Mentionsy

Radio z Charakterem
23.10.2025 06:04

Radio z Charakterem 23.10.2025 Chopin i Mickiewicz - Krzysztof Rutkowski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 64 wyników dla "George Sand"

że biedna George Sand, że Fryderyk Chopin ją zwampiryzuje i że kto wie, czy ta biedna George Sand, którą Mickiewicz bardzo cenił i uważał, że jest osobą bardzo, jakby to powiedzieć, wybitną pod wieloma względami,

że Fryderyk Chopin ją zwampiryzuje, zje, zje, wyssie i że kto wie, czy biedna George Sond nie umrze przez Fryderyka Chopina.

Kilkanaście lat temu, może piętnaście, może trochę mniej, zacząłem przyglądać się jak tylko można blisko, jaki właściwie był stosunek George Sond do Fryderyka Chopina, zostawiając na razie Adama Mickiewicza na boku, jaki był stosunek Fryderyka Chopina do George Sond.

To jest powieść o dogorywaniu romansu hrabiny Marita Kuhl i Franciszka Liszta, przyjaciół Georges Sand i Chopina.

I Georges Sand występuje w powieści Balzaka jako pani Félicité de Touche.

i któremu George Sond pokazywała swoje pierwsze próby literackie.

A złośliwcy powiadają, że kiedy Fryderyk Chopin w wieku lat 26 zobaczył 32-letnią Georges Sond, szepnął, czy to naprawdę kobieta.

32-letnia Georges Sond, która po raz pierwszy zobaczyła

I te plotki przypomniał niejaki Joseph Barry w monografii Georges Sond, Żywot jawno grzesznicy, która to książka ukazała się również po polsku w przekładzie Ireny Szymańskiej.

Nie był chyba przed tym kochankiem George Sand, co nadaje ich relacjom szczególnego smaku, jak to zwykle zdarza się w sytuacjach wyjątkowych.

Zastałem koleżankę George Sand w szlafroku.

George Sond, cnotliwy kolega.

Bo George Sand w powieści swojej Beatrix, znaczy w powieści Balzaka Beatrix, wygląda zupełnie inaczej.

Dwoistość Georges Sond i dwoistość ich związku Chopin wyczuwał doskonale.

Moje anioły, czyli Georges Sond, kończą nowy romans.

Jedna z bohaterek powieści, George Sand, ubiera się jak mężczyzna, tylko przez trzy miesiące w roku nosi kobiecy przyodziewek, aby sprawić przyjemność swemu kochankowi.

Anioł, anioły Chopina były dwoiste, jak George Sand, jak on sam.

Rabina Dagul prawie pokłóciła się z Georges Sond o Bokarza, uznawszy, że uleganie na Trentowi nie przystoi pisarce i zdążyła powiedzieć Gidierowi, że Georges Sond stacza się do półświatka, a ponadto się lękała, że i nad Lisztem zawisło niebezpieczeństwo, chociaż przez jakiś czas sądziła, iż Georges i Liszt mogą być dla siebie stworzeni.

Nie bez pożytku było dla mnie to, że obok Georges wielkiej poetki, Georges niesfornego dziecka, zobaczyłam Georges kobietę słabą, nawet w swojej zuchwałości, niestałą w uczuciach i poglądach, nielogiczną w życiu, ciągle ulegającą wpływom przypadku, rzadko kierującą się rozsądkiem i doświadczeniem.

Listowi nic ze strony Georges Sond nie groziło, tym bardziej, że w pani Nanon zakochał się nowy nauczyciel jej syna, Maurice'a, miaki Felicien Malfil.

Georges Sond łaskawie dopuściła, bo do siebie, podobnie jak pokaża, z którym wyjechała zgrabnie odstawiwszy Malvila z Nanon do Hôtel Bouchard,

Do Georges Sond dotarła plotka, że jej mąż, Kazimierz Du Tevant, postanowił porwać Morisa z Noa.

George Sond wpadła we wściekłość, wydobyła dzięki pomocy wpółowych przyjaciół nakaz sądowy i odebrała dziecko z majątku męża.

Chopin wstydził się pokus, a George Sand pisała, że gardzić ciałem mogą tylko ci, dla których ciało jest wszystkim, którzy niczego poza ciałem nie widzą.

Jego kochanka była głupia, tak pisała George Sand.

Tak pisała George Sand do Wojciecha Grzymały w niesamowitym liście, w którym pytała hrabiego, jak zakończą się jej łowy na Chopina.

George Sand, zwała Chopina w tym liście do Grzymały,

Jeśli Grzymała sądzi, że tamta uczyni życie Chopina pełniejszym, szczęśliwszym i bardziej uporządkowanym, jeśli Grzymała sądzi, że tamta przyczyni się skuteczniej do rozwoju jego talentu, to ona, George Sand, chociaż uważa, iż tylko ona, George Sand, pomóc Chopinowi może, wycofa się z gry.

Georges Sond kochała wszystkich swoich kochanów.

Georges Sond była kobietą psnotliwą, a w sprawie Chopina jej psnota zajaszniała wyjątkowym blaskiem.

Niście dogrzymały, George Sand prosi Chopina o rękę, chociaż Chopin występuje w epistole George Sand jako jej syn, z którym najchętniej uprawiałaby kazirodztwo.

Oto wyznanie wiary George Sand.

Jeszcze Georges Sond zwierzała się hrabiemu Grzymale, że owszem, ma kochanka, Malfila, ale już go nie kocha, chociaż jej nie zdradził.

Wymała nie odpowiedział, George Sand nie.

Wodzińska wypadła z rachuby, o czym Georges Sond nie wiedziała, ale Grzymała wiedział.

Georges Sond o rekuzie rodziny Wozińskich nie musiała wiedzieć, bo tamta tworzyła tylko tło w kalkulacjach kobiety pragnącej nieskończenie trzeciego dziecka w pałacu.

Więc George Sand pospieszyła do Paryża.

Chopin jednak się dowiedział, że George Sand przyjechała po niego do Paryża.

George zwiewa razem z Chopinem, by snuć miłość doskonałą w cieniów birtów palmy.

Przyczyny wyjazdu na Majorkę, George Song i Chopina okazały się trelisty.

Po drugie reumatyzm piętnastoletniego Morrisa, syna Georgesa, który słabował od najwcześniejszej młodości.

Georgesa zabrała syna, dziesięcioletnią córkę Solange, służącą i wyjechała do Perpignan.

W irenejskim mieście Georgeson bawiła w nim przed kilkoma miesiącami z Malfilem i Solon, że tak szczęśliwie wydobyta, wydobytą z łapsk swojego męża.

Matka i trójka jej dzieci, osmurzącej się milczy, to znaczy dwoje dzieci, Georgeson i trzecie dziecko Chopin, wsiedli na parostatek do Barcelony.

Georges Sand mniej zachwycona.

Georges Sand znalazła dla, jak pisała swojej czutki, willę Saint-Van, dom wiatru.

Georges Sond pali cygara i przeklina.

Niekiedy powiadają, że Georges Sond, niektórzy powiadają, że Georges Sond wyprawiała...

George Sand nie wyprawiała się chyba jednak po prowian do Palmy.

Skąd zdobywała George Sand żywność?

Georgeson nie skarżyła się na nic, nieskończenie dzielna.

Pastuchy obrzuciły dzieci z Georgeson kamieniami, kiedy nieopatrznie wybrały się na łąkę pod lasem u podnóża klasztorów.

Chopin wiedział i Georges Sond wiedziała, że już dłużej nie sposób wytrzymać.

Umysł odarty żywcem ze skóry, mówiła Georges Sonde.

Georges Sond bywała cudownie bezczelna.

Georges Sond uprawiała z Chopinem kazirodztwo doskonałe.

To cytat z powieści George Sand.

No więc właśnie tak opowiedziałem o związku George Sand i Chopina z Mickiewiczem w tle.

żeby nie mylić go z Fryderykiem, który takie oto przechodził historię z George Sand, a George Sand z nim.

I kto wie, czy diagnoza Mickiewiczowa, a właściwie ostrzeżenie George Sand, żeby nie zadawała się ze swoim trzecim dzieckiem.

Zatem są świadkowie, to znaczy są listy, czy też dokumenty, czy też świadectwa poświadczające obecność Georgeson na sali w Collège de France.

W niektórych świadectwach jest również uwagi, że Georgeson była w towarzystwie Chopina, ale czy tak było naprawdę, tego stwierdzi z całą pewnością

Jest to bardzo prawdopodobne, że na dwóch, trzech wykładach mogła się George Sond pojawić z Chopinem, ale Chopin z własnej inicjatywy, z własnej chęci chyba raczej się nie pojawiał na wykładach Mickiewicza.

Zaproponował współpracę Wiktorowi Hugo, Fryderykowi Soulier, Aleksandrowi Dima oraz Eugeniuszowi Su, który sprawdził się najlepiej.

0:00
0:00