolska, (od prawej)Marta Grudzińska – Państwowe Muzeum na Majdanku, Elizabeth „Barry” White i dr Joanna Śliwa autorki książki „FAŁSZYWA HRABINA”

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Suchodolska"

W naszych zbiorach archiwalnych w Państwowym Muzeum na Majdanku mamy różnego rodzaju dokumenty świadczące o tym, że Janina Suchodolska udzielała pomocy więźniom Majdanka.

Ciągle mówimy Frabina Janina Suchodolska, która w czasie wojny udawała arystokratkę, ale tak naprawdę wcale nią nie była.

Wiedziałam, że była taka hrabina Janina Suchodolska, która dostarczała pomoc dla więźniów na Majdanku.

Na Majdanku Rada Główna Opiekuńcza działała też z Polskim Czerwonym Krzyżem, ale to Janina Suchodolska starała się u kierownika obozu o to, żeby Polacy mogli być objęci tą opieką.

Dysponujemy w archiwum protokołem przesłuchania z 1946 roku, podpisuje się Suchodolska i szczegółowo na kilku stronach opowiada o tym, że w lecie 1943 roku na Majdanek sprowadzone są kobiety z dziećmi z terenów Zamojszczyzny, że tych ludzi jest około 9 tysięcy w obozie i że ona od razu przystępuje do tego, żeby tych ludzi z obozu wydobyć.

Musimy z jednej strony oddać hołd działaniom Suchodolskiej, ale też pamiętajmy, że ona była tutaj pewnym liderem, ale nie działała sama, więc nie możemy tak odbierać tego, że to Suchodolska 5 tysięcy osób uratowała.

Działo się to właśnie przy przewożeniu żywności do obozu, kiedy Suchodolska mówiła, że ktoś z Rady Głównej musi jej towarzyszyć, musi jej asystować i w ten sposób właśnie po szkoł pantoflową rozchodziło się

a do Lublina przyjechała hrabina Janina Suchodolska.

W latach 60. ubiegłego wieku Janina napisała pamiętnik o tym, jak wyglądało jej życie jako Janina Suchodolska.

Kiedy został wyzwolona Warszawa w 1945 roku, tam mieszkała, pracowała, ale już jako doktor Janina Suchodolska, pracownica społeczna, czyli miała kolejną tożsamość.

Ale nigdy nie czytałyśmy takiego zeznania jak Janiny Melberg, którą znamy jako hrabina Janina Suchodolska.