Mentionsy

Myszmasz
23.12.2025 16:10

Zbrodnia i wiara — Wake Up Dead Man: A Knives Out Mystery | Myszmasz 303

Nic tak nie mówi „święta”, jak rozmowy o wierze, religii i kościele. No i oczywiście morderstwie, co wie każdy, komu kiedykolwiek skoczyło ciśnienie przy wigilijnym stole ;)


W tym odcinku Kamil, Mysz i Ania wspólnie omawiają swoje wrażenia i przemyślenia po seansie „Wake Up Dead Man: A Knives Out Mystery” („Żywy czy martwy: Film z serii „Na noże”) Riana Johnsona.


A w Kąciku Literackim Krzysiek omawia „Lake of Souls: The Collected Short Fiction” autorstwa Ann Leckie.


Timekody:

00:00:00 — Wstęp

00:01:12 — Bez spoilerów

01:08:53 — Sekcja spoilerowa

01:40:07 — KLK: „Lake of Souls: The Collected Short Fiction” — Ann Leckie


__________________________________________________


⭐ WSPIERAJ NASZE PODCASTY NA PATRONITE ⭐

https://www.podsluchane.pl/patron


💬 Dołącz do naszego Discorda: https://www.podsluchane.pl/discord

🎧 Sprawdź inne nasze programy: https://www.podsluchane.pl

⏯️ Słuchaj na Spotify: https://www.podsluchane.pl/spotify

👍 Polub fanpage naszej sieci: facebook.com/podsluchanepl

😎 Dołącz do naszej grupy: https://www.podsluchane.pl/grupa


Napisz do nas na [email protected]


#myszmasz #podsluchane #podcast #wakeupdeadman #knivesout #rianjohnson #joshoconnor

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Rian Johnson"

W ramach tego, że jest okres świąteczny, postanowiliśmy to uczcić oglądając i omawiając szalenie świąteczny film, tylko pozornie żartuję, mianowicie najnowszy film z serii, trylogii w tym momencie Na Noże, Knives Out, Ryana Johnsona, czyli Wake Up Dead Man, A Knives Out Mystery, po polsku Żywy czy Martwy, film z serii Na Noże.

przynajmniej według Rihanna Johnsona klasyka detektywistycznych historii polega na tym, że nasz detektyw nie jest protagonistą historii, w której się pojawia.

Dylan McCormack, Thomas Hayden Church, Kaylee Spaney i też sporo stałych współpracowników Ryana Johnsona zarówno przed kamerą, jak i za kamerą.

Wiesz co, prawdopodobnie, żeby nie odwracał uwagi od pozostałych, a zasada jest taka, że musi się pojawić przynajmniej jako głos albo, nie wiem, od tyłu, żeby nie było widać twarzy, ale Joseph Gordon-Levitt musi się w każdym filmie Rianna Johnsona pojawić.

Nie wiedziałam, że Rian Johnson go tak lubi.

Gordon Levitt w paru filmach Ryana Johnsona grał, bo na pewno grał w Bricku, jakby jednym z takich pierwszych filmów Ryana Johnsona, który się ten... Grał w looperze tego młodego Brusa Willisa.

mniej lub bardziej wymyślnym trikom, które są w filmie stosowane, chociaż Ryan Johnson w wywiadach bardzo podkreśla, że on nie próbuje oszukać widowni, że jakby rozkłada przed nimi okruszki.

a Wake Up Dead Man, ponieważ próbuje mimo wszystko przybrać trochę poważniejszy ton, bo jest o sprawach, które są osobiście ważne dla autora, dla Ryana Johnsona, jakby ten motyw religijny nie pojawił się tu bez powodu, to nie jest tylko próba rozmowy z tym, co się dzieje politycznie i społecznie w Stanach obecnie pod względem religii, ale to jest też bardzo osobiste właśnie...

Wiem, że Rian Johnson próbował nie być, jak to się mówi, preachy, czyli nie próbował z tego filmu zrobić kazania, a z jednej strony czasami mam poczucie, że to jest kazanie, a z drugiej strony mam poczucie, że pewne rzeczy nie są doprowadzone do logicznego końca, bo wchodzi w drogę właśnie ta kwestia

Nie wiem, co ty tutaj próbujesz zrobić, Rion Johnson.

Tylko wiesz co, mój problem polega na tym, że Rian Johnson nie chciał, żeby ten film był kazaniem.

Nie do końca się z tym zgadzam, trochę dlatego, że jakby w wywiadach Ryan Johnson mówił, że jakby każda z tych postaci jest w jakiś sposób reprezentacją dyskursu z kościołem i z religią, także jego wewnętrznego i że on chciał, żeby te postaci były w jakiś sposób realistyczne.

Warto wspomnieć, że jak zwykle przy produkcjach Ryana Johnsona operatorem kamery jest Steve Yedlin, który współpracuje z nim od samego początku.

Ja jestem wielkim fanem tego, jak filmy Ryana Johnsona wyglądają.

To wszystko jest bardzo dobrze przemyślane i bardzo ładnie ustawione i jestem ogromnym fanem tego, jak produkcje Johnsona wyglądają.

Bardzo mi się podoba, że właśnie wizualnie i pod względem estetycznym mam wrażenie, że Rian Johnson doprowadził do perfekcji taki...

a jednocześnie w tych samych scenach Rian Johnson potrafi stosować bardzo szybki montaż, przeskakiwanie z ujęcia na ujęcie, żeby pokazywać flashbacki, flashforwardy, ujęcia na reakcje poszczególnych postaci dla komediowego efektu, jakby właśnie zawrzeć te takie elementy zabawne i wizualnie i estetycznie mi to bardzo działa, nawet jeżeli tematycznie czy pod względem tonu czasami

ciężar opowieści, który Ryan Johnson chciał powiedzieć.

Też warto myślę podkreślić, bo kiedy wyszło pierwsze na noże, pojawiły się informacje, że Rian Johnson i Daniel Craig, jakby tak długo jak mogą pracować razem, to będą chcieli kręcić kolejne filmy i jeżeli będą się sprzedawały, to będą mogli z tego zrobić taką niemalże serię, jak właśnie, nie wiem, Agatha Christie's Mysteries, czy coś takiego.

Tylko, że Rian Johnson jakby pisze te rzeczy stopniowo, zależnie też od tego, co się dzieje na świecie, w związku z tym te X lat temu, kiedy mieliśmy pierwsze na noże, no to właśnie jakby było dużo rozmów o jakby rodzinach z historią, z pieniędzmi.

poszczególni kandydaci na papieża byli jakby umiejscawiani w kontekście polityki, czy są bardziej z lewej, czy z prawej i jakby tego typu kwestie są nierozerwalnie związane i są istotne współcześnie i fakt, że w związku z tym Rian Johnson właśnie wybrał ten jakby aspekt naszej współczesności, żeby w swoim filmie poruszyć też wydaje mi się ważny i jestem bardzo, bardzo ciekawa, co w związku z tym poruszy w kolejnym, bo to...

A ponieważ w Wake Up Deadman mam wrażenie, że Rian Johnson próbuje jednak poprzez film rozrywkowy i fenomenalnie zrobiony film rozrywkowy, ale powiedzieć coś więcej, to mam poczucie, że w tych postaciach niemalże karykaturalnych ludzi, którzy przychodzą do kościoła po coś,

Ja, ponieważ moim zdaniem Rian Johnson w tym filmie chce powiedzieć coś więcej na temat religii Kościoła, ja oczekuję, że w związku z tym...

I guess, tak jak Rian Johnson mówi, że tam zostawia ślady, żeby widownia sama mogła się domyślić.

Realizacyjnie jest świetnie, muzyka też jest super, muzykę robił kuzyn Ryana Johnsona, Nathan Johnson, zresztą jak we wszystkich jego filmach, bo oni współpracują razem odkąd mieli 10 lat.

Czekamy na kolejne Na Noże, bo już zostało zapowiedziane, że, znaczy nic konkretnego, ale Rian Johnson i Daniel Craig już, że tak powiem, zaczęli się przerzucać pomysłami, o czym ten kolejny Benoit Blanc mystery może być.

Po drodze na pewno Rian Johnson nakręci jakiś inny film, nie wiem jaki, ale mówił, że wie, że to nie będzie kręcenie kolejnych Na Noże ciurkiem, tylko że będzie to przeplatał innymi rzeczami.