Mentionsy

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
04.09.2025 13:53

Xi Jinping, Putin i Kim Dzong Un czyli „nowy wspaniały świat” według Chin

W Chinach odbył się szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy i parada z okazji 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Azji. Na zaproszenie Xi Jinpinga do Pekinu przybyło wielu polityków, wśród nich Kim Dzong Un, Aleksandr Łukaszenka i Władimir Putin. Więcej o wydarzeniach z Pekinu i chińskich planach w podcaście OSW mówią Jakub Jakóbowski i Miłosz Bartosiewicz.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Kim"

Damian Rosłoniec, dzień dobry, wielka parada wojskowa, czerwony dywan, a w centrum stoją Xi Jinping, Władimir Putin i Kim Jong-un, za nimi idzie Aleksander Łukaszenka.

O tym, co się w Chinach zdarzyło, porozmawiam z Jakubem Jakubowskim, wicedyrektorem Ośrodka Studiów Wschodnich i kierownikiem zespołu chińskiego.

Piękna parada, Xi, Putin i Kim na czerwonym dywanie, pociski międzykontynentalne, masa żołnierzy.

wspomniałeś, z jednej strony Putin, z drugiej strony Kim Jong-un, z tyłu przedstawiciele Iranu, Aleksander Łukaszenko, przeróżne państwa, które łączyło to, że zgodziły się na udział w tym wielkim spektaklu, w którym Chiny ewidentnie po pierwsze w sposób mało zawalowany rzucają rękawice Amerykanom, po drugie symbolicznie przyglądają się armii, która przecież tworzona jest do tego, żeby konfrontować się z USA i jej sojusznikami.

Obok Putina i Xi, którzy są słusznikami, wiemy to nie od dziś i wielokrotnie to demonstrowali, pojawił się Kim Jong-un, który, to jest moje wrażenie, może błędne, ale przez lata mi się wydawało, że to jest taki dyktator, który gdzieś tam sobie na tej swojej połowie wyspy żyje.

Przywódcy radzieccy prywatnie gardzili Koreą Północną, czy bązami Korei Północnej, uważali kontakty z dynastią Kimów za coś uwłaczającego.

jeżeli chodzi o zapasy amunicji, sprzętu wojskowego bazującego na sprzęcie radzieckim czy poradzieckim, stała się dla Rosji wartościowym aktywem w kontekście inwazji na Ukrainę.

Także jednocześnie, czy jeżeli mówimy o udziale koreańskiego, północno-koreańskiego kontyngentu w obwodzie kurskim podczas odpierania ukraińskiej operacji wojskowej, także Korea siłą rzeczy zyskała na znaczeniu i zyskała też na znaczeniu osobiste relacje Putina z Kim Jong-unem.

Pierwszy północno-koreański, bo moim zdaniem ta parada rozwikła nam pewną zagadkę, z którą wielu obserwatorów, przede wszystkim Chin się nosiło w ostatnich miesiącach, to znaczy jak Pekin patrzy na to zbliżenie między Moskwą a Pyongyangiem.

zaczyna być obecne na europejskim teatrze, zaczynają się pytania, co na to Pekin.

Myślę w większości życzeniowe pytania o to, czy Pekinowi się to podoba, czy nie, z takim podtekstem, że być może jednak Chińczycy tego nie chcą, że to się coś dzieje poza ich plecami.

I Xi Jinping jest gotowy raz jeszcze wejść na wielką paradę, na szpicy takiego korowodu liderów, który z jednej strony ma Putina, z drugiej strony ma Kim Jong-una.

Chińczycy mówią, że nie chcą bloków, nie chcą zimnowojennej mentalności, no ale czym była ta parada, jeśli nie czymś takim?

Ale też czasem, żeby pokazać Zachodowi, że mają inne opcje, to moim zdaniem jest właśnie bliższe Bricksowi, gdzie wypada się pokazać, żeby nie do końca zapisać się do Zachodu, czasem zagrać na nosie, zyskać na tym takim propagandowym posmaku, taki jaki Bricks sobie nosi, że powstaje jakiś nowy wielki blok.

Tu decydująca jest niechęć Chin do polegania w takim stopniu na rosyjskich, na rosyjskim gazie.

czyli takie odwołanie do tego odwiecznego marzenia Amerykanów o odwróconym manewrze Kissingera, czyli o zwróceniu Rosji przeciw Chinom, tak jak kiedyś udało się zwrócić komunistyczne Chiny przeciw Związkowi Radzieckiemu, wykorzystując napięcia między chińskimi i radzieckimi komunistami.

To jest naprawdę w wielkim strategicznym znaczeniu gazociąg, bo to łączyłoby złoża, które w Rosji tradycyjnie są...

Pamiętam rozmowę z chińskim analitykiem o gospodarki.

Putina, Kim Jong-una i towarzysza sił, więc Ameryka wydaje się wyraźnie rozdrażniona, zwłaszcza, że tu chyba dochodzi taki czynnik prestiżu, ponieważ Trump w tym roku zażyczył sobie defilady w czerwcu.

Wszystkie odwrócone Nixony nie są możliwe, bo to po mojej prawicy Władimir Putin, po lewicy Kim Jong-un i to są dwa państwa, które są ode mnie zależne.

Ja bym przede wszystkim patrzył na to, co Ameryka robi, a nie to, co Trump myśli albo nie.

0:00
0:00