Mentionsy
Ksiądz prosi o modlitwę za swoich morderców | 350.
W przedostatni dzień 1932 roku doszło w Poznaniu do krwawego zabójstwa, które natychmiast zszokowało całą tamtejszą opinię publiczną. Zaledwie kilkadziesiąt kroków od katedry, życie z ręki bezwzględnych bandytów stracił ksiądz powszechnie w Poznaniu znany, lubiany oraz szanowany. Postawiona na nogi poznańska policja stanęła przed bardzo trudnym zadaniem wyjaśnienia nie tylko jednej z najgłośniejszych, ale także jednej najbardziej wstrząsających zbrodni okresu przedwojennej Polski.
Szukaj w treści odcinka
Ksiądz Zygmunt Masłowski 7 lipca 1897-30 grudnia 1932 prosi o modlitwę za duszę swoją i swoich zabójców.
Dziś przeniesiemy się w tamte czasy, aby przybliżyć wam życie księdza Zygmunta Masłowskiego, jego ostatnie chwile oraz okoliczności zdarzenia, które na zawsze zapisały się w historii miasta.
Ksiądz profesor Zygmunt Masłowski trzymał w obu dłoniach kilka pakunków, które właśnie przywiózł z Torunia, gdzie kilka godzin wcześniej wziął udział w pogrzebie swojej zmarłej ciotki.
Choć ksiądz Masłowski spieszył się na pociąg do Torunia, to zatrzymał się i bez chwili zawahania wyciągnął z kieszeni płaszcza portfel.
Ale ksiądz Masłowski nie oczekiwał żadnych podziękowań.
Niemal dokładnie pół godziny później ksiądz Masłowski wyszedł z wikarówki.
Ksiądz Masłowski zamierzał się z nim pożegnać oraz udzielić mu sakramentu ostatniego namaszczenia.
W pewnym momencie ksiądz Masłowski bardzo wolno włożył rękę pod płaszcz na wysokości serca.
Gdy podeszła bliżej, z przerażeniem odkryła, że był to ksiądz profesor Masłowski, którego dobrze znała.
Chwilę później ksiądz Masłowski zmarł na jego rękach.
Jeden z księży dobrze znający ofiarę powiedział nam, że ksiądz Masłowski zawsze nosił ją we wewnętrznej kieszeni swojego płaszcza, tak na czarną godzinę.
Już same tytuły artykułów na temat tragicznej śmierci księdza profesora Zygmunta Masłowskiego nie pozostawiały złudzeń, że doszło do najohydniejszej i najstraszniejszej zbrodni w najnowszej historii ich miasta.
Zbrodnia dokonana na księdzu Masłowskim wywołała w Poznaniu tak silne wrażenie, że nadal jest ona przedmiotem ciągłych rozmów przejętej skrytobójczym mordem publiczności.
I to zanim jeszcze o śmierci księdza Masłowskiego dowiedzieli się zwykli poznaniacy.
Obserwowali dwupiętrowy budynek, w którym pod numerem piątym mieszkał ksiądz Masłowski.
Informacje pozyskane przez policyjnych wywiadowców także wskazywały na udział w zabójstwie księdza Masłowskiego właśnie tych dwóch osobników, czyli na Bednarczyka i Grelkę.
Do zabójstwa księdza Masłowskiego przyznał się młodszy z aresztowanych, Bronisław Bednarczyk.
Bednarczyk dopiero od policjantów dowiedział się, że ksiądz Masłowski wcale nie sięgał po broń.
Wtedy zobaczyli księdza Masłowskiego niosącego pakunki.
Gdy pół godziny później ksiądz Masłowski opuścił swój dom i ruszył w stronę katedry, poszli za nim.
Pogrzeb księdza profesora Zygmunta Masłowskiego stał się ogromną manifestacją mieszkańców Poznania.
Dwa i pół roku później, 12 maja 1935 roku, w miejscu tragicznej śmierci księdza profesora Masłowskiego, wzniesiono pomnik, ufundowany w całości ze składek poznańskiego duchowieństwa oraz uczniów seminarium duchownego, w którym nauczał zmarły kapłan.
Ostatnie odcinki
-
„Kazali mi wejść do bagażnika”. Wtedy zaczęło s...
02.02.2026 13:25
-
[PRZEDPREMIEROWO] Kamera zarejestrowała coś, cz...
29.01.2026 07:19
-
Od tygodni śmierdziało w piwnicy. Ale tylko on ...
26.01.2026 04:00
-
13-latka zostawiła trop. Ale przez 40 lat nikt ...
19.01.2026 04:00
-
Sprawa dziewczyny z Watykanu. Po 42 latach przy...
12.01.2026 04:00
-
Kazała matce złożyć pewną obietnicę | 407.
05.01.2026 04:00
-
Zapytał: „Myślisz, że ciało zamarzło?”. Nie wie...
29.12.2025 04:00
-
40 lat bez tropu. Aż były gliniarz nagrał o tym...
22.12.2025 04:00
-
To nie zwłoki go pogrążyły. Tylko zawartość jeg...
15.12.2025 04:00
-
Szczątki były w beczkach. Twarze odczytali z ko...
08.12.2025 04:00