Mentionsy
#280 Wszechświat i Tajemnica – nauka szuka w kosmosie praw i racjonalności | ks. prof. Michał Heller
Mamy dziś dla Was wyjątkową rozmowę z jedną z najciekawszych postaci polskiej nauki, kosmologii i popularyzacji. Ks. Prof. Michał Heller, kosmolog, filozof, teolog, autor ponad 80 książek (jak np. „Sens życia i sens Wszechświata”, „Bóg i geometria”, „Filozofia przypadku”, „Kosmologia kwantowa”) oraz kilkuset artykułów naukowych. Fundator Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych.
Rozmawiamy o budowaniu wiedzy o rozwoju Wszechświata, o relacji między religią i nauką, o granicach ludzkiego poznania. O tajemnicy, na którą natrafiamy, jeśli tylko zastanowimy się głębiej nad najprostszymi nawet składnikami świata.
* * *
Zajrzyj:
https://patronite.pl/radionaukowe
https://wydawnictworn.pl/
* * *
W kwestii niewiadomych prof. Heller jest modelową osobą, dla której szklanka jest w połowie pełna. – Lubię nie wiedzieć. Jak nie wiem, to mam przed sobą szerokie pole różnych możliwości. Mogę z nich wybierać, próbować urzeczywistniać taką lub inną. Mam pole do działania – opowiada. Podkreśla też, że wychodzenie poza ustalone granice nauki, formułowanie nowych hipotez jest warunkiem rozwoju nauki. Ważne, by podejmować próby ich podważania, kiedy tylko pojawiają się potrzebne dane, bo tylko taka nauka jest nauką – falsyfikowalna empirycznie i zdolna do wycofania hipotezy, którą podważają badania.
W odcinku rozmawiamy o hipotezach, które zaprzątają aktualnie myśli kosmologów (na przykład: czy istnieją wszechświaty równoległe?), gdzie kończy się nauka, opowiadamy, jak w bardziej „analogowych” czasach kłopotem astronoma mogła być mucha. Poruszamy też temat łączenia nauki z wiarą: Michał Heller w istnieniu Boga widzi źródło racjonalności Wszechświata. Szczególnie w tej części pojawiają się pytania trudne.
Ogromnie polecam tę rozmowę przepełnioną czułą ciekawością wobec świata.
Szukaj w treści odcinka
Ja miałem to szczęście, że całe moje życie naukowe biegło równolegle z rozwojem nowoczesnej kosmologii.
Dzisiaj ten stan kosmologii jest zupełnie inny.
Jak wiadomo, James Peebles to jest nagroda Nobla właśnie z kosmologii.
rozwój kosmologii w czasie swojego życia do dziś i to co on pisze pokrywa się z moimi doświadczeniami.
On był w samym centrum rozwoju kosmologii w Princeton.
Jeśli się przeczyta książkę Peeblesa, to właśnie będzie się miało obraz rozwoju kosmologii gdzieś od lat, powiedzmy, początku 70., końca 60. do dziś.
rozwoju kosmologii, mianowicie wtedy odkryto promieniowanie tła i mniej więcej w tym samym czasie kwazary.
Obydwa te odkrycia zmieniły oblicze kosmologii całkowicie.
Przed tą datą kosmologia była jakąś nie bardzo chcianą córką fizyki i astronomii.
Jak ja po studiach, to był rok 1965-1966, zabierałem się do pisania pracy doktorskiej i uparłem się, że ona musi być z kosmologii.
I to była moja wielka przygoda życiowa, obserwacje tego rozwoju kosmologii.
Cwikiego, czyli tego, który nam powiedział o ciemnej materii prawdopodobnie.
I Rudnicki wyjechał na chyba jakiś dłuższy pobyt, dwuletni chyba, na Palomarno w Kalifornii.
Tam był stół porównywalny do tego stołu wielkością i na nim były rozłożone mapy, właściwie nie mapy jeszcze, tylko mapy w stanie powstawania, papier milimetrowy i były te klisze, które Jornicki przywiózł z Kalifornii.
Nawiązując do Pani pytania, jak się porówna katalog jagielloński i problem galaktyka czy mucha z dzisiejszym stanem astronomii i kosmologii obserwacyjnej?
To właśnie była pierwsza falsyfikacja w kosmologii, gdzie efekt przesunięcia ku czerwieni sfalsyfikował model statyczny.
Żeby czytać książkę Pipsa, zwłaszcza tą drugą, właściwie chronologicznie pierwszą o kosmologii XX wieku, to jest tak naładowana fizyką, że się mu bardzo trudno czyta jej.
Ona odzwierciedla trochę sam styl uprawiania tej kosmologii obserwacyjnej.
Mianowicie początek świata w kosmologii, w równaniach, które opisują model kosmologiczny, to technicznie się nazywa osobliwość początkowa.
Z początku uprawiania kosmologii wydawało się, że ta osobliwość, to znaczy ten moment, gdy wszechświat, jak sobie wyobrazimy, że wszechświat cofa się w ewolucji, czyli się kurczy, kurczy, kurczy, gęstość staje się coraz większa i potocznie się mówi, że wreszcie świat się skupia w całym punkcie.
Otóż wiadomo, że w teorii względności czas jest względny.
Pojęcie historii Wszechświata nie jest niezależne od układu odniesienia.
Nasz wszechświat jest tak zbudowany szczęśliwie, że ma ten w przybliżeniu jednorodny rozkład materii izotropowy i możemy taki układ wybrać.
Ten układ w kosmologii nazywa się współporuszający się.
I wtedy pojęcie historii jest dobrze określone w tym układzie, ale w innym już nie.
Jeżeli cofamy się wstecz z historią fotonu i w pewnym momencie nie możemy tej historii już dalej przedłużyć, to znaczy ona trafiła w osobliwość.
I teraz, ale osobliwość taka jak wielki wybuch, to jest coś więcej niż urywanie się historii jednego fotona.
To jest urywanie się wszystkich historii jakichkolwiek cząstek.
Taki Ramanujan, który potrafił parocyfrowe liczby dodawać, mnożyć natychmiast, to on się posługiwał jakąś tam wyobraźnią, którą bardzo trudno zwerbalizować.
Niektórzy chyba bardzo zdolni matematycy potrafią tam też dostrzegać jakieś szczegóły, ale to jest na pewno wyobraźnia i na pewno ma sobie coś z geometrii.
Kosmologii ja nie mówię o początku bytu i niebytu, tylko mówię o tym miejscu, w którym się historie wszystkich cząstek urywają.
Natomiast był okres taki w kosmologii,
No właśnie, więc to jest taki skrajny przykład, gdzie wyobraźnia wsparta jakąś matematyką prowadzi do niefalsyfikowalnych teorii.
Jaki ja mam stosunek do teorii wieloświatów?
Jest zawsze pewien zbiór teorii, koncepcji naukowych dobrze ustalonych, zaakceptowanych przez społeczność uczonych, dobrze falsyfikowalnych i tak dalej.
Na przykład w XIX wieku była taka bardzo powszechna hipoteza istnienia eteru kosmicznego, w którym się rozchodzą fale elektromagnetyczne i na przykład była taka koncepcja przez fizyków rozwijana, bardzo poważnych fizyków wirów w eterze, że cząstki elementalne to są wiry w eterze.
fizycznej koncepcji wirów, że te wiry się kręcą, zamężlają się i powstają rozmaite cząstki fizyczne i sądzono, że uda się przy pomocy teorii węzłów stworzyć dobrą teorię cząstek elementarnych, ale potem okazało się, dzięki Einsteinowi głównie, że koncepcja eteru jest do niczego niepotrzebna, wyrzucono ją z fizyki.
Też z teorii wieloświatów przypuszczam wiele koncepcji zostanie odrzuconych, ale pewnie mogą ocaleć.
Ja bym nie występował przeciwko teorii wieloświatów, niech sobie będzie, niech się rozwija.
Mówił ksiądz profesor o tym, że lubi bardzo kwestie historii nauki, a ja chciałam zagadnąć o relacje między religią a nauką, bo z tego, co czytałam w książkach księdza profesora, no to raczej stara się profesor bronić, że nie było aż tak źle, jak się dość powszechnie wydaje.
Historią nauki zajmowali się przede wszystkim naukowcy, którzy gdzieś tam we wstępach do swoich prac pisali troszkę o historii swojego zagadnienia, ale nie było historii.
O historii kosmologii od Platona do Kopernika.
Przyznam się, że kiedyś w Belgii będąc, dawno temu widziałem na wystawie komplet Histoire du Monde, to tak się nazywa ta historia kosmologii Diema, za całkiem przystępną cenę.
Zaczęły powstawać wydziały historii nauki na różnych uniwersytetach i dzisiaj już jest pełno i to jest pełną parą historia nauki.
Nie można pisać historii mechaniki klasycznej, nie znając mechaniki klasycznej.
Historia fizyki przez fizyków, historia astronomii przez astronomów.
Ja miałem osobiste doświadczenie takie, jak Jan Paweł II postanowił jakoś...
Jan Paweł II nie chciał tego zrobić, bo mówi, że to by było przedstawienie.
Ja się o nią otarłem trochę w tej części astronomicznej, bo to było zaangażowane Obserwatorium Astronomiczne Watykańskie i tam się odbywały regularne spotkania historyków astronomii i historyków nauki w ogóle.
I on na skutek różnych wydarzeń związanych z wojną światową musiał odejść od fizyki i kosmologii.
I potem po jakimś czasie wrócił do nauki, ale już nie mógł sobie pozwolić na dostudiowywanie tego wszystkiego, co stracił w czasie wojny i poszedł w stronę historii.
I stał się bardzo znanym historykiem nauki i założył w Urus, to jest takie drugie miasto po Kopenhadze w Danii.
Wydział Historii Nauki.
To był jeden z pierwszych na świecie wydziałów historii nauki.
Nauczyłem mu tej historii nauki, jak się ją uprawia i co to jest.
No i jednym z poddziałów tej historii nauki, takim podrozdziałem, jest relacja nauka i wiara.
I co więcej, są w tej chwili specjalizacje na uniwersytetach, na przykład w Cambridge, które się zajmują właśnie tym działem historii nauki.
bo myśmy w czasie wojny byli na Syberii i pierwsza klasa mi umknęła.
Między innymi był podręcznik geografii.
Więc tu nie było żadnych nauk i religii.
Historia bomby atomowej i trochę o budowie materii.
No ale potem, jak przyszły zainteresowania religią i tak dalej, to oczywiście problem Boga i kosmologii jakoś się łączyły.
Dla mnie miejscem dla Pana Boga w kosmologii to jest właśnie to, co dotknęliśmy już w rozmowie, problem tajemnicy.
I jeżeli się zgodzimy, a to jest teza teologii katolickiej, chrześcijańskiej, jest zresztą zapożyczona od platonizmu i neoplatonizmu, głównie neoplatonizmu, że Pan Bóg jest nieskończonością.
Ale właśnie w momencie, kiedy dochodzimy, wrócę do tej religii instytucjonalnej, która wymaga od nas określonych rzeczy, określonych zachowań, określonych wyborów moralnych,
Dlatego o tych sprawach jest bardzo trudno mówić, że na ogół ludzie nie znają teologii.
że z tego wszystkiego, co się młodzi księża uczą w seminarium z teologii, to do szkoły nie przenika nic.
I ciągle widzę, że jeszcze programy nauczania religii są robione przez ludzi, krótko mówiąc, niekompetentnych.
I dlatego uważam, że jednym z głównych problemów przetrwania religii w naszym kraju, bo ona gdzie indziej przetrwa, a tu może zniknąć, to jest problem edukacji.
bo nawet życie na jednej planecie produkuje bardzo dużo zużytej energii, czyli entropii i musi istnieć wielki zbiornik, który by tę entropię pochłaniał.
Ale ja myślę, że po prostu my nie możemy ekstrapolować naszej własnej historii na inne cywilizacje, jeśli takowe istnieją.
O tym, co działo się zanim do miasta przyjechał Paderewski, o tym, co działo się w tych kluczowych dniach, weźmiemy też na warsztat kilka historii z tego okresu, które obrosły mitami.
Ostatnie odcinki
-
#286 Płazy – hibernujący śpiewacy o trujących s...
29.01.2026 05:30
-
#285 Spór o pochodzenie Słowian – zagadka, któr...
22.01.2026 05:30
-
#284 Niebezpieczna samotność – bez bliskich rel...
15.01.2026 06:30
-
#283 Sztuczna matematyka – modele językowe zacz...
08.01.2026 05:30
-
#282 Prapolska – pierwsi rolnicy kontra łowcy-z...
01.01.2026 05:30
-
#281 Powstanie Wielkopolskie – przypadkiem zacz...
25.12.2025 05:30
-
#280 Wszechświat i Tajemnica – nauka szuka w ko...
18.12.2025 05:30
-
#279 Słowiańskie Rodzimowierstwo – powrót dawne...
11.12.2025 05:30
-
#278 Czy zwykłe sprawy mają wartość? | prof. B....
04.12.2025 05:30
-
#277 Zabór pruski – rozwój i dokręcanie śruby |...
27.11.2025 05:30