Mentionsy
Wampir spod Piotrkowa. Milicja ścigała niewinnego kolejarza | 137
❤️ PATRONITE: https://patronite.pl/opowiemcihistorie
📸INSTAGRAM:
https://www.instagram.com/opowiem_ci_historie/
W czerwcu 1974 roku mieszkańcy wsi Kosów pod Piotrkowem Trybunalskim przeżyli prawdziwy koszmar. Śledztwo o mały włos nie zakończyło się fiaskiem. Aż dwie szokujące pomyłki, w tym jedna popełniona przez lekarza, niemal przekreśliły szansę na ujęcie sprawcy. Gdyby nie determinacja lokalnej społeczności i zaangażowanie dziennikarzy, prawda mogła nigdy nie wyjść na jaw.
Wystąpili: Kamil Barnowski, Paweł Kalinowski
Opracowanie: Paulina Drożdż
Muzyka: Rafał Baryła http://entropysound.pl
Kontakt: [email protected]
Źródła: https://ntpd.eu/0wj85
Szukaj w treści odcinka
Antoni Jerzy G. urodził się 18 kwietnia 1948 roku jako ostatnie, siódme dziecko Antoniego i Józefy.
Być może historia Antoniego potoczyłaby się zupełnie inaczej, gdyby w wieku zaledwie 8 lat nie stracił ojca.
Ponieważ nawet na zupełnie pospolite trunki trzeba było mieć fundusze, a wysiłek wiązał się z poczuciem dyskomfortu, Antoni wcześniej zaczął kraść i handlować trefnym towarem.
Antoni jako dorosły, postawny mężczyzna, poza złodziejstwem i smakowaniem taniego alkoholu, znalazł w sobie jeszcze jedną i o dziwo pożyteczną miłość – piłkę nożną.
W klubie piłkarskim LZT z Moszczenica Antoni G.
106-letniego Antoniego widziano w Moszczenicy, a dwa dni później w rodzinnym Kosowie.
Zamieszkiwało go stare małżeństwo Antoni i Waleria P.
Antoni G., we własnej złodziejskiej osobie, zapowiedział gospodyni, że przyszedł na zaproszenie pana domu.
Antoni wyjaśniał.
Antoni nie zjawił się u krewnego z pustymi rękami.
Rozniosła się wiadomość, że ten wampir to Antoni G. Wszyscy go tu znali.
Scharakteryzowano również ubiór Antoniego, w którego skład wchodził granatowy golf w poprzeczne pasy, a także brązowe półbuty.
W komendzie dyżurny powiedział, że wszyscy zajęci są poszukiwaniami G. Tyle wskurałem, że obiecano mi powiadomić o pomyłce moich przełożonych w lokomotywowni i zapewniono mnie, że spokojnie mogę udać się do pracy, a całe nieporozumienie szybko zostanie naprawione.
Ze strachu przed błędnym rozpoznaniem nie wychodził nawet za swój próg.
Prawidłowe zdjęcie przedstawiające Antoniego w eleganckim garniturze ukazało się we wtorek 18 czerwca.
Mniej więcej w tym samym okresie na komendę udał się syn Feliksy G., która 10 czerwca zmarła w swoim domu w Kosowie.
Milicjanci znów nie mieli wątpliwości, że złoczyńcą jest poszukiwany Antoni G. Zamordowana Feliksa, mieszkająca w tej samej miejscowości, była matką jego ojca chrzestnego, więc prawdopodobnie dobrze znała napastnika.
Zgodnie z przewidywaniami mundurowych, Antoni szukał bezpiecznego miejsca na nocleg w zagrodach lokalnych gospodarzy.
Po chwili przybiegł Stanisław G., ormowiec, którego El zaalarmował po drodze.
Taką scenę zastali mundurowi, którzy obezwładnili i skuli Antoniego, po czym przewieźli do aresztu MO w Piotrkowie Trybunalskim.
Pierwsza śmiertelna ofiara, czyli Feliksa G., o której długo nie wiedziano, zaskoczyła go, kiedy plądrował jej mieszkanie.
Antoni stał na bramce, a on grał w obronie.
Swoją fotografię kolejarz sam przekazał Antoniemu.
Okazało się jednak, że podczas rewizji w mieszkaniu matki ściganego fatalny przedmiot znaleziono w kieszeni starej marynarki Antoniego.
Oprócz zabójstwa Feliksy G. w Kosowie,
Antoni G. przyznał się do wszystkich czynów, poza jednym wdarciem się do cudzej posesji.
Proces Antoniego Jerzego G. rozpoczął się 25 września 1974 roku w Piotrkowie Trybunalskim przed Sądem Wojewódzkim w Łodzi na sesji wyjazdowej.
Życie Antoniego G. zostało zakończone na terenie aresztu śledczego w Łodzi.
Dzieje Antoniego G. mogą służyć jako mroczna ilustracja, jakie skutki miewa brak dobrego męskiego wzorca w życiu dzieci.
Ostatnie odcinki
-
Miał być księdzem, został seryjnym dusicielem |...
29.01.2026 23:15
-
Ukrywał się w ścianach i planował zbrodnię. Dan...
15.01.2026 23:15
-
Wiedział za dużo o Czarnobylu? Śmierć polskiego...
23.12.2025 23:15
-
4 ofiary doktoranta kryminologii | 147
16.12.2025 23:15
-
Fryzjer truciciel z Warszawy. Zrobił to dla koc...
11.12.2025 23:15
-
Kto zabił córkę milionera z Łodzi? | 145
27.11.2025 23:15
-
Krwawy plan 17-latki. Nie miała litości | 144
24.11.2025 23:13
-
Krwawy doktorek z Krakowa. Nie uwierzysz co zna...
11.11.2025 23:15
-
Ludzkie szczątki w lodówce. Para kanibali | 142
21.10.2025 22:15
-
To co znaleźli w walizce przeraziło milicję. ŁÓ...
14.10.2025 22:15