Mentionsy

Podróż bez Paszportu
24.01.2026 08:00

QUEEROWY KALIFAT. Czego nie dowiesz się o Koranie? Ukryta historia pożądania

Mateusz Kubasiewicz i Jeremi Chelis (UW), cytując klasyczną poezję arabską, rozmawiają o nieheteronormatywności w kulturze arabskiej i muzułmańskiej. Przyglądają się jej przedstawieniu w Koranie, na bliskowschodnich dworach Umajjadów i Abbasydów. Cytują także suficką, mistyczną poezję erotyczną, dużo uwagi poświęcają także arabskiej (i hebrajskiej) poezji erotycznej z Al-Andalus.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 265 wyników dla "Ibn al"

Zapraszam Państwa na rozmowę o nieheteronormatywności w kulturze arabskiej, w islamie, ale także o poezji arabskiej, której tu wiele będziemy cytować, nie tylko homoerotycznej, ale także, a rozmawiać będę z Jeremim Helisem z Uniwersytetu Warszawskiego.

elementy fizjologiczne, ale też dodajno oprócz elementów fizjologicznych bardzo często różne elementy związane z naturą, różne zwierzęta, tudzież opady atmosferyczne.

To może zacznijmy od wiersza Alkarisa ibn Kaldys.

No tu na razie mamy opady atmosferyczne, ale jeśli chodzi o elementy fizjologiczne, to jeden jeszcze wiersz.

Oto bezspornie król wszystkich najurodziwszych, a wszyscy stali się jego sługami.

skupienie poety na samych elementach fizycznych, a nawet właśnie fizjologicznych jest zdecydowanie tutaj dostrzegalne.

Być może dla odbiorcy zachodniego jest to w jakiś sposób szokujące, być może troszkę zbyt bezpośrednie, być może za mało delikatne, ale trzeba oczywiście pamiętać o jakich realiach tutaj właśnie geograficzno

Mówimy o realiach surowych, niezwykle surowych realiach pustynnych, tak naprawdę pustynnych terenów, nieurodzajnej pustyni, grup półkoczowników, koczowników i niektórych grup osiadłych, które zajmowały się w zasadzie pasterstwem, dlatego tak naprawdę niewiele, jeśli możemy tak powiedzieć, niewiele było w takiej, jeśli mówimy o przedmuzumańskiej

Czyli tak jak tutaj właśnie mówiłeś, oczywiście w VI wieku, ale także na początku jeszcze wieku VII, no to przecież te społeczności, tak?

Naturalnie

I taka tak naprawdę mówi się, że może nie jedyna, ale najbardziej dostrzegalna sztuka, która się wykształciła wśród tych społeczności, to była oczywiście sztuka, po pierwsze była to sztuka wojenna, sztuka wojenna była bardzo istotna.

ale także jako rozrywka.

Musimy pamiętać, że jesteśmy tutaj w środowisku opartym na tradycji oralnej w dużej mierze.

a jeśli w ogóle już to arabsko-muzułmańską, mówimy o późniejszych, zdecydowanie późniejszych wiekach, jeśli chodzi o wprowadzenie pisma, o wykorzystanie pisma na szeroką skalę.

która tworzyła zarówno w czasach przedmuzułańskich, jak i już w czasach proroka Mohameda i później czasach muzułańskich, to jeśli o nich mówimy, to są to właśnie jeszcze te lata kultury w pełni tak naprawdę oralnej, surowego życia pustynnego.

Widzimy, że być może jest to z perspektywy odbiorcy europejskiego surowe, ale właśnie takie było wówczas ich życie.

być może w jakiś sposób szokujące, ale tak rzeczywiście było.

To była codzienność człowieka, to są surowe realia pustyni i to jest metafora i to jest porównanie, na które było wówczas stać poetę.

niektórzy mówią, że za niego ścinność na przykład, pojawiają się właśnie różne przestrogi, żeby nie obcować z mężczyzną jak kobietą, które też można interpretować w sposób bardzo oczywiście szeroki, ale może w to nie wchodźmy, bo to jakby jest temat oklepany, ale bardziej spójrzmy na to, jak rzeczywiście osoby, które określibyśmy w tym przypadku jako transpłciowe,

jak one występują w Koranie, bo generalnie w kulturze arabskiej również tego czasu mieliśmy takie dwie kategorie, o których możesz opowiedzieć.

I tu, no właśnie, zniewieściali mężczyźni, no to o nich w Koranie chociażby jest przy tej okazji, że prorok pozwalał im zaglądać do swojego haremu.

No ale z czasem zorientował się, że oni jednak też pociąg do płci kobiet po prostu odczuwają i wtedy jednak zakazał im wstępu do swojego haremu.

A jeśli chodzi o chłopczycę, to tu może z Koranu żadnego cytatu nie mam, ale może uprzedzę trochę epokę i krótki fragmencik z wiersza Abu Nuwasa.

To już jest przełom VIII-IX wieku, o Abu Nuwasie jeszcze powiemy, ale...

To znaczy, oczywiście ogólnie mówi, ale mówi, że no nie powinni nosić się jak, w ogóle nie powinno się nosić tak jak niechrześcijanie, przepraszam, nie muzułmanie, ale tak, że powinno się oczywiście jakoś tam zakrywać w dzięki przed, prawda,

obcym światem, co też wiadomo jest różnie interpretowane i stąd to narzucanie hijabu i tak dalej, ale też Koran mówi, że kobiety nie powinny nosić się jak...

I jako rzeczownik także, Remi, bo to luthi to będzie określenie homoseksualizmu.

Ale stricte wykorzystuję ten z poetów jako czasownik związany z

z lotem, tak naprawdę z tym rdzeniem, tak, z rdzeniem lut, lem, łeł i to jest to czasownik, który właśnie, no, wiele jest tutaj interpretacji, co on może oznaczać, ale przypuszcza się, że jest on wyprowadzony oczywiście od imienia, imienia lota, od imienia luta, tak naprawdę i oznacza ją tutaj

Rzeczywiście porównalibyśmy to chyba najbardziej do polskiego sodomity.

Moglibyśmy tak to przetłumaczyć, ale zaczynając od samego Lota.

Abrahama jest, Ibrahim, tak, Ibrahim muzułmański jest jego wujkiem i mówi się tutaj o tym, że został wysłany do tych, do miast, tak, do miast, które zresztą doskonale znamy z tradycji judeo-chrześcijańskiej, tak, do Sodomu, do Sodomu i do Gomory jako prorok, tak.

Wzór moralny, wzór postępowania w niektórych sytuacjach.

Ale oczywiście nasz lud stanął przed taką misją zwrócenia się do mieszkańców Sodomu i do mieszkańców Gomorzy.

Niektóre oczywiście nie są bezpośrednio wspomniane, ale można sobie dopowiedzieć z tradycji judeo-chrześcijańskiej.

Koron jest oczywiście, jak w wielu przypadkach, dosyć niejednoznaczny i pozostawia według niektórych duże pory do interpretacji, według niektórych oczywiście nie podlega kontekstualizacji, ale to jeśli chodzi w dużym skrócie o historię Lota, jest jak najbardziej tutaj w randze

Ale już przeszedłeś dalej do wątków Abu Nuasa w zasadzie, czyli naszego chyba pierwszorzędnego, można powiedzieć, poety homoerotycznego.

okresu abbasyckiego, ale może jeszcze zanim o tym to wspomnę, o proroku i jego stosunku, jak wspomniałeś, do osób transpuciowych, czy do osób ogólnie nieheteronormatywnych.

Ale jeśli chodzi o ten wątek muzułmański, to w czasach proroka i w czasach, kiedy on oczywiście żył i prowadził jeszcze swoją misję, swoją riselę, swoje posłannictwo, miały rzeczywiście takie osoby się w tych surowych warunkach Półwyspu Arabskiego pojawiać.

Miał być to fenomen częstszy, ponieważ kobieta ma pewien, ma swoją nienaruszalność, ma jeszcze i sam to ugruntował jako hormę, tak?

na nienaruszalność statusu kobiety.

Wtedy wchodzimy jakby w ten obszar nienaruszalności, w ten obszar dominium kobiecego.

Możliwe, że takie rozgraniczenia już figurowały też albo raczej ich podwaliny figurowały w kulturze przedmuzułmańskiej.

Czyli kobieta miała rzeczywiście swoją nienaruszalność, miała pewną swoją własną, osobistą przestrzeń i strefę, do której nie mógł wejść mężczyzna.

Przypuszczalnie było to już obecne w kulturze arabskiej przedmuzułmańskiej.

jest to pewien element zakazany, tak, doskonale wiemy, jak psychologicznie działa taki zakazany owoc, to całkiem naturalnie wielu mężczyzn dążyło do tego, żeby naruszyć tę sferę, naruszyć tę sferę nienaruszalności samej kobiety i jaki był sposób, żeby to zrobić?

to już są sami mężczyźni, którzy dzisiaj mówi się, że to też odnosi się do zniewieścienia samego, zniewieścienia mężczyzny, jeśli w ogóle coś takiego pojawia się w języku arabskim, ale też w tej tradycji wczesnej, to również dotyczyło mężczyzn, którzy upodobniali się z kolei do kobiet.

Później te pojęcia, może nie w takiej formie bezpośredniej, ale wrócą nam jeszcze jako w ogóle kategoria poetycka.

będą się już nazywać troszkę inaczej, ale zobaczymy, że są budowane na bardzo podobnej bazie.

Czyli jakby mamy te osoby, które upodobniają się z jednej strony do kobiet, z drugiej strony kobiety upodobniające się do mężczyzn i w związku z tym, że próbowały one w ten sposób naruszyć nienaruszalność często przestrzeni kobiecej, a kobiety naturalnie upodobniające się do mężczyzn wtedy mogły na przykład

tak przynajmniej wynika z hadithów, z cytatów słów proroka z opowieści o nim, wynika, że rzeczywiście ta kwestia naruszania przez mężczyzn nienaruszalności w przestrzeni kobiecej była najbardziej kontrowersyjna, tak kobiety naturalnie mogą w tej swojej przestrzeni funkcjonować bez zasłon, mogą pozwolić sobie na troszkę więcej swobody, jeśli chodzi o, z naszej perspektywy oczywiście, swobody, jeśli chodzi o ubiór, jeśli chodzi o zasłony, także...

Ale mamy jeszcze

też już sugerował troszkę dalsze postępowanie tego upodobniania się.

Czyli rzeczywiście nie tylko przyjmujemy ubiór i jakiś sposób zachowywania się, ale w pewien sposób przechodzimy już, stajemy się bardziej może tą płcią, do której próbujemy się upodobnić.

Wiemy, że były to uczynki straszne i odrażające, bodajże jak to zostali oskarżeni o to w tradycji muzułmańskiej.

Złe prowadzenie się w sferze relacji seksualnych.

ogólnie nazwać, co nie będzie zawsze oznaczało miłości homoseksualnej, tak?

To może być wchodzenie w związki z członkami rodziny, z którymi na przykład Islam nie pozwala zawierać relacji.

przynależący do ludu, lota, czy też jak sodomita, jest słówkiem rzeczywiście używanym, może nie często, ale pogardliwym słowem w dzisiejszym języku arabskim zdecydowanie.

W ogóle powiedzmy jeszcze może, ja tylko powiem, że Mudżun to generalnie oznacza właśnie różne niegodziwości, nieobyczajności.

I tu przykład właśnie kalifa umajackiego z ósmego, początku ósmego wieku, Al-Walida ibn Yazida.

Ale mamy też wiersze, znaczy znany poeta i filozof Abu al-Almari, którego w tym roku, już kończącym się 25, ukazała się po polsku jego takie kanoniczne dzieło Posłanie o przebaczeniu, w tłumaczeniu profesora Marka Ciekana.

No i tam Abu al-Almari przypisuje Al-Walidowi i Gniazidowi wiersz treści następującej.

Przyprowadź mi, mój przyjacielu, pięknego Abdala, bez opaski na biodrach, bo pewien jestem, że ani nie zmartwychwstanę, ani mnie piekło nie pochłonie.

No i właśnie, mamy pięknego Abdala.

Tutaj profesor Marek Dziekan w przypisie wyjaśnia oczywiście Abdal, oznacza niewolnika.

Tu specyfika języka arabskiego jest taka, że w tekście oryginalnym profesor Dziekan nie miał pewności, czy chodzi o płeć męską czy żeńską, ale wydawało mu się, że chodzi o męską, więc zostawił właśnie w formie męskiej wspomnianego Abdala.

Może nie mogliśmy napotkać wiele poematów, które realnie traktowały całościowo o miłości.

Tak miłość w czasach przedmuzumańskich była bardzo często wspominana, ale być może nie stanowiła jeszcze wtedy, rzadko stanowiła główny temat miłości.

Także miłość była wspominana na przykład w czymś, co się nazywa Wasfil Atlal, czyli taka część poematu, część naszej kasydy, która była opisem obozowiska albo opisem resztek obozowiska.

Ale tak wspomniałeś już o samej tradycji omeyackiej, czyli jest to moment, kiedy centrum naszego muzułmańskiego kalifatu przenosi się już z tej surowego otoczenia Półwyspu Arabskiego, z surowego otoczenia Arabii, przenosi się do Syropalestyny, przenosi się do Damaszku.

Centrum przenosi się do Damaszku, centrum Kalifatu przenosi się zupełnie w inny klimat.

Charakter Kalifa również się zmienia, może nie tak bardzo, jak zmieni się przy okazji następnej naszej dynastii.

rządzącej kalifatem, ale rzeczywiście jest to całościowa zmiana charakteru, można powiedzieć, kalifatu.

czy po prostu na miłość homoseksualną, było dosyć duże.

Może przykładem drugim na to będzie też postać Al-Akbala, jednego z trzech wielkich, zazwyczaj wymienia się taką triadę wielkich poetów ummajackich, a Akbal był chrześcijaninem, był poetą, jednym z bardziej wybitnych poetów

okresu majackiego i Al-Ahtal na Islam się nie nawrócił pomimo

wielu prób i negocjacji z Al-Ahtalem i on był, nie tylko się nie nawrócił, co był również bardzo krytyczny, mówił, że nie będzie wył na minarecie jak jakiś osioł na przykład, mówił rzeczy straszne z perspektywy muzułmańskiej, a mimo to pojawiał się na dworach umajackich, był bywalcem dworów umajackich i dyskutował z muzułmańskimi poetami jak równy z równym, co bardzo często podawane jest też przez badaczy jako argument, historia Al-Ahtala

Dodajmy, że do tych grzechów ciała też należy wino.

W poezji Alwa Lida, przepraszam, Irnia Zida, tego wina jest bardzo dużo oczywiście.

Wraz z wejściem na dwory, przepraszam bardzo, na dwory umajackie, czy później na dwory abbasyckie, będziemy tej poezji winnej mieć bardzo dużo, ale już jeden z pierwszych tak naprawdę poetów w tradycji muzułmańskiej, czyli

Abu Mehdzian w ogóle wyruszył z muzułmanami do Persji, wyruszył na podbój Persji i Abu Mehdzian został przed jedną z kluczowych batalii w podbóju Persji, przed bitwą pod Al-Qadisiją, został uwięziony przez muzułmańskiego generała, ponieważ

On mówił o sobie, że jest faesjat, że jest tym, który zastępuje, i on się chwalił tym, że jest tym, który zastępuje z prostej drogi, tym, który wykracza jego postępowanie, wykracza poza normy.

chce być pochowany, teraz parafrazuję oczywiście, ale chce być pochowany pod winoroślą, żeby przez korzenie ona mogła swoim sokiem zraszać jego kości.

Nie no, myślę, że możemy generalnie.

Wiele z tych mudżunów, tak jak wspomniałeś, nie wszystkie są oczywiście poświęcone miłości homoseksualnej, tak?

One po prostu dotyczą, wiele z nich dotyczą stosunku seksualnego, pojawiają się wzmianki o świadomym naruszaniu jakichś norm, pojawiają się nawiązania do onanizmu.

Tak, i może to być opis relacji homo- i heteroseksualnych, ale też mamy taki gatunek jak Hazel.

I tak samo, jak zresztą Mudziun, Razel może opisywać, tak z mojej perspektywy, to Razel jest nieco łagodniejszy, nieco łagodniejszy niż Mudziun, jest troszkę mniej obrazoburczy, ale Razel jest po prostu poezją miłosną, tak, z tym, że ukochana nie musiała być kobietą, ponieważ poeta mógł również zwracać się do mężczyzny.

No i z jednej strony Abbasydzi mówią, dość już tej rozwiązłości, to była kara Boża, że Ummajadzi tak się rozpasali, no i w związku z tym trzeba było ich odsunąć.

no ale z czasem także i na dworach abasydów.

Różne ciekawe rzeczy się działy i akurat jeśli chodzi o Mudżu, no poezję generalnie homoerotyczną, to

człowiek też, to zaraz powiesz jeszcze o tym, jak zdaniem przynajmniej, no tutaj dodajmy, że te teksty, które tutaj czytam, to nie ja przetłumaczyłem, tylko oczywiście z klasycznego, z zbioru klasyczna poezja arabska w redakcji Janusza Daneckiego, ale tam nie tylko jego przekłady, bo i profesor Marek Dziekan

profesor Danecki przez takiego prominentnego pederastę, od którego to Abu Nuwas miał właśnie jakoś zapożyczyć to przywiązanie właśnie do młodych mężczyzn, ale nie tylko, bo Abu Nuwas pisze też mnóstwo do kobiet, pisze natomiast tak jak...

Tu warto powiedzieć, że większość z tych klasycznych poetów arabskich, większość z nich pisało do kobiet oczywiście, ale jednak jest spora część, która obok kobiet także i mężczyzn w tych wierszach umieszczała.

Przechodząc obok, spojrzał takim wzrokiem, że zobaczyłem szaleństwo szatana, gdy powiedziałem, proszę o spotkanie, bo mam już dosyć niechęci i donsów.

Podrapał się i surowo rzucił ostre słowa, o, jeszcze ci daleko do spotkania ze mną.

Nie będę czytać drugiej połowy tego wiersza, ale można zaspoilerować, że...

W kolejnych siedmiu wersach dalej trwa to zmaganie, a w ósmym wersie Abunufas mówi, że jednak ten młodzieniec uległ mu, mówiąc krótko.

Więc jak dzieliłem się z jednym znajomym tym wierszem, to powiedział, że troszkę jest nierealistyczny, że taki ten młodzieniec był niechętny, a później jednak w ostatnim wersie tak szybko się zdecydował.

Tak, bardzo dobrze wspomniałeś o tym wierszu, bo on idealnie pokazuje to, o czym chciałbym też dzisiaj powiedzieć, czyli o takim schemacie, o schemacie, który powtarza się w tej miłości, w tej poezji homoerotycznej, o czym zaraz oczywiście również wspomnę.

Natomiast nie, generalnie w tej antologii, zwłaszcza jak na czasy, no bo najpierw antologia czasów abasyckich była wydawana w latach 80., no to jak na czasy, to jest to bardzo odważna antologia i powiem tak, że cenzor musiał być nieubaczny.

Oczywiście jest to opis, jest to niesamowicie szczegółowa praca, niesamowicie, tak, ja też nie mówię o tym w charakterze czegoś złego, tak, po prostu mówię, że to też zastanawia zawsze taki język epoki, tak, jest też ciekawy produkt, ale jak najbardziej polecamy, tak, są niezwykle szczegółowe, niezwykle obszerne opisania, tak, czy to właśnie tutaj te antologie, o których wspominałeś, profesor Radenskiego, czy jeszcze...

To są prace, z których my korzystaliśmy na studiach tak naprawdę cały czas, więc nasze źródła odnośne, można powiedzieć, pierwszorzędne.

Ale już kierując się do samego Abu Nuwaisa, on...

Choć jego twórczość, można powiedzieć, że stanowi taki przełom w poezji miłosnej, on też jest taką postacią niezwykle symboliczną, bo on występował przecież w Alf Leila Weleila, w Księdze Tysiąca Jednej Nocy, jako taki archetyp tutaj upojonego winem, chodzącego po dworze kalifa jakiegoś tutaj...

właśnie takiego faesja, jakbyśmy nazwali po arabsku, czyli takiego odstępcy od tej moralności przykładnej.

Ale oczywiście nie był pierwszym, który opiewał miłość taką homoerotyczną, bo na niej się oczywiście skupiamy, bo nauczycielem Abu Nuwasa był Waelibę.

Ibn Hubab to był wcześniejszy poeta, który również komponował wiersze o podobnej tematyce, czyli o tematyce, można powiedzieć, mudżunowej, ale też mógł być, on podejrzewa się, że był on kochankiem Abu Nuasa, więc być może panów tutaj nie tylko łączyła więź mistrz-nauczyciel, ale łączyła ich także więź jakaś głębsza.

I o czym chciałem tutaj wspomnieć, bo właśnie wiersz, który zdecydowałeś, pokazuje to idealnie, że mamy taką relację.

Mamy relację w tej poezji homoerotycznej, ogólnie poezji homoseksualnej, mamy relację

naturalnie łączy poetę z tym sakim, czyli z tym podczaszym, który przynosi tutaj te puchary, łączy poetę z tym, z tą funkcją tak naprawdę, z tą osobą, łączy go relacja

Być może one są tłumaczone, ja też nie znam wszystkich tłumaczeń, ale przetłumaczyłem właśnie jeden z kawałek oczywiście, to pięć tutaj wersów z Abu Nuasa, który właśnie zwraca się do takiego podczaszego, do takiego sapiego, do cześnika.

Także bardzo często te wątki winne, wątki winnej biesiady łączą się z wątkami homoretycznymi, one bardzo często były nierozerwalne.

On jest nieco dłuższy, ale myślę, że warto tutaj

Można by takim żartem nieco powiedzieć, że w tym wierszu Abu Nuwas jednak zawarł takie, no można by powiedzieć, zalążki standardów ochrony małoletnich.

Zostaliśmy sami, z dala od zazdrośników i ponurych szpiegów.

Jeśli chodzi o właśnie gazelę, to również przetłumaczyłem tutaj kawałek innego wiersza, Ibn al-Mu'ateze, który również jest podobny.

Ibn al-Mu'ateze

był w ogóle kalifem przez jeden dzień i miał komponować liczne poematy homoerotyczne.

Dodajmy, że kalifem był tylko jeden dzień, nie dlatego, że komponował poematy homoerotyczne, tylko po prostu zamach stanu, który przeprowadził, znaczy, który z jego polecenia został przeprowadzony, się nie udał.

Ale Ibn al-Mu'taz powiedział i zwraca się właśnie tutaj do gazeli.

No ale po arabsku jest troszkę inaczej.

W taki sposób, i jest to właśnie kawałek po noto Ibn al-Mu'ateza, który mówi, jak aż to róża policzki gazeli porasta, jak aż to zakrzywienie i symetria jej posturę cechuje, jak aż to perła ukazuje się, gdy na twarz jej wstąpi uśmiech, jakąż magię i kokietery skrywa jej spojrzenie.

I to przypuszczalnie jest jeden z poematów skierowanych właśnie do rezele, do męskiego rezele oczywiście, do gazela, jakbyśmy mogli powiedzieć w języku polskim.

Ja też mam jeden wiersz Ibn al-Mutaza.

tak złośliwie, że akurat Ibn al-Mu'tas miał nieco większe szanse niż Abu Nuwas, żeby osiągnąć więcej niż się zwykle bierze.

Ale tu jeszcze może, bo nie powiedzieliśmy w sumie o Abu Nuwasie, bo powiedzieliśmy, że no właśnie, tak tutaj pisał te homoerotyczne wiersze, ale i heteroerotyczne też, generalnie, no jak znowuż czytamy w tych opracowaniach wiódł, hulasz czy tryb życia.

No i powiedzieliśmy chyba, że był towarzyszem słynnego kalifa Haruna Rashida, ale tutaj pytanie, czy on, i oczywiście do swojego towarzysza też pisał wiersze, może nie aż tak bardzo, ale tu jednak też rodzi się ta tradycja, żeby w takim panegiryku na cześć władcy też podkreślać...

jego cechy właśnie, nie tylko charakteru, ale też właśnie urody.

No ale powiedzmy, że Abu Nuwas to nie jest tak, że on tak przez każdego władcę abasyckiego był tak bardzo tutaj uwielbiany.

Wiemy, że został przypuszczalnie osadzony, że został więziony Abu Nuas podczas zapanowania al-Amina, jednego oczywiście z kalifów abbasyckich zaangażowanych w wojnę.

Mówi się, że mógł zostać otruty, mówi się, że mógł nawet się zanietrzeźwić, czy mógł się kolokwialnie mówiąc zapić na śmierć, mógł go ktoś pobić na śmierć, także bardzo dużo.

I tak naprawdę powodem głównym było angażowanie się w te biesiady tak mocno zakrapiane, ale też nie tylko to, ponieważ również...

Ale jeszcze wracając na chwilę do naszego Ibn al-Mu'ateza, bo chciałem powiedzieć, że Ibn al-Mu'atez w ogóle mówi się o jego kochanku Abdullah.

I w ogóle Ibn al-Mu'atez miał zostawić tego kochanka i tak naprawdę

przepraszam, to Abdullah miał zostawić Ibn al-Ma'taza, miał odejść do innego kochającego, do innego muachibba i jakiż miałby być tego powód, to tylko chciałbym o tym króciutko wspomnieć, ponieważ jest ważny motyw brody w tej naszej nie tylko homoerotycznej, ale ogólnie tutaj homoseksualnej poezji.

miał brodę, jako też symbol doświadczenia, symbol męskości, symbol takiego patriarchalnej, można powiedzieć tutaj, wyższości w tej relacji, a Mahbub, ukochany, to bardzo często był dojrzewający chłopiec, który zarostu takiego prawdziwego nie miał i tak naprawdę naruszenie norm moralnych w tych czasach abasyckich mówią badacze ówczesnej poezji homoerytycznej, że stanowiło dopiero wejście

W związek homoseksualny, albo w związek, tak?

Po prostu relacja homoseksualna dwóch mężczyzn z brodami tak naprawdę.

Ponieważ gdy ten nasz machbub, gdy nasz ukochany, gdy ten dominowany nasz partner miał brodę albo zapuszczał brodę, to już nie mógł być...

Wtedy już musiał znaleźć swojego Mahbuba, stawał się tym aktywnym nagle, kochającym już się wówczas stawał, bo ta broda awansowała go, można powiedzieć, na kolejny etap.

I może jeszcze jeden poeta dziewiątowieczny, mianowicie Albuhturi.

No i na koniec, a propos, na koniec Albuhturiego, a propos tego właśnie jeszcze tej nawiązywania do tradycji, gdzie te wątki ojczyzny, obozowiska, walki przenikają się z erotyzmem.

Odszedłeś i daleki jesteś od ojczyzny.

Tak, tutaj w tym wierszu, który zdecydowałeś widzimy ewidentne nawiązania, ale też w pewnym sensie gorzkie zakończenie.

Ta tradycja trwała w dalszym ciągu, jeśli chodzi o tę całą homoerotyczną poezję.

o kalifacie abbasidzkim i o jego raczej centralnej części, tej części, na którą promieniowała najmocniej ta tradycja perska, w tym też właśnie perska literatura i perska twórczość poetycka, ale te wątki bardzo płynnie przeszły na realia, czy można powiedzieć, że promieniowały na realia ummajadów w Andaluzji, w Hiszpanii, gdzie

Poezja miłosna, ale też w ramach jej poezja homoseksualna oczywiście, tak?

Tak, już zaraz do Al-Andalus jeszcze zawitamy, to może żeby to dwa utwory jeszcze.

Pierwszy to jest X wiek, Halid Al-Khatib.

Kocham Cię, nie panuję nad moim szaleństwem.

Myślę, że także aktualna może być i w naszej kulturze dzisiaj.

No ale to jeszcze jeden wiersz takim razie.

Ibn Sana'a al-Mulk.

No i przejdźmy może do tej Alanda Luz w takim razie X-XI wiecznej, bo tu głównie mamy, no będziemy mieć poezję z XI wieku generalnie.

jeśli chodzi o Al-Andalus.

Powiedzmy, że w X wieku w Al-Andalus tworzy się taki klimat właśnie tolerancji, ale też właśnie tolerancji i przyzwolenia na te także relacje homoerotyczne.

Al-Andalus w ogóle będzie w tym świecie muzułmańskim postrzegana jako taka...

No po prostu Sodoma i Gomora, stolica tych, no jak to, zgniły zachód w Zesłowie oczywiście, gdzie te różne takie liberalne prądy będą kwitnąć.

To także za sprawą Kalifa, który Al-Hakama II, który w połowie X wieku rządził.

ze wschodu, różnych myślicieli, przeróżnych, mniej lub bardziej ortodoksyjnych, to także był otwarcie osobą homoseksualną i nawet legendy mówią, że jego żona, żeby zapewnić przetrwanie dynastii, przebierała się za mężczyznę, żeby...

No i taki jest kontekst tej kultury, która się tworzy na przełomie X-XI wieku Al-Andalus.

Księstewka, powiedzmy takie taifaty, jak to się mówi z arabska, natomiast tworzy się pewien klimat, no właśnie za sprawą tutaj, choć się pytaj go władcy, klimat taki, że generalnie jak się pisze do kogoś jakiś list...

jak ktoś jest poetą, pisze do kogoś jakiś list, no nawet z prośbą o przysługę, no to generalnie zaczyna od takiej apostrofy, no panegirycznej, homoerotycznej, no niezależnie już nawet, czy jest, jakiej tam jest, znaczy, powiedzmy, orientacji seksualnej, no to też ciężko mówić u osób, które żyły tak dawno, no ale powiedzmy, niezależnie od tego, z kim normalnie spędza, powiedzmy, tak intymne chwile.

Tutaj mamy, jeśli chodzi o poezję Al-Andalus, to mamy zarówno przykłady poezji arabskiej, jak i hebrajskiej przykłady bardzo ciekawe poezji.

To znaczy mieliśmy Waladę Bindal-Mustakwi i...

Ibn Qutayba.

Ich romans, ich zerwanie zostało uwiecznione w arabskiej literaturze i oboje tych poetów miało także kontakty homoseksualne niewątpliwie.

Nawet Wallada Mint Al-Mustakfi tak dość zjadliwie pisała o Ibn Qutaybie.

No nie wiem, czy to... Nie, no możemy chyba zacytować generalnie.

Ibn Qutayb chociaż cnut to ukaz kutasów poza ulkach szuka.

Tak pisała dość rzeczywiście ostro ballada Bint al-Muntakwi.

No tak, ale bardzo dobrze też odzwierciedla, myślę, klimat.

Tak ówczesny klimat w Andaluzji i ta...

ta poezja może rozwijała się po części swoim też torem, tak, tu przypuszczamy, że ona się tak wykształciła, nabrała rozpędu tak naprawdę, bo oczywiście przyszła już dużo wcześniej, promieniując gdzieś tam z Bagdadu, tak jak już sobie wspominaliśmy, ale taki szybszy rozwój tak naprawdę to właśnie jest z panowania Abdurrahmana II, tak, w pierwszej połowie IX jeszcze wieku, no i ta

te relacje homoseksualne w Andaluzji, zresztą podobnie jak na wschodzie, również często opierały się na tym schemacie między starszym, aktywnym, kochającym i dojrzewającym, pasywnym, ukochanym, czy oblubieńcem, chociaż czasem, jak też mam nadzieję tutaj przytoczyć jeden taki wiersz, czasem...

Poeci troszkę wychodzili z tych schematów, czasem łamali schematy.

Andaluzja ogólnie była takim terenem wychodzenia ze schematów także poetyckich.

Ale te praktyki były częste.

Rzeczywiście władca Al-Mu'tamid z Sewili miał tworzyć poezję homoseksualną.

Józuf III z Grenady miał tworzyć poezję homoseksualną.

Była to również tradycja, nie tylko w Andaluzji, była to też bagdacka.

Niektórzy mówią nawet o modzie bagdackiej, która dotyczyła także kalifów ablasyckich niektórych, jeśli chodzi o takie przechytrzenie, taką sztuczkę, która miała...

skłonić tego władcę upodobania homoseksualnych do spłodzenia potomka.

Ja akurat tutaj przetłumaczyłem również z języka arabskiego taki wiersz Ibn Abdrabihi.

Ale też często, tak jak w tej wschodniej tradycji,

pojawiało się w tych naszych poematach homoseksualnych czy homoerotycznych opiewanie tego podczaszego czy tego cześnika.

Chciałem tylko wspomnieć, że Hisiam II, owładca Hisiam II oraz Al-Ma'tamid mieli również mieć swój męski harem, ale ten homoseksualizm, badacze okresu i badacze ówczesnej poezji mówią, że był normą właśnie wśród andaluzyjskich Żydów.

ale podobnie jak w tradycji wschodniej, mówi się o tym, że partner, czyli ten pasywny element, ten pasywny element miał być rzeczywiście, mógł być narażony na jakieś potępienie, w przeciwieństwie do naszego aktywnego kochającego, często brodacza.

upiewających homoerotyzm pochodzących z Andaluzji, również czasem trudno jest stwierdzić tak naprawdę płeć tego naszego oblubieńca.

Taką postacią, którą często przytacza się jako również najbardziej prominentna właśnie z tej tradycji, to jest właśnie Abu Amir ibn Shuhayd, który w XI wieku, w pierwszej połowie jeszcze XI wieku zmarł.

który z kolei miał być biseksualny i opiewał właśnie przyjemności życia różnorakie, czyli naturę, wino, ale też miłość i czasem miłość homoseksualną.

Mamy jeszcze wśród tych reprezentantów Ibn Kuzmena, to już jest XII wiek, który porównywany jest czasem, mówi się, że był andaluzyjskim Abu Nuasem.

Także widzimy, jak czasem mogła taka postać aktywnie uczestniczyć nie tylko w życiu publicznym, bo widzimy, że uczestniczyła, ale także w sferze religijnej.

To jest Ibn Sahel z XIII wieku Sri przede wszystkim, który był akurat w kontekście naszej poezji też hebrajskiej z Andaluzji, który miał być żydowskim konwertytą, który opisał swoje przeżycia w bardzo ciekawy sposób, przeżycia związane ze zmianą wiary na przykładzie takiej metafory.

I Ibn Sahel

napisał, skomponował taki poemat, w którym jego ukochany, jego machbub Musa, czyli tak, Mojżesz, ma swojego ukochanego Musę, ale potem porzucił, porzucił swojego machbuba, porzucił Musę, porzucił Mojżesza i zakochał się w nowym oblubieńcu o imieniu Muhammad.

Czyli Ibn Sahel tak naprawdę, szanowni Państwo, zilustrował swoją konwersję na przykładzie poematu homoerotycznego.

Tak, do tej arabskiej religijnej poezji my jeszcze króciutko przejdziemy, a jeśli chodzi o Ibn Shuhayda, bo pamiętajmy, to jest XI wiek, wszystko w tej Andaluzji się rozsypuje, wali, rekonkwista, a z drugiej strony generalnie rozpad na dzielnicę, mówiąc naszym językiem.

No i już Ibn Shuhayd w pewnym momencie szykuje się do odejścia.

Tutaj akurat tłumaczenie tej poezji arabskiej z Al-Andalus to z kolei świetny zbiór, świetna antologia skarby literatury złotego wieku Al-Andalus.

No i Ibn Szuhayt pisał tak.

No i dalej, dalsze ciągi widzimy.

No już odchodzimy, ale jednak jakieś tam przyjemności, nawet pośmiertne, niech będą.

Ale powiedzmy, ja tu mam rzeczywiście paru poetów, dwóch w zasadzie poetów hebrajskich z tego XI wieku, z Al-Andalus.

którzy zresztą też między sobą mieli jakąś relację, ale generalnie coś poszło nie tak i później na siebie pasz chwilę pisali, no ale...

Mowa bowiem o Szmuelu Hanagidzie, który był w ogóle w pewnym momencie bardzo ważną postacią na dworze Sewilli, był w zasadzie takim wezyrem, czyli tak naprawdę to on rządził, a Emir panował, a z drugiej strony mamy Szlomo i Gabirola, który także był ważną kulturalnie i politycznie.

postacią i może zacznijmy od Shlomo ibn Gabirola, bo te wiersze są krótsze, a też ciekawe.

Bóg świadkiem, kocham, nie mam co się łudzić, ale nie tak jak ci w Sodomie.

Czyli tu mamy ten wątek tego, jak jest jakaś próba reinterpretacji narracji religijnej, to znaczy, bo tam Biblia hebrajska mówi, że nie należy kłaść się z mężczyzną tak jak z kobietą.

No to tutaj już Lomo Inga Biron mówi, kocham, ale nie tak jak ci w Sodomie, więc rozwiązuje problem, mówiąc krótko.

Błagam, zwolnij me serce, nie jest wszak z żelaza, nie podołam, kochany, znosić już Twej złości, fatalna choroba.

Odpuść, Panie, proszę, ten jego grzech czy tęgi, albo wymarz mnie w zamian z kart Twojej księgi.

Nie sam oczywiście kontakt homoseksualny, tylko zdrada.

No i tu oczywiście też warto sięgnąć do antologii Skarby Złotego Wieku z Al-Andalus.

Ale powiedzmy może, wracając na ten grunt arabski i właśnie kończąc tą naszą rozmowę przykładem tej poezji, gdzie mistyka religijna wiąże się z homoerotyzmem.

To ja jeszcze może krótko, wrócę do Abu Nuwasa, bo cytowałem Państwu połowę tego wiersza zaczynającego się od słów znów pokochałem pięknego młodzieńca, ale on mi nie chce być szczodry.

albowiem Bóg zawsze czyni to, co zechce.

To może pytanie Jeremi właśnie o te kwestie, jakbyś mógł opowiedzieć trochę o tym, jak ta poezja suficka, mistyczna, religijna, jak ona generalnie przenika się z erotyzmem.

Tak, myślę, że należy w ogóle zacząć od tego, w tym wierszu, który zdecydowałeś, też bardzo dobrze, że tutaj wspomniałeś o nim, widać o nim rzeczywiście ten ostatni fragment, czyli Bóg zawsze czyni to, co chce.

To rzeczywiście był argument, który często podawany był przez osoby, przez tych mohibów i mahbubów, przez osoby zaangażowane w jakieś relacje homoseksualne.

Bardzo często oni czy ich apologeci, starający się jakoś usprawiedliwić to postępowanie, niektórzy z nich czuli, że muszą oczywiście jakoś to wyjaśnić, że muszą realnie

tutaj się usprawiedliwić przez to, że często autentycznie naruszali jakąś normę społeczną w taki bądź inny sposób, bądź zachowali się w sposób szczególnie publiczny.

Rzeczywiście publicznie, gdy to robiono, pojawiał się prawdziwy problem, ale oni bardzo często powoływali się na taki argument, że przecież Bóg nie pozwoliłby człowiekowi czynić

Było to postrzegane jako, tak jak wspomniałeś, ogromne bluźnierstwo, jeśli chodzi może o obóz bardziej radykalny w podejściu do spraw religijnych, ale taki argument oni rzeczywiście wykorzystywali.

rzeczywiście powoływali się na to, że pokierowani przez Boga zaangażowali się w to.

Czyli przecież zostaliby od tego odwiedzeni, gdyby to było w jakiś sposób grzeszne, gdyby to rzeczywiście stanowiło jakieś naruszenie tutaj wyroków boskich.

Zobaczymy to na przykładzie Al-Haladzia.

najbardziej prominentnego sufiego, ale nie o tym, co uznałem za ważne dla naszych rozważań nad samą miłością, nad samą poezją miłosną, jest to, że takim stanem, najwyższym stanem w tej drodze mistycznej, ponieważ mamy coś takiego jak torika.

Pierwsi muzułmanie medytowali nad na przykład wizerunkiem Boga w Koranie, medytowali nad objawieniem koranicznym, a tak naprawdę wraz z podbojem...

zainspirowano się, czy muzułmanie zainspirowali się po części praktyką anachoretów syryjskich, co sprawiło, że już ujrzeli takie pełnoprawne umartwianie ciała i pustelniczy tryb życia, tak, rzeczywiście astetyczny tryb życia w takim rozumieniu klasztornym i takim naszym rozumieniu zachodnim po prostu.

przy czym miał oczywiście różne formy, nie chcę tutaj wchodzić w szczegóły samego sufizmu, bo to też nie na ten temat, ale taką najwyższą, ostatnią stacją na tej naszej tarite, bo tarita to jest taka droga przede wszystkim, to też jest siedziba zakonu sufickiego, ale to jest przede wszystkim droga, droga mistyczna, a ukoronowaniem tej drogi mistycznej jest tak naprawdę coś, co możemy nazwać dostąpieniem stanu fene, czyli to jest taki stan połączenia się z Bogiem, to jest moment, kiedy

Za to spotykała ich śmierć często w kalifacie muzułmańskim, bo oni zwyczajnie byli w stanie stwierdzić, że są bogami.

I to jest Rabia al-Adawiyya, czyli kobieta, poetka misty, jedna z pierwszych w ogóle mistyczek tak szeroko opisanych tak naprawdę w tradycji muzułmańskiej.

Jako że sufizm troszkę, jako że podstawą sufizmu jest gdzieś ta bliskość wobec Boga, podstawą tego mistycyzmu jest zbliżenie się do postaci stwórcy, to Robbie Alladewija na przykład wykorzystywała w swojej poezji taki motyw, w których ona jest oblubienicą Boga, w którym to ona można powiedzieć, że jest machbube wobec Boga, który jest tym aktywnym tutaj partnerem.

I ukazywała w ten sposób swoją relację z Bogiem, w takim sufickim charakterze mistycyzmu, ale zarazem to była bliskość i zaznaczam, że często u Rabiei była to bliskość nawet taka z motywem fizycznym.

Rzeczywiście Rabia postrzegała stan zjednania się z Bogiem, utożsamiała go często z przyjemnością seksualną na przykład.

Czyli robiła coś, co było też bardzo niebezpieczne, jakby nie patrzeć z perspektywy takiego już bardziej radykalnego obozu muzułmańskiego.

Bardzo też polecam się zapoznać z twórczością Rabiela Alawii i to jest taki motyw miłości boskiej, ale miłości...

Chcemy jako mistyczka, chce Arabia zbliżyć się do Boga, nie tylko w sensie duchowym, ale też rzeczywiście być jego, realnie jego oblubienicą.

fizjologiczne, ale także w XII wieku żył Auchat Ad-Din, który, no tu rzeczywiście tak już mocno mistyka religijna z erotyzmem się przemija.

Na początku mamy taki fragment troszkę, jak rozumiem, jakiegoś wstyzu związanego, nie wiem, być może z orientacją seksualną, jakbyśmy dzisiaj powiedzieli, a następnie rozwój spraw.

I ostatni wiersz to Jalal ad-Rumi z XIII wieku, też klasyczny mistyk, gdzie no, tu już mniej jest teologicznie, a bardziej jest tak filozoficznie i bardziej nad tym, jak to świat jest zbudowany.

Wczoraj w nocy ukochany przyszedł do moich drzwi, oszalały z miłości.

To już wkraczamy oczywiście w taki bardziej, za Ochadem Medinem na przykład tak wkraczamy w taki krąg perski zresztą, na którym ja już niestety aż tak się nie znam, czy też Dzielele Din Rumi, który z kolei też zasłynął z innej rzeczy, zasłynął z utworzenia tak naprawdę zakonu suwickiego Medlewie, czyli tych tak zwanych wirujących derwiszów, którzy stali się taką atrakcją turystyczną, ale to według badaczy rzeczywiście

Rzeczywiście poezja, wchodząc w ten mistyczny okres, w którymś z artykule było to chyba nazwane mystical intermezzo, czyli taka tutaj pauza w jakimś sensie mistyczna, podczas której tworzyli poeci mistycy.

Czyli to, jak widzimy, tradycja ma swoją dalszą część i wcale nie znikła.

Już wspominałem, że w Andaluzji ona mogła się ciągnąć przez całe setki lat.

Dalej pozostaje w tej naszej mistycznej poezji rezel.

Mamy też takie nazwisko jak Ibn al-Farid, czyli jeden z, można powiedzieć, uznawany przez wielu krytyków za jednego z...

Chciałem akurat wrócić tutaj do Ibn al-Farida, mimo że to jest też XII, XIII wiek, to chciałem do niego wrócić, ponieważ on rzeczywiście pisał po arabsku, więc trochę więcej mogę na jego temat powiedzieć, ale on miał zasadniczo sześć, wyróżniamy tutaj sześć jego poematów takich razelowych, takich miłosnych, w których on rzeczywiście zwraca się w formie żeńskiej,

A mówi tutaj nasz Ibn al-Farid, że gdyby tutaj

Dalej poeta mówi, że jeśli ja zagubiłbym się, w jakimś sensie, jeśli ja gdzieś bym się tutaj w tej ciemności gdzieś bym zatracił drogę, tak?

Jest to, cały czas jesteśmy w tej mistycznej, w tym kręgu mistycznym, tak, ale to Ibn al-Farid z XII, XIII wieku zasadniczo.

To jest poeta żyjący na przełomie VIII-IX wieku, ale wiersz niewątpliwie ciekawy.

Al-Abbas ibn al-Ahnaf, który głównie właśnie o nieszczęśliwej miłości.

Nacjonaliści hinduistyczni, hinduscy w Indiach rzeczywiście bardzo przeżywają to.

Myślę, że możemy na pewno polecić, jeśli chodzi o publikacje po polsku, oprócz poezji, tych antologii klasycznej poezji arabskiej, o której wspominaliśmy,

jeśli chodzi o polskie opracowania, to tutaj z takich dostępnych szerzej, bo to generalnie powinno być dostępne we wszystkich uniwersyteckich bibliotekach.

Sprzed już kilkunastu lat praca zbiorowa Queer a Islam pod redakcją między innymi profesor Katarzyny Pachniak, ale też profesor Marek Dziekan tam swój

tekst zamieścił, ale też inni oczywiście badacze, gdzie te wątki poruszone są nie tylko właśnie poezji, nie tylko komorotyzmu w tym islamie klasycznym, ale także są teksty poświęcone już pozycji osób nieheteronormatywnych we współczesnym, we współczesnych krajach muzułmańskich, więc myślę, że tę pozycję możemy śmiało polecić.

Zachęcamy także do wysłuchania naszych poprzednich rozmów, bo z Jeremik Elisem rozmawialiśmy już o firmie irackim Al-Qadisiyah.

Rozmawialiśmy o kobietach w podbojach muzułmańskich.

I rozmawialiśmy też o ówczesnej historii zasadniczo ekspansji, o ekspansji samo, o konflikcie z Bizancją.

0:00
0:00