Mentionsy

Format.
16.09.2025 07:00

Ostatni odcinek Iza Skowrońska Podcast

O pochwale cienia, psychologii jungowskiej i pożegnaniu ze starym formatem podcastu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Podcast"

Dzień dobry Państwu, witam Was w ostatnim odcinku Iza Skowrońska Podcast i nie jest to ani z mojej strony zbytnia koloryzacja, ani jakiś clickbait, ten odcinek jest faktycznie ostatnim odcinkiem podcastu w takim wydaniu.

Cisza była spowodowana niezłymi zawirowaniami w moim życiu prywatnym, ale też tym, że od kilku miesięcy pracowałam nad nowym formatem podcastu.

Podcast będzie przechodził zmiany, będą pojawiali się goście, wywiady, zmienimy nazwę.

I dzisiaj chciałabym zapowiedzieć te zmiany, przygotować Was na nie, że jak wiecie, podcast zmieni nazwę, to będziecie wiedzieć w ogóle o co chodzi.

I powspominać, tak trochę jeszcze romantycznie zakończyć, myślę, pewną tożsamość podcastu, bo część przestrzeni będę oddawać gościom, będą pojawiać się tutaj inne głosy i myślę, że będziemy spotykać się z częstotliwością dwa razy w miesiącu, co drugi wtorek miesiąca.

Ja odpoczęłam, nabrałam siły, bardzo wierzę w to, że ta zmiana będzie z korzyścią dla podcastu.

To tam podcast nie tylko powstał, ale też nabierał tożsamości.

chciałabym zwrócić Waszą uwagę na okładkę podcastu.

Ja o okładce podcastu dużo mówiłam w pierwszym odcinku, w bezcielesności.

I ta książka była naszym cichym towarzyszem podcastu.

I ja, mimo tego, że wtedy to była taka moja decyzja, ale nie decyzja, jakoś tak po prostu ona się pojawiła, to lubiłam to, że ta książka zerkała na nas z okładki i lubiłam to, że ona jest niewspomniana, a gdzieś nadawała taki klimat, ton, kierunek dla wszystkich odcinków podcastu.

I strasznie lubię to, że pierwszy raz o tej książce mówię do Was w ostatnim odcinku podcastu, mimo że jest to temat, który, tak jak mówię, dojrzewał we mnie już od samego początku nadawania i mówienia do Was.

I myślę, że podcast do tej pory był taką pochwałą cienia, gdzie starałam się Wam mówić o rzeczach trudnych, o rzeczach dla mnie ważnych, zatrzymywać się przy pewnych kwestiach, przy emocjach i zapraszać Was do uświadamiania tego, co nieświadome.

Mam nadzieję, że będziemy czerpać z tego fundamentu tego, czym był podcast do tej pory i że ta pochwała cienia będzie dalej takim tonem, który będzie gdzieś grał w odcinkach.