Mentionsy

Podróż bez Paszportu
23.10.2025 17:06

CZY USA I TURCJA TO NADAL SOJUSZNICY?

Gościem dr Pawła Jaskuły był Adam Michalski z Ośrodka Studiów Wschodnich.


Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM

Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 72 wyników dla "Turcja"

Panie Adamie, jest mi niezmiernie miło, że przyjął Pan zaproszenie do naszego programu, tym bardziej, że jesteśmy na gorąco po publikacji przez Pana i Karola Wasilewskiego bardzo ciekawej analizy na łamach ośrodka studiów wschodnich Turcja i USA kosztowna normalizacja.

Syria, i to mówimy tutaj o Syrii przed upadem jeszcze reżimu Bashara al-Assada, gdzie Amerykanie powiedzmy wspierali Kurdów w północnej części Syrii do walki z państwem islamskim, kiedy Turcja uznawała tych Kurdów.

za ugrupowanie siostrzane innego ugrupowania kurdyjskiego w Turcji, znanego jako właśnie Partia Pracujących Kurdystanu, którą Turcja uznaje za organizację terrorystyczną, a więc de facto Amerykanie z perspektywy tureckiej wspierali organizację terrorystyczną.

Turcja na różne sposoby od czasu początku wojny na Ukrainie prowadziła politykę, która była jakby powiedzmy częściowo kontrowersyjna dla Stanów Zjednoczonych.

Chodziło tutaj o to, że Turcja z jednej strony oczywiście opowiedziała się silnie po stronie Ukrainy,

że Turcja nie może sobie pozwolić tak na po prostu na zerwanie tych więzi politycznych i gospodarczych, bo to kryzys, a bo to powiązania energetyczne, a bo to Rosjanie też z Turkami rywalizują w Syrii, co oczywiście Syria znowu tutaj nam wraca, bo to jest taki jakby powiedzmy kocioł, w którym naprawdę wszyscy uczestniczyli, a więc Amerykanie i Rosjanie.

Po tym jak Turcja nie uzyskała warunków, które ją satysfakcjonowały, jeżeli chodzi o zakup systemu obrony powietrznej Patriot od Amerykanów, między innymi dlatego, że chcieli transferu technologii i wtedy właśnie zakupili S-400.

No i ta Turcja się okazuje być fundamentalnym jakby powiedzmy graczem potrzebnym dla Ameryki w tej kwestii.

w Syrii rozważać tego, aby wspierać Kurdów w walce z państwem islamskim, ponieważ głównym powodem jest to, że Turcja teraz deklaruje, że skoro już nie ma Asada, to oni mogą sami gwarantować jakby powiedzmy to bezpieczeństwo.

I tutaj na pewno Trump docenia to, że Turcja angażowała się na rzecz zakończenia tego konfliktu, co się wpisywało też właśnie w agendy Trumpa, dlatego to też bardzo pomogło.

aby zbliżyć te relacje turecko-amerykańskie, aby pokazać, że Turcja jest niezbędna Amerykanom w stabilizacji Syrii, w potencjalnych rozmowach mediacyjnych pokojowych, jeżeli chodzi o kwestie Hamasu i Izraela, potencjalnie właśnie jako partner w mediacji wojny na Ukrainie.

przyszłości, bo Pan wspomniał o S-400, Pan wspomniał o braku dostępu do F-35, Pan również wspomniał o tym, że Turcja, w sumie ja się nie dziwię, chciała odpowiadać za pewien wycinek tej produkcji, ten transfer wiedzy, no bardzo by jej się przydał, przecież mówimy o jednej z największych armii świata, ale jak Pan widzi teraz przyszłość, jak Pan antycypuje przyszłość tych relacji właśnie militarno-gospodarczych w gruncie rzeczy, skupmy się na tym sektorze wojskowym póki co,

Stany Zjednoczone zmuszą Turcję do tego, że ona będzie musiała się pozbyć tego systemu S-400 i wtedy, że tak powiem, zostanie wciągnięta Turcja właśnie do tego całego dostaw i łańcucha produkcyjnego.

Tak, ja bym tylko oczywiście tutaj sprostował jedną rzecz, że Turcja ma dostęp do technologii wojskowej państw sojuszniczych oprócz Stanów Zjednoczonych.

No i oczywiście Turcja kupując te S-400 systemy obrony,

została też objęta tymi sankcjami, a one powodują, że właśnie Turcja straciła możliwość zakupu nowych technologii wojskowych od USA, co nie oznacza, że stare, które kupuje na licencji zostały zamrożone.

są w miejscu, ale właśnie jeżeli chodziło o transfer nowych technologii, tych technologii, które dzisiaj Turcja potrzebuje na przykład do rozwoju swoich własnych systemów obrony powietrzej, bazujących właśnie na komponentach od systemu Patriot, no do tego nie ma teraz dostępu, tak samo właśnie jak nie ma dostępu

do jakichś części potrzebnych im do dokończenia budowy piątej generacji myśliwca, który Turcy budują, myśliwiec KAN, a w tym właśnie też na przykład silników od F-16, które Turcja zamierza jednak użyć w ramach

Tylko, że aby znieść kaca, Turcja, tak jak Pan już tak gdzieś tam sugerował, no musiałaby się na swój sposób pozbyć systemu S-400.

Rosja ma nadal wglądu, a więc chcą mieć zapewnienia od Turków, że jeżeli Turcja pozbywa się S-400, to pozbywa się wszystkich jakby powiedzmy elementów rosyjskich połączonych właśnie z tym dealem, w tym też właśnie jakiegokolwiek oprogramowania.

Znaczy dla Turcji, Turcja już po S-400 jest bardzo dobrze nauczona, czym, jaki rezultat niesie zakup rosyjskiego sprzętu wojskowego.

który jak sami też Państwo pewnie dobrze wiecie jest jednym z największych w Europie i w ostatnich latach naprawdę prężnie się rozwija i ostatnia rzecz, którą by ten sektor chciał to jest jeszcze więcej sankcji ze strony USA, a więc nie ma tutaj szansy na to, żeby Turcja kupiła właśnie jakieś tam migi od Rosji.

Prędzej, i to jest to, o czym się mówiło od dłuższego czasu, że ponieważ Turcja nie mogła kupić myśliwców F-35, to właśnie rozważała Rafaele, Tajfuny, Eurofightery i różne inne europejskie opcje w ramach właśnie zastąpienia starzejącej się floty F-35.

A dla Turcji to jest bardzo ważne, no bo pamiętajmy też, że Turcja

potrzebuje tych F-35, ponieważ gdy jej sąsiad Grecja nabywa te same właśnie myśliwce, to Ankara też musi mieć poczucie, że to się odbywa w równowadze do tego, co Turcja posiada.

Turcja jak najbardziej będzie chciała rozwiązać ten problem.

Na ile Trump jakby powiedzmy zaakceptuje jakąś turecką ofertę, a mówię tutaj jakąś, bo prawdę mówiąc te dyskusje już się toczą od wielu, wielu lat, że Turcja mogłaby pójść na jakiś kompromis, może by mogła, nie wiem, na Cypr Północny te S-400 przeprowadzić i wtedy de facto nie byłoby to na jej terytorium.

Czyli Turcja musi wykazać się tym, że nie posiada S-400, że Rosja nie operuje tym systemem.

skali handlu w kwestii, jeżeli chodzi o energetykę z Rosją, a mianowicie przede wszystkim mówisz tutaj o ropie, ale Trump też wrzucił tam kwestię gazu, którą powiedzmy wiele osób nie do końca zauważyło, ale jednak bardzo jasno też podkreślił, że kwestie gazowe też jak najbardziej chciałby, żeby Turcja ograniczyła, jeżeli chodzi o handel z Rosją.

czy to jest po prostu tak wielkie dyskonto, które może wytargować Turcja w Stanach Zjednoczonych, czy to są po prostu inne maszyny?

Tam bodajże był jeszcze inny typ Boeinga, ile się nie mylę, dlatego ta suma jest taka, a nie inna, ale jest też kwestia tego, że Turcja podpisała umowę bilateralną ze Stanami na temat współpracy w kwestii nuklearnej.

buduje w Polsce, tylko właśnie o tych modułowych i to jest rzecz, którą Turcja bardzo chce, no bo ona pozwala właśnie na lepsze rozdystrybuowanie właśnie produkcji energii,

Kwestia energii nuklearnej, wiadomo, że tutaj wiele państw jest z tym zainteresowanych i Turcja, która ma też ambicje do tego, żeby dywersyfikować swoją siatkę produkcji energii, czy tam właśnie źródła produkcji energii, dla niej właśnie te modłowe reaktory są jak najbardziej...

Turcja bardzo dobrze sobie zdaje sprawę z tego, że ma bardzo duże uzależnienie, jeżeli chodzi o gaz, od Rosji.

a w tym między innymi właśnie terminali LNG, po to, żeby móc też sprowadzać gaz w postaci skroplonej, tak żeby właśnie też budować tą taką alternatywę wobec rosyjskiego gazu, co nie oznacza, że Turcja zamierza odejść od rosyjskiego gazu, bo póki co rosyjski gaz jest bardzo, jakby powiedzmy, jest stosunkowo tańszy niż jakikolwiek inny gaz, który mogłaby sobie sprowadzić, już nie mówiąc o tym, że pod koniec tego roku

Turcja będzie renegocjowała poważne kontrakty z Rosją na dostawy właśnie tego paliwa błękitnego gazociągami, które biegną na dnie Morza Czarnego i to są kontrakty, które jak się podpisuje, je się podpisuje na 20, 30, 40 lat.

A więc tutaj jest to bardzo ciekawy zbieg okoliczności, ponieważ z jednej strony właśnie mamy Trumpa, który mówi Turkom, żeby ograniczyli ten import gazu, a z drugiej strony Turcja, która ma kryzys finansowy, ten gaz rosyjski, już nie mówiąc o tej ropie, są teraz bardzo tanie dla nich, oni mogą sobie to kupować, bo mówią, że nie są częścią oczywiście reżimu sankcyjnego Zachodu.

No i trudno im po prostu od tej umowy jakby się odciąć, biorąc pod uwagę, jak słaba pod tym względem jest dzisiaj Rosja i że mają właśnie o wiele wyższą pozycję negocjacyjną, ale też wyższą dlatego, że mają rozbudowaną sieć gazociągów na tyle, że mogą właśnie sobie sprowadzać z Ameryki i mogą pójść do Rosjan i powiedzieć, a to w takim razie my będziemy od Amerykanów kupować, chociaż w rzeczywistości, tak jak mówię, Turcja zamierza kupować gaz od wszystkich.

No właśnie, a gdybyśmy mogli spojrzeć z troszeczkę dłuższej cezury czasowej, bo kojarzy się powszechnie, że przynajmniej tak mi się wydaje, że Turcja pomaga Rosji od jakiegoś czasu.

No i tutaj pytanie, czy jesteśmy w stanie oszacować, jak bardzo Turcja właśnie pomagała, bądź pomaga w omijaniu zachodnich sankcji, nie tylko Rosji, ale również Iranowi.

w sensie może nie omijanie sankcji, no bo jak można omijać sankcje, kiedy nie jest się częścią sankcji zachodnika, więc to bardziej chodzi o kwestię tego, że Turcja dzisiaj nadal pośredniczy w przesyle towarów i produktów o podwójnym przeznaczeniu.

No i Turcja jest tym takim właśnie hubem do troszeczkę jakby, no bo może użyć takiego brzydkiego słowa, częściowego przemytu.

zawsze jest do końca kontrolowane, a więc jedyny sposób, jaki my o tym wiemy, to jest na podstawie ile czego Turcja mniej więcej importuje z Europy, bądź ile państwa europejskie wysyłają danych produktów do Turcji i później śledzenie tego, ile na przykład Rosja mniej więcej tego sprowadza, albo co ciekawiej, bo to jest na przykład nowy trend, ile państwa Azji Centralnej sprowadzają, kupują tych produktów, bo się okazało na przykład,

że w pierwszych dwóch latach faktycznie towary, które były objęte kolejnymi pakietami sankcyjnymi zachodnimi przechodziły w dużej i masowej ilości przez Turcję, ale gdzieś tam Turcja jednak się wystraszyła, ponieważ widziała, że Amerykanie i to jeszcze była administracja Bidena coraz bardziej naciskała na to, żeby Turcja przestała pośredniczyć w przesyle tych towarów, które były objęte sankcjami.

I nie to, że się przestraszyła Turcja, Turcja rozumiana jako rząd, tylko tureckie firmy się przestraszyły, bo jak już Amerykanie siedzą tobie, no wiadomo gdzie i zaczynają rozglądać się skąd te towary później ty tu wysyłasz, no to jeden z właśnie takich poważniejszych wyzwań jest to, że Amerykanie też kontrolują globalny system finansowy świata, w który włączone są tureckie banki, które jednak obsługują jakby powiedzmy te transakcje finansowe,

Turcja pośredniczyła, właśnie Bank Halk, bank pośredniczył

I myślę, i to co teraz widzimy, jeżeli chodzi o Turcję, Turcja nadal bardzo dużo pośredniczy właśnie w przesyle

tych towarów objętych sankcjami, chociaż zdecydowana większość to dzisiaj Chiny jakby obsługują, to oni są jakby głównym dostawcą na rynki rosyjskie, a Turcja z drugiej strony pomimo, że zmniejszyła ilość właśnie eksportowanych towarów objętych sankcjami zachodnimi do Rosji,

No bo rozumiem, że Trump stawia ultimaty i mówi Turcja do nas, ale tam już na wschód nie patrzcie, a to chyba z Turcją taka gra średnio może przejść.

o omijaniu sankcji, że będąc pośrodku można robić handel, można w sensie handlować i z Zachodem i z Rosją, negocjować i z Zachodem i z Rosją, rozwiązywać problemy i z Zachodem i z Rosją, ponieważ Turcja nie musząc się opowiedzieć po jednej ze stron, no właśnie ma to takie pole manewru i dla Ankary to jest bardzo wygodne,

a z drugiej strony właśnie iść na szczyty NATO, zbierać gratulacje za pomoc Ukrainie, za tam od Trumpa, że Turcja jest, że Erwan to jest taki fantastyczny gościu, z którym można wiele rzeczy załatwić, że on jest naprawdę strongmanem w regionie i właśnie dzięki tej pozycji, że Turcja jest po środku, w sensie, że ma dobre relacje z Rosją, mimo tego, że oczywiście rywalizuje, bądź rywalizowała w Syrii, na Kaukazie, w Libii,

w różnych miejscach, no ale ma właśnie te kanały kontaktów wypracowane na poziomie liderów, to czyli Erdoana i Putina i potrafią powiedzmy właśnie załatwiać różne swoje interesy i to jest rzecz, którą powiedzmy wiele państw w Europie nie ma takiej możliwości, bo się tam powiedzmy odcięła od Rosji, a Turcja właśnie chwali się tym, że ponieważ się nie odcięła od Rosji, ponieważ potrafi patrzeć na tą Rosję przez taki chłodny pryzmat, że okej, ona jest taka jaka jest, no ale no musimy z nią też współpracować,

No a z drugiej strony właśnie mamy ten zachód, gdzie Turcja, tak jak mówię, mówiliśmy na samym początku, ma wiele problemów, czy tam miała przynajmniej wiele problemów z Amerykanami, właśnie ma przez cały czas te S-400 w kwestii F-35, no ale...

balansowania powoduje, że Turcja ma zarówno elementy, z którymi może współpracować, tam aspekty, na podstawie których może współpracować z Rosją, ale wiedząc, że ma też elementy rywalizacji i bardzo podobnie ta polityka wygląda względem Zachodu, to czyli mają problemy, mają jakby kwestie sporne,

Ale Turcja też dostrzega i Europa i szerzej Ameryka, tam Zachód dostrzegają, że Turcja jest też im potrzebna, czy to na Ukrainie, czy to właśnie tam w regionie, no i że Erdogan jest jak jest, no ale powiedzmy, no nie wiem, stoi na czele państwa, które jest drugą armią w NATO, ma potężny sektor zbrojeniowy.

wiele państw potrzebuje na przykład amunicji do artylerii, zwłaszcza Ukraina, no i że Turcja jest państwem gotowcem, który de facto tę technologię ma i jest gotowa to produkować, już nie mówiąc na przykład o Polsce, która też właśnie rozważa współpracę z Turkami, jeżeli chodzi o tego typu amunicję, już nie mówiąc o jakąś tam dalszą współpracę w innych sektorach, a więc...

Dlatego wszyscy widzą po zachodzie korzyści, wiedząc jednocześnie, że są jakieś problemy, ale to wszystko też właśnie wynika z tego, że Turcja ma po części też kontrowersyjną tą politykę, bo ta polityka właśnie balansowania powoduje, że tak czy siak Rosji nie do końca się podoba, że czasami Turcja jest za blisko Zachodu, tak samo Zachodowi czasami się nie podoba, że Turcja jest za blisko Rosji i to jest jakby powiedzmy taka sinusoida.

czasami od sezonu dyktuje nam, jak się troszeczkę na tą Turcję patrzy, chociaż muszę przyznać, że od czasu objęcia prezydentury Trumpa 2.0 faktycznie na Turcję patrzy się o wiele bardziej pozytywnie, bo te wszystkie kwestie jeszcze przeszłe, sporne, typu na przykład akceptacja Szwecji i Finlandii przez Turcję do struktur NATO, które Turcja blokowała ze względu na to, że uznawała, iż właśnie PKK, czyli te kurdyjskie ukrywania terrorystyczne ukrywają się w tych państwach i wymagała wydalenia poszczególnych osób

I okazuje się, że ta Turcja, będąca, tak jak mówię, drugą armią w NATO...

Ukrainy i kwestia oczywiście zbrojeniowe, w której Turcja powiedzmy się też bardzo tutaj specjalizuje i powiedzmy rynek europejski też na tym bardzo zyska.

Turcja jest trochę kołowym obrotowym, ale z drugiej strony Turcja ma jedną z najwyższych inflacji dzisiaj na świecie, ma jeden z najwyższych stuprocentowych na świecie, choć podniesione chyba też najpóźniej w kontekście do konkretnej sytuacji na świecie, może nawet w historii.

Turcja dąży do tego, żeby zostać takim hubem energetycznym, zarówno jako państwo, które pośredniczy w przesyle gazu,

No i problem jest, problem jeżeli chodzi właśnie o żądania Trumpa polega na tym, że gdyby Turcja miała dzisiaj zrezygnować z gazu rosyjskiego,

a więc dla Turcji zrezygnowanie z tego dzisiaj taniego gazu rosyjskiego, no oznaczałoby utratę potencjalnego źródła właśnie jakby powiedzmy dochodów, ale jak rozumiem też i to pewnie jest bardziej chyba adekwatne do tej strategii tureckiej, jeżeli chodzi o rosyjski gaz, ponieważ rosyjski gaz trudno jest sprzedawać do Europy, no bo Europa się od niego odcięła, no to Turcja by w takim razie korzystała z rosyjskiego gazu, żeby sama jakby powiedzmy z niego korzystać po lepszych cenach,

ale w zamian chce nadal właśnie ten amerykański gaz, który by z chęcią jakby powiedzmy przez swoją infrastrukturę regazyfikacyjną mogłaby sprzedawać tam pośredniczy sprzedaży do Europy, zwłaszcza jeżeli mówimy o Bałkany, które nie mają powiedzmy tej infrastruktury regazyfikacyjnej rozwiniętej, zwłaszcza, że niektóre państwa w ogóle nawet nie mają dostępu do morza, a więc tym bardziej Turcja jest takim wejściem, jeżeli chodzi.

Druga kwestia to jest właśnie ta sprawa, że Turcja musi dzisiaj importować ten rosyjski gaz i tą ropę, no bo przecież oni mają ten poważny kryzys finansowy, no i gdyby musieli kupować droższą ropę,

ich ceny też rosną i to oczywiście napędza inflację, a więc rząd robił wszystko, aby udawać, że tej inflacji nie ma, że Turcja rośnie, że gospodarka się rozwija, kiedy tak naprawdę ta inflacja im pęczniała, pęczniała, bank centralny miał coraz mniej rezerw i nagle jesteśmy w sytuacji, kiedy mamy kryzys finansowy w Turcji, który jest naprawdę porównywalny

No właśnie, jak to dzisiaj wpływa na życie przeciętnych Turków, bo zdaje się, że Turcja już dawno tanim krajem nie jest, natomiast liry zarabiane przez Turków chyba są jeszcze mniej warte.

Tak, na pewno się tutaj też zmieniła oczywiście ta polityka finansowa Turcji, bo Turcja sama doszła do wniosku, że nie da się non-stop pompować tego sztucznego balonu właśnie tą niekonwencjonalną polityką zapożyczania się, wspierania wartości liry, a więc Bank Centralny Turcji odszedł od tej polityki, ponieważ po prostu stanął na skraju banków bankructwa de facto.

elementy zagraniczne, które powodowały, że Turcja miała takie problemy, już nie mówiąc o COVID-zie, na które oczywiście można zwalić większość problemów.

te dodatkowe rezerwy, już nie mówiąc o tym, że oczywiście Turcja żyje piłką nożną i powiedziałbym, że żyje o wiele bardziej chyba niż my tutaj Polacy, dla nich to naprawdę jest jedyny sport, żaden inny sport nie istnieje i naprawdę pieniądze na to zawsze się znajdą, bez względu na to, czy mówimy o trzęsieniach ziemi, czy o kataklizmach, czy właśnie o sytuacji finansowej, na piłkę nożną zawsze muszą być pieniądze.

Gdzieś mi się po prostu obiło o uszy, że kultowy Galatasaray w tym roku jest w budżecie minus 130 milionów dolarów, także może taką humoreską do całego tego obrazu, który tutaj Adam Michalski na ostatnią godzinę nam opowiadał, może tym sobie to zwieńczymy, że Turcja, jak wiele reżimów,

0:00
0:00