Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
31.10.2025 06:00

Historia Śląska w czasie II wojny światowej. Prolog: Powstania Śląskie

Powstania Śląskie 1919–1921 – walka o polski Śląsk.Pierwsze powstanie (sierpień 1919 r.) wybuchło w proteście przeciwko brutalnym represjom niemieckiej policji bezpieczeństwa – zostało jednak szybko stłumione. Drugie (sierpień 1920 r.) przyniosło częściowy sukces, wymuszając na Niemcach rozwiązanie tej policji. Największe i najlepiej zorganizowane było trzecie powstanie (maj–czerwiec 1921 r.), które zakończyło się rozejmem i międzynarodową interwencją.W wyniku decyzji Rady Ligi Narodów w 1922 roku część Górnego Śląska, obejmująca najbogatsze tereny przemysłowe, została przyłączona do Polski. Powstania śląskie stały się symbolem walki o polskość regionu i determinacji jego mieszkańców.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 72 wyników dla "Wojsko Polskie"

No bo, aby zrozumieć, dlaczego Śląsk tak silnie odczuł skutki II wojny światowej, tak naprawdę musimy cofnąć się do czasów odrodzenia państwa polskiego i przyjrzeć się kształtowaniu się polsko-niemieckiego pogranicza po 1918 roku.

Ale to jest historia niezwykle ważka z perspektywy historii całego państwa polskiego.

Rola i znaczenie Śląska, zwłaszcza Górnego Śląska, Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego, dla funkcjonowania państwa polskiego była fundamentalna de facto przez cały wiek XX.

To obszar, gdzie mieszały się od wieków wpływy polskie, niemieckie, ale i czeskie.

Pojawiały się ruchy autonomiczne, ruchy separatystyczne, co było właśnie efektem wielowiekowego, etnicznego zderzenia się żywiołu polskiego i żywiołu niemieckiego.

Stąd podkreślano olbrzymie znaczenie dla kształtowania się państwa polskiego.

Że tak naprawdę Powstania Śląskie miały takie same znaczenie dla przetrwania polskiego państwa w okresie międzywojennym, jak Bitwa Warszawska.

Bo bez tego polskiego górnego Śląska, bez kopalń, węgla na Śląsku, polska gospodarka znajdowałaby się w pernamentnym kryzysie o wiele głębszym niż znajdowała się naprawdę.

Wojciech Korfanty, przywódca powstańców śląskich, jest nazywany jednym z ojców polskiej niepodległości.

Wojsko Polskie oficjalnie i uroczyście.

A przecież Królestwo Pruskie zbudowało swoją potęgę na polskiej krzywdzie, na zaborach, na zagarnięciu Pomorza, Wielkopolski, Kujaw, w przypadku Śląska.

co było dodatkową trudnością w uzyskaniu praw do tych terytoriów w rozmowach z mocarstwami zachodnimi, które miały ukształtować polskie granice zachodnie.

Granice tego mocarstwa, jego przyszłe polityczne wpływy i wojskową siłę ustalić mieli teraz zwycięzcy w ramach traktatu pokojowego kończącego wielką wojnę, pierwszą wojnę światową.

To, że niemieckie spisy ludności obszaru rejencji opolskiej jednoznacznie wskazywały na olbrzymi żywioł Polski.

mogłaby być częścią odrodzonego państwa polskiego.

Że tak naprawdę dyskusyjne są polskie prawa do większości Galicji.

Dyskusyjne są polskie prawa do Kresów, gdzie dominuje żywioł białoruski i ukraiński.

Niekwestionowane do Wielkopolski czy Kujaw, że są to ziemie chociaż od dawna nieprzynależne do jakiegokolwiek politycznego tworu polskiego, pomijając ograniczone prawa autonomii, to jednak są to tereny z żywiołem polskim.

To rzecz fundamentalna także w kontekście polskiej walki o Śląsk.

Głosowanie, a więc formalnie demokratyczna forma decyzji ludności, czy chcą przynależeć do państwa niemieckiego, czy do państwa polskiego.

Państwo polskie było wielką niewiadomą granicą.

Polskie organizacje niepodległościowe, konspiracyjne, polscy patrioci.

Pamiętajmy, Niemcami wstrząsała rewolucja, wstrząsały pucze wojskowe.

Że ten plebiscyt przede wszystkim zdecyduje o obszarach niecałej, ale zasadniczo rejencji opolskiej.

Powstają polskie organizacje konspiracyjne, podlegające głównemu dowództwu wojsk wielkopolskich.

Na początku 1919 roku powstaje Polska Organizacja Wojskowa Górnego Śląska, która chociaż ma taką samą nazwę jak organizacja POW działająca na obszarze Galicji czy Królestwa Polskiego, jest w rzeczywistości zupełnie odrębną organizacją.

Polska Organizacja Wojskowa Górnego Śląska, opierająca swoją strukturę na różnego rodzaju polskich organizacjach paramilitarnych, harcerskich, związkach strzeleckich na obszarze państwa niemieckiego, zaczyna budować podziemną organizację militarną.

Statystyka była po polskiej stronie.

Dochodziło to do 60-70%, zwłaszcza na obszarze południowym i wschodnim rejencji opolskiej.

Jednym z pionierów tego polskiego ruchu, powiedzmy, samoobrony paramilitarnego był Józef Drejza.

Drejza z początku otwarcie pragnął stworzyć polskie jednostki paramilitarne.

Niemcy nie pozwolili na to, co pchnęło go do Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska.

Powodowała, że do polskiej organizacji wojskowej Górnego Śląska bardzo chętnie zaciągali się Polacy, chłopi, górnicy, robotnicy.

Toszeckim, Kluczborskim, wszędzie powstawały tajne komórki Polskiej Organizacji Wojskowej.

Dowódcą Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska na obszarze, jako komendant główny, był Alfons Zgrzebniok.

Ale czy ta nasza polska organizacja wojskowa na Śląsku była w ogóle dobrze przygotowana do powstania?

Ludzi było dużo, ale często nieprzeszkolonych wojskowo, a największym problemem był brak broni.

Obszar ten był silnie nasycony niemiecką administracją policyjną, cywilną, ale przede wszystkim wojskową.

To dla przedstawicieli Polskiej Organizacji Wojskowej stanowiło pewne rozczarowanie.

15 sierpnia 1919 roku doszło do tak zwanej masakry w Mysłowicach, kiedy to niemieckie oddziały wojskowe, broniąc kopalni, otworzyły ogień do tłumu oczekującego na wypłatę.

Ona zapoczątkowała proces erozji niemieckiej władzy na obszarze Górnego Śląska, zapoczątkowała proces rozwoju, a nie doprowadziła do uwiądu polskiej organizacji wojskowej Górnego Śląska, czy szerzej polskiej konspiracji na tym obszarze.

Dokonywali samosądów, dokonywali morderstw, chcąc zgnieść polskie dążenia niepodległościowe na tym obszarze.

Do tego jesienią 1919 roku w listopadzie odbyły się uzupełniające wybory, wybory komunalne, które pokazały olbrzymią dominację żywiołu polskiego na tym obszarze.

Ale wojskowo na ten teren wkraczają wojska państw zwycięskich.

Niemcy odchodząc wojskowo...

Na czele Polskiego Komisariatu Plebiscytowego w Bytomiu stanął sam Korfanty.

A zatem Korfanty kontrolował, czy zarządzał przygotowaniami plebiscytowymi, ale jednocześnie trzymał rękę na rozwoju Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska.

Do legendy powstań śląskich przeszła obrona hotelu w Bytomiu, hotelu Lomnic, gdzie mieściło się kierownictwo Polskiego Komisariatu Plebiscytowego, a który to hotel został w nocy w maju 1920 roku zaatakowany przez niemieckich bojówkarzy.

Członkowie ochrony Polskiego Komisariatu atak ten odparli.

Z drugiej strony przyszłość państwa polskiego stała się niewiadomą, kiedy Armia Czerwona podchodziła pod Warszawę, kiedy rozstrzygały się walki nad Wisłą i Wieprzem.

Armia Polska, polski rząd, Wojsko Polskie wspierają rozwój organizacji konspiracyjnych.

Teraz Polacy z byłego zaboru pruskiego nie są już tak osamotnieni, jak jeszcze w roku 1919, kiedy państwo polskie było słabe.

28 sierpnia 1920 roku Wojciech Korfanty, jako przewodniczący Polskiego Komisariatu Plebiscytowego i Kurt Urbanek, jego niemiecki odpowiednik, podpisują dokument będący ugodą, który oznacza z jednej strony zakończenie walk powstańczych, z drugiej strony rozwiązanie niemieckiej policji bezpieczeństwa i zastąpienie ją tzw.

współdziałania powstańców z armią francuską, która często raczyła nie widzieć polskiego wojska i raczyła nie widzieć powstańców.

Niemcy zdają sobie więc sprawę, że wojskowo chyba nie wygrają, chociaż tworzą nowe frajkorpsy.

Dominujący żywioł polskiej młodzieży nie miał prawa głosować.

Nowa organizacja, tak zwana obrona plebiscytu, zastępuje Polską Organizację Wojskową Górnego Śląska.

Coraz więcej jest w jej szeregach zawodowych oficerów Wojska Polskiego.

A zatem rozbudowujemy organizację wojskową i przygotowujemy się do plebiscytu.

To taki sam konglomerat narodowy jak w Galicji, gdzie były przecież polskie albo częściowo polskie miasta jak Lwów i gdzie otoczone były one żywiołem ukraińskich wsi.

Niemiecki żywioł miejski otoczony jest żywiołem polskiej wsi.

Nie ma charakteru bezpośrednio wiążącego, a zatem istnieje ryzyko, że stronie polskiej przyznane zostanie jedynie skrawek terytorium.

Polskie wojska powstańcze osiągają w wielu miejscach linię Korfantego, a nawet ją przekraczają.

Wojsko polskie i Reiswera oficjalnie nie uczestniczą w tej wojnie, ale frajkorpsy, organizacje paramilitarne i polscy oficerowie w cywilnych ubraniach.

Polskie formacje powstańcze, organizowane już w pułki i dywizje, ostatecznie zatrzymują impet niemieckiego kontrnatarcia.

Gdyby powstaniu groziła naprawdę klęska, interweniowałoby Wojsko Polskie już wolne od wojny z bolszewikami.

Wojsko Polskie mogłoby zgnieść frajkorpsy, mogłoby wkroczyć do Wrocławia i Opola, ale popsułoby to relacje z Zachodem, w tym z Wielką Brytanią, w tym ze Stanami Zjednoczonymi.

750 tysięcy Polaków, 250 tysięcy Niemców trafia w granicę państwa polskiego, ale w dawnej rejencji opolskiej.

Ostatecznie w czerwcu i w lipcu 1922 roku, prawie trzy lata po pierwszym powstaniu śląskim, Wojsko Polskie witane było uroczyście w kolejnych zajmowanych powiatach.

19 czerwca oficjalnie Wojciech Korfanty wziął udział w podpisaniu dokumentów, gdzie Komisja Międzysojusznicza przekazała władzę nad częścią Śląska państwu polskiemu.

Z Niemcami w polskiej strefie i z jeszcze większą liczbą Polaków po niemieckiej stronie.

Upominały się o nich i o tą ziemię, która zwłaszcza dla młodego państwa polskiego

0:00
0:00