Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
01.10.2025 05:00

Armia Czerwona u bram Berlina

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 

🔶PATRONITE.PL🔶

https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie 🔷BUYCOFFEE.TO🔷

https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 104 wyników dla "5 Armii Uderzeniowej"

31 stycznia 1945 roku wojska I Frontu Białoruskiego marszałka Żukowa sforsowały Odrę, ostatnią wielką przeszkodę wodną na drodze do Berlina.

Operacji Wiślańsko-Odrzańskiej, która rozpoczęta w połowie stycznia 1945 roku w oficjalnej radzieckiej historiografii zakończyła się w pierwszych dniach lutego 1945 roku po osiągnięciu przez wojska Żukowa właśnie środkowej Odry w rejonie Kostrzyna nad Odrą i Frankfurt nad Odrą, czyli w okolicach po naszej stronie granicy Słubic.

Jedno z największych zwycięstw Armii Czerwonej w II wojnie światowej, operacja wiślańsko-odrzańska, która w pierwotnym zamyśle radzieckiego dowództwa miała być operacją kończącą się właśnie wprost w Berlinie w ramach jednego uderzenia.

Nistego Nizowego 31 stycznia 1945 roku zostały zaatakowane przez amerykańskie czołgi w służbie Armii Czerwonej.

Jego kolega z defilady był tylko dowódcą korpusu zmechanizowanego, który wówczas był podporządkowany II Armii Pancernej Gwardii generała Bogdanowa.

Hitler poinformowany o tym, że czołówki Armii Czerwonej doszły do Kostrzyna, wykrzykiwał swoim dowódcom, że to zagrożenie ze strony Rosji, tak naprawdę niewidziane od czasów wojen wczesnego państwa pruskiego, zgoła z XVIII wieku, z czasów wojny siedmioletniej.

Niemcy nie pozwolili sobie na utratę Kostrzyna 31 stycznia 1945 roku.

Ale marne to było dla Niemców pocieszenie, bo oni 31 stycznia 1945 roku zostali skonfrontowani z sytuacją, że oddziały radzieckie zaczęły forsować z powodzeniem skutą wówczas lodem Odrę.

Oddziały 5 Armii Udarzeniowej ze składu I Frontu Białoruskiego już o świcie 31 stycznia na północ od Kostrzyna, na zachód od Dębna zaczęły forsować Odrę, zdobyły kilka przyczółków.

12 stycznia 1945 roku ruszył pierwszy front ukraiński marszałka Koniewa.

Wojska niemieckie, zwłaszcza wojska niemieckiej Grupy Armii A na linii środkowej Wisły rozpadały się jak domek z kart.

To wyładowanie Armii Czerwonej było niewyobrażalnie silne.

Bardzo szybko osiągnięto Poznań i Bydgoszcz, już na początku trzeciej dekady stycznia 1945 roku.

W dowództwie Armii Czerwonej można było przystąpić do szczegółowego planowania zdobywania bezpośrednio samego Berlina.

Armię, i 5.

Nie ma niemieckich armii, nie ma niemieckich dywizji z drugiego, trzeciego szeregu, które zastąpiłyby drogę Armii Czerwonej.

Opierają się nacierającej Armii Czerwonej tylko w oparciu o miasta twierdze.

Nie wychodzą na przedpole żadne zorganizowane większe struktury nieprzyjaciela, mimo że w trzeciej dekadzie stycznia Heinrich Himmler, dowódca SS i policji, Reichsführer SS, zostaje wyznaczony na dowódcę nowej grupy armii Wisła, która ma bronić tak naprawdę Odry, Pomorza, walczyć na linii Warty.

Z tą różnicą, że w roku 1940 Niemcy dominują w powietrzu, w roku 1945 Centralna Rzesza jest już sparaliżowana.

Każdy kilometr zdobytej ziemi przez Armię Czerwoną w Polsce w 1945 roku miał wsparcie, że gdzieś pod Frankfurtem nad Menem, gdzieś pod Bonn, gdzieś pod raty z Bonną

Nie potrafią Niemcy zminimalizować tych postępów Armii Czerwonej w roku 1945.

Poza tym to jest koniec stycznia 1945 roku.

Te zgrupowanie ma zdobywać Berlin, a to zgrupowanie, które zdobywało Warszawę w styczniu 1945 roku, ma zająć się Pomorzem.

No i Żukow ma o tyle szczęście, że niemiecka dziewiąta armia, którą zniósł nad Wisłą, to to, co przeżyło z tej armii.

Dlatego, że Niemcy są w kompletnym proszku, kiedy 31 stycznia 1945 roku.

Wojska tak naprawdę trzech radzieckich armii.

Pierwszej armii pancernej gwardii, bardziej na południe.

Drugiej armii pancernej gwardii, bardziej na północy i towarzyszące im oddziały 5 Armii Uderzeniowej.

Mają tu siły tyłowe armii rezerwowej, bataliony szkolne, bataliony alarmowe, część artylerii przeciwlotniczej, ale tu nie ma żadnego zwartego frontu.

I Żukow przez kilka dni ma nadzieję, że to jest możliwe, ale już 1 lutego 1945 roku wie, że to nie będzie możliwe.

Stąd 1 i 2 lutego 1945 roku ma miejsce coś zdumiewającego.

Ale Żukow w pewnym momencie zdał sobie sprawę, że popełnił błąd, że tak poszedł na Berlin, że zaniedbał prawe skrzydło, że my, w rozumieniu Armia Polska, że jego wojska prawego skrzydła w postaci Korpusu Kawalerii Gwardii III Armii Uderzeniowej, elementów 47 Armii, części nawet 61, nie zapewnią mu właściwego bezpieczeństwa.

Ale w pierwszych dniach lutego 1945 roku Armia Czerwona wykonuje taki dziwny taniec, bo działając na rozbieżnych kierunkach operacyjnych dowódca frontu nie do końca jest w stanie pogodzić swoją ambicję ze swoim profesjonalizmem.

Ostatecznie w pierwszych dniach lutego 1945 roku Żukow formułuje następującą myśl.

Do wiadomości rad wojennych wszystkich armii, dowódców formacji bojowych i szefów jednostek tyłowych.

Nasz wywiad donosi, że przeciwnik wycofał z frontu zachodniego 4 dywizje pancerne oraz 5 do 6 dywizji piechoty, które kieruje na nasz kierunek.

Zdobyć Berlin szybkim uderzeniem do 15 lub 16 lutego.

Siłami 5 Armii Uderzeniowej, 8 Armii Gwardii oraz 69 i 33 Armii zdobyć przyczółki na zachodnim brzegu Odry.

Optymalnym rozwiązaniem będzie utworzenie wspólnego przyczółka między Kostrzynem i Frankfurtem dla 8 Armii Gwardii i 69 Armii.

Dobrze byłoby również połączyć przyczółki 5 Armii Uderzeniowej i 8 Armii Gwardii w rejonie Kostrzyna.

Siłami I Armii Wojska Polskiego, 47 i 61 Armii oraz II Armii Pancernej Gwardii i II Korpusu Kawalerii Gwardii odrzucić nieprzyjaciela za linię Szczecin-Dębie-Odra, następnie postawić siły osłonowe do czasu nadejścia II Frontu Białoruskiego, a po ich zluzowaniu przesunąć na linię Odry w celu przełamania frontu.

Dwa czynniki od tej chwili decydują o dalszym natarciu Armii Czerwonej na Berlin.

Ich operacje ofensywne w ostatnim etapie wojny w latach 44-45 cechuje chciwość zdobywanego terenu.

I znowu, Armia Czerwona w 1945 roku, w czasie operacji wiślańsko-odrzańskiej i w czasie walk nad Odrą, ona bardzo przypomina Wehrmacht w roku 1939.

Rosjanie w 1944-1945 roku tworzą pułkowe i batalionowe grupy bojowe przeznaczone do pościgu w wolnej przestrzeni operacyjnej.

Są te jednostki wyposażane przez dowódcę danej armii.

Wydziela się kolumny samochodowe szczebla armii, zaopatrzeniowe kolumny samochodowe, na które ładują się radzieccy piechurzy, dywizji strzelców, mają ciąg pieszo-konny.

Ale z dowództwa armii wydziela się specjalne elementy pułków samochodowych w 1945 roku nasyconych już nowoczesnymi, szybkimi, wygodnymi, o dużej nośności samochodami ciężarowymi z Lend-Lease.

Pułkownik Jasipienko już 25 stycznia 1945 roku zostaje dowódcą takiej grupy pościgowej 5 Armii Uderzeniowej.

I już w trzeciej dekadzie stycznia 1945 roku właśnie Armię Pancernej, grupy wydzielone, grupy pościgowe, na przykład właśnie w pasie 5 Armii Uderzeniowej, są wysyłane w kierunku Kostrzyna, na północ od Kostrzyna w rejon Frankfurtu, celem uchwycenia przyczółków na strategicznej barierze wodnej, jaką jest Odra.

No i to natarcie szerokim frontem grupami pościgowymi sprawia, że tego 31 stycznia 1945 roku w licznych miejscach Armia Czerwona wychodzi nad Odrę na północ, na południe od Kostrzyna.

Właśnie pododdziały 5 Armii Uderzeniowej z marszu o świcie 31 stycznia forsują Odrę.

Równolegle pierwszy korpus zmechanizowany drugiej armii pancernej próbuje zawładnąć Kostrzynem.

I tą awangardą, forpocztą są, jak powiedziałem, pododdziały 5 Armii Uderzeniowej, przede wszystkim 26 Korpus Strzelców Gwardii.

oraz pododdziały 2 Armii Pancernej Gwardii.

Kostrzyn jest miejscem wyładunku transportów idących z zachodu wojsk przede wszystkim 25 Dywizji Grenadierów Pancernych.

Niemcy próbowali powstrzymać natarcie Armii Czerwonej na linii dawnej granicy.

Od połowy stycznia 1945 roku obowiązują dyrektywy o przesunięciu z frontu zachodniego i z odwodów strategicznych na obszarze Rzeszy części wojsk oraz alarmowego przerzutu Volkssturmu z centralnej Rzeszy na linię Odry.

Oczywiście bombardowanie Drezna jest nieco później, ale jest powiązane z ofensywą Armii Czerwonej.

No jedzie ta 25.

Więc natarcie Armii Czerwonej zaczyna upośledzać obronę przeciwlotniczą Berlina, ale jednocześnie Berlin jest w stanie wygenerować olbrzymią ilość artylerii przeciwlotniczej, wojsk naziemnych lub dwafe do walki frontowej, tylko to takie wojsko, które nie umie walczyć z niczym innym jak z samolotami, a czasami składa się z szesnastolatków i kobiet.

Więc marni to frontowcy w konfrontacji z doświadczonymi żołnierzami choćby Wasyla Czujkowa, dowódcy 8 Armii Gwardii, który zostawił jeden korpus do zdobywania Poznania, ale dwa inne, 4 i 28, od południa podchodzą pod Kostrzyn.

Zbliżają się wojska 69 i 33 Armii.

Na północ od Noteci i Warty, jak powiedziałem, 5 Armia Uderzeniowa.

Jeszcze bardziej na północ część 61 Armii.

Pojedyncze niemieckie bataliony tyłowe Armii Rezerwowej nie są w stanie ich powstrzymać.

w rozumieniu profesjonalny, kiedy patrzy się na strukturę armii niemieckiej, kiedy tam pojawiają się takie jednostki jak dywizja Kurmark, jak dywizja Minherberg, jak 303, że 309 Dywizja Piechoty, czyli dywizja Deberitz, czy dywizja Berlin, jak Dowództwo do Zadań Specjalnych nr 606, nr 391, jak dywizja SS 30 stycznia, to nazwa z okazji, kiedy Hitler objął władzę, jak

To to wszystko, pomijając tak naprawdę tą 25 Dywizję Grenadierów, czy okresowo 21 Dywizję Pancerną, to to wszystko są improwizowane jednostki tworzone ad hoc, o bardzo przedziwacznej strukturze w ich składzie.

I to jest zresztą niesamowite, bo Niemcy odtwarzają na kierunku Frankfurt-Kostrzyn obronę na linii Odry niemieckiej 9 Armii.

rozszerzenia gwałtownej ofensywy Armii Czerwonej wprost na Berlin.

I zaczyna się tworzyć kilka przyczółków, każda właściwie armia, która podchodzi na linię Odry, 33, 69, 5 Armia Uderzeniowa, 61, 8 Armia Gwardii, każda tworzy jakieś swoje przyczółki.

Właściwie w pasie całej obrony niemieckiej 9 Armii Niemcy nie są w stanie w żaden sposób utrzymać linii rzeki.

Na te łęgi przenikają kolejne pułki, bataliony, wreszcie całe dywizje Armii Czerwonej.

Na północ od niego forsuje Odrę 5 Armia Uderzeniowa, a na południe...

Forsowanie na północ od Kostrzyna odry przez 5 Armię Uderzeniową na licznych przyczółkach.

Cały luty i de facto cały marzec 1945 roku.

Bardziej na północy stopniowo kolejne korpusy 5 Armii Uderzeniowej wchodzą na linię Odry i forsują ją.

Przybycie armii ogólnowojskowych, VIII Armii Gwardii i V Armii Uderzeniowej pozwala Żukowowi zabrać z tego kierunku II Armię Pancerną Gwardii i I Armię Pancerną Gwardii.

Armii ogólnowojskowe od razu przystępują do agresywnych działań.

W pierwszych dniach lutego 1945 roku przeciwuderzenia niemieckiej 21 Dywizji Pancernej prowadzą do czasowej stabilizacji sytuacji.

Wystawiają Niemcy do obrony w ramach 9 Armii Dowództwa 5 Korpusu Górskiego SS, 11 Korpusu SS Pancernego, 101 Korpusu tzw.

Ale kiedy się patrzy na ODB tych korpusów, tej armii z lutego 1945 roku?

To jak powiedziałem, tam jest jedna regularna dywizja wojska, 25.

Całkowite de facto panowanie w powietrzu w pierwszej dekadzie lutego 1945 roku.

Wojska saperskie Armii Czerwonej są tak skuteczne w pasie Żukowa, że nawet zniszczenie stu przepraw...

W przeciągu paru tygodni Luftwaffe zniszczyła ponad 150 różnego rodzaju promów bądź mostów, a i tak zostały wszystkie odbudowane i potencjał ten został jeszcze pomnożony.

Ale wszystkie próby, a podjęto ich kilkadziesiąt, w samym tylko lutym, zepchnięcia Armii Czerwonej za Odrę kończyły się niepowodzeniem.

Na północ od Kostrzyna 5.

600, 800, 500 żołnierzy.

W lutym i w pierwszej połowie marca 1945 roku ma straty na poziomie 35 tysięcy ludzi.

Potem po ostatecznie przegranej bitwie o Kostrzyn te straty przekraczają ponad 50 tysięcy zabitych, rannych, zaginionych.

Większość, ponad 45 tysięcy to rani.

Ostatecznie dopiero 7-8 marca 1945 roku Armia Czerwona przystępuje do uderzenia i zdobycia twierdzy Kostrzyn.

Niemiecka kontrofensywa 27-28 marca 1945 roku, czyli w tym samym czasie, kiedy pada Kostrzyńska Twierdza.

Hitler osobiście wyjeżdża z Berlina, osobiście interesuje się działaniami na froncie, ale widzi już całkowity bezwład swojej armii.

że uderzenie niemieckie, które wychodzi z rejonu Zelow i Golcow zostaje przez Rosjan łatwo odparte, że Kostrzyn de facto 30 marca 1945 roku w całości twierdza wszystkie wyspy do Rzecza zostają opanowane.

Armia Czerwona dopięła swego, zdobyła Kostrzyn, połączyła przyczółki 5 Armii Uderzeniowej, 8 Armii Gwardii, powstał jeden wielki operacyjny przeczółek wprost przez Zgórzami Zelowskimi, wprost w drodze do Berlina.

Mieli własny przyczółek na wschodnim brzegu rzeki, ale Rosjanie mieli już potężny przyczółek na północ od Frankfurtu, na zachód od Kostrzyna, na wschód od Zelow, z którego potem 16 kwietnia, 15-16 kwietnia 1945 roku marszałek Żukow wyprowadzi czołowe uderzenie na Berlin.

W czasie tych dwóch miesięcy walk, w lutym, w marcu 1945 roku, Żukow przesuwał składy materiałowe i zaopatrzeniowe z terenów na wschód od Wisły bez posiedzenia do Odry.

Operacja Wiślańsko-Odrzańska i Operacja Pomorska, na szczęście dla Armii Czerwonej, nie doprowadziły do zużycia większości zapasów operacyjnych szczebla frontu.

To było bardzo ważne, że tak naprawdę zapasami zgromadzonymi w ostatnich trzech miesiącach 1944 roku de facto rozegrano wszystkie kampanie roku 1945 w pasie frontu.

Wojska kolejowe Armii Czerwonej przetoczyły 70 tysięcy wagonów, aby Żukow mógł rozpocząć potem bitwę o Berlin.

I to jest zwycięstwo Armii Czerwonej słabością swojego przeciwnika.

Zarówno błędy, siła przeciwnika, jak i wyczerpanie państwa skumulowały się w bitwie o Kostrzyn, o Frankfurt na Dodru, ukazując niezbicie zimą 1945 roku, że Rzesza Hitlera jest skończona i że Niemcy przegrały wojnę, chociaż teoretycznie jeszcze ją toczyli.

0:00
0:00