Mentionsy

Myszmasz
23.12.2025 16:10

Zbrodnia i wiara — Wake Up Dead Man: A Knives Out Mystery | Myszmasz 303

Nic tak nie mówi „święta”, jak rozmowy o wierze, religii i kościele. No i oczywiście morderstwie, co wie każdy, komu kiedykolwiek skoczyło ciśnienie przy wigilijnym stole ;)


W tym odcinku Kamil, Mysz i Ania wspólnie omawiają swoje wrażenia i przemyślenia po seansie „Wake Up Dead Man: A Knives Out Mystery” („Żywy czy martwy: Film z serii „Na noże”) Riana Johnsona.


A w Kąciku Literackim Krzysiek omawia „Lake of Souls: The Collected Short Fiction” autorstwa Ann Leckie.


Timekody:

00:00:00 — Wstęp

00:01:12 — Bez spoilerów

01:08:53 — Sekcja spoilerowa

01:40:07 — KLK: „Lake of Souls: The Collected Short Fiction” — Ann Leckie


__________________________________________________


⭐ WSPIERAJ NASZE PODCASTY NA PATRONITE ⭐

https://www.podsluchane.pl/patron


💬 Dołącz do naszego Discorda: https://www.podsluchane.pl/discord

🎧 Sprawdź inne nasze programy: https://www.podsluchane.pl

⏯️ Słuchaj na Spotify: https://www.podsluchane.pl/spotify

👍 Polub fanpage naszej sieci: facebook.com/podsluchanepl

😎 Dołącz do naszej grupy: https://www.podsluchane.pl/grupa


Napisz do nas na [email protected]


#myszmasz #podsluchane #podcast #wakeupdeadman #knivesout #rianjohnson #joshoconnor

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Monsignor Weeks"

amerykańskim miasteczku, gdzieś na północy, w pięknym, klimatycznym lesie pełnym paproci, do małej parafii prowadzonej przez ojca Jeffersona Weeksa, który każe się nazywać Monsignor, co trochę wykracza poza jego pozycję, ale to tylko pokazuje nam, jaki to jest człowiek.

Monsignor to jest po prostu prałat.

Ja też myślałam, że Monsignor on po prostu używa jako jakby wiecie, jak senior.

Godność prałata wiąże się z uprawnieniem do tytułu Monsignor i noszenia amarantowej sutanny w przypadku prałatów honorowych.

Od razu widzimy, że Monsignor Weeks to nie jest dobry człowiek, to nie jest przykład dobrego przedstawiciela kościoła katolickiego.

Dodatkowo, tak jak zgadzam się z wami, że fajne jest to, że każda z postaci z tej parafii ma własny powód, dla którego jakby ciągnie ją do religii, ale przede wszystkim do kościoła i do postaci Monsignora Wixa.

mają narzędzia, którymi mogliby zabić, ten Jeremy Renner nieszczęsny jest lekarzem, więc mógłby jakieś leki albo jakieś środki wprowadzić do tego Weeksa i tak jakby każdy, ten Sai jest jakby taki obrotny i w ogóle...

Problem jest w tym, że film jakby pokazuje, że jakby ten Monsignor cały czas go w głowie przez przypadek próbuje nazywać Monsignor Pruitt, bo mam po prostu tak bite po Midnight Mass jakby tu po prostu ten Monsignor Pruitt to jest dla mnie jedyny Monsignor w mojej głowie.

Monsignor Weeks to jest właśnie osoba, która próbuje wykorzystywać kościół do tego, żeby potrząsnąć ludźmi.

być może go skorumpowała, ale też znaczące jest dla mnie w pewnym stopniu to, że wielokrotnie w trakcie filmu widzimy, jak Monsignor Weeks prawi swoje kazania z ambony.

Nie zawsze je słyszymy, ale jakby mamy też wizualnie je pokazane i to nie jest tak, że Monsignor Weeks nie ma scen indywidualnie z jego parafianami.

Ma sens, że nowy jakby ksiądz w parafii by chodził po domach i poznawał swoich parafian, ale to też pokazuje, mam wrażenie, na takiej subtelniejszej warstwie różnice między nimi, gdzie właśnie Monsignor Weeks to jest ten, który prawi kazania z ambony, a ojciec Judd to jest ten, który autentycznie interesuje się swoim jakby swoim fellow man.

Też jest dla mnie bardzo ciekawy i byłabym, wiesz, tak jak powiedziałeś, że dałabyś pięć dolarów, żeby coś tam, to ja bym dała pięć dolarów, żeby usłyszeć, jak brzmiało pierwsze kazanie ojca Jada na ambonie, bo byłoby na pewno bardzo interesujące i oczywiście byłoby ogromnym kontaktem do tego, co Monsignor Weeks robił, ale po prostu właśnie, jak on by...

Ale ten Weeks jakby... Ja nie wiem, czy on kiedykolwiek miał dobre pobudki, bo też ten film bardzo dużo mówi na temat...

Weeksa, co nie?

Tak, ma takie Weeksa, która jest po prostu, była oczerniana przez tą społeczność, była po prostu nazywana najgorszymi przekleństwami, że to, co zrobiła temu kościołowi w ramach absolutnej desperacji i próby jakby wyrwania się z tej okropnej rzeczywistości, w której żyje, jest po prostu...

Monsignor Wiggs jest jedyny warty światłości i czystości i tym podobne.

parę okruszków, żeśmy tutaj już rozrzucili, jeżeli nie widzieliście filmu, ale jesteście domyślni, to mogliście już pewne rzeczy rozgryźć, jak na przykład to spoiler, że osobą, która ginie jest Monsignor Weeks, ale nie jest to wielka osoba, cicho.

w zabiciu Monsignora Weeksa albo tym, co się toczy dalej.

Ja w pewnym momencie miałem nawet teorię, że może sam Monsignor Wicks tak mu zależało na własnej legendzie, że po prostu zgodził się na to, że dobra zabijcie mnie tylko pod warunkiem, że zrobicie ze mnie męczennika.

Tak, więc teraz z perspektywy czasu widzę, że fakt, że to Monsignor, znaczy Monsignor Judd, wups, freudowska pomyłka, że ojciec Judd mówi, że Samson jest dobrym człowiekiem, a Judd jest jedynym, w pewnym sensie, dobrym człowiekiem w tej fabule, to prawdopodobnie miało nas naprowadzić na to, że to nie jest zmyłka, ale z drugiej strony miałam takie, ale Judd jest w mieście nowy, jest cudownym, naiwnym idealistą, oczywiście, że on będzie myślał jak najlepiej o ludziach, a potem się okaże, że nie miał racji.

Benoit ci musi kurwa powiedzieć jesteś księdzem dosłownie robisz przez cały film to dlaczego to jest moment w którym Benoit musi się odezwać wspaniałomyślnie żeby ci powiedzieć co masz zrobić jakby pół filmu brałeś od ludzi z powiedzi włącznie z Monsignorem Weeksem jakby this is your job to było niepotrzebne i to I guess miało dać takie poczucie że Benoit jakby oddaje w jego ręce końcówkę tej sceny kominkowej ale nie sądzę żeby to było potrzebne