Mentionsy
113. Witkacy: degenerat z rozpustnego Zakopanego
Oh co to jest za biografia Moi drodzy! Degenerat to chyba komplement przy tym co wyprawiał Witkacy. Opowiem Wam dzisiaj o jego życiu, miłości do sztuki, kobiet i różnych uciech. Wszystko na tle bohemki z Zakopanego, która sobie nie żałowała przyjemności. Dowiecie się o tym jak kobiety lgnęły do wybitnego Artysty, jak je traktował i jak nie miał skrupułów. Miłego słuchania i proszę nie prasować garsonek bo będzie to długa art podróż w oparach niekonwencjonalnego spojrzenia na rzeczywistość. Marika Szwal
Wszystkie zdjęcia na instagramie:
https://www.instagram.com/marika_szwal_niewinnasztuka/
Zostań Patronką/Patronem: https://patronite.pl/niewinnasztuka
SKLEP: https://www.szwalmarika.com
Szukaj w treści odcinka
Zacznę od początku i tutaj wyjątkowo od samego, bo często jednak powierzchownie traktuję czas dorastania, ale w przypadku Witkacego jest on ciekawy tak samo jak jego rodzice.
No i mama Witkacego była nietypową kobietą, co prawda poświęciła swoje życie w imię kariery męża, bo sama była zdolną dziewczyną, wykształconą, ponieważ ukończyła konserwatorium warszawskie, była pianistką, no i przez wiele lat po dyplomie, kiedy...
Z tego co się dowiedziałam, rodzice Witkacego byli super wobec swojego syna, a wiecie, że w historiach artystów to jest rzadkość.
Ale wracając, to co bardzo ciekawe, ojciec Witkacego nie chciał, by jego syn brał udział w tradycyjnym systemie edukacji.
Znaczy wiecie, ojciec Witkacego też o tym wiedział, tylko po prostu zależało mu na innej formie, bardziej luźnej.
Jeżeli chodzi o edukację Witkacego, no to uczył się w domu, ale egzaminy zdawał normalnie w szkołach.
No nie wiem, czy jakby jest się czym chwalić, no ale historia Witkacego i jego partnerek zdecydowanie jest ciekawym elementem jego biografii, ciekawym i przerażającym zarazem.
Jeżeli miałabym określić typ kobiet, jakie interesowały Witkacego i pod względem erotycznym i jakby poszukiwań mus, gdzieś tam do sztuki, do tego co tworzył, to zawsze byłyby to silne, piękne w jego mniemaniu, namiętne i charyzmatyczne postacie, określane często jako intrygujące i demoniczne.
Więc jeżeli chodzi o Witkacego i Irenę, to ona była od niego o 8 lat starsza.
Ojciec Witkacego, który zawsze musiał mieć swoje zdanie, nie popierał ich relacji, bo z listów do syna wiemy, że pisał tak.
Oczywiście mimo tego, że jest to portret matki z córką, to jednak dla Witkacego mężczyzny.
Tutaj zacytuję Wam Jana Błońskiego, czyli przyjaciela Witkacego.
Ta powieść została wydana dopiero po śmierci Witkacego ze względów, wydaje mi się, że osobistych i zdecydowanie ze względu na nazbyt śmiałe sceny erotyczne.
Czytać ją można wielorako, przede wszystkim jednak jako świadectwo intelektualnego i artystycznego dojrzewania przyszłego dramaturga, powieściopisarza, teoretyka sztuki i filozofa, czyli Witkacego.
Wiem też, że wpadali na tak zwane podwieczorki do nich, także no sympatycznie i wydaje mi się, że rzadkie u Witkacego.
I wydaje mi się, że to jest jedna z nielicznych pozytywnych opinii kobiety a propos Witkacego.
Dobra, ale to o czym muszę wspomnieć jeszcze, a zapewne zapomniałam, to fakt, że wszyscy począwszy od małego Witkacego i jego rodziców, po prawie każdą osobę, o której opowiem, zjeżdżali się do Zakopanego na leczenie.
I to jeszcze przed spotkaniem Witkacego, bo po jego spotkaniu to już wiecie, równie pochyła.
I kiedy poznała Witkacego, to dużo rozmawiali, bardzo jej się podobał.
No dobrze, ale to był czas w życiu Witkacego, kiedy jego stan emocjonalny był naprawdę ciężki.
On prawdopodobnie po kłótni poszedł w góry i nie wracał przez kilka dni, bo tam jest kilka wersji, ale to jest najczęściej powielana, więc Jadwiga poszła do lasu i, moi drodzy, strzeliła sobie w serce z pistoletu Witkacego, rozumiecie to?
Czy to faktycznie jest po prostu niezachowane, no bo tak naprawdę, nie wiem, może nie rozmawiała z nikim bliskim i znamy tylko wersję Witkacego.
I teraz moje pytanie brzmi, czy to było dziecko Witkacego, a on nigdy nie chciał mieć dzieci, do tego jeszcze dojdziemy, czy może Stanisław myślał, że to dziecko jego przyjaciela.
Jeżeli chodzi o Witkacego, na pewno gdzieś tam się ta nazwa wam przewinęła, jak o nim czytaliście czy słuchaliście.
No i teoria tak zwanej czystej formy według Witkacego, tutaj kurde chyba muszę zacytować, to jest dosyć skomplikowane nawet jak będę cytowała.
Ja byłam ostatnio w Warszawie i wpadłam na wystawę Witkacego z okazji 140. rocznicy urodzin.
W każdym razie to jest dowolna interpretacja psychologiczna według właśnie Witkacego.
Dlatego, że czekanie źle wpływa na nastrój firmy, czyli Witkacego i może on źle wpłynąć na wykonanie wytworu.
Od razu zapytałam wtedy, taka naszła mnie myśl i rozmawiałam z moim przyjacielem, jakie to w ogóle byłoby niesamowite znaleźć na strychu jakiegoś Witkacego albo Picasso gdzieś u dziadków.
Jak będziecie, to proszę się zapytać pani kuratorki, żeby opowiedziała o najciekawszej historii, gdzie znaleziono jakieś dzieło Witkacego.
I moi drodzy, teraz jak będziecie widzieć jakieś prace Witkacego, nie tylko na wystawach, ale
Jakbyście mogli sobie wydać swoje 250 tudzież 300 złotych na portret u Witkacego i nie balibyście się jego osądu waszego intelektu, to jaki typ byście wybrali?
Ale z racji, że ta firma portretowa to jest jakby takie skumulowanie i esencja tego Witkacego, to jeszcze znalazłam, było sporo, ale znalazłam jedno wspomnienie Eugeniusza Szermentowskiego, który postanowił zapozować i zapłacić Witkacemu za swój portret.
I poza tym, tak sobie myślę, że to była praca Witkacego, że ludzie mogli mieć takie portrety, które wychodziły spod ręki, no faktycznie bardzo zdolnego artysty.
Były naprawdę różne opisy jej nieatrakcyjności, ale moi drodzy, na portretach czy to na zdjęciach Witkacego maluje się ona jako bardzo hot kobieta.
Opowiem o kilku, moi drodzy, najważniejszych kobietach Witkacego.
To był co prawda jakiś tam przełomowy moment dla Niny, że ona zaczęła go nienawidzić, ale i tak ona z nim została i ona rozmawiała z przyjaciółką, ze swoją też bratową i wyznała im, że... Znaczy bratową, to była jakaś krewniaczka z tego co wiem, to Witkacego, ale ona nazywała ją bratową.
I też rodzina Witkacego do mnie mam.
Ale chciałam wam o tym opowiedzieć, bo to bardzo mocno pokazuje obraz samego Witkacego.
Zapewne na Cox i na Lafiryndy, znając Witkacego.
Bo to jednak jest ogromna część życia Witkacego i ja przeczytałam sobie książkę pod tytułem Narkotyki, alkohol, kokaina itp.
Dlatego powtórzę, przez trzy tygodnie przygotowywania tego podcastu wiem, że po prostu trzeba brać i Witkacego i jego przemyślenia w wielki cudzysłów.
Jeśli chodzi o narkotyki arystokratyczne, to stosunek Witkacego jest również krytyczny.
I ten ksiądz był wielkim fanem twórczości Witkacego, dziwo za co dostawał po głowie od kościoła.
W 1928 roku prace Witkacego zostały wystawione na salonie jesiennym w Paryżu, także no moi drodzy uważam, że to jest coś niesamowitego.
Mówiono, że różniła się od innych kobiet w życiu Witkacego, bo była dosyć nijaka i przeciętna.
Także widzicie, może z wyglądu Czesława odbiegała od tych, które zazwyczaj kręciły się koło Witkacego.
Problem był jednak taki, że inne kobiety w jakimś stopniu godziły się na to, że nigdy nie będą jedynymi w życiu Witkacego, a Cześka mówiła, że nie ma mowy i się na to nie zgadza.
Jak zwykle w Zakopanem Czesia poszła sobie robić portret u Witkacego i nie wiem, czy przez wzgląd na zasłyszane legendy o nim, bo wiecie...
Ona nawet mu zaproponowała, że ona do niej zadzwoni, bo Czesia nie chciała odbierać telefonów od Witkacego, więc żona stwierdziła, że ona zadzwoni i poprosi Czesławę, żeby ta odebrała telefon od ich ukochanego Witkacego.
Ale powiem wam jeszcze, że czytając wszelkie listy i wywody Witkacego stwierdziłam, że on był naprawdę obleśny.
Także króciutki wiecie, bardzo jasny opis, dużo jest, to było dosyć zabawne, ale to też jest bardzo typowe dla Witkacego z tamtego okresu.
I Franciszek Klein, historyk sztuki, zaatakował wtedy Witkacego, mówiąc, że jego sztuka jest infantylna, że to zwykłe sztuczki, których nie zrozumie szersza publika.
I wiecie co, ja się przyznam, że jeżeli chodzi o sztukę Witkacego, mało mnie interesowały te pejzaże i te pierwsze jego malunki, które oglądałam, bo była to po prostu jakby droga ku znalezieniu własnego stylu, tej czystej formy, z której nigdy nie był zadowolony Witkacy.
Także wydaje mi się, że mogę mówić śmiało, że bardzo lubię sztukę Witkacego, szczególnie te portrety
Jeżeli chodzi o Witkacego, to był czas, kiedy jego stan zdrowia bardzo się pogorszył.
To był znajomy Witkacego jeszcze z czasów służby w armii carskiej podczas tej pierwszej wojny światowej.
Musieli razem podjąć tak, chociaż znamy Witkacego i nie wiemy, bo on lubił decydować za innych, szczególnie za kobiety.
Ciało Witkacego jednak znaleźli ludzie, którzy chodzili po lesie.
I mimo, że nie była ona żoną Witkacego, to zawsze mówiła o sobie, że jest po nim wdową.
Ale słuchajcie moi drodzy, to jeszcze nie jest koniec historii Witkacego.
Więc pojechała tam wielka delegacja, by sprowadzić szczątki Witkacego do kraju.
Było to pół wieku po jego śmierci i rodzina Witkacego powiedziała, że proszę zwrócić uwagę na uzębienie, ponieważ Stanisław miał problem z zębami przez całe swoje życie i są pewni, że przed śmiercią nie miał już ani jednego własnego zęba.
Moi drodzy, w sensie wśród portretów tej firmy portretowej wypożyczonych od mieszkańców Zakopanego, żeby właśnie jakby uczcić ten moment pożegnania oficjalnego Witkacego.
14 kwietnia za to odbył się pogrzeb w kościele przy ulicy Kościelnej i złożono już trumnę do grobu matki Witkacego na cmentarzu na Pęksowym Brzysku.
Tam jest darmowa wystawa z pracami właśnie Witkacego z prywatnych kolekcji.
Mam nadzieję, że trochę podyskutujemy a propos moralności Witkacego i jego sztuki.
Ostatnie odcinki
-
130. Sztuka we Florencji, Livorno i Pizie. ART ...
29.01.2026 10:00
-
Wywiad z Mariną Abramović i Blenardem Azizaj
15.01.2026 20:37
-
129. Balkan Erotic Epic. Nowy, największy perfo...
18.12.2025 14:30
-
128. Najbardziej trujące farby w historii. Życi...
13.11.2025 05:00
-
127. Keith Haring. Linia, która zmieniła sztukę...
24.10.2025 17:18
-
126. Andy Warhol. Ojciec influencerów i prekurs...
02.10.2025 13:33
-
125. Boznańska. Kameralnie. Malarka duszy prywa...
18.09.2025 11:57
-
124. Największa wystawa DAVIDA HOCKNEY'a w Paryżu!
28.08.2025 13:15
-
123. Rozpustny ART Paryż. W poszukiwaniu XX wie...
15.08.2025 13:49
-
122. Kultowe zabawki z lat 90!
24.07.2025 13:52