Mentionsy
Xi Jinping, Putin i Kim Dzong Un czyli „nowy wspaniały świat” według Chin
W Chinach odbył się szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy i parada z okazji 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Azji. Na zaproszenie Xi Jinpinga do Pekinu przybyło wielu polityków, wśród nich Kim Dzong Un, Aleksandr Łukaszenka i Władimir Putin. Więcej o wydarzeniach z Pekinu i chińskich planach w podcaście OSW mówią Jakub Jakóbowski i Miłosz Bartosiewicz.
Szukaj w treści odcinka
Więc jest to pewien objaw degradacji rosyjskiej polityki zagranicznej w tym zakresie, że Rosja nie może przebierać w partnerach.
Mimo, że jednocześnie jak pokazał szczyt szanghajskiej organizacji współpracy, Rosja wcale nie jest tak izolowana na arenie międzynarodowej, jak byśmy chcieli.
No i oczywiście spotkanie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem na Alasce, one obrazują pewien niekorzystny z naszego punktu widzenia trend, czyli że Rosja wychodzi powoli z tej izolacji.
Moim zdaniem to jest o tyle też symboliczne, że o ile Rosja i Chiny nie są związane formalnym sojuszem, on jest realny, ale nie jest formalny, tak dzisiaj mają wspólny formalny sojusz z Koreą Północną.
Na pewno szczyt szowu, szanghajskiej organizacji współpracy był też kolejną taką sceną, którą, co moim zdaniem jest ważne, meblują Chińczycy, jest to na ich ziemi i w jakiś sposób, jeśli Rosja ma być przywracana...
A z drugiej strony mamy całą narrację o braterstwie krwi, o tym, że Chińczycy i Rosjanie ten swój sojusz niewysłowiony podpisali własną krwią, sprawdzili go w walce.
To odprężenie w relacjach chińsko-indyjskich jest zapewne tymczasowe, ale dla Rosji ono jest bardzo korzystne, ponieważ Rosja może się doczepić pod te relacje i przy okazji odwrócić negatywne trendy w swoich relacjach z Indiami, które polegały na tym, że im bardziej zaostrzała się,
W momencie odprężenia między tymi dwoma potęgami, Indiami i Chinami, Rosjanie stają się o wiele bardziej wartościowym partnerem dla Indii.
Rosja i Chiny porozumiewały się z państwami Azji Centralnej, wówczas z Kazachstanem, z Kyrgyzstanem i z Tadżykistanem, celem lepszej współpracy w regionie, pewnego utrzymania porządku, bezpieczeństwa, stabilności.
Z jednej strony dla dialogu, w ramach której Chiny, Rosja, państwa Azji Centralnej i te wszystkie autorytarne rządy mogły się ze sobą porozumiewać, koordynować pewne działania, a z drugiej strony Chiny i Rosja poniekąd rozdzieliły swoje wpływy w Azji Centralnej na zasadzie, że Chiny dostały pewien mandat na ekspansję ekonomiczną, ekspansję gospodarczą na Azję Centralną.
Z kolei Rosjanie mogli utrzymać swoje dotychczasowe wpływy militarne
Ale długo to jednak było narzędzie rosyjsko-chińskiego kondominium w Azji Centralnej, gdzie Rosjanie mieli prawo weta.
Rosjanie byli w stanie kształtować tę organizację.
Bo długo było tak, że Rosjanie opierali się przeciwko temu, żeby szow się stał organizacją dużo bardziej gospodarczą.
To jest moim zdaniem oznaka tego, że Tama trochę pękła i Rosjanie nie są już równoprawnym graczem w tej organizacji.
Myślę, że Rosja i Chiny bardzo by chciały, żeby to był szczyt wrogów Zachodu, jednakże cały czas zachowywane są pewne pozory, między innymi z uwagi na to, że nie wszyscy członkowie prezentują taki poziom resentymentu wobec państw zachodnich, na przykład Pakistan czy Indie.
Tam jest na pewno, są tam Chiny, jest tam Rosja, jest tam Korea Północna, jest tam Białoruś.
Nie należy wszystkich, którzy pojawiają się na tych szczytach, traktować jako ten taki twardy element tego bloku, chociaż wiadomo, że zarówno Chińczycy, jak i Rosjanie w ten sposób to będą wykorzystywać, w ten sposób to przedstawiać, żeby sprawiać wrażenie, że ten blok jest znacznie większy.
Chiny, Rosja, Xi Jinping i Władimir Putin rozmawiali na marginesie szczytu.
Myślę, że Rosjanie przyjechali na szczyt z innymi oczekiwaniami.
Rosjanie próbowali też chyba przyspieszyć ten proces, wywierając trochę...
Były pewne umowy czy ustalenie co do zwiększania przesyłu gazu w najbliższych latach, ale Rosjanie, czy prezes Gazprom, Alixiej Miller, wrzucił taką informację, której strona chińska nie potwierdziła do tej pory, że zapadła decyzja o tym, że ten gazociąg powstanie.
To był właśnie ten cel, przyświecał Rosji, ale no możemy po tym, najbardziej znaczące jest pilczenie chińskie, możemy przypuszczać, że rozmowy wcale się nie posuwają tak szybko, jak Rosja by chciała.
Rosjanie mieli nadzieję na to, że uda się wznowić działalność chińskiego systemu UnionPay w Rosji, na to, że Chińczycy będą akceptować karty systemu MIR rosyjskiego, jednak żadna z tych rzeczy nie została osiągnięta, więc Rosja ze szczytu szow i później z rozmów z Chińczykami wyciągnęła ten komponent propagandowy, komponent wizerunkowy, udało się pokazać na zewnątrz.
że Rosja wcale nie jest izolowana.
Ale Rosja podczas swoich negocjacji z Chińczykami nie osiągnęła sukcesów wymiernych, sukcesów gospodarczych, mimo że bardzo jej na tym zależało, o czym świadczy na przykład skład rosyjskiej delegacji, ponieważ oprócz Putina było tam, jeżeli dobrze pamiętam, dwóch wicepremierów, dziesięciu ministrów, szefowie Gazpromu, Rosniewci, wielkiego rosyjskiego biznesu, co...
podkreśla wagę tej wizyty, a jednocześnie Rosja wraca prawie z pustymi rękami.
Udało się uzyskać to, że Rosjanie będą mogli wjeżdżać do Chin bez wiz na 30 dni, ale na pewno to nie jest ten efekt, którego Moskwa oczekiwała.
raz jeszcze pokazał miejsce, jaką relacje gospodarcze pełnią dla Chińczyków, ale myślę, że dla Rosjan w całej tej wielkiej układance, bo zaczęliśmy mówić o blokach, o przeciwstawieniu się Stanom Zjednoczonym, o propagandzie.
Ja się zgodzę z tym, że ewidentnie i to od już dłuższego czasu mamy do czynienia z sytuacją, kiedy to Rosjanie przychodzą po prośbie.
To był kolejny raz, kiedy Rosjanie z wielką delegacją rządową i z Millerem, szefem Gazpromu, przyjeżdżają do Pekinu.
Jest rzeczywiście lista rzeczy, którą Rosjanie chcieliby od Chin osiągnąć.
W niektórych obszarach Rosjanom też zaczyna doskwierać to, że Chińczycy...
Tutaj w tym tekście piszemy o samochodach i Rosjanom też nie do końca się to podoba.
skierowane wobec Europy, przyłączenie ich do chińskiej sieci gazowej, dając bardzo dużą możliwość manewru Rosjanom.
mnóstwo opcji na stole i bardzo od lat ostro z Rosjanami grają.
On mówi, Rosjanie jeszcze nie dojrzeli.
Myślę, że pewne sygnały zostały do Rosjan wysłane, że to może rzeczywiście pójść do przodu, ale ja bym się spodziewał, że szczegóły, które zauważą o tym, kto będzie na tym zarabiał, kto będzie płacił za tę infrastrukturę, że te szczegóły jeszcze wcale nie są ułożone.
No i Rosjanie będą musieli po prostu płacić cenę za tę zależność, w którą sami weszli.
Będą ich przy samej skórze golić i po prostu nie dadzą im zupełnie zginąć, bo agresywna Rosja, która jest tym sztyletem wymierzonym w podbrzusze Zachodu, jest dla nich strategicznie bardzo ważna.
Ostatnio Wangi, o którym już mówiliśmy, Kai Kalas powiedział, nie możemy pozwolić sobie na to, żeby Rosja przegrała tę wojnę, bo wtedy Ameryka skupi się na nas.
Więc oni nie pozwolą zginąć Rosjanom, ale to nie ma takiej pełnej miłości.
Tak to wygląda ten nowy wspaniały świat, do którego Rosjanie się zapisali.
Jak potoczą się dalej rozmowy z Rosjanami, czy coś, co czasami w przemówieniach Trumpa, czy jego wypowiedziach przebija właśnie chęć odklejania Rosji od Chin.
Ostatnie odcinki
-
Trudne relacje białoruskiej opozycji z Ukrainą
03.02.2026 19:35
-
Polska polityka historyczna wzorem dla Mołdawii
30.01.2026 13:53
-
Jak zrozumieć politykę międzynarodową?
28.01.2026 18:32
-
Francja zmienia swoją strategię. Jak podchodzi ...
26.01.2026 19:20
-
Polityczne trzęsienie ziemi w Bułgarii. Rezygna...
23.01.2026 14:05
-
Co się teraz dzieje w Strefie Gazy? Czym jest R...
20.01.2026 15:12
-
Trump naprawdę chce Grenlandii. Jakie konsekwen...
19.01.2026 19:31
-
Zjednoczenie Mołdawii z Rumunią? Sandu zaglosow...
15.01.2026 14:35
-
Co się dzieje w Iranie? Protesty, kryzys i amer...
14.01.2026 17:06
-
Czy Ukrainę stać na dalszą wojnę? Budżet 2026
12.01.2026 10:20