Mentionsy

Polityka Insight Podcast
08.08.2025 14:42

Kogo obchodzi zagranica? | Z dystansu

W dzisiejszym odcinku Marek Świerczyński i Tomasz Sawczuk dyskutują o podejściu prezydenta Karola Nawrockiego do spraw międzynarodowych i bezpieczeństwa. O jego pomysłach na relację z naszymi najważniejszymi sojusznikami oraz stosunku do Ukrainy i Rosji. Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński. Zapraszamy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Trump"

Nawet jeżeli to przemówienie było od dłuższego czasu przygotowywane i była tam jakaś koncepcja polityczna, którą świetnie zanalizował Tomek, to jednak wydarzenia dosłownie ostatnich dni i tygodni wymagałyby tego, żeby jakieś akcenty podkreślające rolę Polski w tej nowej sytuacji, przecież za chwilę możemy mieć do czynienia z kolejnym przełomem w tym dążeniu amerykańskim pod kierunkiem Donalda Trumpa, żeby zażegnać wojnę między Rosją a Ukrainą,

Myślę, że stawianie ewentualnych czerwonych linii czy czegoś takiego w sprawie porozumienia pokojowego między Rosją a Ukrainą nie byłoby mądre, dlatego że to byłoby od razu widziane niedobrze w Stanach Zjednoczonych, że tu jakieś warunki się stawia Donaldowi Trumpowi i trzeba odróżnić te poziomy strategiczne i taktyczne.

Dlatego, że wiemy, że prezydentem Stanów Zjednoczonych jest Donald Trump, który jest sojusznikiem Nawrockiego, więc ta gra na Stany jest jednocześnie grą wspólnie ze swoim sojusznikiem.

No tutaj oczywiście do głowy przychodzi mi Donald Trump.

I tak za tą nogawkę bardzo kurczowo się trzyma Donalda Trumpa de facto.

I to jest pytanie na ile rzeczywiście Karol Nawrocki jako najbliższy sojusznik Donalda Trumpa będzie przy tym stole.

Moja obawa jest taka, że w zamian za takie godnościowe paciorki, które Donald Trump będzie wręczał Karolowi Nowrockiemu, my za to będziemy płacić grubymi dolarami za kontrakty zbrojeniowe, energetyczne i za współpracę technologiczną, a że tak naprawdę to, co ważne, będzie się działo poza nami, bo my będziemy właśnie w tych negocjacjach, a to Niemcy z Francuzami, może ze Szwedami, może z Finami, może z Brytyjczykami i Włochami,

I coraz rzadziej, zdaje mi się, polski premier czy polski prezydent są uczestnikami tych telekonferencji, też z Donaldem Trumpem i z przedstawicielami amerykańskiej administracji, no bo jednak liczy się potęga ekonomiczna, wpływy polityczne, a my, mimo naszych wielkich ambicji i mimo wskaźników, które dają nam gdzieś tam w tych rejestrach rosnące pozycje, dwudziesta gospodarka świata i tak dalej, no jednak tym wciąż nie dysponujemy.

Z kolei Nawrocki jest zbyt mało atrakcyjny dla Trumpa, żeby Trump go gdziekolwiek dołączał do jakichś istotnych gremiów decyzyjnych.

że od początku roku, kiedy Polska miała prezydencję, to był taki moment formowania wielu unijnych polityk i moment kształtowania się nowego porządku za Donalda Trumpa pod nowymi władzami w Niemczech.

I ma dobre relacje z Trumpem, jak już wiemy.

Donald Trump zdaje mi się, że mniej więcej powtarza ciągle to samo.

To jest wręcz niesamowite, bo Donald Trump na konferencjach prasowych cały czas powtarza, w ilu Stanach wygrał wybory prezydenckie i jaką przewagą.