Mentionsy

Radio Naukowe
13.11.2025 05:30

#275 Subiektywność inteligencji – jacy jesteśmy, a jacy myślimy, że jesteśmy | prof. Marcin Zajenkowski

👉 https://patronite.pl/radionaukowe
👉 https://wydawnictworn.pl/

Każdy z nas jest w jakimś stopniu narcyzem. Współczesna psychologia uznaje narcyzm za cechę osobowości, taką jak neurotyczność, ekstrawersję czy inteligencję. I tak samo jak pozostałe cechy, narcyzm ma szerokie spektrum. Zdecydowana większość osób utrzymuje się w okolicach średniej, ale są też oczywiście osoby z wyjątkowo niskim lub wysokim poziomem tej cechy. – Jest taki ciekawy wynik, który pokazuje, że pewien poziom narcyzmu jest też ważny dla dobrostanu psychicznego. Czyli tak jakbyśmy chcieli żyć w takiej lekkiej iluzji – opowiada prof. Marcin Zajenkowski z Wydziału Psychologii UW. Bo odrobina wyższej samooceny, nawet nieuzasadnionej, podnosi nam poziom zadowolenia z życia. 

Nazwisko prof. Zajenkowskiego możecie kojarzyć z doniesień medialnych: jest laureatem tegorocznej nagrody Ig Nobla, jak ją nazywa, „nagrody za ciekawość”. Prof. Zajenkowski i Gilles Gignac (The University of Western Australia) otrzymali ją za badanie korelacji między pochwałą inteligencji a narcyzmem. Przebadano ponad 300 osób, których poproszono o rozwiązanie testu IQ. Każdego z badanych losowo poinformowano o wyniku wyższym lub niższym niż przeciętna (informacja nie miała związku z rzeczywistym wynikiem!). Efekt? Powiedzenie komuś, że jest inteligentniejszy niż większość, wywoływało chwilowy wzrost narcyzmu. Co ciekawe, osoby o wyraźnie narcystycznych cechach były bardziej odporne na negatywną informację!

A czym jest narcyzm? – Definiuje się go jako nadmierne skupienie się na sobie i postawę roszczeniową, poczucie uprzywilejowania, że mi się należy więcej niż innym ze względu na to, że to jestem po prostu ja – wyjaśnia psycholog. Narcyzm ma w sobie dwa główne komponenty: wielkościowy (narcyz lubi przyciągać uwagę, świetnie się czuje ze sobą, potrzebuje ciągłej atencji otoczenia) oraz wrażliwy (narcyz jest wycofany, fantazjuje o poświęcanej mu uwadze i potrzebuje jej, ale nie potrafi jej uzyskać, skupiać innych osób na swoich potrzebach). Co ciekawe (i sprzeczne z obrazem wpajanym nam mocno np. przez popkulturę) nie ma żadnego bezpośredniego związku między inteligencją a narcyzmem. Czyli dr House czy Sherlock Holmes to zbieg okoliczności, a nie reguła.

Druga interesująca obserwacja prof. Zajenkowskiego jest taka, że wszyscy ludzie mają tendencję do przeceniania własnej inteligencji. – Wszyscy chcemy się widzieć jako ponadprzeciętni w takich pożądanych cechach – wskazuje. Czyli poproszeni o ocenę własnej inteligencji, większość z nas oszacuje, że jest ona ponadprzeciętna. Kiedy ktoś skonfrontuje nas z wynikiem, odzyskujemy zdolność trzeźwej oceny siebie… na jakiś czas. W odcinku usłyszycie też, w jaki sposób Ig Noble mogą przyczynić się do rozwoju nauki, z jakimi problemami zmaga się współczesna psychologia i w jakim wieku człowiek osiąga według psychologów pełnię swoich możliwości psychicznych (o wiele później, niż wam się wydaje).

Zobacz przywoływane badania https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1041608024000591 https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0160289621000799

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "RN"

RN to też wasze dzieło.

A przy naszym podcaście działa również wydawnictwo RN.

Wydział Psychologii Uniwersytet Warszawski Ignoblista 2025, wyróżniony za badania przeprowadzone wraz z profesorem Gilles Gignaciem z University of Western Australia, które wykazały, że pochwalenie kogoś za inteligencję wzbudza chwilowy narcyzm.

A nie przekonujmy dziecko nasze, że będzie mistrzem olimpijskim oraz wygra konkurs Chopinowski i to wszystko ogarnie w jednym życiu.

Sam narcyzm definiuje się jako nadmierne skupienie się na sobie i postawę roszczeniową, poczucie uprzywilejowania.

Bardzo popularny był taki konstrukt inteligencji wielorakich Gardnera, który mówił, że jest tam osiem różnych rodzajów inteligencji.

Ciągle myślę o tym, jaki kłopot dyscyplinie naukowej, jaką jest psychologia, stawia właśnie język i to, że nie wiem, czy to nie jest w ogóle kłopot takiej pop-psychologii, która czasami gdzieś tam zdobywa popularność w internecie, to znaczy to jest na tyle takie nieprecyzyjne, są różne określenia, że może się nam wydawać, że każdy coś tam sobie może, za przeproszeniem, popitolić na ten temat.

Zazwyczaj takie psychozabawy w internecie są bez dodatkowych analiz.

Teraz w ogóle myślę, że psychologia boryka się z innymi jeszcze problemami, na przykład takimi, że internet ułatwił nam badania, ale z drugiej strony wrzucanie wszystkiego do internetu sprawia, że po pierwsze przestaliśmy kontrolować, kto na przykład wypełnia te kwestionariusze.

To znaczy właśnie, chcielibyśmy się opisać, może te psychotesty też te nieszczęsne, internetowo-gazetkowe nam to zrobiły, że mamy być jacyś.

0:00
0:00