Mentionsy

Reportaż Radia Lublin
25.01.2026 10:00

Mariusz Kamiński "Hrabina"

Wchodziła do obozu na Majdanku nie okazując strachu, ignorowała krzyki SS-manów a komendantów potrafiła zmusić do współpracy. W ramach Rady Głównej Opiekuńczejorganizowała pomoc dla polskich więźniów obozu i ocaliła wielu z nich. Oficjalnie występowała jako hrabina Janina Suchodolska. Kim była tak na prawdę, jakie były jej losy o tym miedzy innymi w reportażu. Jej historię opisały doktor Joanna Śliwa i Elizabeth Berry White, w książce „Fałszywa Hrabina”.


Na zdjęciu (z tyłu) hrabina Janina Suchodolska, (od prawej)Marta Grudzińska – Państwowe Muzeum na Majdanku, Elizabeth „Barry” White i dr Joanna Śliwa autorki książki „FAŁSZYWA HRABINA”

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "RGO"

On nie był w stanie jeździć w delegacje, zbierać raporty, koordynować pracę komitetów, bo RGO, czyli ta Rada Główna Opiekuńcza, działała przez komitety pomocowe po całym okręgu.

Pamiętajmy też o tym, że RGO postawiła sobie za cel też ochronę tej ludności inteligenckiej, no bo oni byli najbardziej zagubieni w tej...

rzeczywistości okupacyjnej, zagubieni w tym sensie, że nie mogli formalnie pracować czy działać tak jak w okresie międzywojennym i to zatrudnienie w RGO dawało im podstawę do bytu.

Ale Skrzyński musiał ją bardzo dobrze znać, a dwa, że ona w tych strukturach RGO będzie przydatna, no bo

I pobrali się Melbergowie w 1933 roku, ślubu udzielał im rabin i w końcu ich marzenia się spełniły.

Kiedy Niemcy wprowadzili rozporządzenie o utworzeniu getta w jesieni 1941 roku, Melbergowie uznali, że nie przeżyją w tym getcie.

Papiery RGO były bardzo mocnymi papierami.

Pokazując tą legitymację pracownika RGO mogliśmy podróżować po dystrykcie i też między dystryktami, oczywiście ci ważniejsi funkcjonariusze i właśnie Andrzej Skrzyński taką postacią był, takie papiery miał, taką rangę, że mógł sobie na to pozwolić.

Być może też wykorzystał tutaj transport RGO, bo niektóre komitety miały pozwolenie, że mogły używać swojego