Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
01.09.2025 05:00

Westerplatte: kompromitacja pancernika Schleswig-Holstein

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 

🔶PATRONITE.PL🔶

https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie

🔷BUYCOFFEE.TO🔷

https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Kleikamp"

że popełnili całą masę błędów i że dowódca pancernika, komandor Gustaw Kleikamp, miał poważny problem, żeby zapanować nad całą tą sytuacją, dodatkowo w nieco niejasnej strukturze dowodzenia.

Według dowódcy okrętu, komandora Kleikampa, była to akcja, którą on zorganizował w ramach własnej decyzji.

Załoga okrętu, dowódca okrętu, komandor Gustaw Kleikamp był przekonany, że Westerplatte to będzie 15 minut spacerku, że to będzie szybka akcja, a według jego własnych słów, kiedy przybył do Gdańska, zdumiał się, że miejscowe jednostki policji, że miejscowe jednostki SA i SS

Później Gustaw Kleikamp w dokumencie zatytułowanym Działania niemieckiej artylerii okrętowej przeciw polskim bateriom nadbrzeżnym w Satoce Gdańskiej na początku wojny pisał tak.

No i Kleikamp pisze tak.

No i ten zapis Kleikampa, on jest bardzo ciekawy, bo tak jak powiedziałem i jak pisze dowódca okrętu, oni stanęli w wąskim kanale Nowego Portu w odległości około 200 metrów od Westerplatte.

Oczywiście Kleikamp jest nieścisły w tym, co napisał.

Taki był niemiecki plan według Kleikampa.

No i miał dowódca okrętu, komandor Kleikamp, nie lada za gwostkę, bo w gruncie rzeczy jego okręt nie miał bardzo dużego zapasu amunicji w kontekście zadań, jakie mu przydzielono.

Ale tak czy inaczej, cały zapas amunicji dostępnej na pokładzie okrętu był niewystarczający do długotrwałego, intensywnego ostrzeliwania Gdyni i dlatego Kleikamp musiał amunicję oszczędzać.

A mimo to Kleikamp zaparkował pancernik wprost pod lufami polskich ciężkich karabinów maszynowych.

W ogólności odniosłem wrażenie, to są słowa, które pisał Kleikamp, że także dla grupy Eberharta przybycie okrętu jest w aspekcie wojskowym w najwyższym stopniu na rękę, chociaż oficjalne i entuzjastyczne powitanie okrętu nie bardzo jest smak pracującym dotąd w ciszy oddziałom Landespolizei i ich dowództwo.

To przekonanie jest mylne, ale należy wyraźnie podkreślić, że Kleikamp, było wiadomo, że przybędzie razem z Kompanią Marynarki Wzmocnienia.

Ale w tej narracji Kleikampa widzimy wyraźnie, że to on osobiście dopiero 25 sierpnia około godziny 17 podjął decyzję, że kompania szturmowa marynarki zostanie wykorzystana następnego dnia o świcie do ataku na Westerplatte.

Jednak Kleikamp przestraszył się tego, że przy odrobinie szczęścia jakiś polski żołnierz może go po prostu zastrzelić na stanowisku bojowym na okręcie.

No ale tej kompletnej improwizacji komandor Kleikamp próbuje nadać jakąś racjonalność.

Artur Greiser, prezydent Senatu Wolnego Miasta Gdańska, w odświętnym mundurze przyjeżdża w rejon Westerplatte, żeby odbyć spacer po opanowanej składnicy, ale ku jego zdumieniu walka trwa, a wściekły Kleikamp telefonicznie z pancernika informuje go, żeby przysłał swoich esesmanów i esamanów na Westerplatte, że kompania marynarki potrzebuje pomocy.

Ten na lewo obsadzony pluton mogłem sam obserwować, pisze Kleikamp.

Teraz Kleikamp bierze się już do walki na poważnie.

No naprawdę, komandor Kleikamp miał tego 2 września 1939 roku nietęgą minę.

Bardzo zabawnie czyta się dziennik działań bojowych okrętu, kiedy możemy przeczytać, kiedy komandor Kleikamp zszedł z okrętu i pojechał do sztabu generała Eberharta, aby z nim porozmawiać, a w tym czasie generał Eberhart przyjechał na pokład pancernika Schleswig-Holstein, ale się panowie nie spotkali, bo generał był na okręcie, a komandor był w sztabie dowódcy wojsk lądowych.

0:00
0:00