Mentionsy

Podcast Charyzmatyczny
23.11.2025 18:00

Czy żyjemy w czasach braku sensu? | ks. prof. Andrzej Kobyliński

📩 Psychologiczny newsletter Dawida Straszaka: http://dawidstraszak.pl/newsletter ——————————————— 🎬 Podcast z wideo na YouTube: https://youtu.be/MtlS-vy-oE0 ——————————————— Współpraca reklamowa 👩‍💼👨‍💼 HireWise - Agencja HR skupiona na kompetencjach Rekrutujemy specjalistów, managerów i dyrektorów. Pomagamy tworzyć sprawnie działające zespoły: https://hirewise.pl/0yev ——————————————— 👉 Dlaczego Polacy odchodzą od Kościoła? 👉 Dlaczego tak hejtuje się księży w internecie? 👉 Jak karze się księży za niepopularne opinie? 👉 Jak religia łączy się z psychologią? 👉 Czy jedyną drogą do stworzenia supermocarstwa jest oparcie o religie? 👉 Dlaczego uciekamy przed tematem umierania? ——————————————— ⏰ Znaczniki czasowe: 00:00 - W dzisiejszym odcinku 02:00 - Poszukiwanie sensu 06:01 - Dlaczego Polacy odchodzą od Kościoła? 40:50 - Jak karze się księży za niepopularne opinie? 52:50 - Co jeżeli nie kościół katolicki? 01:08:25 - Ruchy zielonoświątkowe 01:16:55 - Tworzenie supermocastw a religia 01:31:50 - Lęk przed śmiercią ——————————————— 🙋‍♂️ ks. prof. ANDRZEJ KOBYLIŃSKI -polski duchowny, filozof, etyk, doktor habilitowany nauk humanistycznych, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Główne kierunki badań: filozofia współczesna, relacja chrześcijaństwa do nowożytności, wolność religijna i świeckość państwa, pentekostalizacja chrześcijaństwa, nihilizm. ▪ Strona uczelniana: https://www.filozofia.uksw.edu.pl/node/286 ▪ Książki - https://wdrodze.pl/authors/ks-prof-andrzej-kobylinski/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 81 wyników dla "De Barbaro"

A z kodem charyzmatyczny dostaniesz jedną godzinę doradztwa HR w prezencie do kupionej rekrutacji.

Etyka wymaga ode mnie, żebym tytułował księdza profesora księdzem profesorem i jeżeli zdarzyłoby mi się pominąć tę formę gdzieś w trakcie nagrania, to proszę nie brać tego osobiście, to po prostu też jest dla mnie nowe, więc daję po prostu o tym znać.

Mamy religie pierwotne, mamy islam, mamy różne denominacje chrześcijańskie i dla ludzi religijnych, wierzących to religia jest źródłem sensu, który tłumaczy to po co żyjemy i co się z nami dzieje.

I wiem, że to nie jest idealna miara związana z tym, żeby mówić o tym, czy ludzie odchodzą od kościoła, czy nie, ale z drugiej strony to też pokazuje jakiś rodzaj przywiązania, czy może nawet takiego poszukiwania, a na pewno niewielkiego odwrotu, o jakim się często głośno mówi w mediach.

W Polsce mamy galopującą laicyzację, a nawet ateizację młodego pokolenia.

To są badania przeprowadzone w pierwszej dekadzie obecnego stulecia przez amerykański Instytut Pew Research Center.

Czyli z jednej strony mamy galopującą laicyzację i ateizację młodego czy częściowo średniego pokolenia.

Będzie stabilna religijność ludzi starszych w podeszłym wieku, ale też dodajmy uczciwie, że nawet jeśli jest ten kryzys w Polsce...

To podam jeden taki przykład dość szokujący, jak może wyglądać jeszcze głębsza laicyzacja w Europie, to są chociażby Czechy.

To znaczy, że mimo tego, że ludzie deklarują, że nie modlą się, nie wierzą, nie chodzą do kościoła czy jakiejkolwiek innej świątyni, a z drugiej strony te obrządki dalej u nas występują, to z czego to wynika?

Czyli tym, co nas wyróżnia na religijnej mapie świata, jest proces, pewna tendencja,

Natomiast gdy już mieliśmy kilka lat temu spis powszechny i gdy pytamy w trakcie ankiety za kogo ktoś się uważa, to tutaj mamy już dość znaczący spadek.

Z czego to wynika, że następuje taki gwałtowny spadek, takie gwałtowne odchodzenie od kościoła, od wiary?

w kościołach wiejskich, parafiach, że tutaj ten spadek poziomu praktyk religijnych w młodym pokoleniu jest znaczący i będą dwie grupy przyczyn.

Dzisiaj dzieci i młodzież w Polsce są prawie że identyczni jak młodzi ludzie we Francji czy w Holandii, a ten europejski, zachodni model życia jest modelem areligijnym czy obojętnym religijnie, no i tym oczywiście też nasiąka nasze młode pokolenie.

Po prostu ten zachodni model życia w sensie kulturowym, w sensie mentalnym...

Próbowano robić katechezę w szkołach zamiast lekcji religii, no i ten model doprowadził do swego rodzaju katastrofy.

To znaczy, mamy dominujący model w Europie, który jest modelem właściwym.

Za wyjątkiem Grecja, ale Grecja jest państwem wyznaniowym, tam mamy taką dominującą rolę jakościowa prawosławnego i też ten model religii w szkołach jest trochę inny.

czynnik, który w dużym stopniu ośmieszył religię u dużej części młodego pokolenia, ponieważ jeśli dzisiaj mamy tę dyskusję w Polsce na temat nauczania religii czy katechezy w szkołach, wspierają się biskupi, politycy, no to w tym wszystkim religia jawi się jako coś, nie wiem, banalnego, śmiesznego, niepotrzebnego, co nie ma żadnego wpływu na życie człowieka.

jest jednym z czynników przyspieszających galopującą sekularyzację młodego pokolenia.

Do tego oczywiście będą też w Polsce inne czynniki wewnętrzne, na przykład model życia parafialnego, w którym za bardzo nie ma miejsca na wspólnoty modlitewne, ruchy kościelne.

no to jest coś, co wygoniło z naszych świątyń dużą część młodego pokolenia.

Bo to takie podejście trochę, jakbyśmy udawali, że jak nie będziemy patrzeć na problem, to go nie będzie.

Ale to nie jest tylko, że tak powiem, jakby moja grupa zawodowa, gdy chodzi o duchownych, no podobnie jest też trochę chyba w innych grupach zawodowych takie podejście korporacyjne, no po co się wychylać, jeszcze mnie z roboty wyrzucą, albo w kościele nie będę kanonikiem, czy prałatem, a o tym prawie wszyscy marzą.

sekularyzacji, szczególnie młodego pokolenia, ponieważ możemy sobie przewidzieć, jak to będzie na przykład za 10 czy 15 lat, gdy odpłynie obecne pokolenie, które ma 70 czy 80 lat i na ich miejsce nie przyjdą ci, którzy dzisiaj są w szkołach średnich czy na studiach także.

To będzie gwałtowny spadek poziomu praktyk religijnych, także będzie duży problem finansowy z utrzymaniem parafii czy świątyń w naszym kraju.

Nie ma żadnej chęci gwałtownych reform, żeby odzyskać przede wszystkim wiarygodność.

Jest łacińska zasada nemo iudex in causa sua, nikt nie jest sędzią we własnej sprawie, także nie chcę na mój temat się tutaj jakby wypowiadać, ale bardzo dziękuję za...

taką część rewolucjonisty w sobie i z takim mądrym podejściem do tego, że nie chodzi o to, żeby po prostu wbiegać na barykady i robić coś emocjonalnie, tylko właśnie w taki zdroworozsądkowy, powolny sposób, bo myślę, że to jest właśnie to, czego trzeba, czyli zwracanie uwagi na pewne problemy, ale nie na taki bardzo metodyczny sposób.

Natomiast takiego metodycznego podejścia uczyła mnie filozofia, czy też obserwacja innych krajów już przed seminarium duchownym i później też już po seminarium duchownym mój sześcioletni pobyt we Włoszech, w Wielkiej Brytanii, w Niemczech, czyli lata dziewięćdziesiąte.

No i w pewnym sensie zderzyłem się z górą lodową, ponieważ nie byłem świadom wielu realnych problemów w Polsce, o których wcześniej

120-130 kleryków, także to była bardzo ciekawa grupa studentów.

Także w pewnym sensie to jest gatunek ginący, to znaczy, żeby być księdzem katolickim i żeby też naukowo zajmować się filozofią, żeby czytać, nie wiem, dzieła Immanuela Kanta czy Fryderyka Niczego.

Czyli te wszystkie wielkie teorie filozoficzne w pewnym sensie sprawdzam na własnym przykładzie każdego dnia podczas mszy świętej, modlitwy czy słuchając spowiedzi, które wyrażają ludzką często tragiczność czy trudny ludzki los.

Także w żaden sposób...

Pierwsza to jest żyjący niemiecki filozof Jürgen Habermas, który stworzył pojęcie społeczeństwa postsekularnego tuż po zamachach na World Trade Center kilka tygodni po tym on wygłosił w Niemczech taki bardzo ważny...

Jürgen Habermas, społeczeństwo postsekularne, to znaczy trendy sekularyzacyjne, przeplatają się z różnymi formami religijnymi i będzie druga teoria, to jest francuska żyjąca myślicielka Chantal Del Sol i ona z kolei twierdzi w swoich opracowaniach, szczególnie na przykładzie Francji, że wymieranie chrześcijaństwa czy katolicyzmu

I w tej nowej formie są wymieszane różne elementy, częściowo chrześcijańskie, częściowo niechrześcijańskie, niektóre elementy psychologii, psychoterapii, czy szczególnie ekologii, poprzez pewną deifikację, przebóstwienie natury, uważa Chantal Delsol.

W jaki sposób kształtuje się też nasz światopogląd, podejście i rzeczywiście zapominanie właśnie o tym, w czym my wyrośliśmy, czy w ogóle nie branie tego pod uwagę, jest niemożliwe, żeby zrozumieć, jak funkcjonuje osoba w dorosłym życiu.

W Polsce jest prawie całkowite milczenie, a podejrzewam, że dość często czy czasami też takie przypadki będą się, że tak powiem, pojawiać wśród pacjentów czy klientów, ponieważ tego rodzaju mocne praktyki religijne nie zawsze są dobre.

A co do kwestii straszenia grzechem, diabłem, to zgodzę się, bo z psycholodzy dziecięcy, z którymi rozmawiam, często mówią o tym, że takie radykalne podejścia do religii ze strony rodziców powodują zaburzenia lękowe u dzieci właśnie przez takie straszenie, że jeżeli nie będziesz robił tego, no to to jest grzech, a powinieneś i to często właśnie przeradza się w ten typ zaburzeń, więc...

no i po prostu nie wchodzić tutaj w jakiekolwiek zależności i może to dlatego tak rzadko się ten temat porusza, chociaż z tego, co widziałem, to mam wrażenie, że to się powoli zaczyna zmieniać, bo nawet profesor de Barbaro teraz pisał książkę o kwestii związanej z tym, że no jakby tego nie da się oddzielić, to znaczy, że ta religia zawsze będzie jakąś częścią człowieka, a jeżeli ona będzie częścią człowieka, no to też powinno być zainteresowaniem psychoterapeutów.

Tak, akurat miałem przyjemność poznać profesora De Barbaro ponad 20 lat temu, gdy do końca nie rozumiałem pewnego przypadku, pewnej osoby, która miała duże problemy psychiczne i było to dokładnie takie pograniczenie między psychiatrią, psychologią, egzorcyzmami, którym ta osoba była poddawana

stanami lękowymi i pamiętam wówczas dość taką ciekawą rozmowę w Krakowie z panem profesorem de Barbaro, żeby zrozumieć ten trudny przypadek, który rzeczywiście wymagał się, wymykał się takim standardowym formą podejścia do pomocy psychiatrycznej czy psychoterapeutycznej.

No przecież te wszystkie pojęcia przede wszystkim przez tysiąclecia miały charakter religijny i także dzisiaj.

Coś, co się nazywa podejściem holistycznym.

To jest największa rewolucja w dziejach chrześcijaństwa i nie mogę tego pojąć, dlaczego ta rewolucja w Polsce nie jest przedmiotem debaty, dyskusji czy zainteresowania socjologów czy psychologów.

Generalnie dzisiaj mamy już ponad 50 tysięcy różnego rodzaju denominacji chrześcijańskich, czyli kościołów, związków wyznaniowych bądź sekt chrześcijańskich.

że współczesny Izrael jest taką jeden do jeden kontynuacją tego narodu wybranego ze Starego Testamentu i że trzeba czytać dosłownie Stary Testament, że jest obietnica Pana Boga, że ma być państwo Izrael od rzeki do morza.

a tego rodzaju argumentacje przedstawiają w dużym stopniu chrześcijanie zielonoświątkowi ewangelikalni amerykańscy, którzy wyznają zasadę syjonizmu chrześcijańskiego i są intelektualnym wsparciem dla polityki Białego Domu i to sprawia, że mamy takie, można powiedzieć, bezkrytyczne podejście Waszyngtonu

Owszem, z jednej strony jest to wizja przerażająca, to znaczy syjonizm chrześcijański z katolickiej perspektywy jest absolutnym błędem egzegetycznym.

Ale to jest trend schyłkowy, panie redaktorze, ponieważ z badań socjologicznych, demograficznych wynika, że do roku 2050, czy do roku 2100 znacząco zmniejszy się na świecie populacja agnostyków i ateistów, czyli generalnie zwiększy się populacja mieszkańców świata mniej więcej o 2 miliardy do roku 2100,

Ponieważ oni żyją w krajach, które wymiarają demograficznie.

Od kilku lat władze w New Delhi mają precyzyjny projekt stworzenia wielkiego supermocarstwa w oparciu o hinduizm, tworząc państwo wyznaniowe.

Od tego odeszły władze w New Delhi i jest teraz nowy projekt budowy wielkiego supermocarstwa.

są ważne tak dla republikanów, jak i dla demokratów, nie mówiąc o Rosji, gdzie mamy też takie brutalne wykorzystanie religii przez władze Kremla, ale zauważmy, że dzisiaj nie ma tworzenia silnych tożsamości narodowych i nie ma budowy dzisiaj wielkich supermocarstw bez elementu

To znaczy, że próbują właśnie nadać sens swojego życia poprzez pracę, poprzez mindfulness, poprzez jogę, szukają tego w jakichś doświadczeniach psychodelicznych, może właśnie szukają tego w psychologii czy w psychoterapii.

Gdy obok mnie powstają wielkie Indie, powstają wielkie Chiny, Izrael chce zdominować Bliski Wschód, a Stany Zjednoczone mają coraz bardziej przekonanie, że są tym narodem wybranym przez Boga i ciągle mają na swoich banknotach dolarowych In God We Trust.

Ja z uwagą śledziłem w uroczystości pogrzebowych Charlie'ego Kirka, czyli tego młodego działacza religijnego, republikańskiego, który został zastrzelony przez działacza liberalnego, czy...

i lewicowego, no przecież to była wielka manifestacja religijności amerykańskiej, także w dużej części młodego pokolenia i z tych tysięcy przemówień bardzo też...

Także zauważmy, że dzisiaj także najwięksi globalni liderzy polityczni odwołują się do religii i nie jest dzisiaj możliwe stworzenie stabilnej, silnej tożsamości

To jest taka religijna wizja świata i tak można by zdefiniować światopogląd religijny, gdy trzymamy się takiej często cytowanej maksymy łacińskiej anima naturaliter christiano religiosa, że natura człowieka jest ze swej natury religijna, czy jak mówią chrześcijanie chrześcijańska,

w naszym życiu, a już na pewno, że tak powiem, wzmacnia się to poczucie, gdy przychodzi wiek podeszły, gdy przychodzi starość.

Kto będzie miał wysoki poziom demencji starczej?

unikamy i bardzo często ludzie są do śmierci nieprzygotowani i jakże często mamy duży problem, gdy ktoś umiera, kwestie spadkowe, kłótnia o pieniądze, o mieszkanie, o inne nieruchomości, ponieważ osoba, która powinna się była śmierci spodziewać, jako dziadek, czy jako matka, czy jako ojciec,

śmierci i nie widzimy też ciała osoby zmarłej już po śmierci, ponieważ w Polsce ukształtował się taki model, że tak powiem, dość taki oszczędny w tym sensie, że bardzo szybko mamy ciało w trumnie i zamknięcie trumny i coraz rzadziej żegnamy osoby bliskie przy trumnie jeszcze otwartej.

to już te 95% czasu z nimi już wykorzystałeś, teraz zostało tylko 5 i jak się tak, to jest rzeczywiście uderzające, ile tego czasu zostaje z bliskimi i można sobie policzyć, ile zostało właśnie tych rzeczy, które lubimy, czyli treningów na siłowni, grania w tenisa,

spędzania świąt, aut, które jeszcze kupimy, tych odprowadzeń dziecka do przedszkola, do szkoły, urodzin czyichś i to bywa też uderzające i pamiętam, że jak opublikowałem to w sieci, to pojawiły się takie komentarze,

Ta śmierć w szpitalu, w hospicjum czy w tym domu spokojnej starości miałaby być swego rodzaju oddelegowaniem tego, co miałoby być dla nas niewygodne, żebym ja nie musiał patrzeć na to i nie konfrontować się z tym, a tym samym nie myśleć o tym, że mnie też miałoby to spotkać.

Oczywiście ja rozumiem, że też część ludzi świętuje Halloween i nie mam z tym problemu, natomiast gdy chodzi o podejście do śmierci czy rozumienie śmierci, no to Halloween nie przygotowuje, a raczej szkodzi, ponieważ zauważmy, gdy wśród młodych ludzi nagle się pojawi śmierć, ktoś popełnił samobójstwo, ktoś młody z podstawówki czy z ogólniaka zginął w wypadku albo ktoś zmarł z powodu choroby samobójstwa.

towarzyszą ludziom w tych bardzo intymnych momentach, gdy ktoś umiera, czasami ktoś przed śmiercią prosi o rozmowę, czasami też rodzina potrzebuje wsparcia czy rozmowy, szczególnie jeśli mamy śmierć niespodziewaną osoby młodej, czy osobie, która ginie w jakimś wypadku drogowym, czy mamy samobójstwo, także tych

Jeśli mamy przekonania religijne, to wówczas ten dar jest darem Boga, darem niebios, ale możemy też tłumaczyć pochodzenie tego daru w sposób niereligijny, że to jest jakaś tajemnica, że to jest jakiś los, że to jest jakaś kosmiczna, niewidzialna transcendencja, ale że mamy do tego daru szacunek,

I jeśli mamy tego rodzaju podejście, takie pełne tajemnicy, szacunku, wrażliwości czy religijności, to wówczas przechodzimy jakby na głębszy poziom istnienia, to znaczy...

nie koncentrujemy się tylko na tym, co zmysłowe czy widzialne, ale że też dostrzegamy to wszystko, co jest nienazwane, niewyrażalne czy niewidzialne i poprzez taką postawę możemy też czynić z siebie dar dla innych i takiego podejścia uważam bardzo potrzeba dzisiaj, szczególnie przy wychowaniu młodego pokolenia,

zaczynają odgrywać swoją właściwą melodię i wówczas jeszcze też nasze życie jest czymś sensownym, to znaczy ten ostateczny fundament naszego życia ma też to głębsze uzasadnienie w postaci Boga, tajemnicy czy jakiejś niewidzialnej transcendencji.

I w konsekwencji to my o wszystkim decydujemy, włącznie z tym, kiedy się powinno nasze życie zaczynać i kiedy się powinno ono kończyć.

I wówczas próbujemy urządzać doskonały świat, raj na ziemi, w którym o wszystkim my jako ludzie decydujemy.

I w takim idealnym raju na ziemi nie ma miejsca na śmierć, cierpienie czy na nasze kresy.

To są w filozofii takie trzy ważne kategorie, o których pisał w swoich dziełach niemiecki filozof Martin Heidegger.

życia każdej innej osoby, to znaczy nie ma, uważam, życia szczęśliwego, pięknego, mądrego, spełnionego bez elementów psychologii, religii czy filozofii.

0:00
0:00