Mentionsy

Niezatapialni
08.12.2025 15:44

NZ605. Anulowany projekt Rona GIlberta, kłopoty twórców Shovel Knight, wieści o The Blood of Dawnwalker. Foolish Mortals, W cieniu orła, Wander to Wonder

Hej, okoliczności są polowe (jestem w podróży) więc i opis będzie krótszy! Mamy dla Was w tym tygodniu: Dziękujemy za wsparcie na serwisie patronite.pl/niezatapialni! Zapraszamy też na naszego DISCORDA!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "Ron Gilbert"

Oprócz tego mamy też newsy od Rona Gilberta, ponieważ Ars Technica zrobiła z nim wywiad odnośnie do tego, co się tam teraz u niego dzieje oraz o RPG-u, który musiał skancelować.

Dla patronów za darmo oczywiście, innym sprzedawali, ale tak.

Jest to książka na 104 strony i audiobook na 2 godziny i tam z 20 minut.

Planują i teraz mówię, to jest książka na 100 stron, więc ja tak pewnie opowiem, z 21 stron to jest jedna piąta książki, więc być może wolę ci tego nie słuchać, idźcie i przeczytajcie ją, bo jest dobra, bo polecam.

W każdym razie te 21 strony... W sensie ludzie mają teraz wypozytować podcast, iść przeczytać książkę i wrócić.

Po to, żeby wiesić białą flagę i żeby przejść na stronę Rosjan i nawet walczyć później, pewnie nie w tej bitwie już, ale tam później nawet jakby dać się wcielić w stronę Rosjan i walczyć jakby po swojej stronie o wolność swojego kraju.

i ona się nazywa już szukam a Nina Gantz ona się nazywa i tą animację możecie sobie znaleźć na jej stronie internetowej poszukajcie sobie jej strony takiej domowej Nina Gantz i tam jest cała ta animacja do obejrzenia ona była nominowana do Oscara niestety nie wygrała bo wygrała taka bardzo słaba moim zdaniem pełna symbolizmu jakiegoś takiego wiecie ukrytego przesłania irańska animacja o tym że tam trzeba obalać reżimy i tak dalej co nie i odnajdywać siebie

W internecie za darmo możecie to zobaczyć na jej stronie internetowej.

Pamiętacie pewnie Rona Gilberta?

No w każdym razie Ron Gilbert od tego czasu tak troszeczkę eksperymentował z rzeczami, bo jakby on teraz jest już w...

Ja tylko przypomnę ludziom, że Ron Gilbert troszeczkę stworzył niektóre rzeczy w tej branży.

Tak, bo Ron Gilbert od czasu tych swoich ostatnich, że tak powiem, gier przygodowych bardzo mocno, znaczy bardzo mocno i długo, przez rok dłubał w trzyosobowym zespole grę RPG.

I teraz jeszcze raz, to jest Ron Gibber, to jest osoba, która ma bardzo długi rodowód, że tak powiem, jeżeli chodzi o branżę gier i raczej dostarczania też rzeczy.

Anekdotycznie, na przykład ja i Dominik, pewnie nas nawet coś interesowało, bo ma to związek z Ron Gilbertem, nie wiem Tomasz, czy ty jesteś takim fanem Rona Gilberta, ale ja raczej również.

Natomiast Ron Gilbert wziął taką, może nie wziął, wykorzystał tę możliwość wywiadową w serwisie Ars Technica, żeby tak troszeczkę powspominać i porównać to, w jaki sposób kiedyś się robiło grę, a jak w jaki sposób robi się gry teraz.

to Ron Gilbert przeżył najprawdopodobniej wszystkie momenty jakby branżowe, jeżeli chodzi o kwestie tworzenia gier z takiej struktury ekonomiczno-zarządzeniowej, że tak powiem.

Natomiast sam Gilbert mówi, że ile by się wtedy nie zabrało na te gry i jak duże te pieniądze by nie były, to zwykle musiał wejść jakiś prywatny inwestor, który jeszcze by dodał drugą połowę, żeby można było skończyć grę.

Więc tak, no i właśnie Gilbert tutaj podkreśla taką jakby ostatnie, że tak powiem, takie najbardziej współczesne rozczarywanie, to jest fakt, że właśnie nie jest się człowiekiem, tak jak powiedział Dominik, nie jest się człowiekiem znikąd, zrobiło się bardzo dużo gier i jest się jednym z tych deweloperów, tych co jeszcze byli tutaj na początku jakby, tak?

Natomiast wychodzi na to, że Gilbert jest troszeczkę rozczarowany może tym rynkiem, pewnie raczej będzie inwestował właśnie w takie mniejsze casualowe tytuły, które da się zrobić szybciej i mniejszą jakby...

Ale co jest w ogóle dziwne, Gilbert powiedział, że w ogóle w tych klasycznych przygodówkach gracze potrafili już mało czytać.

To była naprawdę ładnie wyglądająca gra jak na Amigę wtedy i szczerze mówiąc dzisiaj by się broniła jako taki pixel art.

Ja bym chciał powiedzieć, że Goblins też sobie teraz ogląda, też by się dzisiaj broniło.

No, ale w każdym razie Ron Gilbert wydał teraz jedną grę.

No właśnie, ja teraz jestem bezrobotny na bruku i zdołowany, ale i za każdym razem jak sobie myślę, że tam, wiesz, wracam do zeszłego roku, czy mogliśmy coś inaczej zrobić w firmie i tak dalej, to sobie później myślę, kurde, Ron Gilbert nie może znaleźć pieniędzy na grę teraz, co nie?

I zobaczymy jakby co wyjdzie na drugiej stronie tego wszystkiego, ale dopóki będą cały czas takie jakieś wiralowe hity i ludzie będą robić z opóźnieniem tam trzyletnim te gry, które dopiero co teraz wychodzą i są takimi hitami, bo zaraz będzie pełno Expedition 33 lajków.

A potrzebujemy chyba tak troszeczkę właśnie wrócić do tych takich czasów eksperymentów, bo też Gilbert mówił właśnie, że on teraz widzi te pierwsze czasy eksperymentów w grach, które tam były w latach dziewięćdziesiątych właśnie na tej scenie Indii, co podkreśla chyba każdy z tamtych czasów, jakby jak teraz się wypowiada temat rynku.

A więc tak, to u Rona Gilberta.

Sprawdziłem, dosłownie jak Iga teraz gadała o tych... o Sieronie Gilbercie i o tych... Coś tam, coś tam o Gilbercie mówiłam.

Taka w nurcie trochę Monkey Island, znowu nawiązując do Rona Gilberta, a trochę Broken Sword.

To w ogóle też Gilbert mówił w tym swoim wywiadzie, że teraz, żeby sprzedawać grę, trzeba być performerem.

Ja bym tylko chciała powiedzieć ze strony Skafon, to jest o tyle super dziwna firma, że ja nie wiem, czy pamiętacie, jak ja grałam w Click Holding.

Czy wejdzie na główną stronę sklepu, nie wiesz?

Albo na przykład mają horses, co jest pretty fucking cool z ich strony, że to mają.

chyba wrócić do ich strony internetowej po prostu i z tego korzystać.

Ale tacy ludzie od pieniędzy, wydawcy, którzy ci powtarzają wszędzie, na każdej stronie, że jesteśmy zainteresowani twoim projektem na każdym etapie, co nie?

Do tej konfrontacji czy do tego rozwiązania, że musisz sam jakoś tam sobie zbudować ścieżkę przez tę grę, przez zadania poboczne.

Ona się ciągle broni.

W sensie teraz przed chwilą oglądałem sobie na stronę Steama i Shovel Knight wciąż wygląda naprawdę dobrze, w sensie jako gra.

No dobrze to to jest wszystko z naszej strony dla was w tym tygodniu.

Mamy patronajta, na którego bardzo zachęcamy wchodzić i wpłacać, jeżeli ktoś chce, jeżeli ktoś nie chce, no to nie będziemy go zmuszać, nie będziemy nic chować za paywallem.

Natomiast mamy takie progi na tym patronajcie, chcemy podziękować ludziom, którzy wpłacają na te progi, a najbardziej byśmy chcieli podziękować ludziom, którzy wpłacają na najwyższe z tych progów.

0:00
0:00