Mentionsy
Akwizgran. Szturm na Rzeszę
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷
https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie
Szukaj w treści odcinka
21 października 1944 roku Amerykanie zdobili Aquitzgran, pierwsze duże miasto na terenie Rzeszy.
Bitwa o Aquisgran, o Aachen, dawną stolicę władcy franków Karola Wielkiego.
Aachen, Aquisgran zostaje opanowany po kilkudniowych walkach ulicznych, jak powiedziałeś, 21 października 1944 roku, mimo że wojska amerykańskie
stały na przedmieściach Akwisgranu już od połowy września 1944 roku, co w praktyce oznacza, że zdobywały to miasto ponad miesiąc.
Ale generał Eisenhower, ani dowództwo przede wszystkim 12 Grupy Armii, a więc generał Bradley, oni nie są zadowoleni, nie byli zadowoleni z przebiegu bitwy w rejonie Akwisgranu, dlatego że ponad miesiąc wcześniej obiecywali sobie znacznie więcej.
Obiecywali sobie, że po linii Aquisgran-Diren, Diren leży na wschód od Aquisgranu, oni szybko dotrą do Renu w okolicach kolonii, a zatem wyjdą na przedpola zagłębia rury.
A zatem Niemcy zdołali powstrzymać pościg i ofensywę aliantów z Francji, z Belgii u swoich granic, zdołali przegrupować i odtworzyć swoje siły na tyle, że w grudniu sami przejęli inicjatywę.
Amerykanie utknęli na pograniczu francusko-belgijsko-niemieckim.
i zdobycie Aquisgranu paradoksalnie, a więc zwycięstwo było tego utknięcia potwierdzeniem.
I ta historia bitwy o Aquisgran, ona jest fascynująca z operacyjnego punktu widzenia.
Jednocześnie centrum i prawe skrzydło, a właściwie centrum wojska Eisenhowera w postaci dwóch amerykańskich armii, pierwszej na północy i trzeciej na południu, zbliżało się do granic Rzeszy, a więc kiedy Montgomery musiał walczyć na północy z Wałem Atlantyckim, Patton i Hodges, dowódcy obu amerykańskich armii, musieli zmierzyć się z Wałem.
miał wedrzeć się przez Akwisgran, Dyren na Kolonie i dojść do Renu we wrześniu 1944 roku.
I tak jak Montgomery popełnił ten błąd, że zlekceważył Niemców na wybrzeżu, tak Collins, Hodges i Bradley zlekceważyli Niemców w Akwisgranie.
Bitwy o Akwizgran polegały na tym, że 13, 14, 15 września 1944 roku Akwizgranu po prawdzie nikt nie bronił, a jednak Amerykanie, którzy stali parę kilometrów na południe od miasta, niszczyli.
Nie zaatakowali go, bo patrzyli już na kolonię, bo najlepsze amerykańskie dywizje, jakie Eisenhower miał w Europie, uwikłały się we wszystko inne wokół Aquisgranu, tylko z początku, nie z szturm samego miasta.
Zbyt ambitne, zbyt dalekosiężne cele sprawiły, że Amerykanie wyhodowali sobie problem i potem musieli kilka tygodni ten Aquisgran, chociaż nie bezpośrednio same miasto, zdobywać.
Faktem jest jednak, że między 13 a 15 września na wschód, na południowy, wschód od Akwizgranu, wojska amerykańskiego VII Korpusu w praktyce włamały się w wał zachodni.
Amerykańska 3 Dywizja Pancerna dojechała do takiej wsi, która leży kilkadziesiąt kilometrów na wschód od Akwizgranu w kierunku Nadiren do miejscowości Szevenhitte, która to miejscowość formalnie była już zawałem zachodnim, a zatem Amerykanie przełamali się przez całą linię z...
I to spowodowało, że Amerykanie, którzy 15 września mogli stwierdzić, że właściwie przełamali linię Zygfryda, czyli wał zachodni, na południowy wschód od Akwizgranu, potem go dołamywali we wrześniu, w październiku, w listopadzie, w grudniu, w styczniu, w lutym 1945 roku, bo umocnienia tego rodzaju
Podobnie wał zachodni, chociaż w rejonie na wschód od Akwizgranu został przełamany w ciągu 72 godzin, to w praktyce w rejonie Akwizgranu przełamywano go przez kolejne trzy miesiące, co przeszło do historii jako ponura, okrutna i zdumiewająca bitwa o las Hirtgen.
Akwisgran, wówczas malownicze miasto pogranicza zamieszkiwane przez 165 tysięcy Niemców, było miastem leżącym na styku niemieckiej Nadrenii, południowej Holandii i wschodniej Belgii.
Było miastem pogranicza trzech różnych państw.
Leżało pomiędzy pierwszą a drugą zasadniczą linią obrony Wału Zachodniego, który to Wał Zachodni bronił całej Nadrenii, od granicy z Holandią, aż po Alezację i Lotarynki.
Akwisgran to pewien rodzaj miasta bramy.
Można zająć Akwisgran, potem zajmujemy Diren i dochodzimy do Kolonii.
Na północ od Akwisgranu teren jest zasadniczo nizinny, ale na południe od Akwisgranu zaczyna się obszar zalesionych wzgórz i gór.
Na południe od Akwisgranu i nieco na wschód i południowy wschód od Akwisgranu znajdują się liczne kompleksy leśne.
Tu tym najważniejszym, kluczowym lasem na południowy wschód, a więc już w głąb Niemiec, za Akwisgranem, na południowy wschód od Akwisgranu jest właśnie las Hirtgen, któremu kiedyś poświęciliśmy zresztą osobny odcinek, znaczy bitwie w lesie Hirtgen.
W ogóle w czasie bitwy o Aquisgran wzięły w niej udział najlepsze amerykańskie dywizje.
No więc Amerykanie szli do tego Aquisgranu najlepszym wojskiem, które mieli silnymi dywizjami pancernymi i doskonałymi dywizjami piechoty.
Ale w ogóle, czemu Amerykanie postanowili wyminąć Aquisgran?
obejmowała Akwisgran oraz tereny lasu Hürtgen.
Spodziewał się, że Niemcy fanatycznie bronić będą Akwisgranu.
To jest Akwisgran, Aachen.
No więc Collins, podobnie jak Bradley czy Eisenhower, oni się spodziewali, że Niemcy będą bronić Akwisgranu tak samo fanatycznie jak Brestu czy Dunkierki, że będą bronić jeszcze bardziej fanatycznie, no skoro trzeba było we wrześniu 1944 roku wykurzać...
tak fanatycznie broniących się Niemców z Brestu, no to Eisenhower i Bradley mogli pomyśleć, że z Aquisgranu to trzeba ich będzie wykurzać jak Rosjan ze Stalingradu.
Czyli trzeba było wejść pomiędzy Aquisgran i Last Hirtgen, wyminąć i las, i miasto, i przez Diren dojechać do kolonii.
No ale czemu nazwałeś wcześniej ten manewr aliantów pod Aquisgranem?
Armia Niemiecka nadal walczyła na pograniczu holendersko-belgijskim, ale Montgomery obchodził przeciwnika, którego miał i po lewej, i po prawej stronie, atakując na północ, północny wschód.
Objechać od południowego wschodu Akwisgran, jednocześnie objechać Las Hirtgen, wyjść na drogę Akwisgrandiren, a potem przejść do kolonii.
Montgomery musiał przy użyciu spadochroniarzy pokonać kilka wielkich rzek, Mose, Wren, a Collins musiał pokonać Wał Zachodni, który na południe od Aquisgranu właściwie nie miał w tym momencie obsady, więc był relatywnie łatwą przeszkodą.
W rejon Akwizgranu wycofały się dwie dywizje pancerne, 116 i 9, ale obie te dywizje były kompletnie wyczerpane, a dodatkowo ich
A więc dowództwo niemieckie 7 Armii chciało gwałtownie bronić swojej granicy, ale z drugiej strony wydawało się, że nie ma czym.
Bataliony strzelców krajowych, bataliony budowlane saperów Luftwaffe, szczątkowe elementy dywizji liniowych obsadzały pogranicze belgijsko-niemieckie, zwłaszcza na południe od Akwizgranu były to siły dosłownie szczątkowe.
W samym Akwizgranie dowódca niemieckiej 116 Dywizji Pancernej, generał von Schwerin, po przybyciu tam stwierdził, że cała administracja i policja uciekły z Akwizgranu, że ludność cywilna w kompletnym chaosie ewakuuje się z miasta.
W związku z czym dowódca 116 Dywizji Pancernej, mając świadomość tego, że utrzymanie wysuniętego na wschód Akwizgranu jest niemożliwe i właściwie nikt nie obsadza wału zachodniego w rejonie miasta, postanowił oddać miasto bez walki, postanowił dywizją cofnąć się bardziej na wschód, przyjąć bitwę w terenie otwartym, nie narażając miasta na zniszczenie, skoro i tak nie miał wystarczającej obsady, aby miasta bronić.
Oni uważali, że utrzymanie Akwizgranu tymi siłami, które są do dyspozycji, będzie niemożliwe.
I sądzili, że Amerykanie nadejdą od zachodu i czołowo od zachodu z pogranicza z Holandią i z Belgią uderzą na Akwizgran.
Wprowadził swoje siły główne w lasy na południe od Akwizgranu.
Dywizji Pancernej, który był pewny, że Akwizgran jest nie do utrzymania.
W tym rejonie Akwisgranu i na południu od Akwisgranu pozycja wału zachodniego rozdzielała się na pozycję przednią, zwaną linią Scharnhorsta i na pozycję tyłową, faktycznie główną, zwaną linią Schill.
przez las Hirtgen na południowy wschód i na wschód od Akwisgranu.
I centralnie uderzała obchodząc od południa Akwizgran.
Miasta Akwizgran nie zaatakował nikt.
15 września de facto przełamali drugą pozycję obronną na wschód od Akwizgranu.
Pokonała drogami leśnymi lasem Hirtgen połowę drogi do Diren i znalazła się kilkanaście kilometrów bezpośrednio na wschód od Akvisgranu.
Razem z III Dywizją Pancerną to jest miasto bezpośrednio na wschód od Akwisgranu, a częściowo doszła do wzgórz na południe od Akwisgranu.
Żołnierze amerykańscy mogli obserwować Aachen, Akwisgran, weszli nawet w strefę pogranicza tego miasta, ale nie atakowali samego Akwisgranu.
Innymi słowy, między 12 a 15 września generał Collins wbił się w wał zachodni na północnych obrzeżach lasu Hirtgen, dotarł do Stolberg, dotarł do Schewenhitte, na wschód od Aquisgranu.
Jeżeli zejdą z lasu Hirtgen, na te równiny wyminą Akwisgran, mogą ruszyć na kolonię.
Z rejonu Akwizgranu nie było słychać specjalnie jakichś wielkich strzelanin.
Brandenberger rzucił hasło, likwidacja włamania, odzyskanie bunkrów wału zachodniego na wschód od Akwisgranu.
Teraz nieamerykańska 9 Dywizja Piechoty, bardziej na południe, na prawym skrzydle, a więc odwrotnie w kierunku na jaki jest Akwisgran, musiała poszerzać włamanie, zdobywać kolejne wsie wewnątrz lasu Hirtgen i eliminować tam znajdujące się bunkry drugiej pozycji linii Zygfryda, linii wału zachodniego.
No i ten Aquisgran, co się właściwie z tym Aquisgranem dzieje?
Od Akwizgranu, ale nie szturmowała samego Akwizgranu.
Było tam kilka batalionów ze 116 Dywizji Pancernej, z jednostek obrony krajowej, ale gdyby tylko amerykańska 1 Dywizja Piechoty nie atakowała na Stolberg, a na Akwisgran, w połowie września miasto byłoby amerykańskie.
Dowodził tego najlepiej fakt, że przednia pozycja wału zachodniego na południowy zachód od Akwisgranu została bardzo łatwo opanowana.
Dywizji Grenadierów Ludowych, że mają utrzymać Akwisgran i odbić bunkry Wału Zachodniego w lesie Hirtgen.
Niemcy w rejon Akwizgranu wtłaczali trzy zupełnie nowe, świeże dywizje.
Miały nie tylko utrzymać Wał Zachodni i Akwisgran, ale także wyrzucić 7 Korpus z lasu Hirtgen bezpośrednio na południe od Akwisgranu.
No przecież Collins nie po to obchodził Aquis Gran, żeby tak po prostu zostawić miasto na niewiadomo czyją łaskę.
Te wojska miały razem zamknąć kocioł wokół Aachen, sprawić, że Aquis Gran zostanie okrążony, być może zostanie zdobyty manewrem okrążającym, wymuszającym odwrót wroga.
Dlatego, że przez cały wrzesień jego wojska musiały nacierać na pograniczu belgijsko-holenderskim i po prawdzie osiągnęły granicę niemiecką w stanie kompletnego wyczerpania logistycznego.
XIX Korpus mógł podać rękę własną ofensywą na Akwilsgran od północy generałowi Kolinseowi i jego VII Korpusowi dopiero na początku października 1944 roku.
Kiedy bitwa o Aquisgran miała już kolejny etap, dlatego że kiedy tylko Engel i jego koledzy przybyli w rejon na wschód od Aquisgranu, 12 Dywizja Grenadierów Ludowych zaczęła przystępować do fanatycznych kontrataków ku osłupieniu żołnierzy amerykańskich.
Collins chciał przeciąć połączenia drogowe kolonii Dieren i Aquisgranu.
bezpośrednio na wschód od Akwizgranu.
Nie zdobyli Stolbergu, a więc nie byli w stanie także przełamać linii Zegfryda bezpośrednio na północny wschód od Akwizgranu.
Amerykańska 1 Dywizja Piechoty stała kilometr na południe od Akwizgranu, dwa kilometry na południowy zachód od Akwizgranu.
Akwisgran otrzymał obsadę.
Pościg przez Francję do Niemiec się skończył, a Akwisgran pozostawał w niemieckich rękach, podobnie jak Arnhem w Holandii.
Utknęli, że gdyby nie zdobycie Marsylii, to w ogóle by utknęli, że gdyby nie operacja w południowej Francji, to byłaby po prostu jakaś katastrofa, bo nie da się jednocześnie nacierać na Brest, a to jest Brytania, jednocześnie oblegać francuskich portów nad kanałem La Manche, zdobywać Holandii, szturmować Akwisgranu, no i jeszcze ten Paton, który się zapędził w kierunku na Alzację i Lotaryngię.
Jeżeli ten pierwszy etap bitwy o Aquisgran nie uświadomił jeszcze tego Eisenhowerowi, to uświadomił mu etap drugi, październikowy.
Collins utknął na południe od Aquisgranu i chwilowo przeszedł do obrony.
Na północ od Aquisgranu, na pograniczu Holandii i Niemiec płynie taka rzeka Worm.
Jest to rzeka graniczna.
Collins czekał na południe od Akwizgranu i na wschód od Akwizgranu, na XIX Korpus.
Sam musiał odwrócić się plecami od Akwizgranu, bo na południowy wschód od Akwizgranu leszy las Hirtgen.
który miał zmiażdżyć od północy Akwisgran.
Dopiero 2 października 1944 roku na północ od Akwisgranu, a więc stał się młotem operacji.
Amerykański XIX Korpus dzień po dniu mozołem zdobywał kilometr po kilometrze kilkadziesiąt kilometrów na północ od Akwisgranu i stopniowo kierował się na południe.
Amerykańska 30 Dywizja Piechoty nacierała bezpośrednio na Akwisgran m.in.
Ale 2 Dywizja Pancerna i 30 Dywizja Piechoty od północy nacierały na Akwisgran.
Podobnie ugrupowanie Collinsa zostało wzmocnione elementami 28 Dywizji Piechoty, stąd można by powiedzieć, że ostatecznie w bitwie o Aquisgrana brały udział dwa amerykańskie korpusy, siódmy, dziewiąty, siłami siedmiu dywizji, w tym dwóch pancernych, drugiej i trzeciej oraz pięciu dywizji piechoty, pierwszej, dziewiątej, dwudziestej ósmej, dwudziestej dziewiątej i trzydziestej.
A zatem Amerykanie od północy, jak ten młot w stronę kowadła, powolutku, powolutku przez ten Ibach Paldenberg, przez ten Rimburg, przez Alsdorf, przez Bardenberg zbliżali się do Akwisgranu.
8 października ograniczone działania zaczepne wznowiła 1 Amerykańska Dywizja Piechoty od południa, a przede wszystkim od południowego wschodu, bo celem Amerykanów było zamknięcie Akwizgranu w okrążeniu, wyjście na wschód od miasta.
Wyjątkowo ciężkie walki, w rozumieniu przechodzenie miejscowości z rąk do rąk, toczono w rejonie Wirselen, to jest na północny wschód od Akwizgranu, kilka kilometrów na północny wschód od miasta.
Dywizją Piechoty i Akwizgran został zamknięty w okrążeniu.
Ostatnie 5 kilometrów na północ od Akwizgranu Amerykanie zdobywali jakiś tydzień, ale 16 października zamknęli pierścień okrążenia.
Formalnie stał stanowisko ze względu na stan zdrowia, ale wyglądało to zasadniczo najlepiej, a Bradley uważał, że to XIX Korpus jest winny temu wszystkiemu, co dzieje się pod Aquisgranem i to bardzo dobrze, że schorowany generał pojedzie sobie do Ameryki.
Tak jakby Bradley nie przyjmował do wiadomości, że XIX Korpus przebija się przez wał zachodni i toczy bitwę w Niemczech w nadrenii o Akwisgran, mając przeciwko sobie kilka odtworzonych niemieckich dywizji piechoty.
Zostały wypchnięte bezpośrednio ze wschodnich przedmieść Akwizgranu.
Od godzin popołudniowych 16 października Aquis Grand był już otoczony.
Przystąpiło siłami wzmocnionego 26 Pułku Piechoty w mieście i 18 Pułku na prawym skrzydle do ostatecznej rozprawy z Akwizgranem, z jego garnizonem.
Między 16 a 21 października, kiedy zdławiono ich ostatnie punkty oporu i 21 października przyjmuje się, że Akwisgran padł.
Największe straty poniosła jednak nie ta dywizja amerykańska, która zdobyła Akwisgran, tylko ta, która szła na północ od niego, czyli 30 Dywizja Piechoty.
Akwisgran został w dużej mierze zniszczony bądź uszkodzony.
Wszystko inne to przede wszystkim walki na północ, na południe i na południowy wschód od Akwizgranu.
Oni mieli nadzieję na utrzymanie Akwizgranu, a jeśli było to niemożliwe, na wydanie Amerykanom wielotygodniowej, opóźniającej bitwy.
Ci, którzy wykazywali przesadną słabość, jak dowódca 116 Dywizji Pancernej, generał Szwelin, albo jak dowódca 81 Korpusu, generał Szak, oni byli zdejmowani ze stanowisk, kiedy padł Akwizgran.
Amerykanie przystąpili do działań zaczepnych na północ od Akwizgranu, do kolejnych działań zaczepnych w celu opanowania nad Reni, ale natknęli się na fanatyczny opór i w listopadzie 1944 roku nie poczynili dużych postępów.
W tym samym czasie, w październiku, w listopadzie 1944 roku na południowy wschód od Akwizgranu.
Ostatecznie jesienią 1944 roku armia amerykańska przełamała się przez linię Zygfryda w rejonie Akwisgranu, nieco na wschód i południowy wschód od niego.
Często tymi dywizjami jak 116, jak 9 Pancerna, które przecież wykrwawiały się jesienią 1944 roku w bitwie o Aquisgran.
Zdobył Akwisgran, zdobył wreszcie ten piekielny las Hirtgen, przełamał się przez wał zachodni i kiedy już to wszystko zrobił, dostał ofensywę nieprzyjaciela w centrum własnego ugrupowania wojsk.
Chcieli obejść całe lewe alianckie skrzydło, co było oczywiście niemożliwe, także dlatego, że Amerykanie skończyli już bitwę w rejonie Akwizgranu i wydzielili do odwodu liczne dywizje, które posłali Wardeny.
Zamiast szturmować Aquis Gran, Amerykanie go we wrześniu obeszli.
Trzeba wiedzieć, nie jest to łatwe, kiedy zaprzestać pościgu, kiedy przegrupować swoje wojska, kiedy uświadomić sobie granice swoich możliwości, zwłaszcza w kontekście odtwarzanego potencjału nieprzyjaciela.
Ale problemy z uzupełnieniami wojsk, z przesyłaniem nowych jednostek, przede wszystkim jednak problemy aprowizacyjne, miały olbrzymi wpływ na bitwę o Akwisgran.
Ci wszyscy niemieccy żołnierze walczący czasami setki kilometrów od Akwizgranu mieli wpływ na przebieg tej bitwy nie mniejszy niż bezpośrednio obrońcy tego miasta.
Tak jak i w ośrodkach szkoleniowych na terenie Protektoratu Czech i Morach, Austrii czy Prus Wschodnich, wystawiano na przełomie lata i jesieni 1944 roku nowe dywizje grenadierów ludowych, które potem pociągami kierowano ku Akwizgranowi.
Administracja cywilna, policyjna i partyjna Akwizgranu w połowie września 1944 roku nie wytrzymała nerwowo i uciekła.
Tak jak i nie wytrzymał poniekąd nerwowo generał von Schwerin, który chciał poddać Akwizgran, chociaż nie zamierzał sam się poddawać bynajmniej.
Nie wytrzymali nerwowo, ale marszałek Model powtarzał, że po ciemnej nocy zawsze nadchodzi świt, że należy walczyć do końca z nadzieją, że Akwisgran otrzyma odsiecz.
I rzeczywiście, tym symboliczną odsieczą były te kolumny marszowe niemieckich granadierów ludowych, które w połowie września na wschód od Akwisgranu ujrzeli amerykańscy żołnierze.
I zapowiedzią tej długiej jeszcze wojny była właśnie bitwa o Akwisgran.
Ostatnie odcinki
-
Polacy na frontach drugiej wojny światowej
04.02.2026 06:00
-
Straty załóg okrętów podwodnych podczas II wojn...
02.02.2026 06:00
-
Ilu Polaków zginęło w czasie II wojny światowej...
01.02.2026 15:00
-
Paradoks amerykańskich strat w czasie drugiej w...
30.01.2026 06:00
-
Gość Podcastu Wojenne Historie: Paweł Przeździe...
28.01.2026 06:00
-
Betonowa tarcza. Czy umocnienia są potrzebne?
26.01.2026 06:00
-
Radzieckie wojska pancerne w inwazji na Polskę ...
23.01.2026 06:00
-
Dywizje. Zwodniczy symbol siły
21.01.2026 06:00
-
2. Armia Wojska Polskiego. Między propagandą a ...
19.01.2026 06:00
-
Plan Zwycięstwa. Amerykański plan na wygranie w...
16.01.2026 06:00