Mentionsy
Fantasmagieria na wyjeździe - PKG39
39. wakacyjne wydanie Polskiej Kroniki Gier to Fantasmagieria na wyjeździe! Dahman i Jules rozmawiają o zbyt wielu tematach by je sensownie streścić. Dygresja goni dygresję, jest więc o grach planszowych, tych małych, które zmieszczą się do wakacyjnego plecaka; jest o zwolnieniach w Microsofcie i skasowaniu Perfect Dark; komentujemy również Death Stranding, więcej miejsca poświęcając części pierwszej, ale także dzieląc się pierwszymi wrażeniami z dwójki. Obraz ideału dopełnia rozległa dyskusja na temat sztuki pod różnymi postaciami (gier, filmów, książek, obrazów…) solidnie podlana niekończącymi się dygresjami i wielowątkowymi rozwinięciami prostych zdawałoby się myśli. Epickie wydanie PKG jakiego jeszcze nie było – prawie 3 godziny rozmowy!
Zapraszamy do słuchania i komentowania!
Możecie wspierać podcast za pośrednictwem Patronite:
https://patronite.pl/PolskaKronikaGier
Pamiętajcie, aby odwiedzić i subskrybować zaprzyjaźnione kanały:
https://www.youtube.com/@Fantasmagieria
https://www.youtube.com/@tynio74
Polska Kronika Gier na YouTube:
https://www.youtube.com/@PolskaKronikaGier
(00:00:10) Menu
(00:00:28) Powitanie
(00:01:40) Planszówkowe odkrycia Damiana na wakacje: Małe epickie podziemia, gry od IPN: Cichociemni, ORP Orzeł, 303
(00:28:00) Kingdome Come Deliverance
(00:42:10) Star Wars: Outlaws - Rematch
(00:52:30) Zwolnienia w Microsoft, Perfect Dark anulowany
(01:04:50) Korpo-produkcje dla mas
(01:29:00) Gry jako sztuka, masowe formatowanie odbiorcy
(01:59:43) Death Stranding i Hideo Kojima
(02:56:20) Ogłoszenia parafialne
(02:57:30) Podziękowania dla Patronów
(02:58:30) Pożegnanie
Szukaj w treści odcinka
A tutaj po prostu i po polsku, akurat jak byłem i kupiłem, bo wiesz, kupiłem sobie w tym samym, bo to było tak, że poszedłem, wiesz, ja już nawet nie wiedziałem, że to jest kolejny, że Star Wars Unlimited, karcianka, którą kiedyś polecałeś, ona już chyba teraz ma czwarty, nie wiem, jak to się mówi, czwartą, nie edycję, tylko czwartą serię, czwarty,
No tak, ale w każdym razie do Star Wars Unlimited po prostu wyszedł teraz dodatek Jump to Lightspeed.
Jak byłem w Warszawie, to podczas Pixela właśnie trafiłem na stoisko.
A potem oni, zdaje się, zrobili na tym samym jakby silniku, jeszcze zrobili, tam było chyba coś z obroną Warszawy podczas I wojny światowej.
Bitwa warszawska.
Bitwa warszawska, tak, gdzieś Bitwa warszawska była się, niekoniecznie z, no tak, Bitwa warszawska, dobrze, tak, Radzymin i tak dalej.
111 alarm dla Warszawy.
Wiesz, ja nawet swego czasu miałem w koszyku planszówkowym wszystkie te trzy gry, znaczy te dwie pozostałe, żeby tak mieć do kolekcji, bo tak mi się podobał ten Alarm dla Warszawy, nie dla Alarm, ten 303.
Natomiast Bitwa Warszawska to jest normalna gra, wiesz, o tym, o Bitwie Warszawskiej po prostu, nie?
Ja rozumiem, że ona powiedzmy w jakimś sensie gdzieś tam odzwierciedla te szarobure czasy PRL-owskie, stanie w kolejkach po wszystkie produkty i tak dalej, ale kurczę, ta gra jest po prostu tak brzydka, stary, dla mnie, że ja po prostu jakby...
I czasem były to po prostu nieodpakowane, dosłownie jak z czasów PRL-u starych, z drugiej strony.
I tak jak, no właśnie z tym Jump to Lightspeed kupiłem tylko dlatego te dwa startery, no bo Boba Fett i Han Solo.
I była Lorcana i nakupiłem parę deków tam też starterów Lorcany.
Chciałem zobaczyć co to jest i jakoś tak mnie, no to, że po prostu było wszystko chyba przecenione o 50%, nakupiłem chyba za 3 czy 4 startery do Lorcany i kilka boosterów.
ale były też właśnie chyba sprzedane też za połowę ceny boostery do Star Wars i chyba do tego dodatku Shadow of Galaxy chyba.
Ale wiesz, to zmierzam do tego, że ja z kolei też, ja kupiłem kiedyś w ogóle booster boxa do Star Warsów, któregoś z tych poprzednich.
A może ludzie się właśnie przekonali, że kupują te startery i dobrze się bawią z tymi starterami, nie?
Więc... No, wiesz, te startery na pewno są spoko, nie?
Dlatego, że wydaje mi się, że jak kupujesz taki starter... Ja nie grałem w sumie, nie wiem, w ten Lightspeed.
Znaczy wiesz, bo mechanika Star Warsów jest super generalnie.
Tego Star Wars Unlimited, moim zdaniem.
Ale też ciekawe, że oni weszli w to, żeby jednak rozdzielić ten, bo były wcześniej te startery łączone, żeby kupowałeś jeden duży starter i tam były dwa deki.
Ale jest starter do Lightspeed łączony.
Chociaż Magic nadal to robi i to mi się podoba, bo Magic ma bardzo, bardzo dobrą cenę właśnie tych starterów, takich, które ma te dwa takie podstawowe deki.
Czyli tę starszą grę.
I jak były takie większe bitwy, to zawsze starałem się, żeby w tych bitwach gdzieś ten przeciwnik był zaangażowany w potyczkę z jakimś innym rycerzem, to ja wtedy go, wiesz, jak to się mówi, od tyłu i cep w głowę, no nie?
Tutaj wszystko jest pewnie, nie wiem, jak w starych Elder Scrollsach, tam pewnie w Oblivionie.
Chyba nie przekręcam nazwiska Starcrafta.
A tą, co gram tak na chwilę, to słuchaj, kupiłem na płycie tego, jak on się nazywa, Star Wars Outlaws.
Bo była jakaś stary, niesamowita promocja.
Podejrzewam, że ta promocja mogła wynikać z tego, że pewnie lada moment Star Wars Outlaws trafi do jakiegoś abonamentu.
wiesz, media ekspertach, więc może to był też jakiś media ekspert gdzieś poza Warszawą.
Więc wiesz, koniec końców zagrałem Słuchaj i też nasłuchałem się różnych opinii, czy naczytałem różnych opinii, no prawili, no prawili Star Warsy.
A teraz, stary, to tak, oni, generalnie, wiesz, naprawienie tej gry polega na tym, że wywalili połowę przeciwników z tej planszy, stary, i po prostu...
Ja się odbiłem od tej gry, bo ja grałem jeszcze, póki mi ten abonament Ubisoftu nie działał, no to ja oczywiście odpaliłem tylko Outlaws'a, ale widzisz, Shadows...
A jak odpaliłem Outlaws, to do momentu zakończenia tej pierwszej, takiej dłuższej misji, kiedy my wylatujemy tym statkiem,
lądujemy na tej planecie, wiesz, jest otwarta przestrzeń, to nagle jakbym odpalił na mojej starym komputerze, wiesz, tu 15 klatek, no po prostu nie wiedziałem, co mogę zrobić.
Musisz wymienić te stare, no 40, 60 dla profesjonalnego gracza to nie jest karta, stary.
Nie możesz taką kartę... Kup sobie tego Radeona, stary.
leciała reklama jakichś środków, nie wiem, a la Aviomarin, wiesz, coś takiego, nie, na podróżowanie, bo okres wakacyjny, stary, i cała reklama wygenerowana przez AI normalnie w telewizji, nie, taka z tymi charakterystycznymi, nie wiem, widziałeś, z tymi charakterystycznymi ludzikami, wiesz, z tymi, stary, ja pierdziele, to znaczy, wiesz, jeżeli tak ma wyglądać, stary, nasza przyszłość, to my naprawdę zmierzamy w kierunku cyberpunku, stary, no.
A żółta maść z apteki to jest też stary, to też jest taka reklama, że tam boli mnie w krzyżu, a wziąłeś żółtą maść.
I oni wszyscy się smarują tą... A słuchaj, a swego czasu, nie wiem, z 10 lat temu, jak akurat miałem taki moment w swoim życiu, że dużo służbowo jeździłem samochodem po Polsce, to pamiętam, że gdzie nie włączyłem radia, stary, to po prostu cały czas leciała jakaś reklama, że jakaś tam pani mówiła,
Stary, sól morska.
Może przesadzam, ale generalnie... Ja pamiętam takie starsze pokolenie, to się jeszcze nawet, bo ty już mówisz o takich hardkorach, ale jeszcze takie starsze pokolenie, które ja pamiętam, to się na przykład bulwersowało tymi billboardami z dziewczynami tam w majtkach.
Konar, żeby zapłonął stary, bo to jest jakby podstawa.
Ale jak się wsłuchasz w te teksty, to one są po prostu, to jest ten stary taki kicz i wiesz, i chodzi o to, że ktoś naprawdę...
Stary, wiesz, teraz tak... Nie, właśnie nie AI.
Właśnie, stary, teraz jak o tym sobie myślę, to stary, to ja się nie dziwię, że oni jednak stwierdzili, że AI.
No bo jak takie teksty mieli, stary, że Konar nie chce zapłonąć, stary, to niech AI ci napisze, stary, nie?
Jak wiesz, stary, zapodasz i tak dalej, nie?
To dla tych, co tam zawsze negatywnie komentują starym odcinkami, to dla was.
No ale to jest w ogóle, stary, z tym Perfect Dark to jest w ogóle hit, bo ja pamiętam, słuchaj, konferencję Showcase Microsoftu, to chyba w zeszłym roku było.
Po czym nie minęło, nie wiem, pół roku, niecały rok i stary Microsoft nagle mówił, nie, nie, to był taki żart.
Ja też wpadłem na takiego newsa gdzieś tam, że to prawdopodobnie było oszustwo, stary, już wtedy na tym etapie, że oni już wiedzieli, nie?
na YouTube'a czy coś, jak wystarczy tym wszystkim serwisom w Polsce, mającym współpracę, w cudzysłowie, z Microsoftem, wystarczy rzucić kody i ten content się sam zrobi, stary.
Po co, stary?
Ale to tylko działa z takimi mniejszymi, wiesz, takimi, co za ten kod faktycznie to zrobią, ale jak jesteś takim YouTuberem... Nie, no ale poczekaj, nie, ale ja nawet nie mówię o tym, że... No ale to tak działa, stary, no przecież udostępniają kod i wszyscy piszą o tym, od dużych po małych, od takich po takich, stary, wszyscy.
I jakby to nie ma... Wiesz, i ten jeden, że wystarczy, że puszczy jakaś jedna zagraniczna duża strona, to wiesz, że tysiące na całym świecie, czy w Polsce, czy na Bliskim Wschodzie, gdziekolwiek w Europie, wszyscy to kopiują.
Świetnie zbudowany świat, wierność historyczna, szczególnie objawiająca się starymi parcianymi spodniami, które noszą chłopi na czeskiej wsi.
Oteros, udaj się do kosza z brudną bielizną, wyciągnij jakieś tam stare rzeczy, powąchaj.
Tylko, że takie pocieranie tych, to wiesz, to jest fajne, że faktycznie jakieś brudne stare gacie możesz jakieś przepocone mieć i tak dalej.
Nie, stary, wiesz co?
Nie, nie, bo to... Nie, ale stary...
I ty masz sobie postawić wiatrak stary na tym.
Słuchaj, ale wiesz, to jest w ogóle, to co mówisz, to jest piękne stary, bo to teraz mnie mentalnie przenosi do tych czasów, do tych lat dziewięćdziesiątych, gdzie my nie wiedzieliśmy, jak ta przyszłość jeszcze będzie wyglądać i wtedy pojawiały się właśnie takie różne dziwaczne pomysły właśnie, że właśnie tak jak mówisz, te takie zdrapki śmierdzące, jakieś urządzenie, które wydziela zapachy, żebyś w trakcie rozgrywki poczuł imersję stary, a potem
A się okazało, że ta rzeczywistość stara się tak nudna, to znaczy przyszły wielkie korporacje i zaczęły robić gry jak Star Wars Outlaws.
Stary, po prostu.
Gry, które jeszcze na dodatek starają się usilnie tego gracza formatować i tworzyć na konkretny... Musisz się poruszać tak, jak sobie twórcy zaprojektowali.
Chodzisz po tych Star Wars Outlaws, biegają tam jakieś stworzenia i ty nie możesz stary wystrzelić.
Nie wolno ci nic zrobić, stary.
Nie wolno zabijać zwierząt, stary.
Ale właśnie, stary, ja się z tobą w pełni zgadzam, tylko to jest właśnie to,
Ja nie chcę, żeby ludzie byli siłą do czegoś... Nie wiem, stary.
Ja nie jestem stary za tym, żeby ludzie byli do czegoś zmuszani.
Czyli pozwól żyć, taka piękna... A stary, a w momencie, w którym teraz taki, wiesz, w tle leci hymn polski, takie patriotyczne tony się tutaj zaczynają pojawiać, stary.
Flaga konfederacka jest wciągana na maszt, stary.
I wiesz, i wydaje mi się, że i tak samo w grach, stary.
2 w zestawieniu z takim Star Wars Outlaws, no to wiesz, jakby nie mówię, oczywiście to jest pewnie być może jakieś karkołomne zestawienie z mojej strony, ale wiesz, takie... Nie, no to Red Dead Redemption 2 wyszło ile?
A podczas gdy Star Wars Outlaws generalnie abstrahując od fabuły i abstrahując od gameplayu i tych różnych rzeczy, no to jest takim tworkiem, no tworkiem właśnie takim stworzonym z konkretnymi jakimiś tam ideologicznymi przesłankami, które w gruncie rzeczy nic kompletnie nie wnoszą.
I to mi się bardzo podoba i dlatego właśnie ja czekam na to GTA VI, bo ja wiem, że Rockstar jest w stanie to dowieźć jako pewnie jedyne studio na świecie.
Ale jeszcze powiem ci tak, nawet gdyby tak było, stary, jak mówisz z tym Star Wars Outlaws, że wiesz, gdyby tam były te inne aspekty, to dałoby się zdecydować, to moim zdaniem, stary, tak czy siak, no ten niesmak by pozostał, wiesz, to tak jak, aż sobie przypomniałem specjalnie ten żart.
Słuchaj, byłem ostatnio w Pszoku, w Warszawie.
No i wywoziłem tam jakieś klamoty stare za tego.
I słuchaj, może właśnie to, co my mówimy, to jest wszystko źle stare.
W sensie, że jednak tacy twórcy Star Wars Outlaws mają rację, bo ta przemoc, to zabijanie zwierząt, to nie jest rozwiązanie stare na wszystko.
No bo słuchaj, wrzucam tam te rzeczy do tych, ten gość to rozwala tam takim młotkiem i tak dalej, no i przychodzi drugi z tych pracowników stary i mówi tak, no, to jest...
I to mi uzmysłowił ten gość stary z tego pszoku, nie?
A to się jakby, nie wiem, czy teraz tego nie spaliłem stary generalnie, ale to się, on mówi tak, że on sobie uzmysłowił, że przemoc nie jest rozwiązaniem na wszystko stary, kiedy, czy my sobie jesteśmy w stanie to uzmysłowić, kiedy po prostu komar usiądzie nam na jajach.
No wtedy stary... Próbuję sobie wyobrazić sytuację, w której komar akurat miałby dostęp, żeby była taka sytuacja.
Ale wracając, bo wiesz, żebyśmy się nie znadniecali nad tym biednym Outlaws, podniecajmy się znowu nad Microsoftem.
Ale czy Drive Club to nie była gra od Rockstara?
Wiesz, ja rozumiem, że to są fajne, tu się dużo dzieje i tak dalej, ale stare, to są gry pustaki.
Bo właśnie gra się tym różni od filmu, że posiada oprócz warstwy fabularnej, posiada warstwę gameplayową.
I obie te warstwy są ważne.
I obie te warstwy są istotne.
Taki Sifu, ale on też jest niesamowicie interesujący w warstwie fabularnej.
Ja w ogóle nie... Stary, gry AAA dzisiaj wyglądają właśnie tak jak Star Wars Outlaws.
Więc mówię, może i to jest fajna gra, ale stary, to nie jest... Wiesz, na czym polega fajność Indiana Jonesa?
Tylko oni nie są masowi i oni nigdy nie będą masowi, stary.
I widzisz to, stary, po decyzjach Microsoftu, widzisz to po decyzjach Sony.
Jakby te gry, ponieważ też grają w to młodzi ludzie, stary, twoje dzieci, moje dzieci, wasze dzieci, nasze dzieci, nasze polskie dzieci, to te dzieci spotykają się z konkretnymi stary treściami, z konkretnymi rzeczami.
które nierzadko dzieją się w ogóle poza tobą, stary, jako rodzice.
I wiesz, to są szalenie istotne rzeczy, stary.
Ale co do zasady, stary, wydaje mi się, że generalnie
Wiesz, w Kazimierzu Dolnym, warszawski festiwal filmowy, te, które ja sobie jakby przypominam, gdzie jakby to kino, które tam było prezentowane, to było przekrojowe, to były jakieś ciekawe rzeczy.
Mogłeś sobie, ja pamiętam, że się kupowało program warszawskiego festiwalu filmowego i się patrzyło, co tam jest w tym programie i się zaznaczało te filmy, potem się zaznaczało seansy, taki brało się, wiesz, taki...
Kurczę, ja nie wiem, co się stało z warszawskim festiwalem, bo on przez, nie wiem, chyba marketingowo trzeba się znowu dokopać.
najpierw pięknie opakują krótką rozmową... Tak, a potem to włączałeś i tego się nie dało oglądać, stary, bo to było, wiesz, kino dla znawców, dla fachowców, do którego trzeba było się przygotować moim zdaniem dużo bardziej niż... Ale czasami było też dla mnie z nim, ale... Tak, czasami było dla mnie z nim, ale wiesz, wiesz o co mi chodzi.
To znaczy moim zdaniem, jeżeli... Tak niestety jest, stary, z kinem, że nie da się oglądać starego kina...
Bo inaczej po prostu, właśnie ja zawsze lubię taki cytat z historii filmu Płażewskiego, gdzie on po prostu mówi o tym, że język filmu to jest coś takiego, co ludzie muszą znać, dlatego że inaczej idą do kina i powinni generalnie po seansie domagać się zwrotu 90% kwoty za seans stary, bo po prostu tylko tyle mniej więcej się prześlizgnęli o tym, co zobaczyli.
Stare czasy, bardzo stare czasy.
Moim zdaniem dzień, w którym AI będzie tworzyć gry, filmy, książki pisać i tak dalej, to jest już koniec humanizmu, stary, to jest koniec człowieka, to jest już zagłada cywilizacji.
Dlatego, że ja nie sądzę, żeby te książki, znaczy nie wiem, stary, chciałbym kiedyś przeczytać książkę wygenerowaną przez AI, może już są, może już powstały i może faktycznie one są wielkie, ale nie wierzę w to, stary.
Tylko wydaje mi się, że my staramy się być w troszeczkę tym innym obozie tych ludzi, którzy jednak starają się zrozumieć tą sztukę, mają jakąś głęboką potrzebę obcowania ze sztuką pod różnymi postaciami, a przynajmniej ja.
I to jest stara metafora generalnie interpretowania sztuki, literatury, filmu, gry, wszystkiego.
że ja przynajmniej, ja nie chcę być takim odbiorcą, nie podoba mi się, chociaż czasem tak brzmi, ale to wiesz, to umówmy się, jak rozmawiamy o Star Wars Outlaws, a nie jak rozmawiamy... Tak, no wiesz, potrzebujesz czasami jakby jakby venting, jak to się mówi, podmurzyć się.
No więc jaka jest podstawowa dzisiaj funkcja AI, stary?
Ale nawet nie ściągi, stary.
Ja generalnie uważam, że AI jest spoko, stary.
I tak samo jest w grach starych.
Tak, oczywiście, oczywiście, stary, gram na ultra easy, bo stwierdziłem, że nie będę się tutaj, wiesz, stresował i tyle, więc nie wiem też, czy jakoś specjalnie dużo tracę.
No ale powiem Ci, stary, że... Znaczy, nie wiem, bo w sumie ludzie to by chcieli usłyszeć o Death Stranding 2.
I ta warstwa później tej interpretacji, co Kojima chciał powiedzieć, to później dochodziło do mnie.
Generalnie to jest skradanka, stary.
Ale powiem ci, stary, wiesz, co jest najlepsze?
Że za każdym razem, jak teraz, ostatnio, jak wchodzę z garażu, z samochodu i niosę jakieś klamoty, to się czuję normalnie, jakbym grał w Death Stranding, stary.
Stary, ja teraz miałem jedną taką misję, to czy stałem lajka od wynurzonego?
Dużo się pojawia starych postaci.
klasyczny Metal Gear Solid, ten taki późniejszy, taki od piątki, Phantom Pain, nie wiem jak czwórka, bo akurat nie grałem, gdzie my już wtedy zaczynamy się bawić bardziej w żołnierza, niż w kuriera, który stara się uciekać od jakichś niebezpieczeństw, niż jakby ich szukać, szukać guza.
I powiem ci, gra wizualnie, stary, to jest niewiarygodne, że wizualnie gra jest niesamowita.
To dzisiaj takie gry, wiesz, to szczerze powiedziawszy, chociaż ten Star Wars Outlaws nie jest jakąś może szczególnie brzydką grą, może też nie jest dobrym przykładem, ale moim zdaniem Death Stranding, ja wiem, że to są zupełnie inne gry, bo to jest pusty świat po prostu, de facto.
A ja w ogóle stary, do tego momentu, czyli mówiąc krótko, nie wiem, te 30 godzin, to...
chyba poza jakimiś początkowymi tutorialami, gdzie gra wymusiła na mnie skorzystanie z assemblera, żeby postawić generator jakiś czy coś, to ja w ogóle z tego nie korzystam, bo ten świat, on jest stary już zasilony, jak już podłączysz się do sieci chiralnej, no to wtedy masz budowlę innych graczy.
Ale to jest super, stary, wiesz, ja pamiętam swego czasu się niesamowicie...
Nie wiem, czy już się bawiłeś... Tak, ale wiesz co, tak, tak, ale w ogóle, bo to jest właśnie klustar, bo to jest niezwykle satysfakcjonujące, bo to jest właśnie jak z SimCity, jak z Simsami, jak z generalnie RPGami, że jakby...
Po prostu coś tworzysz, rozbudowujesz, widzisz, że to działa, idzie ci coraz lepiej, idzie ci coraz łatwiej i jakby ten jakby to brzydkie słowo z angielskiego, ten pacing stary tej gry jest właśnie kapitalny.
Wdarcie śmierci, stary, ale czy to nie jest generalnie metafora tego, że nasza cywilizacja dzisiaj, wszystko co robi, to my generalnie dążymy do tego, żeby się unicestwić po prostu, mówiąc krótko.
Ale to jest coś, co ja interpretuję, co nie ma akurat związku z... Ale może masz większą wiedzę, ale to też może być takie indywidualne, wiesz, bo tam cały czas ta kwestia tej, wiesz, tego dzieciaka, tych ełdeków, tych łączników, wiesz, a może to, a może Kojima też mówi coś o tym, wiesz, no jesteśmy... Słuchaj, stary, no to nie jest śmieszne, ale Jan Paweł Gród powiedział, to jest cywilizacja śmierci, stary.
teraz staram się jakby większą uwagę przykładać przy tej drugiej części i grać póki co niemal liniowo, wiesz, że jakby robię te zadania, te zlecenia, no teraz jestem powiedzmy tak, że mogę po prostu już rozgałęziać te moje, wybrać, gdzie pójdę ze zleceniem, ale wcześniej po prostu ja już nie bawiłem się w jakieś, nie wiem, eksplorowanie, tylko po prostu konkretnie przygotowałem się do tego zlecenia, nie brałem, wiesz,
Wiesz, to tylko w aspekcie mechanicznym, ale generalnie właśnie staram się skupiać bardziej na tej fabule, bo zastanawiam się, czy moje podejście takie czysto mechaniczne do pierwszej części nie sprawiło, że umknęły mi te takie metaforyczne zabiegi w tych scenach przeciągniętych.
Tu chyba pokazuje, że generalnie gramy zupełnie inaczej, wiesz, bo ja w gry, bo ja generalnie, nieważne w jaką grę bym grał, no to zawsze staram się, wiesz, tą fabuła jest dla mnie istotna i staram się ją jakoś tam śledzić.
No stary, wiesz, te wszystkie wątki, nawet teraz, ten wątek, wiesz, z tą Loknę, która
Powiem tak, wydaje mi się, że Kojima stara się jakąś swoją wizję, interpretację gdzieś pokazać, ale myślę, że on też się stara...
Gdzie tu jest... A wiesz, też jest takie ciekawe, fajne powiedzenie zawsze w psychologii, że ty zawsze widzisz stary człowiek... Człowiek to jest góra lodowa i ty zawsze widzisz tylko ten jej czubeczek.
No to ja, stary, pomyślałem, nie no, stary, to ja bym skończył w szpitalu na oddziale intensywnej terapii, stary, w stanie przedzawałowym.
Ostatnie odcinki
-
Władca Pierścieni na planszy - PKG47
28.01.2026 21:53
-
Zmysłowe imperium jRPG - PKG46
16.01.2026 23:46
-
Growe Quo Vadis - PKG45
10.01.2026 19:35
-
Frosthaven, Władca Pierścieni, Nintendo - PKG44
07.01.2026 00:36
-
Powrót do teraźniejszości - PKG43
18.12.2025 18:00
-
Prawie jak u Czechowa - PKG42
02.12.2025 08:39
-
Karty na stół - PKG41
22.10.2025 11:09
-
Spowiedź planszoholika - PKG40
12.09.2025 22:52
-
Fantasmagieria na wyjeździe - PKG39
05.07.2025 09:36
-
Gry ze smakiem - PKG38
26.06.2025 11:27